Wyniki NBA: Wygrana Warriors, powrót CP3 i 40 oczek Hardena

32
8613

Po dwóch blamażach, Golden State Warriors pojechali do Nowego Orleanu i zanotowali pierwszą wygraną w sezonie. Z kolei w Houston znów spotkali się Chris Paul i James Harden. Tym razem stanęli naprzeciw sobie i górą z tej rywalizacji wyszli Rockets. Joel Embiid wrócił do gry po wyleczeniu kostki i poprowadził Philadelphię 76ers do wygranej nad Atlantą Hawks. Bardzo ciekawie było także w Salt Lake City, gdzie Utah Jazz podejmowali Phoenix Suns i o wygranej decydował Donovan Mitchell. 


DETROIT PISTONS – INDIANA PACERS 96:94

STATYSTYKI

  • Na 28 sekund przed końcem Derrick Rose w swoim stylu zaatakował kosz i dał Detroit Pistons 2-punktowe prowadzenie. Rose rozgrywał słaby mecz trafiając 4/16 z gry, ale w najważniejszym momencie swojej drużyny nie zawiódł.
  • Indiana Pacers miała dwie szanse na zmianę wyniku w końcówce. Najpierw jednak spudłował Malcolm Brogdon, a następnie po ofensywnej zbiórce źle przymierzył T.J. Warren.
  • Luke Kennard trafił jedną z dwóch prób na linii wolnych i Warren na 2 sekundy przed końcem dostał ostatnią możliwość zmiany wyniku rzucając za trzy z lewego roku. Bez powodzenia.
  • Andre Drummond zanotował 18 punktów i miał 18 zbiórek. Christian Wood dołożył 19 oczek i 12 zbiórek. Pacers w czwartej kwarcie odrobili 9-punktową stratę. Najlepszym graczem w obozie gości był Domantas Sabonis z 21 punktami i 14 zbiórkami.

NEW YORK KNICKS – CHICAGO BULLS 105:98

STATYSTYKI

TORONTO RAPTORS – ORLANDO MAGIC 104:95

STATYSTYKI

ATLANTA HAWKS – PHILADELPHIA 76ERS 103:105

STATYSTYKI

  • Nie było jasne, czy Joel Embiid w ogól w tym meczu zagra. Tuż przed meczem sztab medyczny testował kostkę zawodnika i ten ostatecznie dostał zielone światło. Jak się okazało, była to najlepsza decyzja tej nocy.
  • Na 5,3 sekundy przed końcem to właśnie środkowy trafił rzuty wolne, które zdecydowały o zwycięstwie Philadelphii 76ers. Ekipa z Miasta Braterskiej Miłości pozostaje bez porażki legitymując się bilansem 3-0. Embiid w całym meczu zanotował 36 punktów, 13 zbiórek, 5 asyst i 3 przechwyty.
  • Atlanta Hawks po trafieniach z linii wolnych Embiida miała jeszcze jedną szansę, gdy podanie skierowano do biegnącego w kierunku kosza Vince’a Cartera. Weteran rzucił jednak szaloną trójkę, która nie miała szans wpaść do kosza.
  • Najlepszym punktującym w drużynie gości był Trae Young z dorobkiem 25 punktów, 4 zbiórek oraz 9 asyst. Sixers pozostają jedyną niepokonaną drużyną na wschodzie.

MILWAUKEE BUCKS – CLEVELAND CAVALIERS 129:112

STATYSTYKI

NEW ORLEANS PELICANS – GOLDEN STATE WARRIORS 123:134

STATYSTYKI

  • Stephen Curry i Draymond Green poprowadzili Golden State Warriors do pierwszego zwycięstwa drużyny w sezonie regularnym. Okazało się, że defensywa New Orleans Pelicans była jeszcze gorsza od tej Warriors, więc dla ekipy z San Francisco otworzyła się szansa.
  • Nadal nie jesteśmy zbyt dobrzy – mówił po meczu Green. Ale Warriors zrobili pierwszy krok. Dray skończył z dorobkiem 16 punktów, 17 zbiórek i 10 asyst, kolejnych 26 punktów i 11 asyst dołożył Curry.
  • Na 5 minut przed końcem Warriors prowadzili 128:99, ale w tym momencie pozwolili Pels na run, który sugerował znacznie trudniejszy mecz dla GSW. Tak naprawdę jednak prowadzenie gości z San Francisco nie było w ogóle zagrożone.
  • Najlepiej po stronie gospodarzy wyglądał Brandon Ingram notując 27 punktów i 10 zbiórek. Poza grą dla Pels był Jrue Holiday walczący z drobnym urazem kolana. Podobny ból zgłosił Derrick Favors i również został odsunięty od gry.

