Przed rozpoczęciem tej nocy, do rozwiązania zostało rozstawienie w środkowej części tabeli Wschodniej Konferencji. Raptors pokonali pewnie Nets i ostatecznie to oni – obok Hawks – zapewnili sobie bezpośredni awans do fazy posezonowej. Pluć w brodę mogą sobie Magic, którzy przegrali z Celtics i ostatecznie spadli na 8. miejsce, co oznacza, że w pierwszym meczu turnieju zagrają na wyjeździe z Sixers. Nuggets pokonali Spurs, dzięki czemu przypieczętowali 3. miejsce w tabeli kosztem LA Lakers. Nikola Jokić rozegrał swój 65. mecz w sezonie, więc będzie brany pod uwagę w wyróżnieniach indywidualnych. Sporo czasu od trenera Mike’a Browna otrzymał Jeremy Sochan i dobrze wykorzystał minuty na parkiecie.


Toronto Raptors – Brooklyn Nets 136:101

STATYSTYKI

  • Toronto Raptors wygrali z Brooklyn Nets 136:101 w ostatnim meczu sezonu regularnego i zapewnili sobie pierwszy awans do playoffs po czterech latach. Scottie Barnes zanotował 18 punktów, 12 zbiórek i 12 asyst, zdobywając dziewiąte triple-double w karierze. RJ Barrett był najlepszym strzelcem zespołu z 26 punktami.
  • Barnes trafił 8 z 11 rzutów z gry i po raz trzeci w tym sezonie zanotował triple-double. Jest pierwszym zawodnikiem w historii Raptors, który osiągnął trzy triple-double więcej niż w jednym sezonie.
  • Brandon Ingram dodał 25 punktów, Ja’Kobe Walter i Jakob Poeltl zdobyli po 11, a AJ Lawson 10. Raptors zakończyli sezon z najlepszym bilansem od 2022 roku, kiedy zanotowali 48-34 i również byli piątą siłą Wschodu. Wówczas ostatni raz grali w playoffs, przegrywając w pierwszej rundzie z Philadelphia 76ers.
  • Dzięki porażkom Atlanty z Miami i Orlando z Bostonem, Raptors zajęli piąte miejsce w Konferencji Wschodniej i w pierwszej rundzie playoffs zmierzą się z czwartymi Cleveland Cavaliers. Toronto i Atlanta Hawks zakończyli sezon z identycznym bilansem 46-36, jednak Raptors wygrali wszystkie cztery mecze bezpośredniej rywalizacji.
  • Drużyna z Toronto do zera ograłą w tym sezonie także swoich playoffowych rywali, Cleveland Cavaliers. Ich bezpośredni bilans spotkań wynosi 3-0 dla Toronto, choć ostatnie spotkanie miało miejsce jeszcze w listopadzie.
  • Liderem Brooklynu był Tyson Etienne z 20 punktami. Zespół grał w ogromnie okrojonym składzie – zabrakło aż dziesięciu zawodników, w tym m.in. Nica Claxtona, Noah Clowney’ego, Egora Demina i Michaela Portera Jr.

