Wyniki NBA: Zwycięski rzut LeBrona! Emocjonująca pierwsza noc restartu

6
5671

Kibice NBA nie mogą narzekać na emocje, które zapewnił im pierwszy dzień po restarcie sezonu 2019/2020. Czekaliśmy na to niemalże pięć miesięcy i od razu na starcie dwie bardzo ciekawe rywalizacje, które mocno podsyciły nasze apetyty. Rudy Gobert i Donovan Mitchell poprowadzili Utah Jazz do zwycięstwa z New Orleans Pelicans, a w zaciętej końcówce derbów Los Angeles, ostatnie słowo należało do LeBrona Jamesa.


NEW ORLEANS PELICANS – UTAH JAZZ 104:106

STATYSTYKI

  • W pierwszym meczu po powrocie, główną rolę odegrał ten, który w dużej mierze przyczynił się do zawieszenia rozgrywek w marcu. W samej końcówce, przy remisie 104:104, Rudy Gobert trafił dwie próby z linii rzutów wolnych i dał Utah Jazz prowadzenie, którego drużyna z Salt Lake City już nie oddała.
  • New Orleans Pelicans prowadzili przez większość tego starcia i w ostatniej próbie spektakularną wygraną mógł dać drużynie z Luizjany Brandon Ingram. Jego rzut za trzy opuścił jednak obręcz i tym razem Pels musieli przełknąć gorzką pigułkę. – Pozwoliliśmy, by znakomita szansa przeciekła nam przez palce – mówił po meczu trener Alvin Gentry.
  • Na parkiet wybiegł także Zion Williamson, który wrócił do drużyny po krótkim pobycie w domu. Jego minuty były jednak ograniczone i ostatecznie młoda gwiazda Pels skończyła mecz z dorobkiem 13 punktów na skuteczności 6/8 z gry. Najlepszym punktującym w obozie z Luizjany był wspomniany Ingram, który zanotował 23 oczka i 8 zbiórek. Wiele wskazuje na to, że Zion w kolejnych meczach dostanie więcej minut i to może okazać się dla Pels niezwykle ważne w kontekście zwycięstw, które  mają przybliżyć ich do play-offów.
  • Dla Jazz bardzo ważną postacią był także Jordan Clarkson, który zapisał na swoim koncie 23 punkty i w drugiej połowie pomógł ekipie wrócić do walki. Po 20 punktów zapewnili od siebie Mike Conley oraz Donovan Mitchell. Ten drugi wzbogacił liczby o 5 zbiórek, 5 asyst i 3 przechwyty.
  • W drugiej kwarcie Pels prowadzili już 60:44, głównie za sprawą serii 18:4 pod koniec pierwszej części. Ich prowadzenie utrzymywało się do czwartej kwarty. W końcówce jednak Donovan Mitchell zaatakował kosz i skierował w swoją stronę niemal całą defensywę rywala. To otworzyło mu podanie do Goberta, który faulowany stanął na linii rzutów wolnych i dał Jazz najważniejsze w tym meczu prowadzenie.

LOS ANGELES LAKERS – LOS ANGELES CLIPPERS 103:101

STATYSTYKI

  • Bez cienia wątpliwości spotkanie, które elektryzowało absolutnie wszystkich. Dwie ekipy, które w bieżących rozgrywkach zbudowały składy gotowe walczyć o mistrzostwo NBA; dwie drużyny z tego samego miasta, w których szeregach wielkie gwiazdy mające na koncie mistrzostwa ligi. A to wszystko sprowadziło się do dwóch rzutów – ostatecznie tylko jeden okazał się skuteczny.
  • Los Angeles Lakers mieli problem z odnalezieniem swojego rytmu w tym meczu, ale uporali się z tym problemem jeszcze przed końcem, co oznaczało dla Los Angeles Clippers bardzo złe informacje. Przy stanie 101:101 i 12,8 sekundami na zegarze, LeBron James znalazł się z piłką przed koszem. Oddał rzut z półdystansu, ale pomarańczowa odbiła się tylko od obręczy. James instynktownie ruszył za nią, zebrał ją przed  rywalami i bez większego problemu poprawił rzut dając Lakers prowadzenie 103:101.
  • Clippers mieli wystarczająco dużo czasu na odpowiedź, ale próba z dystansu Paula George’a okazała się nieskuteczna i koniec końców to Lakers przybliżyli się znacząco do przypieczętowania pierwszego miejsca w tabeli zachodniej konferencji. W tym momencie Jeziorowcy są 6,5 meczu przed Clippers na siedem spotkań do końca sezonu zasadniczego.
  • W trzeciej kwarcie podopieczni Doca Riversa wyszli na 11-punktowe prowadzenie po runie 26:5. Byli w dobrym położeniu przed resztą meczu. Jednak Lakers po otrzymaniu tego ciosu wyraźnie się przebudzili i odpowiedzieli serią 36:14, by odzyskać kontrolę nad wydarzeniami. PG13 w samej końcówce trafił dwie kluczowe trójki, które doprowadziły do remisu 101:101. Na trafienie Jamesa nie miał już jednak odpowiedzi.
  • Najlepiej punktującym graczem był Anthony Davis z dorobkiem 34 punktów, 8 zbiórek oraz 4 asyst. Kolejnych 16 oczek, 11 zbiórek i 7 asyst LeBrona. Po stronie LAC wyróżniali się PG13 z 30 oczkami, 5 zbiórkami, 3 asystami i 3 przechwytami oraz Kawhi Leonard, który zanotował 28 oczek, 3 zbiórki i 4 asysty. Lakers wygrali pomimo zaledwie 39% skuteczności z gry.

