Aż 14 drużyn zdobyło minionej nocy minimum 110 punktów. Najwięcej bo łącznie aż 247 punktów zdobyły ekipy z Charlotte i Milwaukee. Kolejnej, siódmej już porażki zaznała ekipa z Atlanty, która przegrała tym razem z Philadephią 76ers. Najlepszy zespół Wschodu wciąż nie może odnaleźć rytmu w nowym sezonie. Tym razem Lebron James i spółka przegrali z Indiana Pacers. Jeszcze mniej powodów do radości mają Chicago Bulls, którzy przegrali piąty mecz w sezonie, tym razem na wyjeździe z Miami Heat. Problemów ze zwycięstwem nie mieli Boston Celtics, którzy pewnie pokonali Sacramento Kings 113:86. Game winner Aarona Gordona z narożnika boiska dał ekipie Orlando Magic zwycięstwo nad Memphis Grizzlies 101:99. Pewne zwycięstwo zanotowali koszykarze Houston Rockets, którzy pokonali na wyjeździe New York Knicks. 


CHARLOTTE HORNETS – MILWAUKEE BUCKS 126:121

STATYSTYKI
– Zwycięstwo Hornets w starciu z Bucks jest w dużej mierze zasługą pierwszoroczniaka Malika Monka, który zdobywając 18 punktów z 25 w czwartej kwarcie pozwolił swojej ekipie wyjść na prowadzenie. – Potrafię rzucać – komentował z uśmiechem Monk.

– Ważnym elementem było zatrzymanie Giannisa Antetokounmpo. Grek zdobywa średnio na początku sezonu 33,7 punktu. Problemy z faulami i mocny pressing na zawodniku sprawiło, że zakończył pojedynek z jedynie 14 punktami i 13 zbiórkami.

– Przy problemach Antetokounmpo, ciężar gry wziął na siebie Khris Middleton, autor 43 punktów (15/28 z gry).

[ot-video][/ot-video]

INDIANA PACERS – CLEVELAND CAVALIERS 124:107

STATYSTYKI

– To już czwarta porażka z rzędu Cleveland Cavaliers. Zespół z Ohio ponownie miał problem w defensywie, kompletnie nie radząc sobie z produktywnością pierwszej piątki Indiany Pacers. 26 punktów (12/18 FG) Thaddeusa Youna, 25 oczek (9/19 FG, 3/5 3PT), 5 zbiórek, 8 asyst Darrena Collisona i 23 punkty (5/7 3PT), 7 asyst Victora Oladipo.

– LeBron James próbował ratować ten mecz notując 33 oczka (14/22 FG), 6 zbiórek i 11 asyst, ale popełnił też aż 8 strat. We wtorek Cavaliers zorganizowali wewnętrzne spotkanie, na którym mieli porozmawiać o problemach drużyny. Porozmawiali, ale problemy nie zniknęły. Na domiar złego, w drugiej kwarcie kontuzji łydki doznał Tristan Thompson. Opuszczał halę o kulach.

– Pacers trafili 16 z 26 rzutów za trzy! W trzeciej kwarcie seria czterech trójek w czterech kolejnych posiadaniach pozwoliła gościom objąć kilkupunktowe prowadzenie. W międzyczasie Lance Stephenson kopnął LBJ-a w okolice pachwiny, za co został ukarany faulem niesportowym pierwszego stopnia.

[ot-video][/ot-video]

PHILADELPHIA 76ERS – ATLANTA HAWKS 119:109

STATYSTYKI
– Kolejny świetny mecz debiutanta Bena Simmonsa, który zakończył spotkanie z linijką, 19 punktów, 13 zbiórek i 9 asyst. Do drugiego w karierze triple-double zabrakło mu jednej asysty. Simmons wydaje się być po pierwszych meczach murowanym kandydatem do zdobywcy Rookie Of the Year.

– Dobre spotkanie rozegrał także Robert Covington, który zdobył 20 punktów. Dla Philly jest to pierwszy od czterech lat sezon kiedy to po ośmiu meczach nie mają ujemnego bilansu (4-4). Była to jednocześnie ich trzecia z rzędu wygrana.

