Wyniki NBA: Splash Brothers show! Warriors otwierają zwycięstwem

49
7875

Znakomita strzelecka forma Klaya Thompsona i Stephena Curry’ego była największą historią pierwszego starcia w finale zachodniej konferencji. Golden State Warriors wygrali mecz numer jeden przed własną publicznością i utwierdzili Portland Trail Blazers w przekonaniu, że przed nimi arcytrudne zadanie, jeśli chcą mistrzom jakkolwiek zagrozić.


GOLDEN STATE WARRIORS – PORTLAND TRAIL BLAZERS 116:94 (1-0)

STATYSTYKI

– Choć w pierwszych etapach tego meczu wiele wskazywało na to, że Portland Trail Blazers dostaną swoją szansę, tak w momencie, w którym Golden State Warriors zaczęli trafiać na szalonej skuteczności szansa ta prysła. To była koncertowa ofensywa mistrzów. Nie mieli wiele przerwy pomiędzy seriami, ale na początku finałowej rywalizacji wyglądali na świeższych. W nogach graczy Terry’ego Stottsa była jeszcze męcząca batalia z Denver Nuggets.

– Za sprawą dwóch trójek z rzędu Curry’ego, Warriors udało się zbudować 9-punktowe prowadzenie w połowie spotkania. Blazers odpowiedzieli jednak wygrywając trzecią kwartę i redukując stratę do 6 punktów (71:77) przed rozpoczęciem ostatnich 12 minut. Mimo to skuteczna praca w obronie i dobra gra liderów pozwoliła gospodarzom nie tylko odbudować stratę, ale konsekwentnie ją powiększać w każdym kolejnym posiadaniu. W grze Warriors było po prostu więcej jakości i doświadczenia.

– Dwa rzuty wolne Shauna Livingstona na 7 minut przed końcem powiększyły przewagę Warriors do 14 punktów. Los Blazers ostatecznie przypieczętował Draymond Green trafiając trójkę na 108:92, gdy na zegarze pozostawały 3 minuty. 36 punktów (12/23 FG, 9/15 3PT, 3/3 FT), 6 zbiórek i 7 asyst Stephena Curry’ego. Kolejne 26 punktów (10/24 FG, 3/9 3PT), 3 asysty, 3 przechwyty i 2 bloki Klaya Thompsona. Duet strzelców ma się zatem bardzo dobrze. Tylko 19 punktów w 37 minut Damiana Lillarda.

– Rozgrywający Blazers w pewnym momencie chwycił się za ścięgno podkolanowe, co mogło sugerować kontuzję. Mimo wszystko kontynuował grę. Rodney Hood grał z kolei z urazem kolana. Przed meczem numer dwa, który również odbędzie się w Oracle Arena (w nocy z czwartku na piątek), ekipa z Oregonu musi zadbać przede wszystkim o zdrowie swoich kluczowych postaci.


Draft NBA: Pelicans z numerem 1! Lakers wysoko!


Subscribe
Powiadom o
49 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Potwor z oakland
Potwor z oakland
15 maja 2019 07:03

Dubs in 4. Nawet się nie spocą. KD może nie wracać. Spacerek do finału. Cousins i Bogut dostaną darmowe pierścienie. Pewny 3-Peat

rufio
rufio
15 maja 2019 07:18
Odpowiedz  Potwor z oakland

Co do tego finału konferencji masz racje ale walka o tytuł NBA z Milwaukee nie będzie już taka łatwa!choć życzę zwycięstwa GSW!

Tommy
Tommy
15 maja 2019 09:38
Odpowiedz  rufio

Też tak sądzę. Lillard kompletnie pogubiony w ostatnich meczach, nie ten rozmiar kapelusza dla GSW niestety. Liczę jednak na fajne Finały z Bucks.

Marian Paździoch syn Józfa
Marian Paździoch syn Józfa
15 maja 2019 09:44
Odpowiedz  rufio

Jeszcze nie jest takie pewne czy w tym finale będzie Milwaukee bo rożnie może być.