Czy widziałeś już najnowszy PROBASKET LIVE? Rozmawialiśmy o sytuacji Golden State Warriors i podsumowaliśmy pierwszy tydzień nowego sezonu NBA!

HOUSTON ROCKETS – OKLAHOMA CITY THUNDER 116:112

STATYSTYKI

  • To był powrót Chrisa Paula do Houston i pierwszy mecz Russella Westbrooka przeciwko swojej byłej drużynie. Ten najpierw wygrał dla Houston Rockets mecz, a potem poszedł do szatni gości, by serdecznie się z wszystkimi przywitać.
  • James Harden skończył z 40 punktami trafiając 21/22 z linii rzutów wolnych. Westbrookowi zabrakło jednej asysty do kolejnego triple-double, zanotował 21 oczek, 12 zbiórek i 9 podań zakończonych trafieniem.
  • Na 19 sekund przed końcem trójka Shaia Gilgeousa-Alexandra zredukowała stratę Oklahomy City Thunder do 3 punktów. Ostatecznie jednak OKC musieli wysłać na linię Hardena, a ten trafił cztery rzuty wolne łatwo zabezpieczając wygraną Rockets.
  • CP3 zanotował 15 punktów, 5 zbiórek i 4 asysty. 22 oczka, 9 zbiórek i 4 asysty Gilgeousa-Alexandra i 22 punkty oraz 7 asyst z ławki Dennisa Schrodera.

SAN ANTONIO SPURS – PORTLAND TRAIL BLAZERS 113:110

STATYSTYKI

  • San Antonio Spurs udało się podnieść po słabym starcie i mocnej końcówce Damiana Lillarda, by zapisać na swoje konto trzecie zwycięstwo w sezonie. W samej końcówce Dame miał rzut za trzy, który mógł doprowadzić do dogrywki. Piłka odbiła się jednak od obręczy.
  • Lillard zanotował 28 punktów i 18 z nich w przeciągu ostatnich czterech minut meczu. Portland Trail Blazers odrobili 15 punktową stratę. Lillard był tylko 3/16 z gry w pierwszych trzech kwartach i ostatecznie swój drugi bieg włączył odrobinę za późno.
  • Na kilka sekund przed końcem wygraną Spurs mógł zabezpieczyć DeMar DeRozan, ale przy stanie 113:110 dla swojego zespołu, nie trafił dwóch rzutów z linii wolnych dając Lillardowi jeszcze jedną szansę. Ostatecznie mu się upiekło.
  • DeRozan mimo to wyglądał w drużynie Spurs najlepiej notując 27 punktów i 7 zbiórek. Z ławki 21 oczek zapewnił Derrick White. Po stronie PTB dobrze wyglądał także C.J. McCollum z 27 oczkami i 5 asystami.

SACRAMENTO KINGS – DENVER NUGGETS 94:101

STATYSTYKI

PHOENIX SUNS – UTAH JAZZ 95:96

STATYSTYKI

  • Na 0,4 sekundy przed końcem Devin Booker faulował pod koszem Donovana Mitchella i ten stając na linii rzutów wolnych wykorzystał jedną próbę dając Utah Jazz wyjazdowe zwycięstwo.
  • Jednak to nie Mitchell był tej nocy najlepszym graczem swojego zespołu. Dobrze zaprezentował się Bojan Bogdanovic kończąc z 29 punktami na skuteczności 8/13 z gry. 15 oczek i 18 zbiórek zapewnił od siebie Rudy Gobert.
  • Zespoły rozpoczynały czwartą kwartę z wynikiem 70:70 i do samego końca wymieniały się ciosami czyniąc widowisko bardzo interesujące. Booker skończył mecz z 21 oczkami. Kolejnych 18 punktów, ale z 19 rzutów zapewnił Kelly Oubre Jr.

LOS ANGELES CLIPPERS – CHARLOTTE HORNETS 111:96

STATYSTYKI

  • Po wyrównanej pierwszej połowie, na trzecią kwartę Los Angeles Clippers wyszli z zamiarem zbudowania przewagi, która ułatwi im grę w końcówce. Tak się właśnie stało, bo drugie 24 minuty wygrali różnicą 12 punktów zapisując na swoje konto domowe zwycięstwo.
  • Kawhi Leonard w dokładnie pół godziny gry zanotował 30 punktów, 7 zbiórek, 6 asyst, 2 przechwyty i 3 bloki. Obrona Charlotte Hornets nie miała pojęcia, jak zatrzymać go w grze na koźle.
  • Dla Clippers to trzecia wygrana w sezonie, a dla Hornets trzecia porażka. Najwięcej punktów dla Szerszeni zdobył Terry Rozier kończąc z dorobkiem 17 oczek, 3 zbiórek i 2 asyst.

