Wyniki NBA: Raptors wyrównują stan rywalizacji!

43
6734

Za nami już czwarty mecz serii. Podczas gdy Golden State Warriors już odpoczywają i czekają na rywala w finale NBA, ciągle nie wiadomo, kto nim będzie. Choć po pierwszych dwóch meczach wydawało się, że Milwaukee Bucks są na najlepszej drodze do wygranej, Raptors wygrali oba spotkania u siebie.


Toronto Raptors – Milwaukee Bucks 120:102 (2:2)

STATYSTYKI

– To był wysiłek grupowy. Każdy z zawodników Raptors dołożył cegiełkę do zwycięstwa. Kyle Lowry zdobył 25 punktów. Kawhi Leonard rzucił 19, Norm Powell 18, a Marc Gasol i Serge Ibaka po 17. Ten drugi dodał do tego 13 zbiórek. Bardzo dobry mecz zagrał też Fred VanVleet ,który nie notował zbyt dobrej serii. Rezerwowy rozgrywający zdobył 13 punktów (5/6 z try, 3/3 zza łuku).

– Póki co seria należy do gospodarzy. Dwa zwycięstwa Bucks u siebie, dwie wygrane Raptors na własnym terenie. Przewagę parkietu mają jednak Kozły. Czy seria skończy się w 7 meczach?

Khris Middleton zdobył 30 punktów dla zespołu z Wisconsin. Skrzydłowy zagrał słabo w poprzednim meczu. Tym razem spisał się znacznie lepiej. Giannis Antetokounmpo rzucił 25 punktów, dodając do tego 10 zbiórek.

– To zaledwie drugi raz w sezonie, gdy Bucks przegrywają dwa mecze z rzędu. Poprzednio wydarzyło się to na początku marca.

– O ile pierwsza kwarta była wyrównana, w drugiej gospodarze zbudowali przewagę, którą powiększali do końca spotkania.

– Niemal wszyscy wyglądali na nieco przemęczonych po trzecim meczu z dwoma dogrywkami. Szczególnie Pascal Siakam i Kawi Leonard, którzy zagrali po 50 minut w tamtym spotkaniu. Nie rzucali oni za wiele w pierwszej połowie i wydawało się, że Raptors mogą mieć kłopoty wobec takiej postawy swoich gwiazd. Siakam rzucił zaledwie 2 punkty w pierwszej połowie, a łącznie zdobył ich 7.

– Jeśli chodzi o Leonarda, to ekipa z Kanady może mieć problem. Już w trzecim meczu gwiazdor Toronto grał pomimo bólu nogi. Po wsadzie w trzeciej kwarcie nad Giannisem, Kawhi znów utykał. Jego nogi mogą okazać się decydujące w kluczowych momentach.

– Bucks tylko raz byli blisko powrotu do meczu. Na niespełna 4 minuty przed końcem trzeciej kwarty Ersan Ilyasova stanął przed szansą zmniejszenia strat do 3 punktów. Nie trafił on jednak zza łuku, a po chwili Powell zwiększył prowadzenie Raptors.

– Siłą kanadyjskiego zespołu była ławka. Choć to Milwaukee jest uważane za ekipę z najlepszymi rezerwowymi, ławka Raptors zdobyła 48 punktów podczas zaledwie 23 Bucks.

– Kolejny mecz już w nocy z czwartku na piątek. Rywalizacja przenosi się do Milwaukee.





43 KOMENTARZE

  1. No i znowu ten sztuczny Drake udaje luzaka, równego gościa, ziomeczka. Cóż za irytujący robak. Właśnie słucham mojej ukochanej Puce Mary i po raz kolejny myślę, że serce współczesnej, wartościowej muzyki bije poza komercyjnymi listami przebojów, korporacyjnymi wydawcami, nagrodami przyznawanymi przez bezrozumną tłuszczę. To jednak temat na inną opowieść – snutą przy absyncie, dobrym papierosku i z piękną, nagą kobietą na kolanach. Takie są moje wieczory, taki będzie dzisiejszy wieczór.
    Tymczasem cieszy mnie, niczym nastolatka potajemne zerknięcie do damskiej ubikacji, wygrana Toronto Raptors. Kawhi i jego pogoda ducha, uśmiech oraz elokwencja, ujęły mnie po raz kolejny.

