Wyniki NBA: Embiid z Davisem szaleją, Hayward wraca do formy?

17
3873

Anthony Davis znów miał monstrualne statystyki. Nie wystarczyło to jednak, by pokonać Brooklyn Nets. Celtics poradzili sobie z Timberwolves. Embiid poprowadził Sixers do wygranej, Thunder po zaciętej końcówce wygrali z Lakers.


Brooklyn Nets – New Orleans Pelicans 126:121

STATYSTYKI

– Kolejny mecz pokazał, że w AD  nie ma dużych szans na wygranie czegoś w Pelicans. Nets budowali przewagę przez 3 pierwsze kwarty. Przed czwartą mieli 18 punktów przewagi. Choć Pelicans zagrali niezłe ostatnie 12 minut, nie wystarczyło to, by dogonić rywali. Kolejny raz problemem New Orleans była ławka. Każdy z podstawowych zawodników zdobył powyżej 15 punktów, ale rezerwowi dodali tylko 5 łącznie. Trudno wygrać z tak słabym drugim składem.

D’Angelo Russell zaliczył double-double, zdobywając 22 punkty i rozdając 13 asyst. Joe Harris rzucił 21 punktów, a DeMarre Carroll dodał 19 z ławki. Ogólnie ławka Nets zdobyła o 50 punktów więcej, niż rezerwowi Pelicans.

Anthony Davis zdobył 34 punkty i 26 zbiórek. Elfrid Payton zdobył 25 punktów, 21 Julius Randle, a 20 Jrue Holliday.

Boston Celtics – Minnesota Timberwolves 115:102

STATYSTYKI

Gordon Hayward poprowadził Boston do wygranej. Nieczęsto możemy napisać takie zdanie (bodaj drugi jego mecz, w którym przewodzi drużynie w zdobyczy punktowej). Choć skrzydłowy zaczął od dwóch nietrafionych rzutów, później już niemal wszystko wpadało. W drugiej kwarcie 4-4 z gry, w trzeciej 7-8. W całym meczu Gordon miał skuteczność 14-18 (4-7 zza łuku). Czy to tylko jednorazowy wyskok, czy powrót do formy byłego all-stara?

– Hayword zdobył 35 punktów, wchodząc z ławki rezerwowych.

– W Timberwolves Andrew Wiggins zdobył 31 punktów. Karl-Anthony Towns zdobył 28 punktów, 12 zbiórek i 7 asyst.

Memphis Grizzlies – Detroit Pistons 94:101

STATYSTYKI

– Pistons wygrali na bardzo trudnym terenie. Do zwycięstwa poprowadził Tłoki Blake Griffin. Grizzlies przez niemal całe spotkanie byli bardzo blisko rywali, ale zapaść w trzeciej kwarcie, w której zdobyli zaledwie 12 punktów, pozwoliła odskoczyć rywalom z Detroit.

– Griffin zdobył 26 punktów.

– Tyle samo dla Grizzlies rzucił Jaren Jackson Jr., dokładając do tego jeszcze 10 zbiórek.

Phoenix Suns – Philadelphia 76ers 127:132

STATYSTYKI

– Potrzeba było aż 42 punktów Embiida, by pokonać Suns. Środkowy Sixers grał z obolałym kolanem, ale już w pierwszej połowie rzucił 30 punktów. W drugiej center grał już mniej, a Suns dzięki dobrej czwartej kwarcie (wygrali ją 40-28), byli blisko comebacku. Ostatecznie to jednak goście wygrali.

Joel Embiid do swoich 42 punktów dołożył 18 zbiórek. Ben Simmons zdobył 29 punktów, a JJ Redick 27. 76-ers grali bez Jimmy’ego Butlera.

– Devin Booker zdobył 37 punktów. Deandre Ayton do 18 punktów dodał 11 zbiórek.

Los Angeles Lakers – Oklahoma City Thunder 100:107

STATYSTYKI

Paul George zdobywa punkty, Russell Westbrook zalicza tripple-double – tak w tym sezonie wygląda gra OKC. Na koniec tej nocy NBA zaserwowała nam bardzo ciekawy pojedynek. Lakers, ciągle bez LeBrona, ostatecznie nie poradzili sobie z mocnymi Thunder na własnym terenie. Choć po trzech kwartach gospodarze prowadzili 4 punktami, mocna końcówka w wykonaniu George’a i spółki pozwoliła kolejny raz wygrać mecz. Znów dobrze spisywała się obrona Oklahomy, która jest jedną z najlepszych w lidze.

– George zdobył 37 punktów, w tym 10 w czwartej kwarcie (10 z 18 ostatnich punktów OKC). Westbrook zdobył 14 punktów, 16 zbiórek, 10 asyst, 2 przechwyty i 2 bloki. Steven Adams do 14 punktów dodał 15 zbiórek.

– Dla Lakers najwięcej punktów zdobył Kentavious Caldwell-Pope. Rezerwowy rzucił 25 punktów.