Kamil Kucharski

New York Knicks – Charlotte Hornets 96:110

STATYSTYKI

  • Charlotte Hornets pokonali New York Knicks 110:96, czym zapewnili sobie 9. miejsce w Konferencji Wschodniej. Liderzy punktowi zespołu – LaMelo Ball, Brandon Miller oraz Coby White – zdobyli po 19 punktów każdy.
  • Kluczową rolę odegrał też Kon Knueppel, który trafił trzy trójki i zakończył sezon z rekordowymi 273 trafieniami – to rekord debiutanta w historii NBA. Hornets do ostatniego dnia walczyli o przewagę parkietu w pierwszej rundzie play-in, a Knueppel o nagrodę Rookie of The Year z Cooperem Flaggiem.
  • Hornets dzięki zwycięstwu zagwarantowali sobie przewagę parkietu w turnieju play-in. We wtorek u siebie podejmą Miami Heat (10. miejsce). Aby awansować do playoffs po raz pierwszy od 2016 roku, Charlotte musi najpierw wygrać ten mecz, a następnie w piątek na wyjeździe pokonać przegranego z pary Philadelphia 76ers – Orlando Magic.
  • Knicks, już pewni 3. miejsca w Konferencji Wschodniej, mocno rotowali składem. Jalen Brunson, Karl-Anthony Towns, Josh Hart i OG Anunoby opuścili mecz, odpoczywając przed playoffami. Jedynym starterem, który pojawił się na boisku, był Mikal Bridges, który rozegrał zaledwie 23 sekundy, przedłużając swoją serię kolejnych meczów do 638 (ósmy najdłuższa seria w historii ligi).
  • Przy braku kluczowych graczy, szansę dostał Jeremy Sochan. Nasz rodak wszedł z ławki na prawie 20 minut, zdobywając 12 punktów, 6 zbiórek (3 w ataku) i 5 asyst bez żadnej straty. Trafił 4/9 z gry, w tym 2/6 za trzy.
  • Deuce McBride zdobył 21 punktów, Jose Alvarado 16, a Nowy Jork zakończył sezon bilansem 53-29. W pierwszej rundzie playoffs Knicks zmierzą się z szóstą Atlanta Hawks.

Kamil Kucharski

Miami Heat – Atlanta Hawks 143:117

STATYSTYKI

  • Miami Heat rozgromili Atlanta Hawks 143:117. Grający w pełnym składzie zespół z Florydy kontrolował przebieg spotkania, nie dopuszczając, by Hawks w rezerwowym składzie choć na moment wyszli na prowadzenie
  • Jaime Jaquez Jr. zdobył 26 punktów z ławki, Bam Adebayo i Norman Powell dodali po 25 punktów każdy, a Kel’el Ware rzucił 16. Miami przygotowało się w ten sposób do turnieju play-in, w którym jako drużyna z niższego miejsca będzie musiało wygrać dwa wyjazdowe spotkania, by awansować do playoffs. Heat dokonali tego już, awansując do playoffów z 10. miejsca rok temu.
  • Atlanta, mając już zapewniony udział w playoffs, postawiła na odpoczynek kluczowych zawodników. Trener Quin Snyder posadził na ławce m.in. Nickeila Alexander-Walkera, Dysona Danielsa, CJ McColluma, Jalena Johnsona, Jonathana Kumingę i Onyekę Okongwu. To o tyle ciekawa decyzja, że w przypadku zwycięstwa Hawks mogli jeszcze wskoczyć na piąte miejsce. W pierwszej rundzie playoffs Atlanta zmierzy się z trzecim New York Knicks zamiast z czwartym Cleveland Cavaliers.
  • Naszym priorytetem było to, żeby zawodnicy weszli w playoffy zdrowi  – powiedział po meczu trener Quinn Snyder.
  • Buddy Hield był najskuteczniejszy w barwach Hawks, zdobywając 31 punktów w zaledwie 21 minut z ławki. Corey Kispert dodał 21, a Asa Newell 17 punktów.
  • Hawks zakończyli sezon bilansem 46-36, co jest ich najlepszym wynikiem od sezonu 2015/16. Miami skończyło z rekordem 43-39 i po raz 15. w 18-letniej erze Erika Spoelstry zakończyli sezon z większą liczbą zwycięstw niż porażek.