    • To cos puce mary nazywasz muzyka ? Dobre sobie to tłumaczy czemu taki jestes nabuzowany codziennie

    • Kork mógłbym się zgodzić z Twoją wypowiedzią, ale z tym Puce Mary przesadziłeś. Brzmi to jak agonia potrąconej wokalistki. Przesłuchałem dwa utwory i czekałem aż ktoś wyciągnie spluwę i ją dobije. Zrób eksperyment i zapuść sobie kiedyś ś.p. Wodeckiego z rana, to zobaczysz jak diametralnie zmieni Ci się ogląd sytuacji.

    • Mnie się Puce Mary bardzo podoba, w przeciwieństwie do Wodeckiego. Gusta są różne; nie zamierzam się tłumaczyć ze swoich i nie oczekuję nawracania na czyjeś.

    • Widzisz jakim hipokrytą jesteś? Jęczysz, że ten drake to taki czy owaki, ale jak ktoś wyśmiał to, czego słuchasz, to gadasz, że gusta są różne. Dobrze, że napisałeś o tym absyncie, teraz wiem, dlaczego takie dyrdymały wypisujesz 😀

    • Pedro – nie widzę żadnego związku; moja czy kogokolwiek krytyka nie eliminuje pluralizmu gustów przecież. Moja opinia o Drake jest jaka jest – jeśli ktoś ma inną, proszę bardzo. Analogicznie Puce Mary. Proste. Oczywiście nie oczekuję, że to zrozumiesz; wymagałbym wszak zbyt wiele:)

    • kork daruj nam swoje obleśne wynaturzenia o zabarwieniu erotycznym…
      nie jesteś ani zabawny, ani merytoryczny…
      lepiej skup się już na swoim udawaniu, że znasz się na koszykówce i pisz te swoje wypociny…

    • do Admina, Adminów czy można ten element jakoś zbanować, filtrować??
      niby ilość komentarzy i postów i + czy – wzrasta, ale czy o to chodzi??
      Ten element już dawno a może nigdy nie traktujował o koszykówce tylko uprzykrza forum (ludziom dzień) i dawno przekroczył granice…. chyba, że tego założyciele portalu oczekują….

    • W czym jest problem zeby Go ignorować? Nie pisze wulgarnie, uprawia grafomanie i od czasu do czasu jak nie prowokuje to wyraza swoja opinie. Jak dla mnie Kork jest lokalnym folklorem i niech sobie będzie.

    • grzywko jordana – Ja się znam na wielu rzeczach, nie tylko na koszykówce. Lubię myśleć o sobie jako o człowieku renesansu; wielu nazywa mnie współczesnym Da Vincim.
      Sugeruję także zapoznać się z różnicą między „wynurzeniami” a „wynaturzeniami”. Winieneś użyć tej pierwszej formy, ale jak widzę, edukacja wczesnoszkolna znów zawiodła i nie potrafisz się właściwie wysłowić. No chyba, że dla ciebie naga kobieta to wynaturzenie – jeśli tak, to przepraszam, rozumiem i nie potępiam odmienności.