POZOSTAŁE WYNIKI:

Charlotte Hornets – Dallas Mavericks 84:122

STATYSTYKI

Cleveland Cavaliers – Miami Heat 92:117

STATYSTYKI

Washington Wizards – Atlanta Hawks 114:98

STATYSTYKI

Chicago Bulls – Orlando Magic 84:112

STATYSTYKI


Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
OscarSchmidt
OscarSchmidt
3 stycznia 2019 07:40

Ale Boston im wp..olil

tripltrouble
tripltrouble
3 stycznia 2019 08:20

Fanatycy Nba , chce sie z wami podzielic jedna rzecza . Z racji ze zaden z nas poki co nie zrobil grubego siana na koszykowce to co sie stanie w przyszle lato bedzie okazja ktora moze sie juz nie trafic. Anthony Davis. Niewazne czy ti bedzie trade do Lal czy Bostonu czy innej druzyny. On w dobrej druzynie zdobedzie MVP i to,na miekko. Teraz juz jest najlepszy w NBA a on jest przed 25… w dobrej druzynie bedzie.krecic podobne cyfry to MVP zostanie wybrany.jednoglosnie. bierzcie kredyty pozyczki chwilowki lub pakujcie cale.oszczednosci do bukmachera. Ten.gosc.jest bestia.

Ruspect
Ruspect
3 stycznia 2019 09:38
Odpowiedz  tripltrouble

Ja zarobiłem więc nie pisz za wszystkich.ps brawo RW oby tak dalej.

Tomasz81
Tomasz81
3 stycznia 2019 09:11

Trochę dziwne te zdanie „Kolejny mecz pokazał, że w pojedynkę nie da się wygrać spotkania NBA”. W jaką pojedynkę skoro pierwsza piątka grała świetnie ? AD grał rewelacyjnie, miał też wsparcie kolegów z S5, niestety ławka nie grała. No ale nazwać to że w pojedynkę to dziwne

NYKaczor
NYKaczor
4 stycznia 2019 20:59
Odpowiedz  Dawid Paluch

pozostała czwórka zagrała dobrze. naprawdę boleję nad tym jak nisko są Pelicans.. muszą jakoś ogarnąć ławkę bo to jest dramat

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
3 stycznia 2019 09:46

1115 punktów Bostonu to chyba rekord wszech czasów 🙂

Jerzu
Jerzu
3 stycznia 2019 13:38

Rekord wszech czasów to jest 3/20 Iniemamocnego.

Mateusz
Mateusz
3 stycznia 2019 11:27

Waiters wrócił. Mimo że zagrał tylko 10 min. nie wyglądał na zardzewialego gościa.

Kat
Kat
3 stycznia 2019 11:35

Warto wspomnieć o kolejnej fenomenalnej skuteczności ceglarza Westbricka, tym razem 3-20. Gdyby nie rzuty wolne, to by i tego TD nie było.

Alonzo
Alonzo
3 stycznia 2019 13:30
Odpowiedz  Kat

Czemu nie jesteś taki wyszczekany jak młot rzuca 0pkt. A zapomniałem jest polakiem i tylko za to wchodzisz mu w tyłe… tak głęboko że nawet światła nie widzisz

JordanS
JordanS
3 stycznia 2019 17:46
Odpowiedz  Alonzo

Ale Ty jesteś monotematyczny, popuść gumę w majtach bo nie wytrzymasz napięcia

Wojtek
Wojtek
3 stycznia 2019 12:31

Może to będzie dziwne ale jakoś AD mnie nie przekonuje. Nie może wygrać sam meczu?? Randle i Holiday mieli ponad 20pkt więc raczej nie grał sam. NOP nie ma takiego słabego składu a rok temu nawet z DMC tylko bili się o PO. Sorry ale AD przypomina mi Kevina Love za czasów Minnesoty kiedy kręcił mega staty a nic z tego nie wynikało. Może po prostu nie przejmuje i nie dominuje meczu wtedy kiedy powinien to zrobić czyli w 4 kwartach?? Jestem ciekaw jak wyglądają jego statystyki z 4Q albo z crunch time

NYKaczor
NYKaczor
4 stycznia 2019 21:02
Odpowiedz  Wojtek

mam trochę inne zdanie na temat AD i porównaniu go do Kevina, natomiast ciekawa jest twoja uwaga o 4QT i crunch time’ach, chętnie bym je obejrzał

JordanS
JordanS
3 stycznia 2019 17:45

Czy nie macie wrażenia, że Embilid gra dużo lepiej gdy ze składu wypada Buttler? Nie chciał bym krakać ale coś mi się zdaje, że jednocześnie dla nich nie mam miejsca w drużynie

Mateusz
Mateusz
3 stycznia 2019 18:14
Odpowiedz  JordanS

Jeden i drugi to All-star zawodnicy więc każdy chce swoje punkty. Embiid gra tak samo dobrze, tyle że więcej akcji granych jest na niego. Dzięki temu większe zdobycze, niemniej okupione większymi siłami.