Kamil Kucharski

Cleveland Cavaliers – Washington Wizards 130:117

STATYSTYKI

  • Mecz ten nie należał do najciekawszych wydarzeń minionej nocy. Zgodnie z oczekiwaniami Cleveland Cavaliers całkowicie zrezygnowali z zawodników swojego trzonu, przez co nie oglądaliśmy m.in. Donovana Mitchella, Jamesa Hardena, Jarretta Allena czy Evana Mobleya.
  • Nawet zawodnicy drugoplanowi zdołali jednak pokonać walczących o jak najgorszy bilans do samego końca Washington Wizards, którzy ostatecznie ukończyli rozgrywki zasadnicze z najgorszym wynikiem w całej lidze (17-65).
  • Już pierwsza kwarta, wygrana przez gospodarzy 43:21 zasugerowała, że będzie to jednostronna rywalizacja. W drugiej odsłonie Wizards zbliżyli się jednak do rywala (65:55), a po powrocie na parkiet omal nie doprowadzili do remisu (97:95).
  • W ostatniej odsłonie na wysokości zadania stanął jednak m.in. Tyrese Proctor, który w końcowym rozrachunku zdobył 22 punkty, 11 zbiórek i osiem asyst (ale też 7 strat). Jego działania w połączeniu z kiepską skutecznością przyjezdnych doprowadziły do zwycięstwa Cavs.
  • Oprócz niego dobrze wypadli też Nae’Qwan Tomlin (26 punktów, 8 zbiórek, 5 asyst) oraz Jaylon Tyson (18 oczek, 6 zbiórek). Po stronie Wizards prym wiedli przede wszystkim Jamir Watkins (24 punkty), Bub Carrington (20 punktów, 9 asyst) oraz Sharife Cooper (20 punktów, 6 asyst).
  • W pierwszej rundzie play-offów Cavs zmierzą się z Toronto Raptors, co zapowiada się na kapitalną rywalizację. W trakcie sezonu zasadniczego ekipa z Kanady wygrała wszystkie trzy bezpośrednie starcia obu zespołów.

Krzysztof Dziadek

Boston Celtics – Orlando Magic 113:108

STATYSTYKI

  • Orlando Magic należeli do grona zespołów, który do samego końca miał szansę na poprawienie swojej pozycji. Plany pokrzyżowała im jednak wpadka z Boston Celtics. Podopieczni Jamahla Mosleya dobrze weszli jednak w ten mecz i po pierwszej kwarcie to gospodarze musieli gonić wynik (20:29).
  • Po wyrównanej drugiej odsłonie kluczowa okazała się trzecia, w której kapitalnie spisali się Baylor Scheierman (14 punktów, 4/6 zza łuku) oraz Ron Harper Jr. (10 punktów). To w połączeniu z kiepską skutecznością Magic postawiło Boston w uprzywilejowanej sytuacji. 
  • Choć po stronie Celtics zabrakło kluczowych postaci, w tym oczywiście Jaysona Tatuma, Jaylena Browna czy Derricka White’a, a na parkiet wybiegło jedynie ośmiu zawodników, to w czwartej kwarcie udało im się utrzymać przewagę z poprzedniej części pomimo naporu ze strony rywala.
  • — Zasługują na uznanie. Tych ośmiu zawodników dało z siebie wszystko, grali razem, dzielili się i trafili masę rzutów. Część z tego sami im wręczyliśmy. Popełniliśmy 19 strat, które doprowadziły do 23 punktów — mówił po meczu trener Mosley.
  • Baylor Scheierman zdobył 30 punktów, siedem asyst i siedem zbiórek. Równie świetnie spisali się Ron Harper Jr. (27 punktów, 7 zbiórek, 4 asysty; 5/12 za trzy) oraz Luka Garza (27 punktów, 12 zbiórek). Po drugiej stronie prym wiedli przede wszystkim Paolo Banchero (23 punkty, 11 asyst, 10 zbiórek) oraz Jalen Suggs (23 oczka, 6 zbiórek; 7/15 zza łuku).
  • Celtics kończą sezon na 2. miejscu w tabeli Wschodu i czekają na rozstrzygnięcia w play-inach. Tam zmierzą się ze zwycięzcą meczu Philadelphia 76ers z Magic.