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 07:40

Nuda, nuda, nuda po wielokroć. Oglądanie jakiegokolwiek meczu GSW jest tak samo przyjemne jak badanie prostaty. GSW to wypaczenie koszykówki; ludyczny, festyniarski pokaz dla mas, niewiele mający wspólnego ze sportem. GSW to taka sama kategoria jak jakaś polska gwiazdeczka pokroju Margaret czy ten groteskowy „artysta” zza Oceanu – Drake to się zwie. Jest to li tylko produkt dla masowego odbiorcy; pozbawiony głębszych treści, trywialny muzyczny hamburger; erzac muzyki, gwałcący elementarne poczucie dobrego smaku. Tak samo GSW jest jeno produktem – widowiskową wydmuszką dla zadowalania najprymitywniejszych mas spragnionych powodzi punktów, przybijania piąteczek, jakichś dziwnych wygibasów, kabotyńskich i pompierskich gestów Rozmodlonego Chłopca.… Czytaj więcej »

Slawo
Slawo
15 maja 2019 07:52

Dlatego ubolewam, że Denver odpadło wydaje się, ze byliby lepsi jako na GSW no niestety Portlad ich pojechało i teraz nudy. Mam nadzieję, ze sie postawią i bedzie jeszcze widowisko.

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 08:00
Odpowiedz  Slawo

Zgadza się. Osobiście kibicuję teraz Toronto, lubię Leonarda i oglądanie tej drużyny jest o wiele przyjemniejsze niż oglądanie kuriozum z Oakland. Do zabawnej i znamienitej koincydencji doszło – mieliśmy dwa widowiska na zbliżonym poziomie – mecz GSW i Eurowizję. Oba puste, oba wyzute z głębi; jeno pióra w tyłku, tańce, hulanki i swawole; treści żadnej.

K-Pax
15 maja 2019 08:05

Ty Kork jesteś naprawdę nawiedzony.

Marian Paździoch syn Józfa
Marian Paździoch syn Józfa
15 maja 2019 09:45
Odpowiedz  Slawo

Gdyby Denver było lepsze to nie przegraliby z Portland

Jaafoo
Jaafoo
15 maja 2019 07:52

Ale najwyrazniej skuteczne a chyba o to w tym wszystkim chodzi

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 08:10
Odpowiedz  Jaafoo

Jaafoo – i tak i nie. To jest ta sama sytuacja, co z tym wspominanym przeze mnie Drake. Jeden gość beknął mi kilka dni temu w twarz, że to wybitny artysta, bo zdobywa morze nagród. I cóż z tego, pytam się? W żaden sposób nie zmienia to faktu, że nie ma w tym absolutnie żadnej treści; jest to po prostu puste. Miliony much nie mogą się mylić – tak Drake jak i GSW to idealna egzemplifikacja tej tezy. A wiadomo co muchy lubią najbardziej…

Artur
Artur
15 maja 2019 13:51

Nie zgodzę sie. Gwiazd muzyki nie da sie porownac do zespołu sportowego. W muzyce miara sukcesu sa nagrody i sprzedaz plyt – u podstaw jednego i drugiego lezy gust. Sport jest bardziej obiektywny. Rozumiem, ze wolisz meczacych sie Raptors, ktorzy graja wszystko przez Leonarda (cenie go) niz szybki ruch pilki i rzuty z „latwych” pozycji. Ok. Natomiast gra GSW jest pelna tresci, od zaangazowania przez gre zespolowa na skutecznosci skonczywszy. Nie rozumiem dlaczego radosc z gry i dobra zabawa „czyni ich blaznami” skoro od 4 sezonow wygrywaja w ten sposob. To ich styl, moze sie nie podobac ale jest w… Czytaj więcej »

Paweł
Paweł
15 maja 2019 07:58

Która drużyna NBA w takim razie, według Ciebie oczywiście, gra dobrą koszykówkę?

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 08:12
Odpowiedz  Paweł

Pawle – pisałem dwa posty wyżej, choćby Toronto. Przy czym nie oznacza to, że Toronto gra rewelacyjnie; jeno to, ze lepiej się to ogląda, albowiem przynajmniej widać nieco więcej niż trwające bez końca wymiotowanie punktami.

Bang
Bang
15 maja 2019 08:17

Kork Ciebie już nawet w zakładzie psychiatrycznym nie chcą przyjmować !!! Brak twoich komentarzy na probasket będzie dla wszystkich tutaj odwiedzających i czytających czystą przyjemnością wiec zamilcz. Pozdrawiam wszystkich co znają się na koszykówce ?

