W 11. kolejce Polskiej Ligi Koszykówki swoje mecze wygrały drużyny Polpharmy Starogard Gdański, BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski oraz Energi Czarnych Słupsk.


Siarka Tarnobrzeg – Energa Czarni Słupsk 76:89

Energa Czarni Słupsk w pojedynku z Siarką Tarnobrzeg szybko narzucili swój rytm gry i wyszli na prowadzenie. Pod koszem dobrze radził sobie David Kravish, a przewaga przyjezdnych zwiększała się. Tarnobrzeżanie próbowali zmniejszać dystans, punktowali Travis Releford i Alex Welsh. To goście mieli jednak więcej argumentów. W drugiej kwarcie bardzo dobrze grali Justin Jackson i Jarosław Mokros, a ich drużyna prowadziła po pierwszej połowie 52:37.

W drugiej połowie tarnobrzeżanie nie byli w stanie odpowiedzieć na dobrą i skuteczną grę rywali. Energa Czarni regularnie powiększali swoją przewagę i ich zwycięstwo szybko stało się pewne. Dobrze grali Chavaughn Lewis i Marcus Ginyard, którzy dobijali rywali kolejnymi punktami. Ostatecznie słupszczanie wygrali ten mecz 89:76.

 

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski – TBV Start Lublin 85:56

Zgodnie z oczekiwaniami w meczu BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski z TBV Startem Lublin podopieczni trenera Emila Rajkovicia nie mieli problemu z narzuceniem swojego stylu. Przewaga ostrowian regularnie się powiększała, a wszystko za sprawą bardzo zespołowej gry. Sytuację w ekipie z Lublina próbowali ratować Jakub Dłoniak i Stefan Balmazović, ale to gospodarze prowadzili po dwudziestu minutach gry 46:33.

Na początku trzeciej kwarty dwa razy za trzy punkty trafił Łukasz Majewski, a przewaga zwiększyła się do 20 punktów. Przyjezdni nie byli w stanie skutecznie odpowiedzieć na dobrą grę ostrowian i to BM Slam Stal mógł cieszyć się kolejnym zwycięstwem w sezonie. Gospodarze wygrali 85:56.

 

Polpharma Starogard Gdański – Miasto Szkła Krosno 85:71

Spotkanie Polpharmy z Miastem Szkła od początku było wyrównane. Trzy trójki trafił Szymon Rduch, ale to gospodarze objęli kilku punktowe prowadzenie po udanych akcjach Michaela Hicksa i Urosa Mirkovicia. W drugiej kwarcie to przyjezdni zaczęli dominować, skuteczni byli Dariusz Wyka i Chris Czerapowicz. Ostatecznie po dwóch kwartach Polpharma prowadziła różnicą jednego punktu.

W trzeciej odsłonie spotkania po kolejnej serii udanych akcji Hicksa (7/13 za trzy w całym meczu) gospodarze powiększyli swoje prowadzenie. Po punktach zdobytych przez Jakuba Schenka przewaga starogardzian wynosiła już 14 punktów. W ostatnich minutach podopieczni trenera Budzinauskasa kontrolowali przebieg gry i wygrali ostatecznie 85:71.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here