Pozbawieni Johna Walla koszykarze ze stolicy potrzebowali kogoś, kto wejdzie w jego buty i poprowadzi zespół do zwycięstwa. Tym razem był to Otto Porter Jr., który nie tylko zdobył w ekipie Scotta Brooksa najwięcej punktów, ale również w najważniejszych momentach prowadził grę Czarodziei. Postawa Marcina Gortata, tym razem, nie była głównym czynnikiem ostatecznego sukcesu. Polak spędził na parkiecie zaledwie 20 minut, a kluczowe posiadania oglądał z wysokości ławki rezerwowych.


MINNESOTA TIMBERWOLVES – WASHINGTON WIZARDS 89:92

STATYSTYKI

Otto Porter Jr. rzucił 22 punkty (8/18 FG, 4/8 3PT), do których dołożył osiem zbiórek. –Musieliśmy grać pod niego, było to mocno widoczne – stwierdził Brooks. –Zagrał najlepiej wtedy, gdy go najbardziej potrzebowaliśmy. W najważniejszych momentach zachował zimną krew  – dodał.

– Bardzo dobre zawody rozegrała ławka rezerwowych Wizards. Drugi garnitur Waszyngtonu okazały się lepsze od swoich rywali z Minneapolis nie tylko w ostatniej kwarcie (18:7), ale również w całym spotkaniu (49:11). Aż trójka zmienników rzuciła przynajmniej 12 punktów: Kelly Oubre Jr. (16), Mike Scott (12) oraz Jodie Meeks (12).

– Gortat spędził na parkiecie tylko 20 minut, które zamienił na dziewięć punktów (4/8 FG), siedem zbiórek, asystę oraz faul. Polak całą czwartą kwartę spędził razem ze sztabem szkoleniowym na ławce. Jego minuty zgarnął Ian Mahinmi. –Mam to szczęście, że chłopaki doskonale rozumieją, że rozpoczynanie spotkań na parkiecie nie jest tożsame z ich kończeniem [na parkiecie]- powiedział Brooks.

– Na wyróżnienie w ekipie Leśnych Wilków zasługuje zdobywca 18 double-double w sezonie Karl-Anthony Towns-20 punktów i 17 zbiórek. Jimmy Butler miał 16 oczek i 10 zbiórek, Taj Gibson 16 i 11. Zastępujący w wyjściowej piątce kontuzjowanego Jeffa Teague’a Tyus Jones dołożył od siebie 12 oczek oraz siedem asyst.

https://www.youtube.com/watch?v=zTGjdOkjNIg

Durant: Jesteśmy spychani na margines

[social title=”Obserwuj autora” subtitle=”” link=”https://twitter.com/DominikKoldziej” icon=”fa-twitter”]

[social title=”Obserwuj PROBASKET” subtitle=”” link=”https://twitter.com/probasketpl” icon=”fa-twitter”]


Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
obiektyw
obiektyw
29 listopada 2017 09:45

no cóż, drewienko trafił na nowoczesnego, myślącego centra i już się chłopak nie odnajduje…ale luz.. dobrze że naciągnął głupiutkich amerykanów na 60 baniek 😉
Szacun Gortat….
kurcze chyba pierwszy raz go pochwaliłem, chyba się starzeje 🙂

Marek
Marek
29 listopada 2017 10:30
Odpowiedz  obiektyw

Jeżeli takie drewno jak Zaza może grać w najlepszej drużynie, to co się czepiasz naszego Gorcia.

Tomasz81
Tomasz81
29 listopada 2017 11:41
Odpowiedz  obiektyw

moze i drewienko ale jedyne polski w NBA. nie wazne jak gral skoro wygralaa jego druzyna , a druzyna nowoczesnego, myślącego centra przegrala !

mysle ze sie nie starzejesz tylko zaczynasz dorastac i myslec !

JordanS
JordanS
29 listopada 2017 13:33
Odpowiedz  obiektyw

zauważyłem, że strasznie nienawidzisz jedynego polskiego koszykarza w NBA, lecz braci kompleksy i zmień ksywkę na „wrednota”

Krótko
Krótko
29 listopada 2017 22:13

To trzeba lubić Gortata bo jest polakiem?????????????Panowie bez jaj.Nie jest przymusem kibicować Polaczką nie jest przymusem być patriotą.

Drexler22
Drexler22
30 listopada 2017 22:19
Odpowiedz  Krótko

Krótko Troll i tyle wypad do niemiec!