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 09:49
Odpowiedz  Bang

No i jak zawsze, stała, płytka litania – każdy, kto ma inne zdanie od mojego nie zna się na koszykówce:) Wielce to zabawne:) Pozdrawiam serdecznie:)

Ender
15 maja 2019 10:19

Bzdura goni bzdure…

To że coś DLA CIEBIE nie ma treści to nie znaczy że jej nie ma.

Gdyby GSW nie miało treści to by nie wygrywali spotkań!!!

Teraz piszesz jak to nie liczy się czyjeś zdanie a sam wmuszasz swoje racje jako jedyną prawdę. Zmadrzej

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 13:35
Odpowiedz  Ender

Ender – gdzie ja niby wmawiam swoje racje? Wypowiedziałem jeno swoje zdanie, a szarańcza jak zwykle się zleciała i jęła bluzgać oraz udowadniać, że nie mam racji, bo – jedyny argument – w ich mniemaniu tylko oni znają się na wszystkim:) Oczywiste jest przecież, że wypowiadam tylko swoje zdanie – każdy, kto dysponuje inteligencją większą od nogi stołowej to rozumie. A rzesza krzyżowców rzuca się jak wsza na grzebieniu i bluzga. Załamuje mnie, że muszę tłumaczyć takie oczywistości, czy to tobie (a widzę po tym, że intelektualnie też – oględnie mówiąc – atomu nie rozbijesz) czy komukolwiek innemu. Pod spodem… Czytaj więcej »

Ender
15 maja 2019 14:33

Kork
Ale żadnej swojej wypowiedzi nie zacząłeś od „Moim zdaniem” tylko wypisujesz brednie jak to marna jest ta NBA.
Dlatego uważam że wmuszasz innym to co masz do powiedzenia i oburzasz się jeszcze bo ktoś zwrócił Ci uwagę.

Żeby było śmieszniej próbujesz jeszcze argumentowqć to co piszesz czymś co nie ma odzwierciedlenia w tym co mamy przyjemność oglądać na parkietach.

To terqz pozwól że ja wyrażę swoje zdanie. Jak Ci się ta mierna NBA nie podoba to przestań oglądać i się udzielać w tym temacie.

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 17:57
Odpowiedz  Ender

Ender – a czy ja przebywam w towarzystwie 2 letnich dzieci, że każdą wypowiedz muszę zaczynać od „Moim zdaniem”? Gdy piszę, że nudzi mnie gra GSW to chyba oczywiste jest, że mówię w swoim imieniu i nie wypowiadam opinii Myszki Miki, Stephena Kinga czy Angeli Merkel. Nie rozumiem też dlaczego, jeśli mi się coś nie podoba, nie mam tego wyrażać i udzielać się w temacie. Żyjemy w wolnym kraju, a prawo do wyrażenia opinii, jakakolwiek by nie była, ma każdy. Jak rozumiem – wolno wyrażać tylko pozytywne opinie? Jak mówiłem – jeśli coś nie pasuje, wystarczy nie czytać. Ale kneblowanie… Czytaj więcej »

tomi
tomi
15 maja 2019 10:54

korki matka wie że ćpasz?

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 13:36
Odpowiedz  tomi

Wie, sama załatwia mi towar.

undrafted
undrafted
15 maja 2019 16:55

Gratki korki smarku, że się przyznałeś do badania prostaty. Widać wiek już słuszny masz, że musisz badać jakże ważny ten narząd.

BANG
BANG
15 maja 2019 08:10

Brawo Golden State piękna gra zespołowa.

