Rzut Kenta Bazemore’a na dwie sekundy przed końcem meczu dał zwycięstwo Atlancie Hawks nad New Orleans Pelicas. W pojedynku Toroto Raptors i Detroit Pistons górą byli ci pierwsi, którzy wygrali 96:91. Brooklyn Nets mimo starań w czwartej kwarcie nie byli w stanie wyrwać zwycięstwa ekipie San Antonio Spurs. Pościg za rywalem przeprowadzili w czwartej kwarcie także koszykarze New York Knick, jednak podobnie jak Brooklyn Nets nie zdołali wygrać swojego meczu. Ich pogromcą byli koszykarze Memphis Grizzlies. Po kolejnej interesującej końcówce tej nocy, Miami Heat pokonali Milwaukee Bucks. Pewne zwycięstwo zanotowali natomiast koszykarze Oklahoma City Thunder, którzy pewnie rozbili Los Angeles Lakers. Swój mecz wygrali także Mistrzowie NBA, Golden State Warriors, którzy byli lepsi od Chicago Bulls. Pierwszoroczniak Donovan Mitchell poprowadził Utah Jazz do zwycięstwa nad Sacramento Kings. Po interesującym meczu Los Angeles Clippers obronili parkiet przed Denver Nuggets.


ATLANTA HAWKS – NEW ORLEANS PELICANS 94:93

STATYSTYKI

– Przy remisie po 92 faulowany przy próbie rzutu był DeMarcus Cousins, który stojąc na linii rzutów wolnych wykorzystał jedynie jeden z dwóch, co otworzyło furtkę przed Atlanta Hawks na zwycięstwo w tym spotkaniu. W odpowiedzi rzut z półdystansu przed broniącym Anthonym Davisem oddał Kent Bazemore. Goście mieli jeszcze dwie sekundy na przeprowadzenie zwycięskiej akcji, jednak nie przyniosła ona zmiany rezultatu.

– Bazemore był jednocześnie najskuteczniejszym graczem Hawks, kończąc spotkanie z 20 punktami. 18 punktów z ławki dorzucił John Collins. Po drugiej stronie parkietu 22 punkty zdobył Jrue Holiday. 19 oczek i 14 zbiórek padło łupem Cousinsa. Ograniczony rzutowo w tym meczu był Davis, którzy trafił jedynie 2/8 z gry i zakończył spotkanie z ośmioma punktami.

– Początek meczu należał do gospodarzy, którzy trafiali swoje rzuty na dobrej skuteczności. Jednak przestoje w kolejnych minutach sprawiły, że Pelikany dość szybko zbudowały ponad dziesięciopunktową przewagę, która dwukrotnie wzrosła nawet do 19 oczek. Po pierwszej połowie goście prowadzili 60:45.

 

[ot-video][/ot-video]

TORONTO RAPTORS – DETROIT PISTONS 96:91

STATYSTYKI

 

– Toronto Raptors prowdzeni tym razem przez C.J. Milesa (21 punktów) oraz Jonasa Valanciunasa (17 punktów i 16 zbiórek) pokonali we własnej hali Detroit Pistons. Dla przyjezdnych 25 punktów i 17 zbiórek zanotował Andre Drummond. Skuteczniejszy od środkowego był tylko Avery Bradley, który rzucił 19 oczek.

– Gospodarze, którzy przegrali ostatnie dwa spotkania (z Golden State Warriors oraz Philadelphią 76ers) uchronili się przed pierwszą w tym sezonie porażką trzech meczów z rzędu. Dodatkowo Raptors mają drugi, najlepszy bilans meczów we własnej hali (16-3). Pistons natomiast przegrali swój siódmy mecz z ośmiu ostatnich.

– Raptors prowadzili w pierwszej połowie już różnicą piętnastu punktów. Przyjezdni jednak nie planowali się poddawać i na początku ostatniej kwarty wyszli na czteropunktowe prowadzenie. W kolejnych minutach to miejscowi doszli do głosu i po serii 10-2 odzyskali prowadzenie.

