Wyniki NBA: Powrót DeRozana, wielkie emocje w Oklahomie

16
3929

Poprzedniej nocy DeMar DeRozan musiał zmierzyć się ze swoimi demonami w powrocie do Toronto. Raptors ostatecznie pokonali Spurs. Bardzo ciekawie było w Oklahomie przy okazji starcia Thunder z Jazz. Ekipy potrzebowały dogrywki, by rozstrzygnąć ten thriller. W pozostałych meczach Hornets pewnie pokonali u siebie Wizards, pomimo 46 oczek Bradleya Beala. Pelicans natomiast przegrali z Pacers. Anthony Davis spędził na parkiecie zaledwie 20 minut. Lauri Markkanen trafił dla Bulls zwycięskie punkty w starciu  z Magic. Pistons ograli Hawks mimo dobrego meczu Trae Younga. 22 punkty i 11 zbiórek Joakima Noah, ale jego Grizzlies ulegli Clippers. Z kolei Nuggets pokonali u siebie Mavericks.


CHARLOTTE HORNETS – WASHINGTON WIZARDS 123:110

STATYSTYKI

INDIANA PACERS – NEW ORLEANS PELICANS 126:111

STATYSTYKI

ORLANDO MAGIC – CHICAGO BULLS 109:110

STATYSTYKI

– Wszystko zakończyły dwa rzuty wolne Lauriego Markkanena. Aaron Gordon zrobił największy błąd i sfaulował Fina przy rzucie za trzy punkty, gdy na zegarze pozostało 1,5 sekundy. Markkanen spudłował pierwszy rzut, ale wykorzystał dwie kolejne i to wystarczyło, by Chicago Bulls objęli prowadzenie i w konsekwencji wygrali spotkanie.

Orlando Magic przystępowali do tego meczu wygrywając poprzednich pięć. Mieli jednak szczególny problem z przykryciem Markkanena, który zrobił dla Bulls największa różnicę. Trener Steve Clifford mówił po meczu, że porażkę bierze na siebie, bo w samej końcówce spotkania miał wystawić na parkiet Nikole Vucevicia, ale tego nie zrobił chcąc grać small-ball.

– Nikt w tym meczu nie popełnił większego błędu niż ja – mówił szkoleniowiec Magic. Markkanen zanotował na swoje konto 25 punktów (8/21 FG, 4/10 3PT, 5/6 FT), 11 zbiórek i 2 asysty. Kolejne 22 oczka (6/14 FG, 5/6 3PT) zapewnił od siebie Zach LaVine. Po stronie Magic 22 punkty (8/17 FG, 3/10 3PT) Evana Fourniera i 19 oczek (9/16 FG) oraz 13 zbiórek Nikoli Vucevicia.

TORONTO RAPTORS – SAN ANTONIO SPURS 120:117

STATYSTYKI

– To była noc powrotu. DeMar DeRozan zagrał w Toronto po raz pierwszy od transferu i była to dla niego bardzo emocjonalna noc. Kibice Raptors przywitali go owacją na stojąco. Ale to także DeRozan popełnił kluczowy błąd w końcówce. Na 15 sekund przed zakończeniem czwartej kwarty pozwolił Kawhiemu Leonardowi na przechwyt, który zawodnik Raps zamienił na wsad.

To było jak mecz play-offów. Musieliśmy wyrwać tą wygraną – mówi Leonard. Ostatecznie Raptors wygrali swój siódmy meczu z rzędu. Dla San Antonio Spurs z kolei to piąta porażka w ostatnich sześciu meczach. Szczególnie kłopotliwe przy walce o play-off. Raptors runem 9:0 w połowie czwartej kwarty objęli prowadzenie 101:100. Ekipy cztery razy zmieniały się na prowadzeniu w trakcie ostatnich 96 sekund spotkania.

– Ostatecznie Davis Bertans i Marco Belinelli spudłowali próby najpierw na objęcie prowadzenia, a następnie na doprowadzenie do dogrywki. DeRozan skończył noc mając na swoim koncie 23 punkty (7/12 FG, 9/9 FT), 4 zbiórki, 8 asyst, 2 przechwyty oraz blok. Leonard odpowiedział 25 oczkami (8/23 FG, 0/4 3PT, 9/10 FT), 6 zbiórkami, 2 asystami, 2 przechwytami i blokiem. Raptors trafili 14/30 z dystansu.

ATLANTA HAWKS – DETROIT PISTONS 122:125

STATYSTYKI

NEW YORK KNICKS – MINNESOTA TIMBERWOLVES 104:115

STATYSTYKI

MEMPHIS GRIZZLIES – LOS ANGELES CLIPPERS 106:112

STATYSTYKI

DALLAS MAVERICKS – DENVER NUGGETS 104:114

STATYSTYKI

OKLAHOMA CITY THUNDER – UTAH JAZZ 148:147 2OT

STATYSTYKI

– Zdecydowanie najbardziej zacięte starcie poprzedniej nocy. Dopiero na niecałą sekundę przed końcem drugiej dogrywki Paul George zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. Na zegarze zostało jeszcze 0,8 sekundy, ale desperacka próba Kyle’a Korvera nie przyniosła zmiany rezultatu. Russell Westbrook opuścił mecz w pierwszej dogrywce z powodu fauli. Na 11 meczach zakończyła się jego seria z triple-double.

– Dogrywkę Oklahomie City Thunder zapewnił Jerami Grant kończąc akcję 3-punktową, a następnie blokując próbę Donovana Mitchella. W pierwszej dogrywce Rudy Gobert trafił spod kosza na 33 sekundy przed końcem doprowadzając do remisu. Następnie George i Mitchell spudłowali rzuty, które dałyby którejś z drużyn wygraną. Podczas kolejnych 5 minut Jazzmanom zabrakło skuteczności, co skrzętnie wykorzystał PG13.

