Wyniki NBA: Lakers przegrali z Kings, Nuggets lepsi po dogrywce, 31 punktów Markusa Howarda, 30 oczek LeBrona

4
4327

Atlanta Hawks mocno weszli w mecz i ani przez chwilę Miami Heat nie byli w stanie realnie wrócić do meczu. Kevin Durant i James Harden zagrali dość spore minuty, a prowadzeni przez nich Brooklyn Nets ograli Minnesotę Timberwolves. Denver Nuggets po dogrywce uporali się z Oklahomą City Thunder, a Los Angeles Lakers nie dali rady Sacramento Kings.


Atlanta Hawks — Miami Heat 127:92

Statystyki na ESPN

  • Mecz odbył się bez większej historii. Hawks szybko wyszli na wysokie prowadzenie i do końca spotkania kontrolowali jego przebieg. Przed dzisiejszymi gospodarzami jeszcze jeden mecz sparingowy przed rozpoczęciem nowego sezonu. Z kolei Heat, którzy dzisiaj zagrali w mocno okrojonym składzie, zmierzą się jeszcze z Boston Celtics. Wydaje się, że to w tym spotkaniu powinniśmy zobaczyć większość z dzisiejszych nieobecnych.
  • W barwach Hawks nie zagrali dzisiaj tylko Danilo Gallinari, Lou Williams i Onyeka Okongwu. Starterzy Hawks nie mieli większych problemów z wypracowaniem znaczącej przewagi już do przerwy, prowadząc po dwóch kwartach różnicą już 24 punktów. Trae Young zanotował w tym czasie 16 punktów i 10 asyst. Clint Capela zanotował debiut w trwającym preseason i już w pierwszej połowie miał na koncie 10 punktów i 10 zbiórek. Na koniec trzeciej kwarty przewaga wynosiła 25 punktów.
  • Starterzy nie weszli na plac gry w ostatniej kwarcie, a Young ostatecznie skończył mecz z 27 punktami i 15 asystami. De’Andre Hunter dodał 19 oczek, a John Collins 13 punktów i 11 zbiórek. W barwach Heat na wyróżnienie zasłużyli Javonte Smart, auto 20 punktów oraz Max Strus, który dołożył 18 punktów. 16 punktów i 16 zbiórek zanotował Micah Potter.

Brooklyn Nets — Minnesota Timberwolves 107:101

Statystyki na ESPN

  • Kevin Durant spędził dzisiaj na parkiecie aż 32 minuty, a Timberwolves, jak można było się spodziewać, nie znaleźli odpowiedzi na lidera Nets. Skrzydłowy rzucił 19 punktów, trafiając połowę swoich rzutów z gry. W sukurs przyszedł mu Joe Harris, dokładając od siebie 23 punkty. Wracający po zakończeniu kariery LaMarcus Aldridge dodał 16 oczek, a James Harden rozdał 14 asyst. Nets zagrali w optymalnym składzie, brakowało jedynie Blake’a Griffina i Kyriego Irvinga.
  • Kibice Timberwolves mimo porażki powinni być zadowoleni, ponieważ dobrze wyglądali zarówno Malik Beasley, jak i Anthony Edwards. Drugi zakończył mecz z 23 punktami na koncie, większość z nich zdobył po wjazdach na kosz. Karl-Anthony Towns dołożył 16 punktów, osiem zbiórek i sześć asyst. Zaniepokojenie może w dalszym ciągu wzbudzać skuteczność Edwardsa z gry, dzisiaj trafił dziewięć z 22 prób z gry.
  • Zarówno dla Timberwolves, jak i Nets było to ostatnie spotkanie w preseason. Wolves wszystkie poprzednie trzy wygrali.

Oklahoma City Thunder — Denver Nuggets 107:113 OT

Statystyki na ESPN

  • Nuggets postanowili dać odpocząć większości podstawowych zawodników. Na parkiecie nie zobaczyliśmy m.in. Nikoli Jokicia czy Michaela Portera Jr-a. Mimo to zdołali się zrewanżować Thunder za ostatnią porażkę i tym razem przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wydatnie pomogły w tym punkty Markusa Howarda, których uzbierał aż 31. Bol Bol zanotował double-double złożone z 12 punktów i 12 zbiórek.
  • Na wyróżnienie w szeregach Thunder zasłużył szczególnie Aleksej Pokusevski, który nie dość, że rzucił 22 punkty, to zanotował przy tym kilka efektownych zagrań. Ty Jerome dołożył 16 oczek, a Mike Muscala 14. Thunder wygrali trzecią kwartę 12 punktami i przed ostatnimi 12 minutami prowadzili sześcioma oczkami. Nie udało im się jednak dowieźć przewagi do końca.
  • Za trzy na dogrywkę trafił Howard. Thunder nie zdołali już oddać celnego rzutu. W dogrywce lepsi okazali się Nuggets, dowożąc dobrą dyspozycję z ostatniej ćwiartki także do dodatkowych pięciu minut gry. Nuggets trafili dzisiaj 21 rzutów za trzy, a sam Howard zanotował takich rzutów dziewięć.

Sacramento Kings — Los Angeles Lakers 116:112

Statystyki na ESPN

  • Lakers skończyli swoje mecze przedsezonowe bez żadnej wygranej. Jeziorowcy zaczęli mocno i przy nadarzających się okazjach agresywnie atakowali obręcz. Dobrze wyglądali Russell Westbrook i LeBron James, a Anthony Davis grał solidnie w obronie. W pewnym momencie jednak ofensywa drużyny z LA się zacięła i Kings mogli wyjść na prowadzenie. Jeszcze przed drugą kwartą Kings prowadzili 12 punktami.
  • Druga odsłona była popisem umiejętności strzeleckich obu drużyn. Lakers zdobyli w drugich 12 minutach aż 42 punkty, Kings 36. Trójki byli w stanie trafiać Westbrook i Carmelo Anthony. Obecność i aktywność Dwighta Howarda w okolicach obręczy dała Lakers impuls do ataku, udało im się odrobić straty, LBJ i AD byli w stanie zdobywać łatwe punkty. Jednak ostatecznie Kings do przerwy wrócili na swoje tory, co pozwoliło im wrócić na sześciopunktowe prowadzenie.
  • Trzecia kwarta zaczęła się nie najlepiej dla kibiców LAL. LeBron po jednym z zagrań zaczął utykać, ale ostatecznie skończyło się na strachu. Od razu później trafił kilka rzutów z wyskoku. Lakers zaliczyli serię punktową 15:3 i wyszli na prowadzenie. Niestety dla nich ławka rezerwowych nie była w stanie utrzymać prowadzenie, a Kings skrzętnie wykorzystywali swoje przewagi.
  • W ostatniej kwarcie kluczowe rzuty z dystansu zaczął trafiać dla Kings Terrence Davis. Mimo zaciętej końcówki trener Lakers Frank Vogel w końcowych fragmentach meczu posadził na ławce najważniejszych zawodników. Davis skończył mecz z 20 punktami, De’Aaron Fox dołożył 21 oczek. W szeregach Lakers na wyróżnienie zasłużył LeBron James, autor 30 punktów.




4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here