[ot-video][/ot-video]

BROOKLYN NETS – SAN ANTONIO SPURS 95:100

STATYSTYKI

– Pod nieobecność Kawhiego Leonarda, który przez problemy z mięśniem czworogłowym opuści kolejne mecze Spurs ciężar zdobywania punktów spadł na barki LaMarcusa Aldridge’a, który tej nocy zdobył 34 punkty. Dla gospodarzy 20 oczek ustrzelił Allen Crabbe.

– Aldridge wykonał też jedną z kluczowych akcji meczu wykorzystując podanie Patty’ego Millsa (25 punktów i 7/8 za trzy) na 50 sekund przed końcem spotkania. Aldridge trafiając swój rzut był dodatkowo faulowany, dzięki czemu goście odskoczyli na sześć punktów.

– Na czas nieokreślony wypadł z gry Leonard, któy i tak zagrał jedynie w dziewięciu meczach tego sezonu. – Kawhi nie czuł bólu zaraz po meczu . Ból nasilał się z czasem, na przykład w kolejnego dnia w południe. To nie było dobre, a żeby można było grać na wysokim poziomie musisz być pewny swojego ciała. – mówił o całej sytuacji Gregg Popovich.

[/ot-video]

MEMPHIS GRIZZLIES – NEW YORK KNICKS 105:99

STATYSTYKI

 

– Tyreke Evans zdobywając 23 punkty oraz rozdając 10 asyst był najlepiej dysponowanym tej noc zawodnikiem Grizzlies. Evans trafił także bardzo ważne trzy rzuty wolne w końcówce czwartej kwarty, które przypieczętowały zwycięstwo nad New York Knicks. Najskuteczniejszym graczem Knicks był Kristaps Porzingis, który zdobył 21 punktów. Jeden punkt mniej ustrzelił Enes Kanter.

– Knicks odrobili straty z pierwszych trzech kwart i doprowadzil do stanu 102:99 dla Memphis na 47 sekund przed końcem meczu, po celnym rzucie za trzy Courtney’a Lee. Mimo celnej trójki zawodnik został ukarany przewinieniem technicznym, co w efekcie dało trzy rzuty wolne (wszystkie celne) Evansa i tym samym przekreśliło szanse Knicks na zwycięstwo.

– Mimo braku Marca Gasola (choroba) drużyna gospodarzy grała bardzo dobrze. 18 punktów przewagi w połowie trzeciej kwarty wydawało się być bezpieczną przewagą, by dowieźć zwycięstwo do końca. Jednak pierwsze cztery minuty czwartej części przyniosły za sobą brak punktów ze strony Niedźwiedzi, co pozwoliło gościom zmniejszyć stratę.

[ot-video][/ot-video]

MILWAUKEE BUCKS – MIAMI HEAT 101:106

STATYSTYKI

– Hassan Whiteside zdobył rekordowe dla siebie w tym sezonie 27 punktów, coprzełożyło się na wyjazdowe zwycięstwo Miami Heat nad Milwaukee Bucks. Środkowy do swojego dorobku punktowego dołożył także 13 zbiórek i 6 bloków.

– Obie ekipy spotkały się trzy dni temu w Miami i tam również górą był zespół z Florydy, z tym że w tamtym pojedynku Bucks trafiali ze skutecznością ledwie 32%. W tym meczu było trochę lepiej, jednak również niepowalająco (43%). Najskuteczniejszym graczem gospodarzy był Khris Middleton, który zdobył 25 oczek. Giannis Antentokounmpo miał 22 punkty 10 zbiórek i 6 asyst.

– W końcowych sekundach meczu sporo się działo. Najpierw gospodarze zniwelowali straty do czterech oczek na niespełna 50 sekund do końca. W odpowiedzi nie trafił Justise Winslow, jednak rzut sędziowski pomiędzy Whitesidem i Antentokounmpo sprawił, że piłka opuściła boisko, a ostatnim której jej dotykał był gracz z Milwaukee. Z linii rzutów wolnych trafił dwukrotnie Goran Dragić i na 12 sekund przed końcem ekipa Heat prowadziła 104:98. Middleton trafił jeszvze co prawda z dystansu, jednak rzuty wolne Wayne’a Ellingtona ustaliły wynik spotkania.

[ot-video][/ot-video]

OKLAHOMA CITY THUNDER – LOS ANGELES LAKERS 114:90

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

CHARLOTTE HORNETS – WASHINGTON WIZARDS 133:109

STATYSTYKI

Wyniki NBA: Wizards bez obrony sromotnie zlani przez Hornets, Gortat bez punktu

[ot-video][/ot-video]

CHICAGO BULLS – GOLDEN STATE WARRIORS 112:119

STATYSTYKI
[ot-video][/ot-video]

SACRAMENTO KINGS – UTAH JAZZ 105:120

STATYSTYKI
[ot-video][/ot-video]

LOS ANGELES CLIPPERS – DENVER NUGGETS 109:104

STATYSTYKI


Subscribe
Powiadom o
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Dżejkob
Dżejkob
18 stycznia 2018 09:06

Najlepsza obrona w lidze zatrzymała A. Davisa haha..bravo Atlanta!!!A całkiem poważnie jak oni to zrobili????GSW ma taka moc że aż strach..jak zaczną grać na maxa w play off może być rzeźnia, żal mi tylko McGee i nie rozumiem dlaczego tak go odstawiają!!!

GSW is the best team
18 stycznia 2018 10:33
Odpowiedz  Dżejkob

Bo mimo mojej sympatii ma nasrane w głowie , wchodzi na boisko i tylko pajacuje.Lepiej grać Westem , gościu milion razy lepszy , do tego doświadczony i gra mądrze.

cormac
cormac
18 stycznia 2018 11:23
Odpowiedz  Dżejkob

proste – NOP byli zajechani ostatnimi meczami, A.Davis robił już rękawami, w 2 poprzednich meczach zdobył łącznie bodaj 92 pkt a w Atlancie raptem 8, to tylko ludzie…

Statick
Statick
18 stycznia 2018 10:43

Wytłumaczcie mi fenomen – bo chyba tak to można nazwać – GSW i ich trzecich kwart. Praktycznie w każdym meczu albo odskakują od przeciwnika, albo niwelują straty. Dlaczego akurat 3 kwarta ? Wytrzymują kondycyjnie czy mają tak długą i wyrównaną ławkę że nawet oni są w stanie pociągnąć ich grę – gdy liderzy odpoczywają ?

GSW is the best team
18 stycznia 2018 14:25
Odpowiedz  Statick

Bo to jest właśnie mądra gra.W pierwszej połowie dadzą się wybiegać rywalowi , dadzą im nadzieję na zwycięstwo a w drugiej połowie gdy przeciwnik jest zmęczony dobijają ich.Co do ławki się zgodzę , Kerr nie boi się ufać młodym , McCaw , Bell czy Looney tacy młodzi a bardzo dużo grają jak na swój wiek.Zaś w Cavs młodzi nie grają wogóle , chociaż ostatnio Osmana częściej zaczęli wpuszczać.Ale gdzie tam zaraz młodych wyrzucą za All-starów bo przecież Królewna zaraz tego sobie zażyczy.

Mahoney
Mahoney
18 stycznia 2018 20:41

Nie jestem fanem Lbj ale tak królewna osiągnęła więcej niż Curry czy Durant.Na chwile obecną jest najlepszym zawodnikiem czy nam to sie podoba czy nie.Ja wolę conajmniej 20 graczy obecnie grających ale fakt jest faktem.

GSW is the best team
18 stycznia 2018 23:26
Odpowiedz  Mahoney

Już niedługo.GSW jak wygra w tym sezonie co jest praktycznie pewne Curry zrówna się z LBJ tytułami.Kto jest lepszy ? Nie da się porównać , inna pozycja , inny sposób gry , inny typ zawodnika.