Wyniki NBA: Raptors w Wielkim Finale!

62
9413

Cóż to był za mecz! Toronto Raptors po raz pierwszy w swojej historii awansowali do Finału NBA i już chyba nikt w Kanadzie nie płacze po DeRozanie. Kawhi po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych graczy w lidze i po 5 latach nieobecności, po raz trzeci zawita w Finałach NBA.


Toronto Raptors – Milwaukee Bucks 100:94
Toronto wygrało serię 4-2.
Boxscore

– Mecz o wiele lepiej zaczęli zawodnicy Milwaukee Bucks, którzy jeszcze w trzeciej kwarcie prowadzili 15 punktami. Wtedy to właśnie zaczęła się szalona pogoń Dinozaurów, którzy zamknęli tę ćwiartkę runem 26-3, a postacią wiodącą był Fred VanVleet, który dostarczył z ławki 14 punktów, nie trafiając tylko jednego z 6 oddanych rzutów (4/5 za „trzy”).

– W czwartej kwarcie Raptors wyrównali wynik meczu, zdobywając kolejne 8 punktów, przy zaledwie dwóch zdobytych przez Bucks. Na 10:32 minuty do końca meczu, po wsadzie Serge’a Ibaki, na tablicy wyników pojawił się remis 78-78.

– Następne minuty to zażarta walka o zwycięstwo obu ekip. Po przechwycie Lowry’ego i wsadzie Leonarda na 6:46 minuty do końca meczu widniał wynik 87-79, jednakże Giannis i spółka nie poddawali się – dwie minuty później drużyna z Kanady miała już tylko jeden punkt przewagi.

– Sam Grek nie może mieć do siebie pretensji, pomimo słabszej niż zazwyczaj skuteczności, wciąż był motorem napędowym drużyny, zdobywając 21 punktów i 11 zbiórek. Problemem było wsparcie od kolegów – tylko 8 punktów Erica Bledsoe i zaledwie 14 oczek Khrisa Middletona, to trochę za mało, aby pokonać tak dysponowanych Raptors.

– Gwóźdź do trumny Bucks, wbił Kawhi Leonard, który najpierw trafił arcyważną trójkę, a następnie zebrał piłkę po niecelnym rzucie wolnym Pascala Siakama, na 7 sekund przed końcem spotkania. Został sfaulowany i pewnie trafił dwa rzuty osobiste, zamykając mecz. Leonard flirtował z triple-double, do którego zabrakło mu 3 asyst. Zdobył 27 punktów, 17 zbiórek i 7 asyst. Dwukrotnie przejął piłkę i zablokował rywala.

– Bardzo ważnym czynnikiem decydującym o zwycięstwie Raptors była wciąż grająca legenda klubu z Kanady – Kyle Lowry. Rozgrywający z tendencją do znikania w ważnych meczach, dziś pojawił się na prawdopodobnie najważniejszym spotkaniu w tym sezonie i przyczynił się do wygranej zdobywając 17 punktów, 5 zbiórek i 8 asyst na kapitalnej, 60% skuteczności. Ograniczył również Erica Bledsoe i George’a Hilla – panowie łącznie zdobyli tylko jedno oczko więcej od rozgrywającego Raptors.

– Dowód na to, że w Toronto niewielu pamięta już o DeRozanie, można odnaleźć w słowach Masai Ujiriego, odnoszących się do Kawhiego.

To najlepszy gracz w lidze i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy go tu, w Toronto.

– Dla Raptors to pierwszy awans do finałów w historii organizacji, która sięga 1995 roku. Zawodnicy mają dużo czasu na regenerację – pierwszy mecz finałów rozpocznie się w nocy, z 30 na 31 maja w Scotiabank Arena, w Toronto.