    • no widzisz chłopcze jak ty nic nie rozumiesz…a taki z ciebie podobno światowy człowiek…
      słabe te twoje teksty i słabe to twoje życie skoro musisz się przechwalać w internecie, że naga kobieta siedzi ci na kolanach…

    • Jasne, ja nic nie rozumiem…:) I nie znam się oczywiście na koszykówce…:)
      Zabawne, że jegomość, który nie odróżnia „wynurzeń” od „wynaturzeń” twierdzi, że moje teksty są słabe i że czegoś nie rozumiem:))))))))) Sarkazmu także jak widzę nie potrafisz odróżnić od normalnej wypowiedzi – oględnie więc mówiąc kolego, rozumek malutki:)
      Zalecam także więcej dystansu, mniej nerwów; intelektu jednakże już nie rozwiniesz więc z tym niestety trzeba żyć.
      I z kim ja tu próbuję rozmawiać…:)

    • Skoro Ci tak tu źle i nie masz z kim pisać to po prostu odejdź , przecież taki ,,inteligentny ,, osobnik jak ty widzi, że delikatnie mówiąc nie jest tu miłe widziany . Nie robisz tego bo żyjesz w swoim świecie gdzie jestes jak to określasz człowiekiem renesansu. Samouwielbienie to twoje drugie imię. Było kilka wpisów aby cię olewać bo ty tylko żywisz się negatywnymi emocjami i to jest prawda. Dlatego tak trzeba zrobić . Nie odpisuj już .

    • To zrób tak grzywko jordana. Póki co wszyscy niby olewają, a jednak każdy czyta moje wpisy i dokonuje nieudolnej egzegezy każdego:) A fakt, że jestem tu niemile widziany – zależy zresztą przez kogo, wszak jest także grupa osób wystarczająco inteligentnych by zrozumieć o co mi chodzi – zupełne mnie nie obchodzi i nie zamierzam nigdzie się stąd ruszać:)
      Serdecznie pozdrawiam i spokoju duszy życzę:)

    • Trzepanie przy xhamstrzerze na kompie popijając Oranżadą Heleny nie czyni z Ciebie Da Vinci’ego

    • Jestem w trakcie słuchania ostatniego albumu Puce Mary i muszę autorytatywnie stwierdzić, tak to jest muzyka. Wprawdzie nie musiałem przesłuchiwać całego albumu, bo po kilku dźwiękach wiedziałem, że jest to nietuzinkowa muzyka. Z tej wytwórni polecam składankę Mono No Aware jak i samego Yves’a Tumor’a oraz jego ostatnią płytkę dla Warp’a. Ale ta ostatnia płyta to niemalże 'pop’ w porównaniu do jego poprzednich dokonań.
      Pozdro Kork

    • Pozdro dan, widzę żeś kumaty człek i podobnie jak ja cenisz sobie niebanalne, wymagające rzeczy. Scena industrial/noise/power electronics to wielce intrygujące i intelektualnie stymulujące zjawisko.

  2. Haha Bucks są mocno przereklamowani. „Fahowcy” typują ich na mistrza. Najpierw to niech pokonają Toronto
    A GSW już sobie odpoczywają i w finale wystawią rezerwę a i tak wygrają mistrza. Curry nawet jak będzie ślepy to GSW i tak wygra

  3. no ławka dziś wygrała, przecież były mecze gdzie rzucali kilka punktów, a dziś j 48! Toronto ciężko będzie wygrać 3 mecz pod rząd, Kozły też nie mogą sobie pozwolić na przegraną, ale będą pod większą presją, a że to ich pierwszy tak wysoki play off to może być różnie.
    Dobra seria, ale obawiam się, że zmęczenie drużyny, która przejdzie do finału będzie zbyt duże, aby postawić się GSW (którzy oczywiście też maja swoje problemy, ale już odpoczywają)

    • w końcu ławka się przebudziła, wcześniej tylko Leonard i czasami Siakam, Kawhi w 7 meczu z PHI 39 akcji, teraz raptem kilkanaście… MIL jednak ciągle faworytem, mają przewagę swojego boiska, 7 meczów b prawdopodobne

  4. Brawo dla całego Toronto. Z wyjątkiem jednego rap-pozera z pierwszego rzędu. Niedługo będzie obecny na odprawach przedmeczowych i będzie rysował zagrywki w przerwach… Nieważne. Dla wszystkich, którzy WIEDZIELI, że Bucks stawią się prędko w finale: późny (ale jednak) blow-out od zespołu z połamanym liderem. Sport. Gramy dalej!