Krzysztof Dziadek

Philadelphia 76ers – Milwaukee Bucks 126:106

STATYSTYKI

  • Przed rozpoczęciem rywalizacji Philadelphia 76ers mieli jeszcze szansę na zajęcie miejsca w czołowej szóstce. Choć potrzebowali do tego korzystnych rezultatów na innych parkietach, to ich priorytetem musiało być zwycięstwo nad Milwaukee Bucks.
  • Nie zaczęło się jednak po ich myśli, bo po świetnej drugiej kwarcie w wykonaniu duetu Cormac Ryan – AJ Green (18 punktów) to przyjezdni schodzili na przerwę ze skromnym prowadzeniem (58:62). Sixers całkowicie zdominowali jednak trzecią odsłonę (38:16), w czym pomogła katastrofalna skuteczność Kozłów zza łuku (1/15).
  • Plan Philly nie zakończył się sukcesem, bo swój mecz wygrali Toronto Raptors. Szóstki są zatem najlepiej rozstawionym zespołem we wschodnim turnieju play-in,a o prawo do gry w play-offach powalczą najpierw z Orlando Magic.
  • Solidne zawody rozegrał Tyrese Maxey, autor 21 punktów. Bliski double-double był VJ Edgecombe, który do 11 asyst dorzucił jedynie dziewięć oczek. Quentin Grimes odnotował 20 punktów. Po stronie Bucks wyróżnili się wspominani Ryan (22 punkty, 10 zbiórek) oraz Green (19 punktów; 5/14 za trzy).
  • Po zakończeniu spotkania dowiedzieliśmy się również, że swoją przygodę na stanowisku pierwszego trenera Bucks zakończył Doc Rivers. Na ten moment nie wiemy, kto zastąpi go na sezon 2026/27.

Krzysztof Dziadek

Indiana Pacers – Detroit Pistons 121:133

STATYSTYKI

  • Faworyt tego meczu był jeden. Detroit Pistons to wciąż liderzy Wschodu, którzy według wszelakich przewidywań nie powinni mieć najmniejszych problemów z odprawieniem z kwitkiem Indiana Pacers, czyli przedostatniej drużyny konferencji. Tym bardziej, że po problemach zdrowotnych do gry wrócił już lider zespołu z Michigan, Cade Cunningham.
  • Rzeczywiście – właściwie już od samego początku spotkanie ułożyło się pod dyktando podopiecznych J.B. Bickerstaffa. Drużyna, w której prym wiedli zwłaszcza Paul Reed i Tobias Harris już pierwszą kwartę wygrała różnicą punktów 41:27, w drugiej dokładając rywalom kolejnych 40 „oczek”. Jak się okazało, przy okazji padł tutaj rekord. Nigdy wcześniej w swojej historii Pistons nie zdobyli więcej niż 81 punktów w jednej połowie meczu.
  • Podczas jednak gdy przyjezdni postawili na operowanie piłką, w czym osiągnęli niemalże perfekcję, gospodarze próbowali odpowiedzieć zza łuku. Tutaj prym wiódł zwłaszcza Obi Toppin, który w pierwszych dwóch kwartach zaliczył aż sześć celnych „trójek” (w całym meczu – 7/11).
  • Druga odsłona starcia w Indianapolis była już bardziej wyrównana, a w swojej ostatniej części nawet ze wskazaniem na gospodarzy. Defensywę Pistons potrafili wówczas wywieść w pole – często kolejnymi „trójkami” – Jay Huff (wystąpił we wszystkich 82 meczach sezonu) czy Ethan Thompson. W pewnym momencie podopieczni Ricka Carlisle’a zmniejszyli straty do nawet sześciu punktów. Ostatecznie to jednak było za mało – celne rzuty zza łuku Marcusa Sassera i Rona Hollanda II sprawiły, że mecz padł łupem gości, którzy zwyciężyli 133:121.
  • W drużynie zwycięzców najbardziej wyróżnili się Reed i Harris, którzy zdobyli odpowiednio 26 i 24 punkty. Z kolei Cade Cunningham spędził na placu gry tylko niespełna 22 minuty (a w czwartej kwarcie w ogóle już nie grał) i zanotował w międzyczasie siedem punktów, osiem zbiórek i aż 14 asyst. Miał też – ex aequo z Harrisem – najlepszy współczynnik +/- (30).
  • Po stronie pokonanych wyróżnili się Toppin i Quenton Jackson, którzy rzucili po 21 „oczek”. Double-double zanotował z kolei podkoszowy, Micah Potter (15 punktów i 11 zbiórek).