Terminarz wielkiego finału NBA 2019






62 KOMENTARZE

  1. Dubs in 4. Klay iggy green durant na zmiane beda kryli kawahia ktory odbije sie od sciany. To bedzie masakra. Dubs juz w pierwszym meczu odbiora przewage parkietu

    • Już jeden sweep był ze strony Raptors. Myślisz, że znowu ośmieszą GSW? Nie no, może jednak z 1 mecz wygrają z Toronto 🙂

  2. Gianis musi sie nauczyc rzucac wolne i poprawic rzut same warunki fizyczne to za malo. Bucks moga sobie podac reke z portland jak marnowac wielkie pezewagi
    W finale trza kibiciwac Toronto oby zrobili upset

    • Tylko, że upset będzie w przypadku wygranej GSW, mieli 1 zwycięstwo mniej po fazie zasadniczej, dlatego też finały zaczynamy na wschodzie. To tak tylko teoretycznie, bo moim zdaniem te dróżyny dzieli mała różnica i może się dużo dziać.

  3. Szykuje się świetny finał chyba pierwszy raz od finału Dallas-Miami oglądnę każdy mecz . I mimo że stoję za Houston to GO RAPTORS !!!!

  4. Nadal wierzę w Toronto chociaż Warriors są mocni, nawet tak osłabieni jak teraz. Oczywiście gratulacje awansu.

  5. Bardzo dobrze się stało. Przydałoby się teraz jeszcze żeby Raptors spuścili bęcki Rozmodlonemu Chłoptasiowi i jego koleżkom; ich gra jest bowiem pusta niczym kościoły w krajach cywilizowanych, Toronto zaś prezentuje się nieco zgrabniej i to na nich stawiam. Serce jednak swoje, rozum zaś swoje; tuszę niestety, że te wygrane Raptors miały charakter nieco akcydentalny. Trzymam też kciuki za Leonarda – to dobry koszykarz, którego może nie podziwiam, ale po prostu lubię. Jeśli chodzi bowiem o podziw – podobnie jak Emil Cioran – „Żywię podziw tylko dla dwóch rodzajów ludzi: dla tych, co w każdej chwili mogą oszaleć, i dla tych, co w każdym momencie mogą odebrać sobie życie. Tylko oni robią na mnie wrażenie, gdyż jedynie w nich kłębią się wielkie namiętności i wykluwają wielkie przemiany.”

    • A którym z tych dwóch rodzajów ludzi wydaje ci się że jesteś? Oby nie tym drugim bo szczerze bym tęsknił za Tobą

    • Ja? Ja jestem szczurem pod podłogą Wszechświata, zatem żadnym z tych rodzajów nieobiektywny Obiektywie.

    • Witam Janusza koszykówki! A gdzie twoje tradycyjne: „kiedyś to kurła była nba”

    • Nie akcydentalny, lecz incydentalny lub też można po prostu napisać: przypadkowy.

    • Akcydentalny jest formą poprawną, widzę, że masz po prostu mały zasób słów i zgłupiałeś, bo zobaczyłeś słowo ci nieznane:

      https://sjp.pwn.pl/sjp/akcydentalny;2439142.html

      Oto tajemnica nieznanego ci słowa. Mały zasób słów to coś koszmarnego, może bowiem prowadzić to tego rodzaju zabawnych nieporozumień, gdy abderyta napotyka nieznane słowo i usiłuje pouczać.

  6. Brawo Raptors! Tak się tworzy historię koszykówki! Martwi mnie tylko postawa D.Greena – drugi mecz z rzędu bez zdobyczy punktowej – ale jeśli chłopak się obudzi na finały i reszta ekipy utrzyma dotychczasową formę – to Toronto tanio skóry nie sprzeda…

  7. Nie rozumiem dlaczego większość widzi szybki sweep dla Gsw. Ja im kibicuje ale Curry często traci swoje umiejętności kiedy w przeciwnej drużynie jest ktoś kto mocno dominuje fizycznie. Patrzcie finały przeciwko Lebronowi jak gasl Steph. Lubię go ale tam gdzie sam skill to mało fizycznie nie ma szans. Jak dla mnie bez KD gsw będą mieli naprawdę ciężko. Bez niego myślę że mogą przegrać.

    • Curry finały przeciwko lebronowi – 25ppg 6reb ppg 5ast ppg. W zeszłym roku tłukł w trzech z czterech gier ponad 30 punktów, w ostatnim 37 i chyba 7 czy 8 trójek. Faktycznie traci skile.

    • problem to by miał gdyby krył go Bledsoe, a tutaj? Lowry? Steph jak utrzyma formę z POR to będzie ciepał 30pkt/mecz

    • Zgadzam się, że Curry wcale taki wspaniały w żadnym finale nie był. To wcale nie będzie dla Warriors łatwy finał. Najważniejszy pierwszy mecz, Toronto musi wygrać!! Golden State w każdym z czterech ostatnich finałów mieli słabe game 1… ale później potrafili się rozpędzać. Czekam na rywalizację na najwyższym poziomie.

  8. Cieszę się, że w moim Toronto oglądam najlepszego koszykarza na planecie. Przeżywałem Turkoglu, Bargnaniego, później bęcki od Nets i Wizards, później blamaże z LeBronem. Dzisiaj jest dzień chwały 🙂
    Dla tych co wieszczą szybki sweep od GSW:
    1) 2-0 dla Raptors w sezonie regularnym
    2) Dyspozycja Kawhi z 2017 roku przed kontuzją + obecny progres
    3) Przewaga parkietu Toronto
    4) seria 4-0 z drużyną z najlepszym bilansem w lidze + przed finałem 8-1 w play-off’s
    Stawiam na wyrównane finały. Swoją drogą Lowry w finałach konferencji (2016, 2019) ma lepsze cyferki niż w sezonach regularnych i wcale nie znikał w ważnych meczach poza game 1 z Orlando i dwoma meczami z 76ers.

    • mecze z sezonu zasadniczego nie mają znaczenia co pokazała seria HOU-GSW, Leonard w formie ale przy okazji wygląda jakby zaraz miał zejść, przemęczenie robi swoje, finały mogą być różne, może być 4-0 ale równie dobrze 6 meczów

  9. Wyszła jednowymiarowosc Antka. Zamknie mu się trumnę i facet nie istnieje. Świetna obrona Raptors. Fajny finał będzie.

    • Derozen ma coś z psycha, taki depresyjny z niego typ i w końcówkach brak mu pewności siebie

  10. Bucks nie tym razem. Może to i dobrze dla prawidłowego, stabilnego rozwoju. Czas pokaże. Antek ma potencjał jak i całe Bucks, ale to nie LeBron. LBJ sam ciągnął team i bił Toronto do 0 (bez KL), ale grał pół dystans i trójki, podawał i skutecznie (!) wjeżdżał pod kosz – tego Antek nie potrafi a przez to traci też drużyna. Rozpędzeni Bucks wjechali w Raptors jak w masło na 2:0. Byłem pewien że będzie sweep przed meczem nr 3. Ten mecz zmienił jednak wszystko, ogromny turn around i poszło w druga stronę. Czasami tak się zdarza i tak właśnie było tym razem. Przeciwnik się złamał jak przy porannej toalecie i obsrał zbroję. Toronto w Finale, tego jeszcze nie było. Czy dadzą radę dla GSW czy nie, to już nie ma znaczenia. Cały świat skierował swoją uwagę na The 6ix i najwybitniejszego rzemieślnika w historii NBA 🙂 No to BAAAANIIIIAAAAA!!!

    • Pierwsze mecz to nie bucks wygrali a Toronto przegralo. Bo w ostatnich minutach nic kompletnie nie trafiali. Drugi mecz dominacja bucks, ale później nie mieli już nic do powiedzenia. Na Antka jest patent i raptors go wykorzystali. Problem w tym że Antek może nigdy dobrze nie rzucac pół dystansu lub dystansu bo ma za duża rękę i nie może odpowiednio chwycić piłki. To tak jakby normalny czlowiek rzucał piłka do ręcznej. Też nie wygodnie

    • Antek ma 9.85 cala a Leonard czy Jordan 9.75. Wielkosc dłoni to nie problem moim zdaniem a mechanika rzutu a przede wszystkim shot selection. To co bryła mięśni LBJ opanował – nie idzie spod kosza bo nie ma jak wejść – to ma trojke i pół dystans Kwadratowo to wygląda ale wpada z niebywałą skutecznością. Niski procent z osobistych może być potwierdzeniem że nie pociągnął tego mentalnie Antek.

