Wyniki NBA: dogrywka w Bostonie, Cunningham wygrywa z Mitchellem, LaMelo lepszy od Giannisa

9
3810

Charlotte Hornets zachowali w końcówce więcej zimnej krwi i dzięki temu pokonali Milwaukee Bucks. Cade Cunningham i Saddiq Bey rzucili po 29 punktów, prowadząc Detroit Pistons do wygranej nad Utah Jazz. Jaylen Brown zdobył 26 oczek, a Boston Celtics po dogrywce uporali się z Indiana Pacers. RJ Barrett i jego 31 punktów dały New York Knicks pewną wygraną z San Antonio Spurs. Także 31 punktów rzucił Joel Embiid, a jego Philadelphia 76ers nie dała żadnych szans Houston Rockets. De’Aaron Fox spudłował rzut, który dałby Sacramento Kings wygraną z Cleveland Cavaliers. Brooklyn Nets, z Kyriem Irvingiem w składzie, nie dali rady Portland Trail Blazers.


Charlotte Hornets – Milwaukee Bucks 103:99

Statystyki na PROBASKET

  • LaMelo Ball spędził dzieciństwo rzucając floatery nad starszymi braćmi. Ta umiejętność przydała się mu szczególnie w końcówce dzisiejszego spotkania. – Grając przeciwko wyższym braciom, trudno jest oddać normalny rzut. Robiłem więc wszystkie te małe floatery – powiedział Ball. Rozgrywający Hornets trafił właśnie taki rzut na 15 sekund przed końcem, dając swojej ekipie prowadzenie. Terry Rozier miał 27 punktów, Ball dołożył 18 ze swoich 23 oczek w drugiej połowie, a Miles Bridges miał 17 punktów i 11 zbiórek, a Hornets wygrali sześć z ostatnich ośmiu meczów.
  • Dla Bucks 27 punktów i 11 asyst zanotował Khris Middleton, a Giannis Antetokounmpo dołożył 26 oczek, 13 zbiórek i osiem asyst. Bucks przegrali z Hornets także w sobotę. Bucks przegrywali w pewnym momencie trzeciej kwarty już 15 punktami, ale zdołali wyrównać stan rywalizacji na 38 sekund przed końcem, gdy Giannis spudłował rzut osobisty, a Wesley Matthews zanotował dobitkę.
  • Od początku swojej kariery Ball jest postrzegany jako świetny rozgrywający. Nie był jednak w kluczowych momentach graczem, który swoimi rzutami przesądzał o losach spotkań. Jednak gdy dzisiaj Bucks przeczytali pierwsze zamiary Hornets i skutecznie odcięli Bridgesa i Roziera od akcji, Ball wziął sprawy w swoje ręce. – Był to niezwykle trudny rzut, ale LaMelo sprawił, że wyglądał jak zwykła próba nad obrońcą. Ma tę umiejętność, potrafi biec szybko, wyskoczyć w powietrze i wciąż skończyć akcję – powiedział trener Hornets, James Borrego.
  • Bucks mieli szansę, aby doprowadzić do wyrównania lub nawet objąć prowadzenie. Piłkę dostał Giannis, próbował podać ją do czekającego w rogu Pata Connaughtona, ale przerzucił ją nad jego głową. Chwilę później Bridges trafił dwa rzuty osobiste i Hornets mogli rozpocząć świętowanie.

Detroit Pistons – Utah Jazz 126:116

Statystyki na PROBASKET

  • Cade Cunningham zdobył 18 ze swoich 29 punktów w trzeciej kwarcie, pomagając Pistons wymazać 22-punktową stratę. – Muszę oddać moim kolegom, że cały czas zachęcali mnie do agresywnej gry, dostarczali mi piłkę. Jestem nowy w tej lidze, ale w koszykówkę gram już jakiś czas. Wiem, co potrafię robić, aby pomóc drużynie w wygraniu meczu – skomentował pierwszoroczniak. Saddiq Bey dołożył 29 oczek, a Pistons wygrali już cztery z sześciu spotkań w nowym roku.
  • Donovan Mitchell rzucił dla Jazz 31 punktów, a Hassan Whiteside miał 21 punktów i 14 zbiórek. – Trzeba im oddać, że w drugiej połowie zrobili wiele, aby wygrać. My z kolei nie byliśmy w stanie zagrać na swoim poziomie. Trafili wiele rzutów, ale my pozwoliliśmy im na wiele łatwych prób. Nie możesz wyjść na 20-punktowe prowadzenie i przegrać. To niedopuszczalne – skomentował Mitchell. Jazz, którzy do tego meczu wygrali 10 kolejnych meczów z Pistons, prowadzili w drugiej kwarcie różnicą 22 punktów.
  • Jeśli na parkiecie nie masz najlepszego obrońcy w lidze, nie możesz oczekiwać, że będziesz tak samo dobry. Jednak jesteśmy na tyle mocni, aby prezentować się lepiej, niż to miało miejsce dzisiaj. Nie ma powodu, abyśmy grali tak słabo, jak zrobiliśmy to w drugiej połowie – skomentował trener Jazz, Quinn Snyder, który nie szukał usprawiedliwienia na nieobecność Rudy’ego Goberta.
  • Jazz przegrywali na początku czwartej kwarty sześcioma punktami, ale seria 9:0 pozwoliła im ponownie objąć prowadzenie. Chwilę później, m.in. dzięki trafieniom Cunninghama, Pistons osiągnęli ośmiopunktowe prowadzenie, a Jazz nie byli już w stanie zbliżyć się z wynikiem. – Jestem dumny z tego, co pokazał Cade, szczególnie, że spudłował pierwsze pięć rzutów – powiedział Rex Kalamian, który pod nieobecność Dwane’a Caseya, pełnił funkcję pierwszego trenera Pistons.