– George skończył mecz mając na koncie 45 punktów (17/31 FG, 5/13 2PT, 6/6 FT), 9 zbiórek, 7 asyst i przechwyt. Westbrook zapewnił od siebie kolejne 43 oczka (15/29 FG, 6/13 3PT, 7/10 FT), 15 zbiórek, 8 asyst i 2 przechwyty. Po stronie gości z Utah wyróżniał się Donovan Mitchell notując na swoje konto 38 punktów (14/35 FG, 4/11 3PT, 6/6 FT), 4 zbiórki oraz 5 asyst. 26 oczek, 16 zbiórek Goberta.

NBA: Liga chce skończyć one-and-done






16 KOMENTARZE

  1. Mecz Jazz – Thunder smakował już trochę jak Playoffs. Co więcej, są niemałe szanse, że trafią na siebie w pierwszej rundzie. I choć OKC personalnie jest wielką siłą na zachodzie, potyczka z Utah mogłaby się dla nich skończyć tragicznie. A właściwie dla B. Donovana, bo wiadomo, że wszystko spadnie na jego głowę.

    • Jak twierdzi szanowny Kuba OKC zdobędą w tym sezonie tytuł.Może i są w świetnej formie a szczególnie George ale myślę że z GSW i tak nie mają szans w ewentualnych WCF.

    • Może po prostu zapomniałeś ?
      Powiem tak jeśli OKC trafią na GSW w PO to sukcesem będzie urwanie meczu Warriors.Największe problemy GSW mogą mieć z Jazz którzy dziś udowodnili że są świetni i do tego nieobliczalni.Nuggets nie biorę na poważnie bo to zespół z tendencją spadkową względem długości trwania sezonu , tak samo Portland.Reszta się kompletnie nie liczy.

    • Kork ! Jak tam Twoja reakcja na propozycję kontraktu dla Gortata od Milwaukee ? Podobno od innych klubów też były ! Nie przyjął ,czeka na lepszą propozycję 🙂
      Jak to możliwe,że te buraki w NBA nie słuchają takiego wybitnego eksperta od koszykówki jak Ty ?

    • Też mam nadzieję, że w końcu przyjmie propozycję, albowiem żenujące jest to jego skamlenie teraz w każdym wywiadzie, że chce walczyć o mistrzostwo. Trzeba było walczyć, gdy było się młodszym, ale na to brak było umiejętności i testosteronu; teraz, gdy emerytura puka do drzwi, nagle mistrzostwo się marzy. Każdy by tak chciał – dołączyć do potencjalnych mistrzów i robić to z czego jest się znanym – czyli nic nie robić, grzać jeno pupkę na ławce i nie dając nic od siebie, założyć mistrzowski pierścień na nieprzepracowany paluszek. Trochę klasy, błagam Marcinie…

    • Pitolisz Kork. Ja nie słyszałem ,że skamle i płacze .Po za tym Gortat już był w finale jako zmiennik Howarda w Orlando z LAl. Brakło im wtedy trochę szczęścia i oleju w móżdżku van Gundy’ego. Dopóki jego ulubieniec Jameer był kontuzjowany to grali lepiej.Niestety wrócił i się posypało.Były mecze w po gdzie Howard nie grał i Gorti miał podwójne zdobycze czyli wporzo.
      Niewiele brakło by Marcin miał pierścień tylko czy to by coś zmieniło ? Byłby koszykarskim artystą ,a nie zwykłym rzemieślnikiem ? NIE !
      Zbyt inteligentny jesteś by udawać ,że nie kumasz o czym normalsi mówią.Doceniam jak i pewnie wielu fanów basketu to co Gortat osiągnął.Przez wiele lat był pierwszopiątkowym centrem drużyn z elity światowej koszykówki.To bardzo dużo i nie wiadomo czy i kiedy jakiś Polak to powtórzy.
      Jestem w stanie zrozumieć,że Twoje czepianie się Gortata ma być tylko płachtą na byka dla innych forumowiczów .Wqrwienie jest solą i pieprzem dyskusji .Tylko nie przeginaj ,plizzz 🙂
      Żeby nie było.Propozycja sprzed dobrych kilku lat kiedy Marcin grał w Suns by głosować nie niego do Weekendu Gwiazd (popierana przez samego Gortiego) była dla mnie czystym idiotyzmem.Nigdy nie zasłużył by tam występować.Co nie znaczy,że nie zapracował na zaszczytne ,ważne miejsce w historii polskiego basketu !
      I jeszcze coś. Kompletnie nie odpowiada mi filozofia Gortata,to pi.rdolenie o patriotyzmie,polskości,jego campy i całe to dmuchanie balonika.To chyba bardziej jest potrzebne jemu niż kibicom,ale nic mu nie ujmując, dobrze reprezentował nasz kraj i ma zasługi w dobrym nas postrzeganiu w USA.
      Tyle i tylko tyle ode mnie.Daj mu Kork spokojnie dożyć emerytury 🙂 Niech ma ten pierścionek,niech znowu bzyknie Curósiową-Farellową 🙂 Zasłużył,choć jest tylko i aż przyzwoitym rzemieślnikiem koszykarskiej elity.
      pozdrowionka dla wszystkich Forumowiczów,to mój pierwszy wpis na tym forum od wielu lat

    • Nie słyszałeś, bo nie chciałeś słyszeć. Tak jak zresztą i większość tutaj. Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here