– Praktycznie żadnych powodów do radości nie mają za to koszykarze Atlenty Hawks, którzy po ośmiu spotkaniach mają bilans 1-7 i nic nie wskazuje na to, by nagle weszli na drogę zwycięstw. Z całej ekipy wydaje się, że tylko Dennis Shroeder prezentuje godny poziom. W meczu przeciwko 76ers zdobył 25 punktów.

[ot-video][/ot-video]

 

MIAMI HEAT – CHICAGO BULLS 97:91

STATYSTYKI
– Po raz czwarty z rzędu zawodnicy Miami Heat sprawili miły prezent urodzinowy swojemu szkoleniowcowi Ericowi Spoelstrze. Tym razem trenerowi zespołowi z Florydy stuknęło 47 wiosen, a jego zespół pokonał Chicago Bulls.

– Do gry po pięciu meczach przerwy powrócił Hassan Whiteside. Środkowy Heat zanotował double-double w postaci 13 punktów i 14 zbiórek.

Lauri Markkanen powoli wydaje się być liderem Bulls, mimo tego że dopiero rozpoczął przygodę z NBA. Fin zdobył w meczu z Heat 25 punktów, będąc najskuteczniejszym koszykarzem Bulls. To jednak nie przenosi się na wyniki zespołu, który rozpoczął sezon od bilansu 1-5. Najgorszego od rozgrywek 2007/2008.

– Przed Miami teraz sześć meczów wyjazdowych. Bulls natomiast pozostają na Florydzie, by w piątek zagrać z Orlando Magic.
[ot-video

][/ot-video]

BOSTON CELTICS – SACRAMENTO KINGS 113:86

STATYSTYKI
Jaylen Brown grając razem z Kyrie Irvingiem miał więcej swobody na boisku, co pozwoliło mu zdobyć 22 punkty. – Kyrie i Al. (Horford) przyciągają sporo uwagi. Szczególnie Kyrie. To jest szansa dla mnie, bym mógł się pokazać, przy podwojeniach Irvinga. – komentował swój występ Brown.

– Dla Celtics było to szóste zwycięstwo z rzędu w tych rozgrywkach, a jedenaste przeciwko Sacramento Kings w Bostonie. Dla Kings porażka z Boston była również przedłużeniem serii, do sześciu porażek z rzędu. Zach Randolph zdobył 16, a Buddy Hield 17 oczek.

– Trener Brad Stevens odniósł się do Gordona Haywarda. – Musi być ostrożny jak tylko jest to możliwe. Musi minąć odpowiedni czas, by można było o czymś myśleć. Gordon mimo wszystko jest w dobrym nastroju.
[ot-video

][/ot-video]

MEMPHIS GRIZZLIES – ORLANDO MAGIC 99:101

STATYSTYKI
Aaron Gordon przy stanie 99:97 dla Memphis zdołał uciec obrońcom i z czystej pozycji trafił trójkę, która dała jednopunktowe prowadzenie ekipie Magic, i była kluczową akcją rozstrzygająca mecz.

– Obok Gordona dobry mecz rozegrał także Evan Fournier, który jako jedyny z Magic zdobył ponad 20 punktów (22). Było to piąte zwycięstwo w sześciu ostatnich meczach Magic, którzy skazywani przez wielu na outsidera bardzo dobrze radzą sobie na początku sezonu.

– Dla Memphis 32 punkty zdobył Tyreke Evans. Grizzlies grali bez kontuzjowanego Mike’a Conley’a. Mimo szansy na zwycięstwo trener David Fizdale stwierdził po meczu, że jego zespół nie do końca zasłużył na wygraną.
[ot-video]

[/ot-video]

NEW YORK KNICKS – HOUSTON ROCKETS 97:119

STATYSTYKI
– Mimo początkowych problemów, goście z Teksasu w drugiej i trzeciej kwarcie zagrali już na swoim poziomie i pewnie pokonali zespół New York Knicks. Liderem Rakiet był w tym meczu James Harden, autor 31 punktów i 9 asyst.

– Gościom udało się zatrzymać Kristapsa Porzinginsa na 19 punktach. Łotysz w pięciu z sześciu ostatnich meczów zdobywał ponad 30 punktów na mecz. W pojedynku z Rakietami trafiał ze skutecznością 7/18 z gry.