Arkadiusz Przybyłkiewicz

Los Angeles Clippers – Golden State Warriors 115:110

STATYSTYKI

  • Bennedict Mathurin zdobył 20 punktów, miał dziewięć zbiórek i osiem asyst jako rezerwowy, a Los Angeles Clippers pokonali Golden State Warriors 115:110 w niedzielę, ustawiając tym samym rewanż w turnieju play-in.
  • Clippers zakończyli sezon na 9. miejscu i w środę podejmą 10. Warriors, po tym jak Portland pokonało Sacramento 122:110 i zajęło 8. pozycję. Clippers i Trail Blazers mieli identyczny bilans 42–40, ale Portland wygrało tie-breaker dzięki lepszemu bilansowi w meczach Konferencji Zachodniej.
  • Stephen Curry zdobył 24 punkty (4/9 za trzy) dla Warriors. Kawhi Leonard nie zagrał w barwach Clippers, oszczędzając kontuzjowaną kostkę i nadgarstek, natomiast Draymond Green pauzował w Warriors z powodu problemów z plecami. 
  • Warriors pięciokrotnie doprowadzali do remisu w trzeciej kwarcie, jednak Clippers schodzili do czwartej części gry z prowadzeniem 83:81 i na tym budowali prowadzenie.

Los Angeles Lakers – Utah Jazz 131:107

STATYSTYKI

  • To spotkanie jeszcze przed rozpoczęciem miało dość przewidywalny przebieg. Los Angeles Lakers potrzebowali zwycięstwa, by powalczyć o trzecią lokatę Zachodu, natomiast Utah Jazz ponownie rozpoczęli mecz drugim, czy nawet trzecim garniturem zawodników. 
  • Efekt nie był trudny do przewidzenia. Drużyna z Miasta Aniołów ani przez moment nie była zmuszona gonić wyniku. Od pierwszych minut ton gry narzucił LeBron James, który w otwierającej odsłonie zdobył 10 puktów i rozdał cztery asysty. Do przerwy Jeziorowcy utrzymywali bezpieczną przewagę, wahającą się od kilku do kilkunstu “oczek”, w czym zasługę miał chociażby Rui Hachmiura. Do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 62:45.
  • W związku z korzystnym rozstrzygnięciem pierwszej połowy LeBron nie pojawił się już w drugiej części spotkania, prym wiódł wówczas Deandre Ayton i drugi z rodu Jamesów – Bronny, który rozgrywając całą trzecią odsłonę zanotował w niej 11 punktów. Czwarta kwarta to z kolei popis umiejętności strzeleckic Daltona Knechta, bowiem drugoroczniak rzucił w tym czasie 17 “oczek”. W międzyczasie przewaga Lakers konsekwentnie wzrastała, aż sięgnęła 30 punktów i losy meczu zostały przypieczętowane.
  • Po stronie Jeziorowców najlepszym strzelcem okazał się Deandre Ayton, który zanotował double-double w postaci 22 punktów i 10 zbiórek, trafiając 10 z 14 rzutów z gry. Tyle samo zdobytych “oczek” i zebranych piłek zapisał przy swoim nazwisku Rui Hachimura. LeBron James pojawił się na parkiecie tylko w pierwszej połowie, w przeciągu której uzbierał 18 punktów i sześć asyst. Dwucyfrowe zdobycze punktowe odnotwali również wspomniani Bronny James (11 punktów) oraz Dalton Knecht (17 punktów), a także Nick Smith Jr., autor 12 “oczek”.
  • Z kolei Utah Jazz po raz kolejny dali szansę gry swoim rezerwowym zawodnikom, z grona których wyróżniał się dziś środkowy – Oscar Tschiebwe, zdobywca imponującego double-double (29 punktów orz 18 zbiórek na skuteczności 12/17 celnych prób z gry). Ace Bailey uzbierał 15 “oczek”, trafił jednak tylko 7 z 21. rzutów, Cody Williams zanotował jeden punkt mniej. Na wyróżnienie w ekipie z Salt Lake City zasługuje również Bez Mbeng, który rozegrał 48 minut, zdobywając w tym czasie 14 “oczek”, dziewięć asyst i pięć przechwytów.