Tytus
Tytus
15 maja 2019 09:02

Czesc Kork. Ja natomiast wrecz przeciwnie. Ciesze sie, widzac Twoje wpisy. Chetnie zamienilbym z Toba kilka zdan. Niekoniecznie na tym forum. ( Kulturoznawstwo przypadkiem? )

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 10:02
Odpowiedz  Tytus

Witaj Tytusie. A o czy chciałbyś ze mną porozmawiać? Cenię sobie rozmowę na poziomie, zawsze możemy wymienić się mailami i nawiązać przyjaźń. Nie, nie kulturoznawstwo, inny kierunek. Przy czym – moja erudycja nie wynika ze studiów, jeno z szerokich horyzontów i zainteresowań.
Pozdrawiam.

grzywka jordana
grzywka jordana
15 maja 2019 11:03

„moja erudycja” – rzekł Kork
„samochwała w kocie stała” zapewne znasz ten wiersz erudyto, ha ha

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 13:36
Odpowiedz  grzywka jordana

„w kocie stała”? Jak można stać w kocie? Srogo kolego, mniemam żeś naspawany.

Tytus
Tytus
16 maja 2019 22:33

Ale wiesz. Poleci email i bede zbieral grozby, smieci, itp. Ale mam pomysl. Wiec odezwij sie prosze wstepnie na: liksfeliks@gmail.com. Wymysl sposob na kontakt aby nie podszyla sie zadna zaraza. Milego.

Baala123
Baala123
15 maja 2019 09:18

Ale to było łatwe…nawet przez sekunde nie czułem że GSW przegra to spotkanie.

Paweł M.
15 maja 2019 09:20

Bardzo mi szkoda, że jednak Denver nie awansowało bo wydaje mi się, że byłoby nieco ciekawiej. W tym meczu widać było doskonale jaka różnica poziomu jest między PTB a GSW w grze obronnej. Portland miało 21 strat, głównie spowodowanych świetną gra w obronie przede wszystkim Klaya, Greena i Looneya. Do tego GSW miało 8 bloków i 13 przechwytów. Blazers w ogóle sobie nie radzili nawet z drugim garniturem GSW bo Jerebko, Cook i nawet Bell zagrali bardzo swobodnie i na luzie. Nieobecność KD bardzo „otworzyła” tą drużyną. Kerr zmuszony do rotacji uwierzył zmiennikom i dzięki temu Curry i Klay teraz… Czytaj więcej »

FanNba
FanNba
15 maja 2019 10:55

GSW gra koszykówkę , którą ciężko ogląda się dla fana tego fantastycznego sportu z lat 80 oraz 90 . Te ciągłe wymachiwanie rąk Currego po zdobyciu punktów i te ” piąteczki ” czynią z tego sportu festyn niskich lotów . Koszykówka Nba mocno się zmieniła. Słabsza obrona , ciągła ingerencja sędziów w sytuacje niszczy rywalizacje i charakter rozgrywki . Gra nastawiona na atak . Bardzo rozciągnięta .. albo trója albo wjazd pod kosz …dlatego przyjemnie popatrzec na Leonarda z Toronto ..jego gra jest najbliższa czasów , kiedy koszkówkę Nba pokochały miliony polakow wraz z okrzykiem Szaranowicza ..pozdro dla wszystkich fanów

manute
manute
15 maja 2019 12:22
Odpowiedz  FanNba

Nic nie zrobisz, że rzuty za trzy są teraz najważniejsze. Kiedyś w zespole jeden zawodnik to potrafił, a dzisiaj 3/4 zespołu. Inne rodzaje treningów rzutowych są stosowane. Masa mięśniowa ma już mniejsze znaczenie niż szybkość. Liczy się zwycięstwo i robi się wszystko, aby to osiągnąć. Nawet wymachiwania rąk po tych akcjach, czy prężenie muskułów są celowo stosowane, bo obniżają morale rywala. Taka zagrywka psychologiczna znana wcześniej ze sportów walki między innymi. W latach 80 i 90 nie było też internetu. Teraz każdy chce mieć tysiące wyświetleń swoich akcji po meczu, być superbohaterem, wystąpić na okładce gry komputerowej. Zawodnicy też o… Czytaj więcej »

manute
manute
15 maja 2019 10:57

Widać, że Curry chce w końcu odebrać swój pierwszy tytuł mvp finałów. Durant nie powinien mu w tym przeszkadzać.

Ruspect
Ruspect
15 maja 2019 18:39
Odpowiedz  manute

A czy Durant mu przeszkadza?Czy gra żeby GSW wygrywali?Zastanów się nad czym co piszesz.Nagrodę MVP dostanie najlepszy.kto?się okaże

BennyBeBito
BennyBeBito
15 maja 2019 11:00

Czy ktoś spotkał się z bardziej pretensjonalnym słowem niż „jeno”?

