Terry Stotts pozostanie na stanowisku pierwszego trenera Portland Trail Blazers. Zespół swoje zmagania zakończył na finale konferencji po porażce 0-4 z Golden State Warriors. Mimo to w Oregonie nie mają wątpliwości, co do tego, że Stotts to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu.


Kilka dni po zakończeniu sezonu, Portland Trail Blazers zgodzili się przedłużyć współpracę z Terrym Stottsem. Rzekomo Stotts miał odejść, jeśli Blazers zawaliliby sezon. Sytuacja wygląda jednak zgoła inaczej, bo awans do finałów zachodniej konferencji bez wątpienia był dla Blazers czymś przełomowym. Generalny menedżer – Neil Olshey postanowił nie czekać i przedłużył współpracę z trenerem.

Blazers wygrali 53 mecze w sezonie regularnym i drugi rok z rzędu zameldowali się na 3. miejscu w konferencji, co bez wątpienia jest znakomitym wynikiem biorąc pod uwagę finansowe ograniczenia drużyny z Oregonu. W tym roku awansowali do finału zachodu po raz pierwszy od 2000 roku, gdy zespół prowadzili Rasheed Wallace i Scottie Pippen. W tym roku różnicę miał zrobić Jusuf Nurkić, ale przed play-offami doznał kontuzji, która wykluczyła go z możliwości.

Porażka z Warriors jest oczywiście rozczarowująca, ale za nami wspaniały sezon – twierdzi Stotts. – Chłopaki w szatni wykonali fantastyczną robotę. Zawsze ciężko jest znieść porażkę w ostatnim meczu sezonu, ale jestem z wszystkich bardzo dumny – dodał. To na pewno sezon, na którym Blazers mogą budować dalej i przedłużenie Stottsa jest odpowiednią decyzją, bo to doświadczony i kreatywny szkoleniowiec. Wszystko zatem wskazuje na to, że Blazers w rozgrywkach 2019/2020 nadal będą czołową ekipą zachodu.

Wyniki NBA: Raptors wyrównują stan rywalizacji!


Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
K-Pax
22 maja 2019 10:51

I bardzo dobrze.Jako osoba kibicująca GSW gratuluję Portland znakomitego sezonu.

Kuba
Kuba
22 maja 2019 12:16

I słusznie.Bardzo dobry trener,przez lata wykonana realna,efektywna praca.Jeden z najlepszych trenerów w całej lidze.

xionc
24 maja 2019 09:10
Odpowiedz  Kuba

po odejściu Lamarcusa, kilka sezonów i finał zachodu, proszę. Potrzebują pewnych korekt i może wyjdą krok wyżej

Lisek
Lisek
22 maja 2019 13:58

Gdybym był Anthonym Davisem już leciał bym do Portland na spotkanie z władzami . Blazers to najszybsza droga do włączenia się do walki o mistrza.

maciek
maciek
22 maja 2019 18:53
Odpowiedz  Lisek

Pamiętajmy, AD NIE będzie wolnym agentem, nie może sobie nigdzie sam latać jeżeli Pels go nie puszczą. A nowy GM z Nowego Orleanu cały czas mówi jaki to mega skład skleci z AD i tego gościa z jedynką draftu który podobno nie jest najgorszy.

Fan
Fan
22 maja 2019 15:02

Dobry trener ale nie sadze, zeby byl w stanie dluzej utrzymac druzyne na takim poziomie w perspektywie zblizajacego sie supermaxa dla Lillarda. Zanosi sie na to ze bedzie faktycznie RIP City