Antoni Wyrwiński

Dallas Mavericks – Chicago Bulls 148:128

STATYSTYKI

  • Ryan Nembhard z 23 (!) asystami pobił debiutancki rekord klubu należący do trenera Dallas, Jasona Kidda, a Mavericks rozbili Chicago Bulls w ostatnim meczu sezonu, zdobywając prawie 150 punktów!
  • John Poulakidas z Mavs zdobył 28 punktów i dzięki temu był najlepszym strzelcem swojego zespołu. Jego kolega z parkietu, Moussa Cisse, może się pochwalić natomiast potężnym double-double w postaci 17 punktów i 20 zbiórek.
  • Cooper Flagg zdobył 10 punktów w 10 minut, po czym opuścił parkiet w drugiej kwarcie z powodu skręcenia lewej kostki. 19-letni kandydat do nagrody Debiutanta Roku (ROTY) zakończył sezon ze średnimi: 21 punktów, 5,4 zbiórki i 4,5 asysty w 70 meczach. Nikt nie ma chyba po tym sezonie regularnym wątpliwości, że ten chłopak ma specjalny talent.
  • Obie drużyny miały aż ośmiu zawodników z dwucyfrową zdobyczą punktową, w tym wszystkich dziewięciu graczy wchodzących z ławki.
  • Dwight Powell zaliczył 12. występ w pierwszej piątce w potencjalnie ostatnim — ponad 11-letnim — okresie gry w Mavericks. Zakończył mecz z 7 punktami i 12 zbiórkami.
  • Rob Dillingham był najlepszym punktującym „Byków” (25 „oczek”). Swoje minuty dostali nawet Yuki Kawamura (mierzący ok. 170 cm wzrostu) czy Mac McClung (wielokrotny zwycięzca konkursu wsadów NBA).
  • Z racji momentu sezonu, ten mecz również przypominał bardziej mecz ligi letniej, niż NBA. Ani Bulls, ani Dallas nie zakwalifikowali się w tym roku nawet do fazy play-in.

Marcel Łuczak

Houston Rockets – Memphis Grizzlies 132:101

STATYSTYKI

  • W Memphis Grizzlies wszyscy mogą już odetchnąć z ulgą i powiedzieć „w końcu skończyliśmy ten nieszczęsny sezon”. Była to jedna z tych drużyn, którą non-stop trapiły kontuzje, a ich gra wyglądała bardzo słabo. Do tego pożegnali się z Desmondem Banem czy Jaren Jacksonem Jr., a niewykluczone że w najbliższej przyszłości podobny los spotka Ja Moranta. Ktoś u góry nacisnął wielki przycisk RESET. Zobaczymy, jak potoczy się ich offseason.
  • Dariq Whitehead był najlepszym strzelcem Grizzlies z rekordowymi w karierze 26 punktami, a Rayan Rupert dodał 21. Co ciekawe, pierwszy z nich jest tylko na 10-dniowym kontrakcie i walczy o powrót do NBA na stałepo zwolnieniu z Brooklyn Nets, którzy wybrali go w drafcie.
  • Jeśli chodzi o Houston Rockets to wygrali oni w tym sezonie regularnym wszystkie cztery mecze przeciwko Memphis (bilans 4-0). Z tego powodu, że mieli już zapewnione 5. miejsce w Konferencji Zachodniej, odpuścili sobie trochę i Ime Udoka dał odpocząć swoim najbardziej eksploatowanym gwiazdom, jak: Kevin Durant, Alperen Sengun, Amen Thompson czy Jabari Smith Jr.
  • Pod nieobecność najlepszych zawodników Rockets, drużyną przewodził Reed Sheppard (19 punktów, cztery zbiórki i trzy asysty). Tari Eason dołożył 20 punktów i był bliski double-double ze zbiórkami. Z kolei weteran Clint Capela skończył spotkanie z 23 punktami i 13 zbiórkami.
  • Mimo że Houston grało drugim, a nawet trzecim garniturem – nie mieli problemów, żeby pokonać różnicą ponad 30 punktów przyjezdnych z Memphis. To było łatwe, podbijające morale zwycięstwo na koniec RS.