    • Ciekawym jest, że GSW w przeszłości i teraz mieli sporo lekcji, które odrabiają i byli w stanie wyjść 3x pod rząd z ok.-18 punktów, nawet na +11… co też jest cennym doświadczeniem dla ławki i młodych Warriors… na ten moment Bucks szli jak burza, start nie odrobili w meczach, które przegrali, zbierają cenne lekcje i albo wyciągną wnioski teraz albo będzie długa seria. Względem zdrowia i doświadczenia szczerze nie wiem kto dłużej wytrzuma Raptors czy Bucks.

      PS. odnośnie Drakea jest fanem no i oficjalnym ambasadorem a jego firma OVO sponsorem i pewnie szuka wejścia do bycia udziałowcem.

    • Ja też nie przepadam za nim i za jego muzyką, ale prawda jest taka, że on promuje miasto i drużynę. To akurat spoko z jego strony, bo zawsze mógłby udawać , że jest z USA i siedzieć przy Jacku Nicholsonie na meczach Lakersów

  5. Jak cała drużyna Toronto punktuje na równym poziomie to zespół bez większych problemów wygrywa mecze. Tak było w serii z 76 i tak samo jest Bucks.

  6. Bucks i Raptors walczą o możliwość spuszczenia im wpier…u przez Golden. Taka jest niestety prawda. Nawet jak Durant odejdzie to pokonać Warriors będzie ciężko. Choć wolałbym się mylić.

    • GSW to do oglądania najgorsza drużyna. Poza trójkami coś potrafią? Curry czasami sam oddaje za 3 więcej rzutów niż cała drużyna na wschodzie. Gregg Popovich ma rację, NBA jest teraz tak nudne za sprawą takich drużyn jak GSW, że aż odechciewa się tego oglądać. Tymczasem na wschodzie piękne mecze, wspaniała walka.

    • Oczywiście, że potrafią. Są dopiero na 10 miejscu w średniej oddawanych trójek na mecz podczas tegorocznych po. Milwaukee i Toronto znacznie częściej rzucają za 3 punkty. Zwłaszcza ci pierwsi.

    • Spoko, Curry specjalnie zacznie mniej rzucać trójek żeby Piotr mógł się nacieszyć koszykówką 🙂 grają jak najlepiej potrafią. Jak powoduje to kolejne mistrzostwa to dlaczego nie !?

  7. No cóż szykują się jednostronne finaly . GSW ma tak silny zespół , że zwyciężca finału konferencji wschodniej nie bedzie stanowił żadnego wyzwania sportowego . Lubię drużynę z Toronto ale chyba dla dobra finału chciałbym, aby weszli Bucks . Potencjalnie dysponyją większą siła z ławki i są w stanie urwać jeden lub ewentualnie dwa mecze w serii z GSW i wydłużyć finał . Bardzo wymęczony jest Leonard . Gość wiele meczy w tych playoffach sam ciągnoł . Mało prawdopodobne , aby wytrzymał dalej na takim wysokim poziomie . Zresztą w tym ostatnim meczu było widać grymas bólu na jego twarzy . No chyba , że Lowry zacznie grać na miarę wartości swojego kontraktu i swoją postawą zmotywuję kolegów do lepszej gry . Pozdrowionka

    • Toronto (zresztą Bucks też) będą mieć przewagę parkietu z GSW. Na dodatek zobacz bilans i obejrzyj mecze Raptors – GSW z sezonu zasadniczego. Moim zdaniem ta seria wcale nie byłaby tak jednostronna, gdyby do niej doszło. Prędzej Bucks dostaną 0-4 niż Raptors.