NBA: Czy James faulował Georga w ostatniej akcji meczu? Fani Clippers są o tym przekonani (VIDEO)

Oglądaj NBA z PLAY przez 14 dni bez opłat!



Advertisement
Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kato
Kato
31 lipca 2020 07:23

Nie było Sweet Lou, a to poważne osłabienie. LeBron ruszał się w obronie czyli był zmotywowany. Wcale LAL nie wyglądają na mocniejszych od Clippersów, mecz był wyrównany, a zwycięstwo zawdzięczają przewadze w zbiórkach bo skuteczność mieli gorszą. Podobno Pelikany mialy wszystko wygrać oprócz Jazz i Clippers, jak na razie zgodnie z planem przegrali z Utah. Nie przekonują jako drużyna a Lonzo 2 na 13 z gry ma chłopak problemy z rzutem.

Edytowane 13 dni temu przez Kato
tloknr1
tloknr1
31 lipca 2020 11:47

osobiście bardzo ciężki ogląda mi się te mecze i nie przez formę w jakiej się odbywają ( to jak na obecną sytuację jest do przyjęcia i grają i jest obrona , ogólnie ok ) tylko przez ta całą propagandę poprawności politycznej i wynoszenie na piedestał zamordowanego bandyty ( owszem interwencja na wyrost ale bawisz się zapałkami możesz sie poparzyć , 5-6 wyroków z niczego się nie wzięło ) . te black live….., ta koszulki , te spoty , wiecej w tym nba teraz polityki , poprawności politycznej , rasizmu w kierunku białych niż sportu , słabo to wygląda

icenumerocinq
icenumerocinq
31 lipca 2020 21:01
Odpowiedz  tloknr1

Mam to samo. Już miałem wykupować pełen dostęp w LeaguePass, ale nie chcę wspierać tych rasistowskich hasełek. Do tego NBA bawi się w cenzora. Gdzie sport, a gdzie polityka.

Virgilio Vivacemente
Virgilio Vivacemente
31 lipca 2020 22:16

Oglądałem na żywo drugą połowę. Żałuję, że wstałem tak wcześnie. Emocje jak na grzybach. Chyba się nie przyzwyczaję. Spróbuję jeszcze obejrzeć mecz lub dwa.
Wszystko jest inne.
Na marginesie. Wie ktoś dlaczego trenerzy w t-shirtach? Bo ma być inaczej?

Kareem
Kareem
1 sierpnia 2020 06:36

Tloknr 1 ale jestes głupi.To,że byķ karany to można kogoś udusić.Za kradzież kara śmierci?Widać,że coś masz nie tak z głową.Bardzo dobrze,że są zamieszki z tego powodu.

tloknr1
tloknr1
3 sierpnia 2020 10:05
Odpowiedz  Kareem

masz problem z rozumowaniem , gdzie jak poparłem jego śmierć , zaznaczyłem że rekacja był na wyrost , ale radzę tez dobrze zapoznac się z pełnymi informacjami , gość był cięzkim bandyta min. przyłożył broń do brzucha ciężarnej kobiety , jeżeli prowadzisz takie bandyckie zycie to musisz się liczyc że przy każdej interwencji policja będzie juz surowsza do ciebie bo wie jakim bandziorem jesteś , do tego jak wytłumaczyc protesty w jego sprawie z rozwalaniem sklepów i kradzieżami , jak można cos takiego promować ……….problem w tym że przy tej śmierci , podkreślam bezzasadnej , dokłada się całe te łatki… Czytaj więcej »