John mclane
John mclane
15 maja 2019 18:26
Odpowiedz  BennyBeBito

„ino” 😉

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
15 maja 2019 18:49
Odpowiedz  BennyBeBito

Zależy od poziomu intelektualnego. Jeśli jesteś abderytą, który ma mały zasób słów i w większości porozumiewa się chrząknięciami, beknięciami i wulgaryzmami, a szczytem wyrafinowania jest dla ciebie udanie pierdnięcia w środkach transportu publicznego, to zapewne jest to dla ciebie pretensjonalne.

Tytus
Tytus
16 maja 2019 22:47

A teraz ogladajmy zwloki. Zdecydowanie -chrzakniecia- unicestwily. Jakkolwiek abderyta pobudzil, bo ladnie dobrany, wprowadzil powiew swiezosci na wstepie. Robota.

cormac
cormac
15 maja 2019 11:17

szykuje się wielka seria Stefana, rodzice na trybunach, brat w przeciwnej drużynie…motywacja na popisy jest

Greg
Greg
15 maja 2019 11:37

Ekipa z Oregonu z takim zangażowaniem może szykować wędki

Michalica
Michalica
15 maja 2019 13:01

Poczekajmy jeszcze chwilę. Zobaczmy, co pokażą PTB w kolejnym meczu. Na pewno będą walczyć. Szkoda, że Kanter i Hood grają z urazami. Oby nic poważnego z Lillardem się nie stało. Mieli bardzo ciężką i długą serię. A w sumie GSW dopiero w 4 kwarcie im odjechali. Dajmy sobie jeszcze chwilę. Być może będą jeszcze emocje w tej serii.

cormac
cormac
15 maja 2019 13:51
Odpowiedz  Michalica

dokładnie tak, przecież oni zawalili raptem jedną kwartę…szkoda że ostatnią ale takie są fakty, 2 mecz będzie dla nich kluczowy

Paweł M.
15 maja 2019 14:38
Odpowiedz  Michalica

Chyba inny mecz oglądaliśmy… GSW miało mecz pod kontrolą cały czas… odjechać mogli znacznie wcześniej ale woleli zastosować rotację i puścić ławkę. Mecz na dużym luzie, od początku do końca kontrolowany.

Sugestywna Pompka
Sugestywna Pompka
15 maja 2019 14:41

Kompletnie nie widzę Portland w tej rywalizacji. Ich gra opiera się na CJ i DL – takich trochę gorszych splash brothers. Organizacja, doświadczenie, zespołowość, głębia składu – wszystko jest po stronie GSW. Dziś ich zniszczyli tez w obronie. Bucks – stawiam jednak na nich w finale, chociaż moje serce jest za Kawhim (nawet nie za Raptors ale za Kawhim) – chyba stawia większy opór. Lepszy skład, bardziej poukładani no i Giannis. Ciekawe kto go będzie krył? Green czy jakaś rotacja. Tak, czy inaczej umowny się – prawdopodobieństwo ze ktoś pokona GSW wydaje się bardzo, bardzo małe.

Marek
Marek
15 maja 2019 15:13

Mecz trzymał w napięciu może z 5 minut, a później to już tylko słuchałem.

mackiki
mackiki
15 maja 2019 15:15

na ta chwile zanosi sie na szybkie 4-0 dla goldenow no ale zobaczymy jak rywalizacja przeniesie sie na parkiety do Oregonu

pawel
pawel
15 maja 2019 21:18

Forumówicze jak zawsze nie zawodzą, już wiadomo ,Dame słaby, Portland słabe, gdyby Denver …Gdyby babka miała wąsy to by była…Panem podszywaczem?a poważnie zluzujcie majty i lećcie obstawiac u buka 4-0 ,postawcie na to swoje domy,majątki, kasę, żony bo wy już przecież wiecie jaki będzie wynik ?co ?nie?aaa zapomniałem że wy tylko lubicie szczekac po każdym meczu i zmieniać swoje zdanie .

Tytus
Tytus
16 maja 2019 22:58
Odpowiedz  pawel

Tez lubie PTB. Znaczy lojalnosc.