    • sezon a PO to dwie różne rzeczy. Houston bardzo ładnie sobie radziło z GSW w sezonie a w PO w dwóch najważniejszych meczach nr 5 i 6 grając bez KD walnęli Brodę i spółkę na miękko. Z racji 2 pierwszych meczów na wyjeździe 4-0 raczej mało realne ale 4-1 dla GSW już tak

    • Dwa ostatnie mecze były na styku a się spuszczasz jakby GSW wygrali 2×30 punktami. Ogarnij się.

  8. Dla mnie Toronto już ugrali ponad stan. Ciężko mi sobie wyobrazić, ze wygrają z Bucks, ale już raz mnie zaskoczyli to może zaskoczą znowu. Kluczem miała być ławka. Pisałem po 2 meczu, ze Powell wyglada dobrze i w 3 i 4 zagrał swoje. Inna sprawa ze dziś cała ławka Raps grała a i Lowry, Gasol czy Siakam nie odstawali. Dali odpocząć trochę temu biednemu Leonardowi. Pytanie czy to stała tendencja czy jednak wyjątek? Do tej pory każdy mecz tej serii miał swoją osobna hisorie (w odróżnieniu od finałów zachodu, gdzie scenariusz był pisany jedna ręką) i 5 pewnie tez taka swoją historie będzie miał. Bardzo bym się zdziwił gdyby Bucks 5.mecz przegrali. Swoją droga dzisiejszy mecz pokazuje tez ze w 4 wschodu zdecydowanie najsłabszym zespołem byli Celtowie, a nie ze Bucks byli aż tak silni. W finale czy z KD czy bez (a może nawet prędzej bez) GSW chyba się przejada, chyba ze nagle Steph i Green którzy jak dla mnie weszli na inny level, z niego zejdą. Zreszta odkąd nie ma KD całe Golden z ławka włącznie (Looney, Cook, McCinney) grają lepiej. Jak mawiał pewien poliglota : we will say what time will tell.

  9. Cieszy mnie wyrównana rywalizacja, ale niestety wszystko to pozostaje w tle czekającego już w finale monstrum jakim jest GSW. Ciężko mi określić, która z drużyn ze wschodu ma większe szanse w starciu z faworytem. Kluczowa będzie obrona, przy czym obie drużyny bardzo dobrze bronią (Raptors są lepsi w obronie zza łuku, zaś Bucks w paincie) i nadludzki wysiłek supergwiazd (daje przewagę zdrowemu Kawhiemu, który stanowi zagrożenie z każdej części parkietu, z kolei Mr Alphabet jest niemalże nie do zatrzymania przy wjazdach, jednak biorąc pod uwagę zdolności obronne Draymonda i nierówną formę Giannisa może to osłabić jego wpływ na serie, przy czym warunkiem jest, że Kawhi będzie w pełni sił). Tak czy inaczej szanse będą małe, ale zawsze warto wierzyć, że będziemy świadkami pięknych finałów.

  10. Jak myślicie kto ma większą szanse na pokonanie GSW ? Osobiście przyznam że jestem debilem bo po 2 grach byłem przekonany że to koniec Toronto i że Giannis poleci na podbój GSW i znowu zostałem sprowadzony na ziemie i aktualnie mamy 2:2 gdzie i Toronto i Bucks mogą wygrać. Od Początku PO myślałem że to Giannis będzie zbawcą ze wschodu i razem z Bucks wygrają mistrzostwo ale po tym co zobaczyłem ze strony Raptors nie wiem czy to nie oni byli by większym wyzwaniem dla Warrios jeśli przejdą do finału. Co o tym myślicie? Przepraszam wszystkich fanów Raptors za to że tak szybko ich skreśliłem ;D

  11. Chciałem jeszcze na chwilę wrócić do meczu nr.2 i bloku Janisa na Gasolu, owszem piłka była trafiona czysto, ale wskoczył mu na plecy dosłownie na dodatek skończyło się to upadkiem obu graczy, czemu tam nie było gwizdnięte, jest jakiś przepis którego nie znam?

Skomentuj Marian Paździoch syn Józefa Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here