Boston Celtics – Indiana Pacers 101:98 OT

Statystyki na PROBASKET

  • Jaylen Brown miał 26, a Jayson Tatum dołożył 24 punkty, prowadząc Celtics do wygranej nad Pacers w pierwszym z serii meczów, jakie zagrają jeszcze w tym sezonie obie drużyny. – Wiedzieliśmy, jak ważny jest to dla nas mecz – poweidział trener Celtics, Ime Udoka. Robert Williams III zanotował 14 punktów i 12 zbiórek, a gospodarze wygrali po raz czwarty w ostatnich sześciu meczach. – Graliśmy razem do końca spotkania – przyznał Williams.
  • Najlepszy strzelec Pacers, Domantas Sabonis, został ograniczony do 11 punktów, 10 asyst i 23 zbiórek. W poprzednim spotkaniu rzucił rekordowe dla siebie 42 punkty. Celtics znajdują się aktualnie na 10. miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej, Pacers okupują 13. pozycję. Lance Stephenson rzucił 14 punktów, ale spudłował trójkę w dogrywce, która wyrównałaby stan rywalizacji. Pacers przegrali siedem z ostatnich ośmiu meczów, a najwięcej punktów (19) rzucił dzisiaj dla nich Torrey Craig.
  • Trener Pacers, Rick Carlisle, przyznał, że to trudna porażka, ale jednocześnie zaznaczył, że podobała się mu wola walki jego drużyny. Brown dał Celtics prowadzenie na dwie i pół minuty przed końcem dogrywki. Następnie Williams zablokował rzut Oshae Brissetta, a Grant Williams trafił za trzy. Pacers udało się jeszcze zmniejszyć dystans do trzech oczek, ale na więcej nie był już ich stać.

New York Knicks – San Antonio Spurs 111:96

Statystyki na PROBASKET

  • Po tym, jak kilka nocy wcześniej RJ Barrett wprawił w euforię kibiców w Madison Square Garden, trafiając przeciwko Boston Celtics trójkę na wygraną, dzisiaj także był głównym architektem wygranej. Barrett rzucił 31 punktów, 17 w drugiej połowie, a niektórzy fani zaczęli skandować w jego kierunku „MVP, MVP!”. – To wielka rzecz, ale jednocześnie zauważam, że moja ciężka praca przynosi efekty. Czuję, że cała drużyna daje z siebie wszystko na parkiecie. Nasza drużyna wygląda dobrze – powiedział Barrett.
  • Evan Fournier wrócił do rotacji Knicks po jednym meczu absencji i z miejsca zanotował 18 oczek. Knicks odskoczyli z wynikiem dopiero na początku czwartej kwarty, dzięki serii 18:2. Gospodarze wygrali trzy z ostatnich czterech spotkań. – Myślimy pozytywnie, bo nasza gra wygląda dużo lepiej. Mam wiarę i pewność, że możemy dużo osiągnać – przyznał Fournier. Kibiców w MSG z pewnością frustruje ostatnia postawa Juliusa Randle’a, który w poprzednim sezonie zagrał w Meczu Gwiazd. Dzisiaj miał tylko dwa punkty i 12 zbiórek. Koledzy z drużyny docenili, że dobrze dzielił się piłką przy podwojeniach.
  • Dejounte Murray rzucił dla Spurs 24 punktów. Ekipa z Teksasu musiała sobie dzisiaj radzić bez sześciu graczy umieszczonych w protokołach sanitarnych. Jakob Poeltl miał 12 punktów i 10 zbiórek, a Spurs zakończyli serię meczów wyjazdowych z bilansem 1-6. – Jestem zbudowany naszą dzisiejszą grą. Przez trzy kwarty graliśmy jak równy z równym, trzymaliśmy wynik. Biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, nie mogłem oczekiwać więcej. Chciałem więcej, ale głupim byłoby oczekiwanie czegoś lepszego – skomentował trener Spurs, Gregg Popovich.

Houston Rockets – Philadelphia 76ers 91:111

Statystyki na PROBASKET

  • Joel Embiid zanotował 31 punktów i osiem zbiórek, prowadząc 76ers do siódmej wygranej z rzędu. Dodatkowo Kameruńczyk miał też sześć asyst. Środkowy jest drugim graczem w historii NBA, który rzucił dokładnie 31 punktów w czwartym kolejnym występie. Pierwszym, który dokonał tej sztuki, był Bob McAdoo w listopadzie 1973 r. – Chcę wygrywać każdy mecz i być najlepszym lub jednym z najlepszych w historii. Cieszę się, że wygrywamy. Żebyśmy mogli zwyciężać, muszę grać na najwyższym poziomie – powiedział Embiid.
  • Sixers mają aktualnie najdłuższą serię wygranych w Konferencji Zachodniej. W całej NBA lepsi są tylko Memphis Grizzlies. – Musieliśmy wiele rzeczy robić w inny sposób. Jeszcze przed tą serią mówiłem, że ten zespół za chwilę wskoczy na wyższe obroty. Można to było wyczuć. Nasi gracze w końcu znaleźli sposób na dobrą grę niezależnie od tego, kto jest na parkiecie. Cieszy też fakt, że nasz najlepszy gracz dominuje – powiedział trener Szóstek, Doc Rivers.
  • Dla Rockets po 14 punktów zdobyli Christian Wood i Jalen Green. Josh Christopher dołożył 13 oczek. Gospodarze popełnili dzisiaj 21 strat, co przełożyło się na 29 oczek 76ers. – Ich wielkość w sensie fizycznym była dla nas problemem. Nie byliśmy też w stanie podejmować właściwych decyzji. Traciliśmy piłkę i popełniliśmy wiele błędów wynikających z młodego wieku naszych zawodników – zdiagnozował trener Rockets, Stephen Silas.

Skrót meczu:

Po tym zagraniu Kevin Porter Jr. został wyrzucony z boiska:

Portland Trail Blazers – Brooklyn Nets 114:108

Statystyki na PROBASKET

  • Anfernee Simons zanotował 23 punkty i 11 asyst i osłabieni Blazers wykorzystali absencję Jamesa Hardena, przychylając szalę zwycięstwa na swoja korzyść dzięki dobrej drugiej połowie. Robert Covington zdobył 21 punktów, trafiając przy tym pięć razy zza łuku. Wszyscy starterzy Blazers zdobyli dzisiaj dwucyfrową liczbę punktów. Mecz był początkowo zaplanowany na 23 grudnia, ale ze względu na dużą liczbę przypadków zakażeń koronawirusem, przełożono go na dzisiaj.
  • Nets musieli sobie dzisiaj radzić bez Hardena, któremu doskwiera drobny uraz kolana. Kyrie Irving zagrał w drugim meczu w tym sezonie, notując na swoim koncie 22 oczka. Kevin Durant dołożył 28 punktów i 10 zbiórek. Nets są w przypadku Hardena ostrożni, wolą dmuchać na zimne, ale na kolejny mecz powinien być gotowy. 
  • Blazers prowadzili sześcioma punktami na początku czwartej kwarty. Trójka Covingtona dała im siedmiopunktowe prowadzenie na 2:15 przed końcem, ale Nets byli w stanie zmniejszyć straty do pięciu oczek. Ben McLemore (20 punktów) trafił zza łuku na 30 sekund przed ostatnią syreną, pieczętując w ten sposób wygraną gospodarzy. Blazers grali dzisiaj bez Damiana Lillarda, CJ-a McColluma, Normana Powella i Larry’ego Nance’a Jr-a.

Sacramento Kings – Cleveland Cavaliers 108:109

Statystyki na PROBASKET

  • Jarrett Allen miał 18 punktów i 17 zbiórek, Darius Garland także zanotował double-double (12 punktów, 11 asyst), a Cavaliers zwycięsko wyszli z wyrównanego starcia w Sacramento. Kevin Love dołożył 19 oczek, Evan Mobley 17, a Cavs wygrali z Kings wszystkie zaplanowane na ten sezon spotkania.
  • Dla Kings 21 punktów i osiem asyst zanotował Tyrese Haliburton, a Buddy Hield dołożył 19 oczek. Nie uchroniło to jednak zespołu ze stolicy Kalifornii przed piątą porażką z rzędu. Cavs prowadzili 109:99 na 2:34 przed końcem, ale od tego momentu nie byli w stanie zdobyć choćby punktu. Kings byli w stanie zmniejszyć straty do jednego punktu, mogli nawet wygrać, ale De’Aaron Fox spudłował rzut na zwycięstwo.
  • Cavs zanotowali w czwartej kwarcie serię 14:2, która dała im komfortowe prowadzenie. Szczególnie aktywny podczas tej serii był Mobley. Ostatnie punkty dla Cavs zdobył rzutem za trzy Lauri Markkanen. Love, po tym, jak przeciwko Golden State Warriors zagrał jeden ze słabszych meczów w sezonie, dzisiaj zanotował mocne otwarcie i już w pierwszej połowie zgromadził na swoim koncie 14 oczek.




9 KOMENTARZE

  1. tak bym sobie życzył zawsze widzieć grających Tłoków, takie zaangażowanie , takie % z gry i tak grający nr 1 draftu

    • Do fanów Pistons mam pytanko- Jak się sprawdza Garza? Jest w ogóle wykorzystywany czy dostaje ochłapy? Jak go kojarzę z Iowy, to tam był mega i rządził.

    • Pistons chyba najlepszy mecz w tym sezonie albo jeden z lepszych. Garza spoko, ostatnio dostał trochę minut, głównie to jednak zmiennik. Potrafi sporo w ofensywie w tym rzut za 3 jak najbardziej, W obronie musi sporo nadrobić, natomiast ma serce do gry, walczak, jest lubiany w Detroit.

    • no własnie tak średnio , tez jestem tym trochę rozczarowany , głównie gra Steward , chyba dla siły i obrony bo technicznie i rzutowa Garza prezentuje sie dużo lepiej , facet dostaje albo ogony albo gra jak sa covidy i niedawno rzucił chyba 26 oczek , ma fajna pracę nóg , potencjał rzutowy jak na wysokiego , myślę że może coś z niego byc , tylko trzeba mu dac grać , pamiętam jaki takim prospektem był Zack Colins z balzers , w zags grał super , poszedł do nba i słabo , ktoś powie kontuzje , to fakt , ale zanim go dopadły to grzał ławę a jak wchodził to niszczył pracą nóg w ataku 80 % wysokich , obym się mylił ale dostrzegam że biały to musi bardzo się napracować żeby dali mu grac bo nie raz widzę wysokiego czarnego co drewno takie że tylko do kominka a gra , liczę że Garza dostanie szanse , poprawi obronę , udoskonali atak i te 20-25 min. będzie dostawał , oczywiście jak jego gra będzie go to tego predysponowała

    • Dzięki za podzielenie się refleksjami. Jako fani Tłoków obserwujecie to na co dzień, więc na pewno macie tego lepszy ogląd. Trzymam za niego kciuki i wierzę w jego potencjał. Ale obawiam się, że może być podobieństwo do sytuacji Jalena Smitha z Suns. Ostatnio przez covidy i kontuzje grał w pierwszej piątce kilka meczy i grał wyśmienicie. Pokazał, że ma potencjał i umiejętności do wyszlifowania. Ale cały poprzedni sezon i ten dotychczasowo szorował gaciami po ławce rezerwowych, co najwyżej zaliczając minutowe ostatki w wysoko przegranych/wygranych meczach. No a niestety- nawet w NBA- „przymagnesowanie do ławy” słabo rozwija. Oby dostawał więcej szans, bo jak „zaskoczy” to Pistons mogą mieć z niego w przyszłości duży pożytek (może coś a’la Jokic?)

  2. Ależ ci Netsi są zajechani. Nie wróżę im nic dobrego w playoffs. Najpierw się upierali że Kyrie nie zgara dopóki się nie zaszczepi, teraz zmiękli bo widzą, że Harden z Durantem we dwójke nie pociągną tego wózka przez cały sezon. Ależ to będzie piękna katastrofa

    • Zajechali ich. Większość ekspertów nie zauważyła tego, że KD i Harden grał po +40minut na mecz i zdziwienie, że zespół siadł jak liderzy nie mają siły w „clutch time”. Na to samo mogą cierpieć LAL, którzy już teraz eksploatują LeBrona na potęgę, a on raczej całego sezonu nie wytrzyma. Moim zdaniem w okresie końca sezonu i początku PO, mogą dojść do głosu drużyny które obecnie są mocne ale przetrzebione kontuzjami i covidem – GSW, Suns, Bucks, może LAC, Heat i 76ers.

  3. Bardzo dobry wynik brooklynu z rezerwami portland, wcale tak dużo brkln nie stracił punktów murowany mistrz od dwóch sezonow. Jelenie prowadzone przez Antka (mvp) też pięknie idą 😂🤣

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here