– Ekipa Knicks ma jeszcze trzy mecze u siebie z pięciomeczowej serii meczów w Medison Square Garden. Drużyna NYK ma póki co przyzwoity jak na swój skład bilans 3-4, przegrywając swoje mecze zawsze, kiedy nie osiągnęła 100 punktów.
[ot-video

][/ot-video]

NEW ORLEANS PELICANS – MINNESOTTA TIMBERWOLVES 98:104

STATYSTYKI

– Zwycięstwo dla Wolves w samej końcówce uratował Jimmy Bulter trafiając z trudnych pozycji.  Bardzo pomocny był przechwyt Andrew Wigginsa na 24 sekundy przed końcem. Kanadyjczyk wygarnął kluczową piłkę Jrue Holidayowi. Wolves stracili w czwartej kwarcie 12-punktową przewagę, ale ostatecznie wygrali trzeci mecz z rzędu.

– Run 14:4 w finałowej odsłonie pozwolił New Orleans Pelicans doprowadzić do wyrównania. 35 punktów (10/21 FG, 5/10 3PT, 10/10 FT), 9 zbiórek, 6 asyst i 6 przechwytów DeMarcus Cousinsa. Kolejne 24 oczka i 10 zbiórek Anthony’ego Davisa. 

– Po stronie gospodarzy najlepszym punktującym był Butler kończąc zawody z 23 punktami (8/18 FG). 18 z 21 rzutów dołożył Wiggins. Przez problemy z faulami, Karl-Anthony Towns swoje pierwsze punkty zdobył dopiero w czwartej kwarcie.

– Wolves zostają u siebie na mecz z Dallas Mavericks. Pelicans po krótkiej przerwie zagrają również z Mavs, ale na wyjeździe.

[ot-video][/ot-video]

TORONTO RAPTORS – DENVER NUGGETS 111:129

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

PORTLAND TRAIL BLAZERS – UTAH JAZZ 103:112

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

DALLAS MAVERICKS – LOS ANGELES CLIPPERS 98:119

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

PHOENIX SUNS – WASHINGTON WIZARDS 122:116

STATYSTYKI

Wyniki NBA: Strzelecki pojedynek Warrena i Beala. 9 punktów i 13 zbiórek Gortata

fot. Keith Allison, Creative Commons


Advertisement
Subscribe
Powiadom o
28 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Robert
Robert
2 listopada 2017 08:56

Brak Irvinga jest póki co mocno widoczny. Wade i Rose nie są w stanie wypełnić po nim luki. Dopiero, gdy wróci I.Thomas przyjdzie weryfikacja siły Cavs.

Michal1980
Michal1980
2 listopada 2017 09:13

Lebron dostał Rose, bo jak twierdził to właśnie jego mu brakuje w obronie.Ale jakim on jest obrońcą to właśnie widać. A wiec co teraz LBJ wymyśli?? Frustracja w Cavs pewnie narasta. Ale nazwiska nie grają, szczególnie te podstarzałe. Mimo wszystko jedynym który moze odwrócić ich los jest Thomas, troche szybciej z nim bedą grać, on ma na pewno więcej chęci niż te dziadki. Jednak do jego powrotu w Cavs moze być już niezły szpital. Pożyjemy , zobaczymy……

Tomasz81
Tomasz81
2 listopada 2017 12:45
Odpowiedz  Michal1980

A przytocz kolego artykul w ktorym LJ niby chwali obrone Rosa 🙂 Przyjscie IT nic nie da jesli chodzi o obrone 🙁 On jest atakujacym a obrona przez niego niestety cierpi. Dla mnie CLE potzrebują Wysokiego! Tristian jest walczakiem ale cm nie oszuka. Love … tez nie ma czego tam szukac aczkolwiek on przynajmniej zbiera I wyciaga wysokich na obwod.
Duzym problemem jest lawka bo graja praktycznie ciagle DW, KK, JG i JC brak zmiennika na C I PG jest strasznie widoczny.

