Polski Cukier Toruń pokonał we własnej hali drużynę AZS Koszalin 79:68. Torunianie wciąż pozostają niepokonani i mają bilans 11-0 w obecnych rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki.


Polski Cukier Toruń – AZS Koszalin 79:68

Początek spotkania zdecydowanie należał do gospodarzy. Po kilku minutach gry torunianie prowadzili już 8:0 i wydawało się, że może to być dla nich kolejna łatwa wygrana. Goście szybko doszli jednak do głosu i zniwelowali straty. Po pierwszej kwarcie podopieczni trenera Winnickiego prowadzili pięcioma puntami. W pierwszych minutach drugiej odsłony meczu za trzy trafili Daniel Wall i Curtis Millage i przewaga gospodarzy była minimalna. Koszalinianie w dalszym ciągu dominowali, a punkty zdobywali Darrell Harris i Marcin Nowakowski. Po dwudziestu minutach nieoczekiwanie prowadził AZS 35:31.

W trzeciej kwarcie swój rytm ponownie narzucili koszykarze Polskiego Cukru. Dobrze grali Jure Skifić oraz Łukasz Diduszko i torunianie wyszli na kilku punktowe prowadzenie. Nieoceniony w drużynie gospodarzy był Kyle Weaver, który robił na parkiecie dosłownie wszystko. Gospodarze trzecią część gry wygrali 24:12. W ostatniej kwarcie torunianie kontrolowali już przebieg meczu i utrzymywali przewagę. Ostatecznie wygrali to spotkanie 79:68 i nadal pozostają niepokonani w tym sezonie.

Najlepiej w tym meczu zagrał  Jure Skifić, który zdobył 19 punktów i miał 5 zbiórek. Wśród gości najlepiej spisał się Curtis Millage, zdobywca 15 punktów.

Trefl Sopot – Polfarmex Kutno 77:72

W drugim poniedziałkowym meczu, który kończył 11. kolejkę Polskiej Ligi Koszykówki Trefl Sopot podejmował ekipę Polfarmexu Kutno. Gospodarze od początku mieli niewielką przewagę i to właśnie oni prowadzili po pierwszej połowie. Kolejne odsłony spotkania ponownie należały do sopocian. Bardzo dobrze grali Anthony Ireland i Nikola Marković, swoje dołożył także Filip Dylewicz. Straty w pojedynkę próbował odrabiać Dardan Berisha, który ostatecznie zakończył spotkanie z dorobkiem 31 punktów, ale to okazało się za mało, by pokonać Trefl. Gospodarze wygrali 77:72.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj