Wyniki NBA: Kluczowy przechwyt Holidaya! Bucks o krok od mistrzostwa!

30
11090

Milwaukee Bucks wygrali z Phoenix Suns w 5. meczu Finałów NBA i objęli prowadzenie 3:2 w serii po tym, jak Suns wygrali dwa pierwsze spotkania w Phoenix. Jeśli Bucks wygrają w kolejnym meczu we własnej hali, zostaną nowymi mistrzami NBA. W szeregach ekipy z Wisconsin brylował dzisiaj Jrue Holiday, autor kluczowego przechwytu w końcówce.


Phoenix Suns — Milwaukee Bucks 119:123 (2-3)

Statystyki na PROBASKET

  • Suns mocno wyszli z bloków startowych i już w pierwszej kwarcie wyszli na 16-punktowe prowadzenie, które utrzymali aż do końca pierwszej kwarty. Na odpowiedź Bucks musieliśmy czekać do drugiej ćwiartki i zejścia z parkietu Giannis Antetokounmpo, kiedy Suns zdali się nie mieć planu, jak powstrzymać dobry ruch piłki. W kilka minut Bucks byli w stanie odrobić straty i do przerwy wyjść na 3-punktowe prowadzenie. Ostatecznie Grek skończył zawody z 32 punktami, dziewięcioma zbiórkami i sześcioma asystami.
  • Poczynania Giannisa zostały skutecznie ograniczone poprzez podwojenia, przynajmniej na początku, bo później Suns nie znaleźli już na niego odpowiedzi. Grek miał przed sobą twarze dwóch przeciwników, gdy łapał piłkę w post-up. Po zejściu Greka nagle otworzyły się pozycje rzutowe, z których skrzętnie skorzystał Holiday. Znów potwierdza się, że Bucks zrobili bardzo dobry interes, podpisując z rozgrywającym wysoki kontrakt. To drugi po Giannisie najważniejszy zawodnik tej ekipy. W samej drugiej kwarcie Holiday zdobył 14 oczek, co jest jego najlepszym wynikiem w jednej kwarcie w play-offach. Ostatecznie Holiday zanotował 27 punktów i 13 asyst.
  • Na trzecią kwartę Bucks wyszli w bardzo wysokim ustawieniu HolidayMiddletonGiannisPJ TuckerBrook Lopez, co pozwoliło im na skuteczne ograniczenie przewag, jakie w pierwszej kwarcie wykorzystywał Deandre Ayton. Nim się obejrzeliśmy, Bucks wyszli na dwucyfrowe prowadzenie. Gra Suns nie wyglądała dobrze, a w dużej mierze opierała się na nadziei, że Devin Booker zdoła wykreować coś z piłką w ręku, do tego zmusiła ich obrona Bucks. Zupełnie niewidoczny w tej części gry był Chris Paul.
  • Suns próbowali wrócić niesieni dopingiem wypełnionej hali w stolicy Arizony. Udało im się zmniejszyć straty do ośmiu punktów jeszcze przed upływem połowy czasu gry w ostatniej kwarcie. Jednak przez długi czas nie byli w stanie zrobić nic więcej. Dopiero na mniej niż dwie minuty przed końcem Booker trafił zza łuku, sprawiający, że Suns przegrywali już tylko trzema oczkami. Następnie na linii rzutów osobistych stanął Giannis i dwukrotnie spudłował.
  • W kolejnym posiadaniu CP3 zmniejszył straty do jednego punktu, a następnie jego dobra obrona zmusiła Khrisa Middletona (29 punktów) do wzięcia przerwy na żądanie, gdy do końca akcji pozostało pięć sekund. Bucks nie udało się zdobyć punktów, a Suns mieli szansę na objęcie prowadzenia. Jenak Holiday wytrącił piłkę z rąk Bookera i rzucił nad obręcz do Giannisa, który skończył z góry, a przy okazji był faulowany. Nie trafił jednak rzutu wolnego, ale Bucks zebrali i na linii stanął Middleton, który trafił raz. To wystarczyło.
  • Świetny przechwyt i genialne podanie. Pokazało to ogromne zaufanie, jakim darzymy się nawzajem — powiedział po meczu Giannis. Bucks mogą przypieczętować pierwszy tytuł mistrzowski od 50 lat w szóstym meczu serii we własnej hali, gdzie w tegorocznych play-offach przegrali zaledwie raz. – To mecz, dzięki któremu wskoczyliśmy na wysokie obroty Jeszcze jedno zwycięstwo. Nie możemy osiąść na laurach. Wracamy do domu nacieszyć się chwilą i zrobić to, co dzisiaj, w kolejnym spotkaniu — dodał w rozmowie z Maliką Andrews.
  • Devin Booker rzucił 40 punktów, a Chris Paul dołożył 21 oczek i 11 asyst. Deandre Ayton miał 20 punktów i 10 zbiórek.
  • Na trybunach pojawił się LeBron James, który chciał wspomóc swoją obecnością Chrisa Paula. – Jestem z niego niezwykle dumny. Jestem tutaj dla niego. Był na moich pierwszych Finałach, a teraz ja odpłacam mu tym samym — powiedział LBJ.
  • Bucks prowadzą 3-2 i już tylko jedna wygrana dzieli ich od mistrzostwa NBA. Mecz numer 6 rozegrany zostanie w Milwaukee w nocy z wtorku na środę o godz. 3:00.
  • Kolejny Podcast PROBASKET LIVE na YouTube już w środę 21 lipca o godz. 21:00. Albo po mistrzostwie Bucks, albo przed GAME 7!
  • Czy wiecie, że jeszcze tylko dzisiaj w Sklepie Koszykarza jedna z najlepszych w tym roku wyprzedaży! Możecie liczyć nawet na 60% zniżki na buty i ubrania Nike, Jordan, LeBron czy marki adidas. Przykład? Buty GiannisaNike Zoom Freak 2 – wcześniej kosztowały 500zł! A teraz 224zł!
  • Żeby uzyskać dodatkowy rabat w Sklepie Koszykarza na produkty z wyprzedaży należy wpisać w koszyku kod: SALE30
  • Nasz artykuł z opisem bardzo dobrej promocji z butami do kosza znajdziecie tutaj.

  • Devin Booker wykonał taki wsad, a Giannis próbował go zatrzymać. Zagranie nie zostało zaliczone, wcześniej był faul.

  • Cameron Payne dostał z łokcia od Bobby’ego Portisa.





30 KOMENTARZE

  1. No i chyba pozamiatane. Suns nie wytrzymali presji. Obaj Booker i Cp3 zawiedli po takim czyms nie zasluguja na pierscien. Oby Bucks wygrali w nastepnym meczu. Zasluguja na to

    • Nic dodać nic ująć… Mowa ciala Booka i CP3 nie była dziś na mistrzowskim poziomie. Za to Holiday, szacun!!!

  2. Zdupczona przez Suns 2 kwarta (koncertowo) i 3 też, no i końcówka oczywiście. Na równą dziś trójkę Giannis, Middleto i Holiday (z domieszką Pata) nie było bata. Suns niby poprawnie a jednak czegoś zabrakło. Bucks byli dziś (poza 1 kwartą) silni i stabilni. To przełamanie będzie szalenie trudne do odrobienia i może mieć krytyczne znaczenie dla całej rywalizacji. Ale walczyć trzeba do końca. Przed nami jeszcze jeden lub dwa mecze tych finałów. Czy można powiedzieć, że są one nieciekawe?

    • Jako fan Suns od 1798 ,w wieku obecnym 16lat ,chciałem napisać że widziałem mecz na żywo ,bo jestem małolatem a że wakacje są to mam wolne .Chciałem napisać tak zabawnie jak zawsze ,ale że moi Suns przegrali ,to tak już odpuściłem bo czuję ,że moje wywody laicko ,box scorowe nie będą miały już znaczenia 😂,nie rozpisuję się już kto ,gdzie i dlaczego zawiódł ,nie rozpisuję się już nad wielkością Paula i Bookera,bo zaczynam rozumieć ,że to wszystko było na ogromnym farcie ,chciałem też przeprosić Pawła ,za moje głupie teksty ,chciałem napisać też ,że. Suns zostało 50 procent do wygraj . pozdrawiam,crajboj.

    • Nie wierzę,mój wpis przeszedł ,ktoś zaspał 😂,brońcie krajboja,bo un jest malutki i trzeba go bronić ,tyle czasu probasket blokował moje wpisy,wcale nie obraźliwe ,jedynie lejące z płaczka a tu nagle dziś puszczają mój wpis ,święto ,szkoda mi Suns tak na poważnie ,ale ze względu na płaczka ,trochę po nich niby jadę ,ale to tak naprawdę dla mojego małego kolegi ,który mógł na żywo mecze oglądać ,bo wakacje są no i mama się zgodziła ,że jak posprząta pokój to będzie mógł wstać o 3:00 żeby zobaczyć mecz/mecze.

    • Krajboj w swoim zaślepieniu i w farmazonach ,jakie wypisujesz zapomniałeś napisać ,że Bucks „zdupczyli ” kwartę pierwszą,ale jak to z takimi jak ty ,zero obiektywizmu 😂,jak to było ?50 procent do wygranej Suns ,odliczamy .

    • Pawełku zadowolony z wędkowania na Ballmer’s Dinghy? Musiało srogo kołysać łajbką, bo wciąż jeszcze ci się ulewa wymiocinami. No i nie mogę się zdecydować czy jesteś bardziej nudny, bardziej żałosny czy bardziej ZBŁ? A teraz kwiz dla uważnych forumowiczów-czyje to słowa: „Mówię wam laicy – będzie 4-3 dla Clippers [o rywalizacji z Suns]. Wspomnicie moje słowa”. No kto to, kto? Tylko bez podszywania się. Każdy odpowiada że swojego pierwszego fałszywego nicka. Nagroda i tak gwarantowana dla każdego: atak trzydziestoma (o ile „parasol” przepuści) nienawistnymi, pozbawionymi ładu i składu komentarzami pewnego Tytana intelektu.

    • Mój malutki niepełnoletni wstający w nocy kolega (bo są wakacje)😁😂burzy mi się tutaj , w sumie to ty chyba nie jesteś żaden kibic ,bo ty przecież się bardziej skupiałeś na kolejnych rywalach LAC , zamiast na Suns ,Dallasy ,potem Jutasy,kurde ty mi tu wyskakujesz z błędnym wynikiem finałów konferencji ,ja cię powinienem zapytać o 1 rundę 😂😂co za laik , włada płynnym angielskim (z season robi nasze polskie SEZON ) ale ma czelność krytykować czyjeś literówki 😂 ,krajboj ty niepełnoletni tytanie intelektu ,jeszcze 50 procent do wygranej Suns ,jeszcze 25 do awansu Dallas i 50 do awansu Jazz ….a czekaj …🤭

  3. Suns choked hard. Booker choked,CP3 choked
    CP3 is ckoke artist and never win a ring
    Series is over
    Bucks in six

  4. Gratulację dla Kozłów kibicuje im od pary lat może w końcu wygrają. Głupie zachowanie Antka czy wsadzie Bookera

  5. Suns w końcu dostają to na co zasłużyli. I tak ugrali wynik ponad stan. Juz LAL powinni ich rozjechać ale farciarzom udalo się dojsc do finału wyłącznie dzięki kontuzjom w składach przeciwników. Przejechali sie po LAL, DEN i LAC, ktorzy byli osłabieni absencją swoich kluczowych graczy, ale byli i są przeciętną drużyną i teraz w starciu ze zdrowym zespołem widać to jak ma dłoni. CP3 i przereklamowany Booker spuchli i w waznych momentach pokazali ze żadni z nich liderzy, mimo ze sędziowie nie raz przymykali oczy na ich brudną grę. Niestety jako długoletni kibic LAC, takie rozczarowanie CP3 przeżywałem juz wielokrotnie. Przy każdym meczy PHX publika powinna wołać z trybun OVERRATED!!! No PHX, jeszcze jeden mecz w papę i czekam na bezcenny widok CP3 I Bookera z ręcznikami na spuszczonych głowach i rozczarowaniem w oczach. Niestety PHX nie powinno byc w finale.
    Bucks in 6!!!

    • Bucks dotarli do finału na podobnym farcie wgrywając z kontuzjowanymi Nets. Obu tych zespołów nie powinno być w finale.

    • Twój przydługi wywód możnaby skrócić, że Mistrzem NBA 2021 powinni zostać koszykarze Nets – gdyby wszyscy byli zdrowi. Ale to jest sport i tak się nie dzieje.

    • Niestety, ale wiele w tym prawdy…
      Dla Suns to i tak wyróżnienie, by ich pierwsze playoffy zaprowadziły ich tak daleko. Jako drużyna na sezon są kompletni (lub prawie). W Playoffach wyraźnie brakuje im gwiazdy, która umie dźwignąć mecz w trudnym momencie. Cóż – Giannis robi co chce, Ayton nie może łapać fauli, Booker to taki Chris Middletown – potrafi wygrać mecz, ale lepiej gdy ma obok siebie gwiazdę. To młode chłopaki i ich czas jeszcze nie nadszedł.
      Milwaukee są drużyną na mistrzostwo – tandem Giannis – Chris to recepta na wygraną, jak wielokrotnie w przeszłości (by wspomnieć choćby duety Shaq-Kobe czy Jordan – Pipen).
      Mimo to kibicuję Suns, nie skreślajmy ich zbyt wcześnie – jeszcze mogą się odgryźć.

  6. Bardzo fajny mecz, gdyby Suns wygrali serie w 4, to byłyby śmiertelnie nudne finały.
    A tak, wreszcie są emocje.
    Wszystko mi jedno kto wygra, najlepiej żeby był game 7 i 4 dogrywki – niech się dzieje 😉

    Giannis swoją grą zasługuje na misia i mvp finałów.

    • Egiryk i tutaj się z Tobą zgodzę ,oby mecze były ciekawe i było ich siedem .Nie jedziesz po nikim,nikogo nie obrażasz to i ja tak odpiszę do Ciebie ,MVP Giannis ale nadal uważam ,że nie jest na poziomie KD, LbJ czy Kawhiego ,w ataku stoi w miejscu i gdyby miał przeciw siebie Leonarda czy KD to wyglądał by blado ,w sumie KD mu trochę pokazał wcześniej .Pozdro .

  7. ja prawdopodobnie przegram zakład z Pawłem, bo kozły raczej wygrają, mnie jednak zastanawia inna rzecz, czy Nets są tak kosmiczną drużyną że w 2 pierwszych meczach bez Hardena rozjechali Bucks a i trzecim przy tragicznej skuteczności byli blisko zwyciestwa, czy kozły w tamtej serii zagrały swój najgorszy basket

    • Wojtek nie spinaj ,każda seria ,mecz ,jest inna ,Nets są mocni ale kontuzje się zdarzają,Bucks wygrali i to się liczy,za rok pewnie trudno będzie sobie wyobrazić Finały bez Nets,oczywiście znowu kontuzje mogą zrobić swoje,dlatego fakty są takie ,że kontuzje to część gry,pisanie co by było gdyby,jest słabe,dlatego nie lubię gdybania fanów GSW z 2019 ,nie lubię wszystkich tych gdyby.Fakty są jakie są,ja też mogę pisać ,że z Kawhim CLIPPERS graliby w finale ,no ale nie grają i na tym zostańmy.

  8. Nie przepadam za Bucks ,Giannis według mnie nie jest na poziomie KD ,Jamesa ,Kawhiego czy Luki ,bo jest ubogi w ofensywie i to mi trochę psuje myśl,że Bucks mogą wygrać mistrza ale jedna rzecz a mianowicie osoba ,sprawia ,że będzie mi miło ,jeśli Bucks wygrają a dokładnie osoba Jrue Holiday’a ,gość dosłownie gniecie w obronie ,najlepszy obrońca w lidze na pozycji PG od lat ,gość zasługuje na ten tytuł ,bo może miewa mecze gdzie nie wpada ,ale typ nie przestaje cisnąć w obronie a gdy jest agresywny w ataku ,to mało jest zawodników lepszych niż on na jego pozycji .

    • Giannis jest takim atletą ,że mnie te bloki nie dziwią , w obronie jest bardzo aktywny(trudno nie być z takim atletyzmem ,kiedyś pisałem że to taka młoda wersja Lebrona,ale już od jakiegoś czasu przepraszam za to,bo jemu do lebrona w ataku daaaaaaaleko,dlatego będę miał problem z ewentualnym tytułem Bucks.

    • Zgadzam się – bez Jrue Holiday’a nie byłoby Milwaukee w finale – nawet konferencji. Jrue jest to zawodnik, który wniósł bardzo wiele dla tego zespołu i jest jednym najwaleczniejszych obrońców Nba

  9. Spotkanie nr6 z Jabbarem i Robertsonem w pierwszym rzędzie nie wypada przegrać, więc chyba Giannis skompletuje trójząb mvp.

  10. Paweł zle mnie zozumiałeś, ja w niczym nie umniejszam kozłom po prostu zastanawiam się czy w pełnym składzie Nets jest tak cholernie mocne czy Buck nie umieją z nimi grać, a co do Clipersów to jak Leonard znów coś nie odwali (znaczy nie odejdzie) to mogą być mega mocni, ale nie ma co gdybać za rok wszystko się okaże

  11. Nets jest /będzie mega mocne a coś takiego ,jak ktoś nie potrafiący z kimś grać …no są match upy ale nie ma czegoś takiego ,że ktoś z kimś nie potrafi wygrać ,to zbyt utalentowani zawodnicy ,żeby ktoś nie potrafił pokonać kogoś .

  12. Jeśli Bucks zdobędą tytuł, to będzie to tryumf solidnego rzemiosła nad niewykorzystanym talentem. Może to i dobrze.
    Tymczasem wiecie, dlaczego Jeleni nie da się oglądać z przyjemnością? Bo nie mają takiego Bookera, który umie trafiać niemożliwe rzuty. Jakieś cudaczne strzały z odchylenia, lecąc w bok, sprzed nosa Janisa – on takie rzeczy umie. W Milwałkach nikogo takiego nie ma.

    • Niestety Bookera fajnie się ogląda ale tylko w ataku. W obronie chlopak jest miękki jak budyń. Popełnia glupie faule, chowa się i odpuszcza w obronie. Owszem rzuca 40 pkt,…. ale druzyna przegrywa i to 2 mecze z rzędu. Koszykówka PHX to radosne zbieranie punktów z chwilowymi przebłyskami gry defensywnej.

    • Przyjmuję.
      Może jeszcze weźmie się do roboty. W sensie w ciągu kariery.

Skomentuj Cryboy Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here