      Z tego co wiem to sorry Winnetou ale Buck wygrali pierwszy mecz. Jakieś masło maślane ci wyszło. To że nie trafiali to właśnie jest powodem ich przegranej a Bucks wygranej. Może ich gra lepiej wyglądała, może prowadzili cały mecz a w końcówce przestało im wpadać ale to właśnie świadczy o tym że tego dnia w tych godzinach byli słabsi a Bucks lepsi. Wynik na tablicy i do domu. Trener mógł wprowadzić innych zawodników, zagrać inna taktykę, rozrysować inne zagrywki – to też mogło zmienić losy meczu ale tego nie zrobił a to znaczy znowu że w tym czasie nie poradził czyli byli słabsi i przegrali. Proste nie ?

  11. brawo Toronto, dzisiaj wszystkie trybiki DinoMaszyny zazębiły się doskonale, ławka dała odpowiednie wsparcie, Leonard zebrał tyle piłek jak mistrz tego fachu Rodman, doświadczenie też odegrało dużą rolę, te lata przegranych zaprocentowały, poza tym jak masz w szatni 4 gości, którzy już grali w wielkich finałach to też inaczej wychodzisz na parkiet. Żyła Siakam gra czasami jak weteran… tak akcja jak Gianis zablokował Leonarda (wielkie brawa dla Gianisa za ten blok) nie patrzył z otwartą paszczą tylko zbiórka i szybkie punkty…
    nawet powolniak Gasol się przydał :-), no i Lowry zajął się graniem, a nie żalami za DeRozanem…
    świetna seria, szacunek dla Kozłów…
    Toronto i Portland przegrywali przez ostatnie lata w play offach, teraz Kozły i Denver zapłaciły frycowe za brak doświadczenia na tym poziomie… za kilka lat wygrają swoje jeżeli kierunek rozwoju w tych drużynach zostanie zachowany…
    finał nie musi być jednostronny jak wieszczą „fachowcy”, Ci co grali wiedzą jak taki sukces potrafi wyzwolić w człowieku dodatkowe siły i umiejętności…
    będzie ciekawie

  12. Cały czas nie rozumiem jak Milwaukee mogło to przegrać… Toronto pierwsze trzy kwarty o połowę mniej zbiórek, o połowę mniejsza skuteczność rzutów i -15 pkt w wyniku – jakby czekali na samolot do Wisconsin. I nagle w czwartej kwarcie tylko 100% determinacja w obronie + pewność siebie Lowrygo i Leonarda załatwiają im finał – to naprawdę buduje zespół. A co do Leonarda to facet nie dość, że jest super koszykarzem w obronie i w ataku to jeszcze ma takie zwykłe ludzkie szczęście, naprawdę porównania do Jordana robią się nie na wyrost. Gratulacje dla Raptors mistrza Wschodu.

  13. Nie koniecznie finał skończy się w 4 meczach dla GSW . Przypomnę, że Toronto miało 2:0 w RS przeciw GSW.
    Życzę sobie i kibicom nba wyrównanego finału.

    • Przypomnę, że np. Houston miało 3:1 w RS z GSW. Ile razy trzeba powtarzać, że RS ma niewiele wspólnego z PO? Naprawdę tak trudno to zauważyć i zrozumieć? GSW 4-2

  14. Wspaniały dzień dla Raptors ,Kawhi najlepszy gracz w lidze ,odwrócił losy meczu a potem na początku 4 kwarty jego koledzy gdy on siedział na ławce totalnie zniwelowali straty, wspaniala seria ,wspaniałe playoffy .Nie pozdrawiam typów, którzy wszystko wiedzieli zanim cokolwiek się rozstrzygnęło a teraz się zapadli pod ziemię, jedyny który miał odwagę odpowiedziec to sugestywna pompka ale typ i tak tępy, bo nie zrozumiał, że ja leje z tego ich krytykowania konkretnych ekip zamiast poprostu oglądać i cieszyć się tym sportem, zamiast jak te dupy pisać po jednym meczu „ktoś słaby „a nagle „ktoś dobry”

    • Najlepszy hahahah masz poczucie humoru.Poczekaj na finały czy nagrodę MVP,PS NAJWIĘKSZĄ DUPĄ TO JESTEŚ TY.Najpierw jaraleś się Rosem,teraz Kawhi a kto następny?