Marcel Łuczak

Minnesota Timberwolves – New Orleans Pelicans 132:126

STATYSTYKI

  • Minnesota Timberwolves dali odpocząć niemal wszystkim podstawowym zawodnikom przed play-offami, a mimo to pokonali New Orleans Pelicans 132:126. Przy pewnym 6. miejscu na Zachodzie dla Timberwolves i dawno straconych szansach Pelicans na awans, główną atrakcją był pierwszy od ośmiu lat powrót Kevina Garnetta do Target Center.
  • Garnett po zakończeniu kariery był skonfliktowany z poprzednim właścicielem Glenem Taylorem. Ale w ubiegłym roku porozumiał się z klubem i został jego ambasadorem. Jego koszulka z numerem 21 zostanie wkrótce zastrzeżona.
  • Timberwolves posadzili na ławce 9 z 10 swoich kluczowych zawodników. W pierwszej piątce zagrał Joe Ingles i zakończył mecz z 15 punktami i 10 asystami. Debiutujący skrzydłowy Joan Beringer zanotował 24 punkty, 12 zbiórek i aż siedem bloków. Jeremiah Fears zdobył 36 punktów i miał 10 zbiórek dla Pelicans, a Derik Queen dorzucił 30 punktów oraz rekordowe w karierze 22 zbiórki.
  • Timberwolves w pierwszej rundzie play-offów zmierzą się z rozstawionymi z numerem trzy Denver Nuggets — seria rozpocznie się w sobotę w Denver.

Portland Trail Blazers – Sacramento Kings 122:110

STATYSTYKI

Oklahoma City Thunder – Phoenix Suns 103:135

STATYSTYKI

  • Jamaree Bouyea zanotował rekordowe w karierze 27 punktów i dziewięć asyst, Ryan Dunn dołożył 20 punktów i 11 zbiórek, a Phoenix Suns rozgromili Oklahoma City Thunder 135:103.
  • Koby Brea dorzucił 20 punktów dla Phoenix, które miało już zapewnione 7. miejsce na Zachodzie i nie wystawiło żadnego zawodnika z podstawowego składu. Brandon Carlson zdobył rekordowe w karierze 26 punktów, a Payton Sandfort dołożył 23 dla OKC. Thunder drugi mecz z rzędu dali odpocząć wszystkim podstawowym zawodnikom poza Lu Dortem.
  • Phoenix szybko przejęło kontrolę nad meczem, notując serię 21:0 i obejmując prowadzenie 26:5. Do przerwy Suns prowadzili 70:52, głównie dzięki 18 punktom Dunna i 16 Bouyei. Rzut z półdystansu Coffeya równo z syreną trzeciej kwarty ustalił wynik na 104:77 przed ostatnią częścią gry.

San Antonio Spurs – Denver Nuggets 118:128

STATYSTYKI

  • Nikola Jokić zdobył 23 punkty w pierwszej połowie swojego 65. meczu w sezonie (w drugiej już nie zagrał), zapewniając sobie kwalifikację do nagród indywidualnych, a Denver Nuggets pokonali San Antonio Spurs 128:118 i przypieczętowali 3. miejsce w Konferencji Zachodniej. W Denver aż siedmiu zawodników zdobyło dwucyfrową liczbę punktów, w tym Julian Strawther z 25 punktami oraz Jonas Valanciunas, który zakończył mecz z 16 punktami i 11 zbiórkami.
  • De’Aaron Fox zdobył 24 punkty dla San Antonio Spurs, których seria trzech zwycięstw dobiegła końca. Stephon Castle wrócił po dwóch meczach przerwy spowodowanej bólem lewej stopy i zanotował 10 punktów, 11 zbiórek oraz 9 asyst. All-Star Spurs Victor Wembanyama, który w poprzednim meczu również osiągnął wymagany próg do nagród, nie zagrał, dochodząc do siebie po stłuczeniu lewego żebra. Jokić nie wyszedł na drugą połowę – w 18 minut i 15 sekund trafił 7 z 12 rzutów, dołożył osiem zbiórek, dwie asysty i blok.
  • Nuggets rozpoczęli drugą kwartę od serii 22:0!!! Przez 8 minut i 45 sekund nie pozwalając Spurs zdobyć punktu i budując prowadzenie 63:40. W tej części meczu Jokić zdobył 11 punktów, a Curtis Jones dołożył 10. Spurs na żadnym etapie nie zagrozili poważnie przeciwnikowi. Denver w pierwszej rundzie play-offów podejmie Minnesota Timberwolves, rozstawionych z numerem 6.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    43 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany