Wyniki NBA: Kryzys Celtics trwa. 42 punkty Hardena

13
3227

Trwa kryzys Boston Celtics, którzy przegrali z Houston Rockets przed własną publicznością 104:115. To piąta porażka Celtics w ostatnich sześciu meczach. Liderem Rockets był oczywiście James Harden, który zdobył 42 punkty. Za nami osiem niedzielnych spotkań w NBA.


CHARLOTTE HORNETS – PORTLAND TRAIL BLAZERS 108:118

Statystyki

-Nicolas Batum przyznał, że cała strategia meczowa opierała się na zatrzymaniu Damiana Lillarda i C.J. McColluma. Pech chciał, że gospodarze zapomnieli o tym, iż wśród gości z Oregonu jest ktoś taki jak Rodney Hood. Zawodnik miał co prawda ostatnimi czasy słabszy okres- w trakcie poprzednich czterech spotkań trafił zaledwie 7 z 32 prób z gry oraz tylko 1/10 zza łuku. Hood pokazał swój kunszt strzelecki w czwartej kwarcie aplikując rywalom aż 21 punktów (7/10 FG). Strefę podkoszową zdominował również Jusuf Nurkić, autor linijki na poziomie 26 punktów, 15 zbiórek i 6 asyst.

– Małą zadyszkę złapał lider Szerszeni- Kemba Walker. Playmaker Charlotte miał spore problemy z rozregulowanym celownikiem, chybiając ogólnie, aż 16 z 21 oddanych prób. Liderem w ofensywie został za to Jeremy Lamb będący najlepszym strzelcem zespołu (23 pkt, 9/13 FG).

– Blazers odniosło szóste zwycięstwo w siedmiu ostatnich meczach. Tym samym awansowali na 3. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.

BOSTON CELTICS – HOUSTON ROCKETS 104:115

Statystyki

– Houston praktycznie od samego początku wydawali się kontrolować przebieg spotkania. Podopieczni Mike’a D’Antoniego już do przerwy prowadzili 65:43. W pewnym momencie przyjezdni prowadzili nawet 28 punktami.

– Przełamanie Celtów nastąpiło w czwartej kwarcie. Celtowie rozpoczęli finalną odsłonę od runu 17-6 topiąc przewagę gości do 10 oczek. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął James Harden. Przy stanie 109:100 trafił za trzy po firmowym step-backu odbudowując morale klubowych kolegów.

– Harden zaaplikował rywalom 42 punkty i zbierając z tablic 7 piłek. Dla zawodnika Rakiet było to już 24. spotkanie na poziomie +40 pkt. Niestety Brodacz nie zdołał dokończyć spotkania ponieważ za swoje szóste przewinienie został wyrzucony z boiska.

– Celtics odnieśli w piątek swoje pierwsze zwycięstwo od czasu All- Star Weekend. Niestety w trakcie dzisiejszego spotkania zawodnicy Brada Stevensa popełniali te same błędy, co podczas czterech przegranych starć, które miały miejsce od tego zakończenia imprezy w Charlotte.

CHICAGO BULLS – ATLANTA HAWKS 118:123

Statystyki

– Tym razem obyło się bez czterech dogrywek, lecz mimo to spotkanie obu drużyn ponownie było gratką dla koneserów ofensywnej koszykówki.

– Na 1.14 minuty przed końcem Lauri Markkanen dwoma celnymi rzutami z linii stopił przewagę Jastrzębi do zaledwie jednego punktu (118:117). Chwilę później na akcję Fina floaterem odpowiedział Kevin Huerter. Byki nie zdołały jednak wykonać przedłużyć boiskowej dyskusji, bowiem Kris Dunn chybił za trzy z czystej pozycji. Na szczęście w następnej akcji Huerter rzucił niecelnie, a Byki wykorzystały kolejną szansę na odpowiedź, gdy piłkę po akcji zebrał Wayne Selden. Timeout dla Chicago. Niestety, pomimo wykonania założen taktycznych trenera swoją próbę spudłował Lauri Markkanen. Tym samym zawodnik przekreślił szansę Byków na wygraną. Kent Bazemore zebrał po niecelnym rzucie, a następnie faulowany dodał jeden punkt z linii do dorobku zespołu.

– Wśród Jastrzębi najgroźniejszy okazał się być Alex Len. Środkowy zdobył rekordowe w sezonie 28 punktów (9/18 FG), a także zebrał 9 piłek. Po stronie Byków najlepiej spisali się Robin Lopez (16 punktów, 8/10 FG) oraz Anotnio Blakeney ( 17 punktów, 8/13 FG).

LOS ANGELES CLIPPERS – NEW YORK KNICKS 128:107

Statystyki

– Clippers już na samym początku spotkania weszli na wyższe obroty aplikując rywalom w pierwszej i drugiej kwarcie odpowiednio 38 i 44 punkty, budując przed przerwą 36-punktową przewagę (82:46). Tym samym był to ich najwyższy dorobek punktowy w jednej połowie od 14. kwietnia 1987 roku kiedy zdobyli, aż 87 oczek. Udało im się ustanowić za to inny rekord. Gospodarze trafili 14 ,,trójek” w trakcie jednej połowy, a także 9 celnych prób z dystansy podczas pierwszej kwarty.

– Knicks starali się odrobić straty po przerwie. Pomimo ostatecznego wyniku Nowojorczycy zdołali panować nad grą podczas drugiej połowy ogrywając w tym czasie Clippers 61:46. Niestety było to za mało by odebrać gospodarzom zwycięstwo. Tym samym Knicks odnieśli 50. przegraną w sezonie. Gorszym rezultatem może ,,pochwalić się” jedynie ekipa Phoenix Suns (51).

– Wśród wygranych najlepiej zaprezentowali się Danilo Gallinari (20 punktów) oraz pierwszoroczniak Landry Shamet, który swoje wszystkie 21 punktów uzyskał dzięki celnym rzutom zza łuku( 7/11 3PT). Co ciekawe, aż 18 oczek padło jego łupem w pierwszych 12 minutach spotkania.

CLEVELAND CAVALIERS – ORLANDO MAGIC 107:93

Statystyki

DETROIT PISTONS – TORONTO RAPTORS 112:107 ( po dogrywce)

Statystyki

– Obydwa zespoły miały szansę na rozstrzygnięcie losów spotkania zarówno podczas regulaminowego czasu gry jak i w trakcie dogrywki. Dla przykładu na 1.56 minuty przed końcem czwartej kwarty Pistons wyszli na 5-punktowe prowadzenie (96:91). Niestety, później złe podanie oraz faul zaliczył Reggie Jackson otwierając drogę przyjezdnym. rozgrywający trafił jeszcze co prawda kluczową trójkę na 42 sekundy przed ostatnim gwizdkiem, lecz wynik meczu wyrównał O.G. Anunoby. Szansę na przechylenie szali zwycięstwa miał Marc Gasol. Środkowy chybił jednak swoją próbę.
– Toronto na początku dogrywki prowadził skuteczny tej nocy Kyle Lowry (35 ppkt). Rozgrywający zdobył pierwsze 7 punktów zespołu budując nową przewagę Raptors (107:102). Tłoki, wspierane przez miejscową publiczność, nie zamierzały się tak łatwo poddać. Na 46 sekund przed końcem, po dwóch rzutach osobistych Drummonda i Griffina oraz ,,trójce” Jacksona Pistons ponownie wyszli na prowadzenie. W kolejnej akcji kluczowy kay-up spudłował Kyle Lowry, a na 3 sekundy przed finalnym gwizdkiem próba Marca Gasola została zablokowana przez Andre Drummonda.
-Tym samym Pistons ograli przyjezdnych z Kanady i aktualnie mogą pochwalić się bilansem 31 zwycięstw i 31 porażek. wygrali 9 z 11 minionych spotkań.
– Wśród Dinozaurów zabrakło Kawhi Leonarda. Liderem w ataku został więc Kyle Lowry (35 pkt) wspierany przez Pascala Siakama (21 pkt, 9 zb. , 5ast). Po stronie Pistons mimo rozregulowanego celownika najlepszym strzelcem został Blake Griffin, który rzucił 14 z 27 punktów już w pierwszej kwarcie (łącznie 9/21 FG). Dobre zawody rozegrał również Reggie Jackson (19 pkt, 8/14 FG) oraz Andre Drummond (15 pkt, 17 zb.)

WASHINGTON WIZARDS – MINNESOTA TIMBERWOLVES 135:121

Statystyki

OKLAHOMA CITY THUNDER – MEMPHIS GRIZLLIES 99:95

Statystyki


Subscribe
Powiadom o
13 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
4 marca 2019 08:06

Zdecydowanie i obiektywnie należy przyznać, że Celtics to największe pośmiewisko tego sezonu. Na liście największych aberracji tego sezonu jest jeszcze skrajnie niemęskie, ciągłe skamlenie Polish Mebla o angaż w GSW. Cieszę się, że ten sztucznie napompowany balonik Celtics bardzo szybko jął wypuszczać powietrze… Nawet sam Kyrie Elejson już panicznie szuka drogi ucieczki z tego tonącego bostońskiego okrętu.

Nore
Nore
4 marca 2019 08:31

Ależ Ty jesteś elokwentny.Boston jeszcze nie zakończyło sezonu jao byś nie wiedział.A co do Polish mebla-jego kariera już jest skończona,raczej nic więcej nie ugra

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
4 marca 2019 10:52
Odpowiedz  Nore

Owszem, jestem.
A kariera Mebla jest skończona, to prawda; ona tak na prawdę skończyła się już nim się na dobre zaczęła. Każdy, myślący człowiek to widzi; to brutalna, ale prawdziwa konstatacja. Tymczasem nasz bohater skamle i nic więcej nie robi (czyli tak jak przez całą karierę) licząc na angaż w drużynie poza jego zasięgiem, by nic nie robiąc dostać pierścień. Jak powiadam – obrzydliwe, skrajnie niemęskie zachowanie. Absolutny brak klasy ze strony naszego ulubieńca. Mężczyzna nie zachowuje się w ten sposbób.

LeChoke
LeChoke
4 marca 2019 13:37

Loston Leltics. Mialo być w tym sezonie lepiej jednak jest gorzej. Irving jest problemem. Celci po prostu nie chcą z nim grać przez to nie ma zaangażowania w zespole. Antologiczna sytuacja panuje w Lakers gdzie gracze nie chcą grać z Lebronem. Dodatkowo fakt, że Hayward po tej kontuzji jest cieniem siebie nie pomaga. Play offs zweryfikuje wszystko.

michumich
michumich
4 marca 2019 09:20

Przyznać muszę, że oglądanie wczoraj Celtów sprawiało duży ból oczu. Dziecinne straty, kosmiczny 5-krok Browna, nikomu niepotrzebne dryblingi Irwinga i obrona …znaczy brak…
To że Houston grało jak z nut nie tłumaczy takiej miernoty….

tłoknr1
tłoknr1
4 marca 2019 09:44

go pistons

Kuba
Kuba
4 marca 2019 10:12

OKC i PTB z powodzeniem są w stanie przyciąć skrzydła GSW w tym sezonie.Mam nadzieję że tak się wydarzy.

K-Pax
4 marca 2019 10:42
Odpowiedz  Kuba

Najprędzej Utah mogą to zrobić w mojej opinii.

Kuba
Kuba
4 marca 2019 13:12
Odpowiedz  K-Pax

Nie pogniewałbym się.

Tytus
Tytus
4 marca 2019 11:19
Odpowiedz  Kuba

Oj tak, oj tak. Go underdogs. Go PTB. Go Lillard. Jedyny koles z jajami w tej pussycat’s lidze! ?????

cormac
cormac
4 marca 2019 11:09

ciekawe czy KI już zaczyna sobie wyobrażać że jednak można pokonać C’s w 7 meczowej serii… szczególnie jak nie będą rozstawieni 😉 brawo NYK – 40 pkt w plecy do przerwy (!) chłopaki w formie…

Krzysiek
Krzysiek
4 marca 2019 16:30

1. Czy słabsza postawa Celtics to wina Irvinga?
2. Czy Irving ma zadadki na liddera czy jest dobry tylko wtedy gdy obok samca ALfa?
3. Co z komentatorami, którzy psy wieszali na Jamesie, że tłamsi Irvinga, że przez niego Irving nie może rozwinąć skrzydeł?

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
4 marca 2019 18:37
Odpowiedz  Krzysiek

Celne pytania. Szczególnie trzecie wydaje się zasadne; zwłaszcza tutaj, gdzie roi się od nastoletnich dyletantów, których ejakulują swoimi kuriozalnymi „mądrościami”.