    • Synek podszywacz, Rose’m to ja „jarał ” się będę zawsze,Kawhi’m także gamoniu,zapomniałem że to jeden z twoich 30stu nicków,mam propozycję,odpisz sam sobie, najpierw z nicka carter5,potem nore,potem ruspect,potem tymi kolejnymi ,które teraz mi wyleciały z głowy a na koniec odpisz jako fan nba,pisząc ile to osób Cię popiera :D.Jak to pisałeś z tych swoich podszywanych nicków??? zapamiętajcie moje słowa,Bucks będą mistrzami?? hahaha dobre :DD NIe wiedziałem że muszę się „jarać” jednym zawodnikiem hah,a mogę nadal MJ?Vincem?Kobe’m??Ben Simmonsem czy Jojo Embiidem? czy już mi nie wypada ,bo się „jaram” Derrickiem? hah swoją drogą…Boże jarać,widać żeś gimbus

    • wow pod spodem też Twój nick,nasir jones haha pamiętam je doskonale,Boże ale z ciebie z.eb sto tysięcy nicków,z każdego takie same głupoty „płyną”

    • Na pewno nie tak tępy jak ty 🙂 i na pewno nie tak głupi, żeby nie rozumieć tego co wypisujesz. A twój post był ewidentnym atakiem na mnie i zarzutami ad personam, a nie krytykowaniem postaw na forum. Może nie kontrolujesz tego co piszesz, to już nie mój problem. A propos tego co napisałeś wyżej to żyjemy w wolnym kraju. Jeśli ktoś po 1 meczu tak widzi serie to jego prawo się wypowiedzieć. Można oczywiście to krytykować, ale człowiek inteligentny odróżnia krytykę tego co ktoś napisał od krytyki ad personam. Ale może faktycznie za dużo wymagam od części tego forum tak jak przepowiedział mi Kork. Najśmieszniejsze jest to, ze akurat ja byłem ostrożny w ocenach. Przypomnę ze niektórzy już pisali o finałach GSW-Bucks. Mnie tez tak się wydawało, ale poczytaj jeden z drugim co pisałem przed 5 meczem, ze co prawda Bucks ale Raps mogą mnie zaskoczyć. Po 3 meczu coś faktycznie w nich drgnęło i ławka zaczęła grać, cały zespół zaczął grać. Czy były jakieś podstawy to przypuszczenia (do 3 meczu) ze tak będzie? Słabe. Łatwo teraz się przypierd…ać, ze ktoś tak napisał czy inaczej, jak się samemu nic konkretnego nie pisało. Chcesz sobie komentować na bieżąco to sobie komentuj, a jak inni komentują i przewidują wyniki to nie czytaj jak cię od tego dupa boli. Od tego jest forum. Na marginesie bardzo się cieszę, ze KL jest w finale. Uważam ze zasługuje na tytuł i akurat zgadzam się tu z tym co napisałeś, ze Leonard jest od dłuższego czasu graczem który w największym stopniu wpłynął na grę całego zespołu. Gdyby teraz wygrali z GSW to po raz kolejny by mnie zaszokowali, nie zdziwili tylko zaszokowali. Ale poziom idzie w górę – Giannis grał 3 raz w PO, a nie 8 jak KL. Doświadczeniem Raps bili na głowę Bucks. Z GSW tak nie jest. Steph and co maja za sobą 4 finały, w tym jedne przerżnięte. To rutyniarze w grach o najwyższa stawkę. To bardzo ważny element w PO. Nawet MJ tego nie mógł przeskoczyć.

    • Chłopie po pierwsze ten pawel to jakiś niedorozwój ,a druga sprawa Kawhi zasługuje na tytuł-żenada.Każdy gra i każdy zasługuję,ale nie każdy go posiada

    • a teraz podszywacz pisze jako christoper,dziwne że tyle niby osób mnie tu jedzie a ciągle jeden minus…haha podszywacz więcej jak jednego minusa z jednego IP nie dasz,więc możesz pisać ze stu nicków ale stu minusów z jednego IP nie dasz 😀 musisz z innych IP coś zaminusować gamoniu.. aa napisz coś o Derricku Rose ,hah

    • No ja widzę więcej niż jexen minus.No ale jak sie ma.problemy z liczeniem to tak byea

    • Pompka mój wpis był atakiem na Ciebie bo byłeś jednym z tych ,którzy zmieniali zdanie,ja sam czasem typuje ale jak się pomylę to napisze na forum że się myliłem a nie jadę po kimś raz tak ,później inaczej,nagle pisząc dobrze ,gdy ktoś zaskakuje na plus.Ty strasznie chciałeś się wybielić w „delikatny” sposób więc Cię zaatakowałem ale Ciebie jako właśnie osobę ,która reprezentuje tą postawę na tym forum czesto spotykaną,oportunistyczą postawę, zmienianie swojego zdania,jeden raz jechanie po kimś,innym nagle pisanie jak to ktoś wspaniale zagrał,ja to wyśmiałem bo chciałem ,żebys napisał ,nie miałem racji,uja się wyznałem na tej serii,albo kurde głupio że skreślałem kogoś,mam nauczkę że póki piłka w grze …i o to mi chodziło ,a Ty strasznie zacząłeś nagle doceniać raptors,to właśnie Ty pokazałeś że po czasie masz inne zdanie a pisanie że raptors są chocked,to nie pisanie o tym co inni myślą,tylko także twoje zdanie,ja sam widziałem ich grę dawniej i widzę teraz gdy jest tam Kawhi ,nie potrafiłbym porównać mentalności tych raptors z tamtymi ,którzy mieli dezodoranta w swojej ekipie.Tak czy inaczej i tak szacun że się potrafisz postawić i bronić w normalny sposób ,bo podszywacz czyli gość o setce twarzy.. tzn nicków jest strasznym zerem moralnym ,gość potrafi pisać do mnie z dziesiątek nicków a ja nadal go wyczaje ,że to ta menda:),Pompka mimo wszystko za odwagę szacunek ,a co do komentowania to mowie Ci poszukaj moich wpisów,cały czas piszę o tym że zenujące jest zmienianie zdania i znajdz też ,że typowałem raptors nad bucks jednocześnie wciąż zaznaczając że bucks mogą to wygrać bo to sport.

    • To poszukaj moich wpisów wcześniejszych gdzie pisałem o swoich własnych pomyłkach. Trochę ich było. Stawiałem na 76-ers z Toronto, stawiałem na 7 meczy w serii GSW- HR i zwycięstwo Rakiet (mimo ze w nie jakoś nie wierzyłem), stawiałem na Denver z Portland i tez się pomyliłem. Nie przepadam za Raptors, z tym ze są choked dobrze wiadomo o co mi chodziło. O łatkę jaka im przypięli i na która w pełni sobie zasłużyli. Ciężko na to pracowali. Pisałem ze cieniowali po pierwszych meczach bo CIENIOWALI, to co miałem pisać. Pisałem tez ze kibicuje Kawhiemu, bo lubie jego grę, jemu nie Raptors, im tylko przy okazji. Nie kibicuje ani Bucks, ani HR, ani większości na których stawiałem (prócz Denver bo ich akurat lubie), pisałem o przewidywaniach, bo temu służy forum. Czy ktokowlek, wliczając ciebie, przewidział ze Bucks przegrają 4 mecze z rzędu??? Ktoś by na to postawił choćby 100zl? Ja takich wpisów nie widziałem. Cieszyłem się jak Raptors wygrali bo się tego po prostu nie spodziewałem i nie przepadam za Bucks, a byłem pewny na 99% ze wygrają serie. Co w tym takiego dziwnego? Niech każdy sobie komentuje jak mu się podoba, dopóki nie obraza innych to jego sprawa.

  15. Raptors mają prawie wszystko żeby to wygrać. Przewagę parkietu, warunków fizycznych a nawet ławki ostatnio. To będzie zupełnie inna seria. GSW nie mają ani jednego wysokiego z prawdziwego zdarzenia. Tym razem Gasol i Ibaka z Siakamem mogą sobie poszaleć. Dużo w tej serii może zależeć od Draymonda. Aha i Raptors w drodze do finału rozwalili mocniejsze ekipy niż mieli GSW.

    • Jak to się sprawdzi to panie kulego jesteś gość. Tylko jest kilka pytań? Czy obrona Raps wyglądała tak dobrze w ostatnich meczach, bo jest faktycznie taka dobra czy Bucks grali zbyt statycznie, bo zostali rozszyfrowani. Kilka osób pisało tu ze MB grali albo trójkę albo wejście Giannisa (BTW jak na mój gust Giannis większość tych wejść ma na granicy ofensa). Coś w tym jest. Sprawdzało się w sezonie, na Leonarda to było za mało. Kolejne pytanie czy wrócą KD i DC? Jak wrócą przewaga w wysokich może nie być taka duża. Czy Raptors wytrzymają fizycznie, to jakie tempo narzucali GSW w ostatnich meczach, to jak pędził Green na przeciwny kosz, jak nakręcał grę, masakra…ludzie go nie lubią bo jest trochę bucowaty, gra czasem chamsko, to oczywiste,ale w tych PO w ostatnich neczach robił rzeźnie. Dodatkowo więcej dni odpoczynku.Z całym tez szacunkiem do Bucks – rozmawiamy w końcu o najlepszych koszykarzach ma świecie – ale Brogdon, Bledsoe, czy Mirotic to nie Curry, Klay czy KD. Level trudności idzie w górę. GSW wbrew temu co niektórzy wciąż piszą grają dosyć zbilansowana koszykówkę, są akcje za 2,3 za 1, są dosyć uniwersalni. To nie jest tylko siekanie za 3, jak kiedyś. Ławka Raps zaczęła grać, ale ławka GSW tez zaczęła grać. Nie dawałbym tu takiej przewagi oczywistej Raptors. Jest jeszcze jedno pytanie : jak wróci KD jak to wpłynie na GSW? Bo może właśnie to zburzy płynność w ich grze jaka imponowali w ostatnich meczach. Podsumowując ja stawiam na GSW, ale już 2x Raptors pokazali ze się myliłem. Może ich nie doceniam, ale jak ugrają 2 mecze to i tak są kozakami dla mnie.

    • Ja nie wiem skąd pogląd ze Dawne GSW siekali za trzy tylko ,oni właśnie za czasów wcześniejszego Boguta czy ławki rezerwowych na czele z Leandro Barbosą grali mega ciekawy i ułożony basket .Mieli wtedy wszystko ,swoich wybranych w drafcie liderów, super rezerwowych ,Harrisona Barnsa ?? nie no żartuję, Harrison był conajmniej solidny.Teraz po urazie Snejka i Cousinsa jakoś znowu mi się ich dobrze ogląda a i ten znienawidzony przeze mnie także green znowu gra jak dawniej, mimo że donkeya ze Shreka nie znoszę to jest bardzo wszechstronny i jest sercem tej drużyny, mimo że w innych ekipach byłby conajwyzej średniakiem. Ja swoją wiarę o to ze Raptors wygrają opieram na tym ze posiadają najlepszego gracza w lidze .Przed seria z Bucks spieralem się z typem na amerykańskim forum.Gość strasznie zachwalał Giannisa a ja Kawhiego .Pisałem że Leonard jest bardziej jak to mówią amerykanie more fundamental, czyli ze ma podstawy, wszystkie ruchy, zwody opanowane i ze jest lepszym obrońca i ze ma rzut ,to tamten typ mnie wyśmiał,mowielem „zobaczymy,spotkamy się tutaj po serii”i powiem Ci ze na tym także teraz opieram swoją wiarę, że Kawhi nie będzie szukał wymówek jak płaczek James, tylko jako najlepszy obecnie gracz poprowadzi drużynę do mistrzostwa. OBRONA powinna zrobić różnice,GORZEJ JAK WRÓCI SNEJK ,wtedy moja wiara będzie poparta ….wiarą? i tak będę im/Jemu kibicował.Pozdro Pompka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here