Przez trzy kwarty Atlanta Hawks broniła się przed dominacją Cleveland Cavaliers, jednak w finałowej odsłonie zespół Tyronna Lue wrzucił wyższy bieg i wygrywając odsłonę 19 punktami, zwyciężył po raz trzeci w serii. Emocje utrzymała także rywalizacja San Antonio Spurs z Oklahomą City Thunder. Kawhi Leonard skończył zawody z 31 punktami i okazał się argumentem nie do podważenia dla obrony OKC. SAS prowadzą 2-1.

CLEVELAND CAVALIERS – ATLANTA HAWKS 121:108

Wielka trójka Cleveland Cavaliers – LeBron James, Kyrie Irving oraz Kevin Love zagrała mecze na swoim poziomie All-Star, ale gdy rzuty zaczął trafiać Channing Frye, defensywa Atlanty Hawks nie miała odpowiedzi, która pomogłaby im powstrzymać kolejny strzelecki festiwal. Po raz drugi z rzędu podopieczni Tyronna Lue przekroczyli w meczu play-offs liczbę dwudziestu trafionych rzutów za trzy!

Frye skończył mecz mając na koncie 27 punktów (10/13 FG, 7/9 3PT) i 7 zbiórek. To jedno z najlepszych spotkań skrzydłowego w karierze. Weteran dołączył do ekipy z Cleveland zimą i teraz potwierdza, iż był bardzo dobrą decyzją generalnego menadżera drużyny – Davida Griffina. Jego gra pozwoliła złapać oddech trójce liderów. – Sprowadziliśmy go tu, by rzucał, rzucał i rzucał – mówił po meczu lider ekipy z Ohio – LeBron James.

Cavs skończyli z 21 trójkami, oddali 39 prób. Obrona Hawks dwoiła się i troiła, ale nie była w stanie zamknąć rywalowi wszystkich pozycji. Cavs bardzo dobrze radzili sobie w kreowaniu pozycji dla graczy bez piłki. Hawks byli znacznie bardziej zaangażowani w porównaniu do meczów w Cleveland, ale to nie wpłynęło na ostateczny rezultat. Jastrzębie przegrały z ekipą LeBrona Jamesa po raz dziesiąty z rzędu. Jeszcze żadna ekipa w historii ligi nie wróciła z 3-0.

Oprócz Frye’a, punkty dla Cavaliers zdobywali LBJ – 24 oczka (8/16 FG), 13 zbiórek, 8 asyst i 2 przechwyty; Kevin Love – 21 punktów (7/17 FG, 5/12 3PT), 15 zbiórek, 3 aysty i blok; Kyrie Irving – 24 punkty (9/19 FG, 4/5 3PT), 3 asysty oraz 3 przechwyty. Hawks swoje siły skupili w głównej mierze na grze w pomalowanym. Gospodarze wygrali tam 46:30, ale nie byli w stanie wykorzystać tej przewagi. W międzyczasie walkę o zbiórki przegrali aż 28:55!

Dla Hawks mecz z 24 punktami (11/15 FG, 2/4 3PT), 3 asystami, 2 przechwytami oraz 3 blokami. Na piłce rządził Jeff Teague – 19 oczek (7/17 FG), 14 asyst. Natomiast z ławki 18 punktów (5/9 3PT) dołożył Kyle Korver. W pierwszej piątce Korvera zastąpił Thabo Sefolosha, który w końcówce pierwszej kwarty musiał na chwilę opuścić parkiet z powodu – jak się później okazało – niegroźnego urazu łokcia. Gospodarze prowadzili już 11 punktami. Mimo to nie byli w stanie wykorzystać szansy.

W końcówce Hawks trafili tylko 2 z 12 rzutów, popełnili także 4 straty. Sytuacja zrobiła się gorąca w ostatnich sekundach. Teague próbował zatrzymać Jamesa i zrobił to w sposób, który poskutkował faulem niesportowym pierwszego stopnia. Mecz nr 4 odbędzie się w Atlancie. Wszystko wskazuje na to, iż będzie to pożegnanie Hawks z tegorocznymi play-offami NBA. Cavs nigdy nie przegrali z Hawks w serii.

[ot-video][/ot-video]

SAN ANTONIO SPURS – OKLAHOMA CITY THUNDER 100:96

Intensywność tego spotkania dorównała widowisku ze starcia numer dwa. Thunder bronili swojego parkietu do samego końca, ale w ostatecznym rozrachunku nie byli w stanie powstrzymać Kawhiego Leonarda, który po dwóch znakomitych meczach LaMarcusa Aldridge’a, poprzedniej nocy przejął na siebie znacznie więcej obowiązków po atakowanej stronie parkietu. Zwycięstwo pozwala Spurs objąć prowadzenie 2-1 w serii. Gracze Gregga Popovicha muszą się jednak mieć na baczności.

W ostatnich sekundach meczu, Kawhi Leonard miał wielką ofensywną zbiórkę po pudle Aldridge’a. Piłka trafiła w ręce Tony’ego Parkera, który faulowany wykorzystał oba rzuty wolne. Przewaga gości sięgnęła czterech punktów i Thunder nie byli w stanie tego zniwelować. – Zaatakowałem kosz, wyskoczyłem i zebrałem piłkę – mówił na temat kluczowej dla losów meczu akcji jej główny bohater – Kawhi Leonard. W klasycznym stylu, gracz nie chciał robić z tego wielkiej rzeczy.

Wychowanek San Diego skończył mecz mając na swoim koncie 31 punktów (9/17 FG, 3/4 3PT, 10/14 FT), 11 zbiórek oraz 3 asysty. Aktywny we wcześniejszych dwóch meczach Aldridge, tym razem spuścił nieco z tonu i skończył z dorobkiem 24 oczek (8/21 FG, 8/10 FT), 8 zbiórek, przechwytu i bloku. Różnicę zrobił również generał rotacji z San Antonio – 19 punktów (7/14 FG, 3/6 3PT), 8 zbiórek, 5 asyst Francuza Tony’ego Parkera. SAS trafili 10 z 19 rzutów za trzy.

Zagraliśmy dobrą defensywę i na minutę przed końcem przegrywaliśmy 7 punktami. Udało nam się to uciąć do 2 punktów – mówił po meczu Kevin Durant. – Aldridge spudłował swój rzut dzięki naszym staraniom, ale piłka wpadła w ręce Leonarda. Miał znakomitą pozycję do tej zbiórki i tutaj zawaliliśmy – przyznał. KD skończył z 26 punktami (10/18 FG), 5 zbiorkami i 3 asystami. 31 oczek (10/31 FG, 3/10 3PT), 9 zbiórek, 8 asyst dołożył Russell Westbrook.

Oddawaliśmy za dużo rzutów. Muszę wykonać lepszą pracę przygotowując pozycje moim kolegom – mówił po spotkaniu Westbrook. – Biorę na siebie winę za to, że nie kreowałem lepszych pozycji – dodał rozgrywający. Obrona Ostróg była w dużej mierze skupiona na zatrzymaniu właśnie Russella. Gospodarze trafiali w tym meczu tylko 41,5 FG%. Spurs otworzyli mecz wynikiem 35:20. To spowodowało, że OKC przez resztę spotkania dobijali do rywala próbując zamknąć całą stratę.

Mecz nr 4 również odbędzie się w Oklahomie.

[ot-video][/ot-video]

fot. Mark Runyon | http://basketballschedule.net/








17 KOMENTARZE

  1. Nie wiem co wygrają spurs w tym roku ale na pewno nie mistrza. Cavs to drużyna o klasę lepsza niż thunder. Mają za dużo opcji w ataku w ewentualnym starciu obrona spurs nie da rady zatrzymać ataku cavs. cavs zniszczą spurs w pięciu góra sześciu meczach. zaczął się showtime cavs. Sezon zasadniczy należał do warriors play offy należą do cavs. Jeśli curry nie będzie miał odpowiedniej formy albo będzie nie wpełni sił warriors też nie mają szans

    • Oby tak było, LeBron i całe Cavs zasłużyli na mistrza, po zeszłorocznym wysypie kontuzji. Pytanie, czy utrzymają taką formę do końca. W Spurs nie wierzę, mają za mało ognia na pozycjach 1-2, GSW ich zamordują swoim small-ball.

    • cavs zniszczą spurs w pięciu góra sześciu meczach….Prepraszam na jakim poziomie rozgrywek miałoby dojść do takiej konfrontacji???

  2. Cavs na mistrza napewno wszyscy grają zespołowo i znakomicie wkoncu jest druzyna !!! co do Spurs-OCT to Westbrook tyle strat popełnik ze az głowa boli i skutecznosc daremna ,dlatego przegrali przez niego

  3. haha….już mistrzami jaja robicie…GSW lub SAS innej opcji nie ma…to ekipy nie z bajki całej reszty

    • tak drako tylko GSW lun SAS sie liczą przedmówcy nie wiedza o czym piszą ale wierzyć zawsze trzeba taka rola kibica

    • Na pewno CAVS grają teraz z ogórkami, nie oszukujmy się, Detroit nie byłoby na zachodzie w PO, Atlanta to też nie jest drużyna na play-offs, bez gwiazd, sami wyrobnicy, choć porządni, brakuje kogoś, kto potrafi pociągnąć sam i rzucić więcej. Rok temu Cleveland do finału doszło bez Lova i Irvingiem na 50%, który się połamał w Game 1, a i tak walczyli do końca. To GSW grało słabiej w PO rok temu, o Currym, który był cieniem samego siebie w finałach, nie wspominając. W tym roku Curry też może być w słabszej formie przez kontuzje, nie oszukujmy się, skręcenie kolana nigdy nie pomaga, gdzieś Ci to z tyłu głowy może siedzieć.

    • Lecz napewno Cavs graja lepiej jako cały zespół .Widac postęp i to ogromny w tym elemencie

  4. Rozumiem wasz hura optymizm w stosunku do cavs ale nawet w dzisiejszym meczu bylo widac jacy niekiedy slabi sa w obronie. Kontuzje w zeszlym sezonie de facto wzmocnily obrone cavs. Irving < dellavedowa love< thompson. Jezeli ci zawodnicy nie beda sobie radzic z currym czy greenem beda zmienieni co odbije sie jednoczesnie na slabszej sile razenia. Nie sa w stanie w kazdym meczu trafiac 20 i wiecej trojek wiec ja bym sie mocno zastanowil nad prawdziwa wartoscia tej druzyny.

    • Ja nie rozumiem Twego opytmizmu Rewelacyjnie graja tak jak mówiłem przyjdzie kryska na matyska

  5. Drogi Pawel Naprawdę myślisz że sas albo okc miałoby jakieś szanse z cavs? Pora się obudzić. Duncan ma 40 lat wogóle nie istnieje w serii z okc czasy jego świetności minęły. Parker zagrał pierwszy mecz powyżej 10 pkt od dłuższego czasu. Leonard i Aldridge są mocno eksploatowani. Okc ma za słaba ławkę. Prędzej ją dzisiaj wygram 60 waniek w totka niż spurs zdobędzie mistrza. Ją nie wierzę że pokonają okc potem warriors a potem jeszcze cavs. Braknie im mocy po prostu. Spurs i okc mają najgorzej a warriors i cavs mają łatwiej w drodze do finału. to nagroda za pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym. Nie wierzycie w cavs w porządku. Czas pokaże kto ma rację

    • Mariano drogi. Czepiłeś sie tych SAS strasznie. Póki co prowadzą w serii i wyglądaja sporo lepiej. Przed serią pełno było postów o tym jak to nikt westbrooka nie zatrzyma itp. Tacy zawodnicy jak westbrook świetnie sie prezentują w sezonie regularnym, bez obrony. Mają znakomite statystyki i wydaje sie, że mogą wiele zdziałać. Poważniejsze granie obnaża ich słabości. Rzeczony westbrook to klasyczny mini max (maksimum mięśni, minimum rozumu) owszem sporo potrafi ale jak odjąć dynamike i szybkość zostaje niewiele. On w nba nie dotrwa 35 roku życia grając w takim stylu. Zamiast analizy meczy zrobił się tekst o westbrooku ale trudno…

  6. A ja życzę Jamesowi i Cavs mistrzostwa, na które zasługują. Tylu hejterów nie pamiętam, aby miał jakikolwiek koszykarz. I nie wiadomo dlaczego.
    James to najlepszy koszykarz świata, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Ten kto to neguje, niestety nie jest obiektywny.
    Cieszę się, że w końcu zaczynają funkcjonować jako zespół. W końcu trafiają trójki z czystych pozycji. I jeśli utrzymają taki poziom to naprawdę mogą być w finałach równorzędnym rywalem, tak dla GSW jak i dla SAS.
    Na pewno nie będzie to finał GSW-James. To musi być finał ???-Cleveland.
    Gdyby Curry był zdrowy to pewnie ich typował bym do finałow. Ale Curry może wrócić w nieco gorszym stanie (szczególnie psychicznie po dwóch urazach). Co do San Antonio to tam rzeczywiście gra opiera się na Leonardzie i Aldridgu. Powoli zaczynają wyglądać na nieco zmęczonych.
    Tak więc Ci, którzy się śmieją z kolegi MARIANO niech pamiętają. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.
    JA coraz wyżej widzę szanse Cavs na wygraną całej NBA.

  7. Prawda jest taka że CLE w play-offs idą jak maszyna.Grają zespołowo,twardo,konsekwentnie zarówno w obronie jak i ataku,grają inteligentnie wyczuwając co w danym fragmencie gry jest skuteczne w ich wykonaniu,potrafią wykorzystać dobry moment w swojej grze jak również słabość lub lukę w grze przeciwnika a przede wszystkim ją zauważać.W tych aspektach ta drużyna zrobiła postęp i gra na chyba najwyższym poziomie od powrotu LBJ’a.Hurra-optymizm dotyczący finałów i ich przebiegu jest póki co przedwczesny bo jesteśmy w drugiej rundzie.W każdym razie komentarze przy ostatnich meczach CLE wskazują,że ten team i LBJ jest solą w oku bardzo wielu komentatorów.Tak myślę że jeżeli CLE zagrają w finale z GSW i wygrają,to większość powie że to zapewne wyłącznie przez kontuzję Curry’ego z pierwszej rundy.Tak jak mówię,jesteśmy w drugiej rundzie,wiele rzeczy może się jeszcze wydarzyć ale oczywiscie życzę CLE i Lebronowi zwycięskiej drogi i wielkiego sukcesu w finale.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj