W Miami zdecydowała akcja 2+1 Javonte Smarta, choć z bardzo dobrej strony zaprezentował się duet Miles Bridges – LaMelo Ball. Z kolei Sixers nie mieli większych kłopotów z Nets na własnym parkiecie pomimo gry Kevina Duranta i Jamesa Hardena. Zespoły powoli wkraczają w ostatnią fazę przygotowań, więc będą szczególnie ostrożnie podchodzić do korzystania ze swoich największych gwiazd. 


TORONTO RAPTORS – HOUSTON ROCKETS 107:92

STATYSTYKI

MIAMI HEAT – CHARLOTTE HORNETS 104:103

STATYSTYKI

  • Jak na przedsezonowe granie, to ekipy dostarczyły kibicom solidny kawałek koszykówki wymieniając się ciosami od pierwszej do ostatniej minuty meczu. W pewnym momencie to Charlotte Hornets wyszli na 13 punktowe prowadzenie, ale swoją przewagę próbowali budować także Miami Heat. Ostatecznie mecz sprowadził się do crunch-time’u. Tam przy stanie 103:101 dla Hornets, Javonte Smart z Heat wjechał pod kosz i skończył akcję 2+1. 
  • Heat ostatecznie wygrali, a najlepiej punktującym graczem zwycięzców był Bam Adebayo kończąc spotkanie z dorobkiem 18 oczek i 5 zbiórek. Kolejnych 15 punktów i 5 asyst w 28 minut akcji dołożył Kyle Lowry. Po stronie gości z Karoliny Północnej wyróżniał się Miles Bridges z 22 oczkami, 10 zbiórkami i 6 asystami. Kolejnych 19 oczek, 8 zbiórek i 9 asyst LaMelo Balla. Mimo dobrych liczb liderów Hornets, zespół nie był w stanie stworzyć wystarczającej przewagi. 

PHILADELPHIA 76ERS – BROOKLYN NETS 115:104

STATYSTYKI

  • Zdecydowanie jeden z najciekawiej zapowiadających się meczów poprzedniej nocy. Philadelphia 76ers podejmowała na własnym parkiecie Brooklyn Nets. Mówimy więc o dwóch zespołach gotowych do walki o mistrzostwo NBA. Sixers dobrze zaczęli, już po pierwszej kwarcie prowadząc dwucyfrowo. Nets nie mieli w ataku wystarczająco dużo argumentów, by przewagę zamknąć. Na pewnym etapie prowadzenie gospodarzy urosło do 29 punktów. 
  • Nets grali rzecz jasna bez Kyriego Irvinga. 23 punkty i 7 zbiórek w 26 minut akcji zanotował Kevin Durant. Dostał wsparcie od Jamesa Hardena, który zanotował kolejne 21 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty. Więcej do powiedzenia mieli miejscowi. Fantastyczny występ zanotował Furkan Korkmaz zdobywając 27 punktów, 3 zbiórki i 4 asysty. Kolejnych 20 oczek drugoroczniaka Isaiah Joe. Joel Embiid w 8 minut zanotował 14 oczek, a z ławki 16 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst zapisał Andre Drummond. 

MEMPHIS GRIZZLIES – DETROIT PISTONS 127:92

STATYSTYKI

UTAH JAZZ – NEW ORLEANS PELICANS 127:96

STATYSTYKI

  • Niemal od początku spotkania dość jednostronne widowisko. Goście z Nowego Orleanu nie potrafili w żaden sposób odebrać argumentów rywalowi. Pod koniec pierwszej kwarty udało im się zejść do -3, ale to wszystko, na co im Utah Jazz pozwolili. W kolejnych odsłonach meczu podopieczni Quina Snydera konsekwentnie budowali swoją przewagę i ta ostatecznie urosła do ponad 30 punktów. W składzie gości zabrakło jednak zarówno Brandona Ingrama, jak i Ziona Williamsona. 
  • Najlepszym punktującym Pels był Devonte’ Graham z 14 punktami i skutecznością 4/5 za trzy. 12 oczek, 6 zbiórek Jonasa Valanciunasa i 12 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty pierwszoroczniaka Treya Murphy’ego III. Tablicę natomiast zdominował Rudy Gobert notując 19 punktów i 19 zbiórek. 18 oczek, 5 asyst i 4 przechwyty dołożył Donovan Mitchell, a po 15 oczek zdobyli Mike Conley i Bogdan Bogdanović. Z ławki 17 punktów dołożył Jordan Clarkson. Jazz zatem nie oszczędzali swojej ofensywnej siły. 

PORTLAND TRAIL BLAZERS – SACRAMENTO KINGS 93:107

STATYSTYKI

  • Portland Trail Blazers bez Damiana Lillarda i C.J.-a McColluma, więc apetyty na ten mecz nie były aż tak duże. Ostatecznie okrojony skład gospodarzy nie był w stanie zatrzymać rozpędzonej maszyny z Sacramento, która wystawiła do rywalizacji swoje największe działa. W połowie pierwszej kwarty Terence Davis trafił dla Kings trójkę, która dała gościom 3-punktowe prowadzenie. Zespół nie oddał go już do końca meczu kontrolując wydarzenia na parkiecie. 
  • 20 punktów i 4 asysty pierwszoroczniaka Daviona Mitchella, wobec którego Kings mają spore oczekiwania. Kolejnych 16 oczek dołożył weteran tego składu – Harrison Barnes, natomiast z ławki 17 punktów, 3 zbiórki wspomnianego Davisa. Najlepszym punktującym w obozie Blazers był Anfernee Simmons z dorobkiem 24 oczek i 8/20 z gry. Z ławki 18 punktów i 7 asyst próbującego się odbudować Dennisa Smitha Jr’a. 

LOS ANGELES CLIPPERS – MINNESOTA TIMBERWOLVES 100:128

STATYSTYKI

  • Koniec końców starcie bez większej historii i w gruncie rzeczy tylko pierwsza połowa tego meczu była interesująca. Minnesota Timberwolves po 24 minutach zbudowała delikatną przewagę, którą Los Angeles Clippers zniwelowali na starcie trzeciej kwarty. Im dalej w las, tym mniej gwiazd na parkiecie, więc T-Wolves szybko przechylili szalę na swoją stronę, ostatecznie wygrywając różnicą 28 punktów. 
  • LAC grali bez swojej pierwszoplanowej postaci, czyli Paula George’a, któremu sztab dał odpocząć. 18 oczek, 5 zbiórek, 2 asysty i 2 przechwyty Luke’a Kennarda pod nieobecność PG13. 10 oczek i 9 zbiórek dopisał Ivica Zubac. W obozie Wolves najlepiej wyglądał D’Angelo Russell z 19 punktami, 7 zbiórkami i 9 asystami. Kolejnych 17 oczek, 9 zbiórek i 4 asysty Karla-Anthony’ego Townsa. 17 oczek zapewnił swojej drużynie także drugoroczniak Anthony Edwards. 






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here