LeBron James po siedemnastu meczach przerwy powrócił do gry i razem ze swoją ekipą zwyciężył w derbowym pojedynku z Los Angeles Clippers. W Konferencji Wschodniej natomiast Milwaukee Bucks zwyciężyli na wyjeździe z Toronto Raptors 105:92. Ponadto Detroit Pistons obronili parkiet przed Dallas Mavericks. Orlando Magic zwyciężyło z Indianą Pacers, a San Antonio Spurs okazało się lepsze od Brooklyn Nets. Dość niespodziewanie Philadelphia 76ers pokonała w Oakland Golden State Warriors.


DETROIT PISTONS – DALLAS MAVERICKS 93:89

STATYSTYKI

– Andre Drummond zdobył 24 punkty i miał 20 zbiórek prowadząc zespół Detroit Pistons do zwycięstwa nad Dallas Mavericks, choć jeszcze na początku czwartej kwarty Tłoki przegrywały różnicą dziewięciu punktów.

– Przed meczem doszło do porozumienia pomiędzy Dallas Mavericks, a New York Knicks w sprawie wymiany graczy. Oprócz Dennisa Smitha, DeAndre Jordana i Wesleya Matthewsa, którzy już niedługo zagrają w ekipie z Nowego Jorku w składzie Mavs zabrakło podstawowego gracza, Luki Doncicia, który narzekał na ból w kostce.

– Blake Griffin zdobywając w tym meczu 24 punkty uzyskał w styczniu 445 punktów, co jest rekordem zespołu. Poprzedni rekord (442 punkty) należał do Isiaha Thomasa.

– W ekipie gości 27 punktów i 7 zbiórek uzyskał Harrison Barnes.

ORLANDO MAGIC – INDIANA PACERS 107:100

STATYSTYKI

– Terrence Ross zdobywając 13 ze swoich 30 punktów w czwartej kwarcie poprowadził zespół Orlando Magic do zwycięstwa nad Indianą Pacers.

– 17 punktów i 10 zbiórek dołożył Nikola Vucević, który po raz pierwszy w karierze został wybrany do Meczu Gwiazd. 20 oczek rzucił D.J. Augustin.

– Dla Indiany 27 oczek zdobył Myles Turner. 21 punktów zdobył Bojan Bogdanović. Od czasu, kiedy Pacers stracili swojego lidera, Victora Oladipo nie udało im się wygrać spotkania. Jest to ich czwarta z rzędu porażka.

TORONTO RAPTORS – MILWAUKEE BUCKS 92:105

STATYSTYKI

– Giannis Antetokounmpo zdobył 19, a Khris Middleton 18 w trzecim w tym sezonie zwycięstwie Milwaukee Bucks nad Toronto Raptors. Przerywając tym samym dziesięciomeczową passę zwycięstw Raptors we własnej hali.

– Zwycięstwo Bucks sprawia, że będą oni na szczycie Konferencji Wschodniej do trzeciego lutego, czyli trener Kozłów, Mike Budenholzer będzie jednym z trenerów na zbliżającym się Meczu Gwiazd.

– Najskuteczniejszym graczem w ekipie Raptors był Pascal Siakam, autor 28 punktów. Kawhi Leonard zdobył 16 oczek.

– Po pierwszej kwarcie to gospodarze prowadzili różnicą trzech punktów. W drugiej części jednak role się odwróciły i dzięki świetnej skuteczności za trzy (7/11 w tej części) znacząco odskoczyli rywalom.

SAN ANTONIO SPURS – BROOKLYN NETS 117:114

STATYSTYKI

LOS ANGELES CLIPPERS – LOS ANGELES LAKERS 120:123

STATYSTYKI

– Po siedemnastu meczach przerwy LeBron James wrócił na parkiet i poprowadził swój zespół do zwycięstwa nad Los Angeles Clippers. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. James zagrał na swoim, wysokim poziomie kończąc mecz z 22 punktami, 14 zbiórkami i 9 asystami.

– Czwarta kwarta rozpoczęła się po myśli gości. Pierwsze siedem punktów zdobył LeBron James i Lakers prowadzili 94:85. Przez siedem i pół minuty czwartej odsłony Jeziorowcy byli na prowadzeniu. W końcówce jednak Clippers odzyskali rytm i doprowadzili do dogrywki.

– Półtorej minuty przed końcem dogrywki na tablicy widniał remis po 118. Wówczas punkty zdobył James, a chwilę później akcją dwa plus jeden poprawił Lance Stephenson i to Lakers mieli pięć oczek przewagi na niecałą minutę do końca.

– Najskuteczniejszym graczem Clippers był Lou Williams, autor 24 oczek. Patrick Beverley dołożył 17.

GOLDEN STATE WARRIORS – PHILADELPHIA 76ERS 104:113

STATYSTYKI

– 41 punktów zdobył Stephen Curry, jednak nie było to wystarczające, aby pokonać ekipę Philadelphia 76ers. Świetne zawody zagrali przede wszystkim Ben Simmons oraz Joel Embiid. Obaj zdobyli po 26 punktów.

– Debiut przed kibicami Warriors miał w tym spotkaniu DeMarcus Cousins. Zawodnik zakończył spotkanie mając na koncie 7 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst.

– Warriors przegrywali przez całą czwartą kwartę. Na pięć minut przed końcem za trzy trafił Kevin Durant i zmniejszył stratę do sześciu oczek. Jednak chwilę później faul techniczny popełnił Draymond Green i Sixers znów odskoczyli.

 

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.



Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jestem przed swoim prime
Jestem przed swoim prime
1 lutego 2019 07:36

Król powrócił.

Kuba
Kuba
1 lutego 2019 07:51

Butler w ogóle w PHI póki co nie robi różnicy.Nie daje nic więcej niż dawali Covinhton i Saric.A mentalnie jego przyjście to wrzucenie granatu do szamba.

Elsho
Elsho
1 lutego 2019 08:25
Odpowiedz  Kuba

3 game winnery to nic. Fakt.

Kuba
Kuba
1 lutego 2019 09:16
Odpowiedz  Elsho

W sezonie zasadniczym na etapie,który nie decyduje o niczym to nic.

Michalica
Michalica
1 lutego 2019 10:31
Odpowiedz  Kuba

Ale teraz mamy właśnie sezon zasadniczy, który również ma znaczenie, bo przy tak wyrównanym poziomie wartość zagrania ostatniego meczu u siebie może być nie do przecenienia.

K-Pax
K-Pax
1 lutego 2019 11:35
Odpowiedz  Michalica

Szkoda gadać panowie.Dla Kuby Jimmy mógłby rzucać 100 pkt/mecz a i tak byłby słaby.

Sheed
Sheed
1 lutego 2019 07:57

Wygrana Lakers niezwykle fartowna. Nie wiem na co patrzyli sędziowie przy starciu Stephensona z Bobanem na jakąś minutę przed końcem dogrywki – na pewno nie na łokieć Lance’a. 2 + 1 w takiej sytuacji? Chyba żartujecie…

KD real MVP - best NBA player and LBJ daddy
KD real MVP - best NBA player and LBJ daddy
1 lutego 2019 08:04
Odpowiedz  Sheed

Tam gdzie LBJ tam są i sędziowie.

Opoj
Opoj
1 lutego 2019 08:20

chyba niema tam sędziów 😉

Elsho
Elsho
1 lutego 2019 08:25
Odpowiedz  Sheed

Nie płaczcie 😉

Żurnal
Żurnal
1 lutego 2019 08:39

Wschód coraz silniejszy, bardzo mnie to cieszy. 5 silnych ekip na wschodzie. Bardzo ładnie 🙂 W sumie inne zespoły też potrafią zrobić niespodziankę jak Nets. Mam nadzieję że Boston poprawi statystyki na PO i będziemy mieć zaciete boje. Finał to sprawa otwarta, faworytem oczywiście GSW.

LittleBitCorky
LittleBitCorky
1 lutego 2019 11:06

Suchar dnia: Jak pokonać Raptors? Rzucać przez dwa miesiące kamieniami.

cormac
cormac
1 lutego 2019 11:20

Bucks to zdrowy organizm wygrywający przez zbilansowanie – w meczu na szczycie z TOR 7 graczy miało >10 pkt a żaden nie oddał więcej niż 13 rzutów! tyle to Brodacz oddaje w jednej kwarcie… na dziś jak dla mnie MIL wygrywają wschód

Jehowy
Jehowy
1 lutego 2019 15:55
Odpowiedz  cormac

Jak przed sezonem pisałem o tym, że ani Toronto ani Boston to dostalem masę minusów i obelg 🙂

znafca
znafca
1 lutego 2019 21:16
Odpowiedz  cormac

Pożyjemy zobaczymy. Ja wyżej oceniam szansę Toronto oraz Bostonu. W czerwcu się okaże się kto miał rację.