Michal1980
Michal1980
2 listopada 2017 17:22
Odpowiedz  Tomasz81

http://probasket.pl/james-wszystko-w-porzadku-przed-nami-dlugi-sezon/
I cytat z tego artykułu: „Według Jamesa, z defensywnego rytmu zespół wybiła kontuzja Derricka Rose’a. – Nie mamy dwóch wyjściowych jedynek – podkreśla. – […] Mówiłem Wam, że gramy usawieniami, jakich nawet nie testowaliśmy na treningach. Musimy być cierpliwi i dalej pracować.”
Hmmm, Ich defensywny rytm zalezy od niego ?????????

obiektyw
obiektyw
2 listopada 2017 18:50
Odpowiedz  Michal1980

ej chłopaki nie mówicie tak, przecież królewna THE LOOSER ONE jest najlepszym koszykarzem na świecie tylko potrzebuje jeszcze kilku allstarsów żeby to udowodnić…….i tylko pomyśleć co by było gdyby dzieciaki z Golden City nie podarowali im jednego tytułu, jaką LEbronna miała by statystykę finałów, przecież i tak jest już rekordzistą NBA pod względem przegranych tytułów, 5, i coś czuje że to nie koniec 🙂

Robert
Robert
2 listopada 2017 23:26
Odpowiedz  obiektyw

James gdyby grał na zachodzie na 100% nie wszedłby 7 razy z rzędu do finału tak jak to robił z Heat i Cavs na słabiutkim wschodzie. Może z 3 razy, by wszedł.

forto
forto
2 listopada 2017 09:46

Brawo Rubio i Jazz.
Oby tak dalej.

cormac
cormac
2 listopada 2017 11:39
Odpowiedz  forto

Rubio zamienił asystowanie na punktowanie, ponad 17pkt/mecz, w ostatnich 2 bodaj ponad 20, wtf???

d-man
d-man
2 listopada 2017 09:46

Stephenson nie kopnal tylko uderzyl reka Lebrona.
Indiana z kazdym meczem coraz lepiej. Co sie bedzie dzialo jak wroci Turner i GR3!!!

Maniek
2 listopada 2017 14:31
Odpowiedz  d-man

Hehe, i na pewno przez to właśnie”kopnięcie” zespół Lebrona zaliczył czwartą porażkę z rzędu…? Go Pacers, Go!!! ???

d-man
d-man
2 listopada 2017 17:05
Odpowiedz  Maniek

Haha, swoja cegielke dolozyl.
A tak prawde mowiac to pomoglo cavs osiagnac run 11-0. Sedziowie bardzo im pomagali, nawet fani cavs to widza i zastanawiaja sie jaki bylby wynik gdyby nie uleglosc sedziow na korzysc cavs.

pgo
pgo
2 listopada 2017 09:54

GSW 5:3, CLE 3:5 – no, nie są to starty sezonów godne mistrzów. Zastanawiam się na ile to efekt poprzednich PO, gdzie GSW, żeby dojść do finału miało 12:0, a CLE 12:1. Panom się w głowach poprzewracało? W sumie mogło ? Ale tak serio ciekawe ilu z fanów widzi inny finał, niż taki, jak zawsze ? Chociaż ja w sumie ucieszyłbym się z jakiejś odmiany…

GSW is the best team
GSW is the best team
2 listopada 2017 15:11
Odpowiedz  pgo

GSW chyba powoli zaczynają grać swoje.Cavs natomiast zero wniosków po kolejnych porażkach.

Robert
Robert
2 listopada 2017 23:30
Odpowiedz  pgo

Irving był 2 opcją w ataku nie zapominaj, a Wade jest stary i dość jednowymiarowy. Do tego nie jest w stanie grać po dwóch stronach parkietu. Rose po powrocie od poważnych kłopotów z kolanami też jest cieniem tego mega dynamicznego Rose z 2010-2012. Bez I.Thomasa nie ma co się spodziewać cudów i jakiejś fenomenalnej formy Cavs. James w regularnym wątpię, by grał na 100% jak to robił dopiero w plaoff w ostatnich sezonach.

Bebok
2 listopada 2017 09:55

Brawo dla Orlando, kto się spodziewał, że tak zaczną sezon :))
ALL STAR CAVS,, projekt na razie nie wypalił.. James, pewnei zaraz powie, że mają za słaby skład… he 🙂

Orlando Magic
Orlando Magic
2 listopada 2017 18:45
Odpowiedz  Bebok

nawet ja sie tego nie spodziewalem 🙂 takze nie spodziewam sie tak dobrej i rownej formy przez dluzszy czas
Poki co fajnie mi sie ich oglada i oczy juz nie krwawia 🙂

legoat
2 listopada 2017 09:57

Cavs powinni zaczac tankowac maja pick nets do tego swoj pick ktory w takich okolicznosciach rowniez moze byc wysoki. Cavs beda mieli do zgarniecia dwoch grajkow z top 10 draftu 2018 roku jak dobrze pojdzie

znafca
znafca
2 listopada 2017 11:26
Odpowiedz  legoat

Ogólnie to wygląda jakby już zaczęli tankować 😉

WooKee
WooKee
2 listopada 2017 10:09

Lubię kiedy teoretycznie słabsze zespoły grają zespołowo i odgrywają MiszczuF 😉

Long Wacek
Long Wacek
2 listopada 2017 11:28

Kiedy w końcu władze Pelicans zwolnią Gentrego?

Reggie 31
Reggie 31
2 listopada 2017 11:30

Takiego początku sezonu po Indianie się nie spodziewałem.Grali zespołowo,każdy z pierwszej piątki miał 15 i więcej pkt.Do tego Sabonis 6 ast Collison 8ast i Oladipo 7ast.Jak wróci M.Turner i Robinson to będzie jeszcze lepiej.Lance dostał za uderzenie ręką Lbj flagrant1 ale Wade za uderzenie kolanem w głowę Bogdanovica już nie.

Jerzu
Jerzu
2 listopada 2017 11:45

Niezniszczalny Tristan Thompson złapał kontuzję – być może efekt gorszej pracy na treningach po tym jak sztucznie zdenominowano jego wartość i zepchnięto na ławkę na rzecz all-starów? Jedno jest pewne – lepiej jest być kingiem niż coach’em. My tu w jakiejś tam Polsce wytykamy Jamesowi zgubny wpływ na politykę kadrową, a tam za wszystko odpowie trener. Cavs nie będzie grać w obronie, bo zawodnicy typu Crowder mają za małe nazwisko, żeby grać w piątce, a wybrańcy nie poświęcą swoich liczb dla harówki na własnej połowie.

Dżejkob
Dżejkob
2 listopada 2017 12:21

Cousins jest niemożliwy!!!!…Utah i Rubio (skreślony przeze mnie )..ale się cieszę….Orlando ma całkiem fajny skład jak na wschód to mogą powalczyć o 6-5 pozycję nawet…ciekawe czy Turner pomoże Indianie czy wręcz odwrotnie bo Sabonis gra lepiej niż on!!!

Boomba
Boomba
2 listopada 2017 12:25

Wrócił Hassan jest wygrana Heat, liczę na jakiś streak 🙂

GSW is the best team
GSW is the best team
2 listopada 2017 13:54

Cavs to zwykłe dno.Gorszej obrony i gorszego trenera nie widziałem.Ten Lue to pachołek Lebrona.Wstyd Cavs.Dobrze że z NBA nikt nie spada bo jakby tak było to Cavs byliby kandydatem nr 1 do spadku.

Cikos
Cikos
2 listopada 2017 23:29

Fajnie byloby zostawic bilans przy druzynach. Jest to pewnie upierdliwa robota……albo dawac pod wynikami aktualny screen top 8 wschodu i zachodu,albo cala tabele.To buloby super.

Maniek
3 listopada 2017 09:52
Odpowiedz  Cikos

Ja tabele sprawdzam w apce, Sports alerts NBA edition się nazywa? polecam zwłaszcza jak nie ma możliwości obejrzenia meczu na żywca, fajny livescore ? Go Pacers?

Maniek
3 listopada 2017 11:24
Odpowiedz  Cikos

Polecam apkę sports alert NBA edition- świetna,kiedy nie masz możliwości obejrzenia meczu na żywca, tabele też tam znajdziesz, pozdrawiam ?