W dzisiejszych starciach tylko New York Knicks nie udało się obronić własnego parkietu. Nowojorscy kibice mogli za to zobaczyć nowe nabytki zespołu czyli Dennisa Smitha Jr. oraz DeAndre Jordana, którzy nie zdołali skutecznie odpowiedzieć na skuteczne akcje duetu Grit&Grind. Do najciekawszego meczu wieczoru doszło w Bostonie, gdzie Celtowie dopiero w ostatnich sekundach zdołali pokonać Oklahomę City Thunder. Znacznie prostsze zadanie mieli Raptors. Podopieczni Nicka Nurse’a bez większych problemów pokonali Los Angeles Clippers. Wśród przyjezdnych tym razem zabrakło Marcina Gortata. Absencja środkowego była podyktowana decyzją trenera.

NEW YORK KNICKS- MEMPHIS GRIZZLIES 84:96

Statystyki

– Wśród Nowojorczyków zadebiutowali Dennis Smith Jr. oraz DeAndre Jordan. Pierwszy zdobył 8 punktów i 6 asyst, a drugi zanotował kolejne w tym sezonie double-double (12 punktów, 12 zbiórek). Knicks mieli ogromne problemy ze skutecznością. Podopieczni Davida Fizdale’a zostali zatrzymani przez obrońców Grizzlies na skuteczności 38% z gry i 30% za trzy.
– Memphis dzięki zwycięstwu w Madison Square Garden przerwało serię dziewięciu kolejnych przegranych wyjazdowych spotkań. Do zwycięstwa Miśków w głównej mierze przyczynił się duet Grit&Grind. Powracający po jednomeczowej przerwie Mike Conley zdobył 25 punktów, 8 zbiórek i 7 asyst. Z kolei Marc Gasol zaaplikował rywalom 24 oczka i zebrał z tablic 9 piłek. Dla obu Panów mogła to być ostatnia wygrana na obcym terenie w barwach Grizzlies.

BOSTON CELTICS- OKLAHOMA CITY THUNDER 134:129

Statystyki

– Mecz od samego początku zapowiadał się na wyrównany. Przesłanki się sprawdziły, dlatego obie drużyny walczyły o ostateczne rozstrzygnięcie do samego końca. Na 1.5 minuty przed ostatnim gwizdkiem dzięki layup’owi Jaysona Tatuma wyszedł na 6-punktowe prowadzenie. Grzmoty nie chciały jednak tak łatwo się poddać i w ciągu 40 sekund stopiły przewagę rywala do 2 oczek.
– Rozpoczęła się krótka wymiana ognia. Najpierw na zryw Thunder odpowiedział Kyrie Irving, chwilę później za trzy trafił Jerian Grant. Grzmoty miały niedługo potem szansę by wyjść na prowadzenie, lecz piłkę stracił Russell Westbrook. Następnie rozgrywający Thunder spudłował drugi rzut osobisty. Celtics w odpowiedzi na to zdobyło 4 punkty, które przekreśliły szansę gości na zwycięstwo.
– Bostończycy wygrali czwarty mecz z rzędu. Dzisiejsza wygrana nad Thunder była również ich dziewiątą w 10 ostatnich meczach. Warto dodać, że Celtowie rzucali dziś z niemal 60% skutecznością z gry (dokładnie 59.3 FG%). Do zwycięstwa w głównej mierze przyczynił się Kyrie Irving, który zdobył 30 punktów (14/19 FG) oraz miał 11 asyst.
– Wśród przegranych warto wspomnieć o Paul George’u, który jak widać nie zamierza zwalniać obrotów. Skrzydłowy zdobył dla gości 37 punktów. Natomiast jego klubowy kolega, Russell Westbrook zanotował dziewiętnaste w tym sezonie triple-double z 22 oczkami, 12 zbiórkami i 16 asystami na koncie.

TORONTO RAPTORS- LOS ANGELES CLIPPERS 121:103

Statystyki

– Kluczowym momentem spotkania była druga kwarta, którą Raptors wygrali różnicą 14 punktów aplikując Clippers łącznie, aż 42 oczka. Gospodarze zwiększyli tempo jeszcze na początku czwartej kwarty. Skutkiem tego było powiększenie przewagi do 22 punktów.
– Toronto notują bilans 8-0 kiedy grają po co najmniej jednym dniu odpoczynku przeciwko rywalowi rozgrywającemu mecz bakc-to-back. 4 zwycięstwa miały miejsce na parkietach Air Canada Centre i 4 na boiskach gości.

– Po stronie gospodarzy najlepiej spisał się Serge Ibaka (16 punktów, 12 zbiorek). Środkowy notuje obecnie najdłuższą w karierze serię- sześciu kolejnych double-double. Wśród wszystkich dotychczasowych zawodników Raptors najlepszym wynikiem mógł pochwalić się Chris Bosh. Skrzydłowy w listopadzie 2009 roku zatrzymał się na ośmiu takich meczach z rzędu.




19 KOMENTARZE

  1. Zasłużony odpoczynek dla największej gwiazdy w zespole. Po wczorajszym tak wybitnym meczu (0pkt, 0reb, 0blk, 0ast, 0stl) ten odpoczynek należał się jak mało komu.

    • A może tak daj sobie już spokój?
      Nie potrafię zrozumieć tych komentarzy… Mamy jednego przedstawiciela Polski w NBA. Jednego. I to nie takiego, który 80% swojej kariery przesiedział na ławce.
      Wielki szacunek dla M.G. za to, że udało mu się zrealizować swoje życiowe marzenie, za żelazne zdrowie i niezachwianą etykę pracy.
      A Ty, Alonzo, rusz się z fotela przy komputerze i, zamiast wyśmiewać tych, którym się chciało zrobić coś ze swoim życiem, zrób coś ze swoim.

    • Czy my jesteśmy w przedszkolu??? Jakie znaczenie, do kroćset, ma to, że Polish Mebel jest Polakiem? ABSOLUTNIE ŻADNEGO. My oceniamy jego grę, a graczem jest miernym. Jego pochodzenie, kolor skóry, wyznanie, sympatie polityczne, ulubione potrawy i pozycje seksualne – NIE MAJĄ I NIE POWINNY MIEĆ ŻADNEGO ZNACZENIA. To jest sport i o sporcie mówimy. Stosowanie taryfy ulgowej, bo Mebel jest Polakiem to obrzydliwy przykład dyskryminacji pozytywnej. Ponawiam pytanie – czy my jesteśmy w przedszkolu???? Najwyraźniej; tak kuriozalne, pretensjonalne i pozbawione racjonalnych przesłanek myślenie, jest możliwe tylko wśród dzieci postrzegających świat w prosty, zazwyczaj binarny, sposób.
      To ja w takim razie, ze względu na to, że mam niebieskie oczy – ŻĄDAM zakazu krytykowania wszystkich koszykarzy o niebieskich oczach. Co trzeba mieć w głowie, żeby w ocenie SPORTOWCA, kierować się tak kuriozalnymi kryteriami jak jego narodowość???

    • To jest ich jedyny argument, więc nie dziw się że powtarzają go i będą powtarzać jak mantrę.

    • Masz rację, ta niemoc argumentacyjna jest iście porażająca.

    • Ty jesteś mikra miernota. Nie jestem i nigdy nie byłem fanem Marcina, ale facet był solidnym i znanym zawodnikem w nba. A fakt, że gra tam tak długo i wciąż potrafi być starterem to wielki szacun dla niego za ciężka pracę i prowadzenie. Chcesz go skrytykować ok, ale nie jechanie po kimś kto spelnia Twoje marzenie i pokazuje, że można! Nie wylewaj własnych frustracji na innych. A jak chcesz krytykować go za statystyki nie dlatego, że jest z pl to czep się 150 innych zawodników w każdym poście którzy mają podobny wpływ na drużynę, albo wogoule nie wychodzą na parkiet tak JAK tY. PS. Przeanalizuj swoje życie, a później śmiej się z innych, ale nie tych co odnieśli sukces w kilku dziedzinach. I zrób wszystkim przysługę, przestań się tutaj udzielać!!!

    • No proszę, kolejny stolarz w meblach rozkochany. Kompletne niezrozumienie tego o czym pisałem, po raz kolejny niemoc argumentacyjna, a nadto indolencja wielka jak Manute Boll.
      Ręce opadają:)

    • przeciez głupku gori odcina kupony juz i w dupie ma gre w 1 skladzie jak go wpuszcza to se popyka czasami cos rzuci. On dorabia sobie do emerytury a wasze hejterskie pojazzdy to on na nie i tak przeciez sra a jedyne zadanie jakie ma spelniac to ma byc wkurwianie innych uzytkownikow wiec to w koncu przyznaj balasie jeden z drugim ze robisz to specjalnie bo lubisz jak jest gowno burza a nie spokoj pedale

    • Alonzo, skoro Gortat jest dla Ciebie takim słabym, niegodnym uwagi graczem, czy (jak niektórzy mówią) meblem, to po co zaczynasz o nim temat?

      Odpowiedź: bo jesteś zwykłym trollem, który poza marną prowokacją nic mądrego nie potrafi napisać…

      NIE KARMIĆ TROLLA!

    • Uwielbiam ludzi którzy zadają pytania i sami sobie na nie odpowiadają, buahahaha.

    • $13,565,218 – tyle w tym roku zarobi „Polski mebel”.
      Ciebie to stać na meble w ikeji

    • Ciebie zaś nie stać nawet na poprawną odmianę nazwy Ikea. Samozaoranie iście mistrzowskie:)))))))))))

    • Sarkazm nie polega na robieniu błędów językowych godnych co najwyżej sześcioletniego dziecka:) Za cienki przeto jesteś intelektualnie, by posługiwać się sarkazmem mój drogi:)

  2. Przed dzisiejszym meczem Boston 19 razy wchodził w ostatnią kwartę z prowadzeniem i za każdym razem rozstrzygał wynik na swoją korzyść. Tym razem trudno mówić o tym, by gospodarze kontrolowali wynik, jednak „niezawodny” w takich momentach Westbrook pomógł im przez to przejść. W kluczowych posiadaniach najpierw wbiegł na trzech rywali tracąc piłkę, a później odebrał nadzieję OKC nie trafiając w obręcz kosza z rzutu wolnego. Thanks Russ!

    • A chwilę przed trafił za 3pkt, zebrał ważną piłkę, po której Oklahoma trafiła drugą trójkę i wciąż była w grze (jeden punkt straty). Niestety, poniosło go w ostatnich sekundach i wyszło jak wyszło. Cóż, niezależnie od tej końcówki Russ – za którym może i nie przepadam – dość znacząco poprawił się w swojej szalonej grze i teraz rzadziej zdarzają mu się „odpały”, co przekłada się na dobre wyniki drużyny.

Pozostaw odpowiedź Kork von Donnersmarck Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here