NBA: Co się dzieje z Warriors? Podsumowanie pierwszego tygodnia NBA


Subscribe
Powiadom o
32 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Patrykus
Patrykus
29 października 2019 06:59

O 40 oczkach Hardena to bym nawet nie wspominał w nagłówku, strasznie się ogląda tą jego walkę o punkty.

Czesio1
Czesio1
29 października 2019 08:18
Odpowiedz  Patrykus

22 rzuty osobiste. To jest chore.

Jarek
Jarek
29 października 2019 09:25
Odpowiedz  Czesio1

Po pierwszych meczach to wygląda jak by to Harden dołączył do zespołu Westbrooka, a nie na odwrót.

Ender
29 października 2019 13:06
Odpowiedz  Czesio1

A jak Embiid rzuca po 25 to już to jie jest chore?

Krzysztof
Krzysztof
29 października 2019 13:31
Odpowiedz  Ender

Tu chodzi o to z jaką skutecznością ktoś rzuca. Harden pałuje rzuty na maksa, a swoje chce rzucić jakby miał gdzieś, że ma fatalny dzień. Nie gra dla dobra zespołu tylko pod swoje statystyki. Ale jakim kosztem. Z tak nędznym procentem trafień. Większość w NBA przy tylu rzutach miałaby znacznie większe zdobycze punktowe.

Czesio1
Czesio1
30 października 2019 09:51
Odpowiedz  Ender

Nie dostrzegasz różnicy? Harden wymusza faule, których często nie ma albo wręcz on sam fauluje.

Krzysztof
Krzysztof
29 października 2019 13:29
Odpowiedz  Patrykus

Póki co Harden rzuca na tragicznym procencie. Po 3 meczach – 28% z gry i 15% za 3 pkt. A średnie wysokie chce za wszelką cenę mieć, bo ma na chwilę obecną średnią 29 pkt na mecz 🙂 A wielu śmiało się z Bryanta po co tyle rzuca w ostatnich 2 swoich sezonach i zabiera innym rzuty jak pałował rzuty w 2014/2015 – 37% z gry i w 2015/2016 – 35% z gry. Ale on po powrocie po zerwaniu ścięgna achillesa był już wrakiem.

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
29 października 2019 07:44

Rozmodlony Chłopiec bardzo słabo rozpoczął sezon, zapewne za mało modlitwy i umiejętności zabrał Szatan.

Wojti
Wojti
29 października 2019 08:12

Akurat nie o brak jego umiejętności chodzi, a o to z kim teraz gra. Większość tych młodzików to niestety niższa średnia ligowa. Jeśli do tego w dwóch pierwszych meczach za wiele nie pokazali Green i DR to z czym do ludzi. Teraz w końcu zagrał Green na dobrym poziomie i gra już jakoś wyglądała.

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
29 października 2019 08:15
Odpowiedz  Wojti

No tak, podobnie mówią polscy kibice po meczach naszej reprezentacji w piłce nożnej. Ciągłe przegrywanie to też nie brak umiejętności, a „twarda trawa”. „nieprzychylny stadion”, „wyjątkowo intensywne opady”, „dokuczliwe komary”, i tak ad infinitum. Myślę, że to jednak Szatan zabrał umiejętności Rozmodlonemu Chłopcu. Szatan jest obecnie bardzo aktywny – pełno go w satanistycznej muzyce, w spektaklach teatralnych, w książkach (szczególnie w tych antypolskich – jak pani Tokarczuk czy okultystycznych – jak Harry Potter), w filmach też rogaty często i gęsto miesza. Trzeba to wszystko oczywiście cenzurować i zakazywać. Nic dziwnego zatem, że i za koszykówkę się zabrał, umiejętności Curry’ego pochwycił… Czytaj więcej »

Paweł
Paweł
29 października 2019 08:36

Spokojnie, Toyoty już płyną przez Atlantyk do Torunia z San Francisco od rozmodlonego chłopca, Ojciec Tadeusz wykonana egzorcyzmy, przepędzi Szatana, wstawi się do Najwyższego o powrót dobrej formy dla GSw i będą grać jak przez ostatnie lata.

Wojti
Wojti
29 października 2019 09:23

Co to fabuła na Piekielny Mecz? Szatan pochwycił talenty koszykarzy i gra z Bugsym i Lebronem o nasze dusze? Co jeszcze zabierze stepback Hardena i rzuty z półdystansu Kawhi? Ja bym się wybrał do kina. Team Lucyfer! Ave $atan!

Mackiki
Mackiki
29 października 2019 09:35

rozumiemy ze mamy sie po tych tekstach zanosic smiechem ??

cormac
cormac
29 października 2019 10:53
Odpowiedz  Mackiki

proponuje w ogóle nie czytać….olewać i ignorować

Jacek
Jacek
29 października 2019 09:45

Spadaj szczawiu z tego portalu!!!!

tomekss
tomekss
29 października 2019 08:20

Wynik LAC chyba na odwrót ma być 😉

Kato
Kato
29 października 2019 08:21

Droga redakcjo wyniki się wam mylą. widzę sensacja Hornets ograli Clippersów, a tu… Tak, tak rozumiem wcześnie rano. Pozdrawiam
A co do NBA to Pelicanom nie idzie wyraźnie, a właściwie to mają problem, żeby wygrać a nie z samą grą. Może jak wróci Zion to bardziej uwierzą, że mogą wygrywać.

Artur
Artur
29 października 2019 08:37
Odpowiedz  Kato

Moim zdaniem Pelikanom brakuje trochę wzrostu i siły pod koszem. A szkoda, bo jest kilku grajków z potencjałem

MasterZen
MasterZen
29 października 2019 09:35
Odpowiedz  Artur

Mają Okafora, który jak gra, to gra dobrze, ale do niego już chyba przywarła łatka zawodnika, któremu nikt nie chce dać szansy.

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
29 października 2019 08:44
Odpowiedz  Kato

Pelikany to chyba po kolejnych przegranych jakby stracili wiarę, że są w stanie wygrać jakikolwiek mecz.

Patrykus
Patrykus
29 października 2019 08:58
Odpowiedz  Kato

Na Williamsona bym tak szybko nie liczył.

cormac
cormac
29 października 2019 10:56
Odpowiedz  Kato

czego brakuje Pelikanom? niech oni chociaż poudają że coś bronią, cztery mecze cztery porażki i uwaga uwaga: średnia traconych punktów 128 na mecz !!! za to powinny być jakieś kary

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
29 października 2019 13:54
Odpowiedz  cormac

GSW są w obronie równie beznadziejni bo ich średnia traconych punktów z trzech meczach jest dokładnie taka sama. Ten mecz wygrali tylko dzieki większej skuteczności rzutów bo w obronie byli równi beznadziejni. GSW w tym roku pod względem obrony to są na ligowym dnie.

Inszy
Inszy
29 października 2019 09:12

Do poprawy treść artykułu:
– jest LOS ANGELES CLIPPERS – CHARLOTTE HORNETS 96:111
– powinno być LOS ANGELES CLIPPERS – CHARLOTTE HORNETS 111:96

Przemek
Przemek
29 października 2019 10:56

Ciekawą statystyką jest to że Harden jest 5/40 w ostatnich trzech meczach w rzutach za 3 pkt

MasterZen
MasterZen
29 października 2019 13:06
Odpowiedz  Przemek

Może w końcu powinien zacząć korzystać ze swojej tajnej broni i zacząć rzucać z jednej nogi.

Wojti
Wojti
29 października 2019 13:23
Odpowiedz  Przemek

Curry też słabo 26% za 3. Ale w 2 pierwszych meczach podwajali i potrajali go w obronie. W tej chwili resztę można odpuścić więc ciężej mu o łatwe rzuty. A jak to wygląda z Hardenem, też go tak mocno kryli w pierwszych meczach czy to faktycznie rzuty z kolanka?

Patrykus
Patrykus
29 października 2019 13:52
Odpowiedz  Wojti

Klasyczne step backi, tylko w większości same cegły i szukanie faulu. Na tyle często robi to w meczach, ze obrońcy już wiedza o co chodzi ale on dalej swoje.

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
29 października 2019 14:33
Odpowiedz  Przemek

W czasach normalnej koszykówki trener takiego ceglarza posadziłby po kilku niecelnych trójkach na ławce. To jest jakieś chore, że mając tak tragiczną skuteczność gość dalej wali bez sensu kolejne rzuty zamiast podać komuś kto zdobędzie punkty.

Patrykus
Patrykus
29 października 2019 14:52

To jest taktyka Houston od kilku lat. Tylko rywale już na tyle to wszystko znaja, ze ciężko będzie Hardenowi teraz czymś zaskoczyć. Westbrook daje im jakieś nadzieje, ze da się inaczej zdobywać punkty ale to Harden musi zrozumieć ze musi szukać innych rozwiązań.

manute
manute
29 października 2019 17:03

Statsy mistrza Hardena za 3 w tym sezonie: 6 celnych na 40 oddanych. Każdy europejski trener zradł by gardło.

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
29 października 2019 19:51
Odpowiedz  manute

W Europie to Harden byłby rezerwowym 🙂
Mając taką skuteczność, bez wymuszania fauli, których w Europie nie gwiżdżą i z notorycznymi krokami przy rzutach to miałby kilka max kilkanaście punktów na mecz.