Wyniki NBA: Middleton vs Booker! Kluczowa strata CP3, co za blok Giannisa!

15
8241

Po trafieniu Khrisa Middletona, Phoenix Suns mieli posiadanie, którym mogli doprowadzić do remisu. Jednak Chris Paul – nie wyglądający w tym meczu jak Chris Paul – popełnił poważny błąd i pozwolił Milwaukee Bucks zdobyć dwa punkty w kontrze, dzięki czemu prowadzenie gospodarzy urosło do 4 oczek. W serii mamy zatem remis i wracamy do Phoenix! 


MILWAUKEE BUCKS – PHOENIX SUNS (2-2) 109:103

statystyki na PROBASKET

  • Phoenix Suns zaczęli tak, jak mogliśmy się tego spodziewać. Już w pierwszej akcji pomarańczowa trafiła do Devina Bookera, który skutecznie przymierzył z półdystansu. Dla lidera Suns kluczowe było to, aby szybko złapać odpowiedni ofensywny rytm i podnieść się po słabym meczu numer trzy, w którym nie był w stanie odpowiednio drużynie pomóc. Pierwsze minuty spotkania wyraźnie należały do gości. Dobry ruch piłki pozwalał im znajdować zawodników na otwartych pozycjach i wyszli dzięki temu na prowadzenie 12:4. 
  • Bucks trafili dwa z pierwszych dziewięciu rzutów. Większość akcji próbowali kończyć Jrue Holiday i Khris Middleton, poza meczem długo pozostawał Giannis Antetokounmpo. Dopiero w końcówce czwartej kwarty Grek zaczął agresywniej kreować w okolicach obręczy, co pozwoliło Milwaukee Bucks zredukować stratę do 3 oczek pod koniec pierwszych dwunastu minut. Tymczasem Chris Paul nie przypominał samego siebie – w ostatnich meczach notował wyjątkowo dużo strat i miał przez to problem ze złapaniem odpowiedniego rytmu w ataku. 
  • Bucks w drugiej kwarcie zaczęli znacznie lepiej dobierać match-upy i dzięki temu udało im się doprowadzić do remisu (33:33). Suns pozbawieni egzekucji Bookera i CP3, nie mieli w ataku wystarczającej jakości, zwłaszcza, że obrona Bucks dobrze odcinała w środku pola DeAndre Aytona, który nie był w tym starciu tak produktywny, jak w poprzednich spotkaniach finału. Na przerwę ekipy schodziły z remisem 52:52. 
  • Suns byli w tym meczu uzależnieni od produktywności Devina Bookera. Ten w pierwszej połowie zanotował 20 punktów, a kolejnych 18 dołożył w samej trzeciej kwarcie, utrzymując swój zespół na kilkupunktowym prowadzeniu. Devin trafiał wielkie rzuty nad rękami Jrue Holidaya i Khrisa Middletona, problem jednak polegał na tym, że był zagrożony przez faule. W połowie trzeciej kwarty miał ich na swoim koncie cztery, co zmusiło trenera Monty’ego Williamsa do wyjęcia swojego najlepszego strzelca z gry. 
  • Już na starcie czwartej kwarty Bookera po wątpliwym gwizdku złapał faul numer pięć i Suns znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Weszliśmy jednak w crunch-time i po jednej z kontr Bucks strata gospodarzy zmalała do punktu (95:94). W tej samej akcji Booker ewidentnie faulował pod koszem Holidaya, ale sędziowie z jakiegoś powodu zdecydowali się nie skorzystać z gwizdka. Ekipy w kolejnych minutach rozpoczęły wymianę ciosów. W końcu dwa trafienia Middletona i w tym kluczowa strata CP3 pozwoliły Bucks zbudować 4-punktowe prowadzenie (103:99). 
  • Z tego się już Suns nie podnieśli, choć to oni prowadzili przez większą część tego spotkania. Bucks wykorzystali przewagę swojego parkietu i doprowadzili w serii do remisu. Booker skończył mecz z dorobkiem 42 punktów trafiając 17/28 FG. 15 oczek, 8 zbiórek, 3 asysty i 3 przechwyty Jae Crowdera i tylko 10 punktów, 7 asyst CP3. Po stronie Bucks 40 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty znakomitego Middletona oraz 26 oczek, 14 zbiórek i 8 asyst Giannisa Antetokounmpo. Remis w serii oznacza, że czekają nas jeszcze co najmniej dwa mecze finałów.

Ten blok Giannisa przejdzie do historii finaów NBA!

Devin Booker chce zatrzymać kontrę łapiąc faul, a sędzia nawet nie gwiżdże…






15 KOMENTARZE

  1. Piękny mecz z high-level of drama. Resecik i zaczynamy zabawę od nowa. Świetny mecz Middletona i Bookera. Giannis dorzucił swoje i ważne punkty Pata. W Suns Crowder i Bridges plus za grę obronną. Crowder i Johnson na plus w ataku. Ayton też dobrze w obronie ale za mało w ataku. Zabrakło kilku punktów Paula, który z meczu na mecz „ślizga równię pochyłą”. Chyba można było dać więcej gry Payne’owi… Ale mecz przegrany przez niechlujstwo w posiadaniu i rozgrywaniu piłki. 17 do 5 w stratach dla Suns! 11 do 3 dla Bucks w przechwytach. Wybitny przykład w wykonaniu CP3 w końcówce ale nie tylko- on sam 5 strat i kilka dziwnych zagrań przez cały mecz. Pozostali też w wielu momentach nieskoncentrowani (straty)- np. mają piłkę po zbiórce i… nagle już jej nie mają. Bucks wykorzystali swoje „domowe” szanse w 100%. Brawo dla nich. Best of three is coming. Let’s get back to the Valley.
    To be continued…

  2. No i dupa. W kluczowych momentach straty, nasi role playerzy też widać w nerwach grają. Źle to wygląda i moim zdaniem przewaga przechyla się w stronę Bucks. CP3 też w tych ostatnich dwóch meczach, gdzieś schowany i nieskuteczny. Trzeba to oddać Bucks po tych dwóch porażkach, świetnie się „zaadoptowali” do stylu Suns. Słońca natomiast chyba się „ugotowały” bo widzę co raz więcej strat, fauli, bezsilności. Ten mecz układał się dobrze, a końcowe minuty to paraliż, brak punktów, ogólnie dramat.

  3. Czy to Jelenie wygrały, czy Chris Paul przegrał? Ten mecz pokazał, że to nie Janis jest decydującą postacią Bucks, lecz Middleton. To on walczy, gdy mecze Jeleni są na styku. Nigdy nie rozumiałem szumu wokół Greka. Ot, dobrze poruszający się dryblas.

  4. Wreszcie Suns trafili na zespół w pełni zdrowy i skończyło sie rumakowanie. Przejechali sie po chorych LAL, DEN i LAC, a w starciu ze zdrowym zespołe Bucks zaczynają wyglądać bardzo przeciętnie. I taki to właśnie są zespołem. Suns zrobili wynik ponad stan i mam nadzieję ze Bucks ich powiozą. Bucks in 6!!!

    • xD o ja pier….a to, że Bucks przeszli osłabionych Heat i 76ers to już nie wspomnisz ekspercie? xD Poza tym Suns w dwóch pierwszych meczach przejechali się jak walec po zdrowych Bucks, a 4 przegrali z dużą pomocą sędziów i głupich błędów.

    • Bucks to cudem wygrali z grającym w pojedynkę Durntem więc o czym tu mowa? Z pełnym składem Nets to nie wiem czy urwaliby ze 2 mecze. Zresztą Suns podobnie w meczach z Lakers.

  5. w końcu jakaś drama bo pierwsze 3 mecze były jednostronne, jeszcze 2 razy Bucks! mecz nr 5 zapowiada się miodzio, oby z wyrównaną końcówką

  6. Szkoda mi Bookera gość grał dziś na najwyższym poziomie mimo wieku psychika i mental mistrzowski💪 mieszane uczucia mam co do CP3 odniosłem takie wrażenie jakby dziś poprostu nie udźwignął ciężaru…pudla głupie straty nie branie gry na siebie żeby odciążyć Booka i wykreować innych kolegów, wszystkie piłki do Bookera i izolacja. Dzisiejszy mecz trochę zaburzył moja optykę na Chrisa… Clippers max 2 runda z Golden nie ustanna teoria że gdyby nie kontuzja to by wygrali w tym roku czytam że zaś bo z kontuzjami gra i szukanie znowu wymówek. Wydaje mi się że z takim ogromnym doświadczeniem jakie ma na tle wszystkich zawodników grających w finałach powinien ich tam wszystkich rozgrywać. Kibicuje PHX w tych finałach i mam nadzieję że wygrają ta serię. A tak luźnie ja ją bym widział Lukę w PHX… Idealnie by tam pasował 😀Pozdrawiam

    • Booker to pierwszy zawodnik w historii NBA z 42 punktami w finalach i 7 faulach 😁. Jak czytam ze PHX przegrało z powodu błędnego sędziowania to zbiera mnie na wymioty. Drugiego takiego zespołu to tak pyszczy do sędziów juz dawno nie widziałem. Mam nadzieje ze Bucks zdmuchną majstra sprzed nosa. Bucks in 6!!!

  7. Ayton to kompletne drewno, ten gosciu nie potrafi pilki dobrze chwycic.
    wolny, malo dynamiczny, za bardzo patykowaty.
    CP to dzisiaj pojechal po bandzie, gral niechlujnie, glupie straty, niedokladne podania.
    temu zespolowi brakuje spokoju i koncentracji, szczegolnie w koncowkach.
    mam nadzieje, ze wyciagna wnioski i zagraja u siebie jak w pierwszych dwoch meczach.

    • Paul identycznie jak w przegranych meczach z LAC. Przegrana na własne życzenie. Nie można wygrać mistrzostwa jak nie łapiesz piłki. Tego się uczy na pierwszych treningach w podstawówce, jak nie wcześniej. Margines błędów już prawie wyczerpany. A do tych którzy przewidują 4-2 to pożyjemy zobaczymy. Może nawet i tak się skończy ale może być dokładnie odwrotnie, bo przewaga parkietu w tej serii narazie przemawia za SUNS. Inaczej gwiżdżą panowie gospodarzom, nawet jesli Devin nie wyleciał za 6 faul, pomijając jak złapał wcześniejsze.

  8. Kluczem do gry i sukcesu Bucks jest Middleton. Mam wrażenie czasem, że to taki Paul George 2 – czyli super talent, ale mentalnie słaby. On powinien mieć częściej piłkę w rękach, a moim zdaniem często tego unika, nie chce brać odpowiedzialności, a wtedy za ofensywę odpowiada zdecydowanie gorszy w ofensywie Holiday. Na szczęście dzisiaj było inaczej..

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here