Niedzielny wieczór przyniósł nam mecz numer 7 pomiędzy Boston Celtics a Philadelphia 76ers. Mecz dość jednostronny, który zamiast wielkim widowiskiem, stał się polem do popisu Jaysona Tatuma kosztem pozbawionych atutów gości z Filadelfii. Doc Rivers natomiast śrubuje niechlubny rekord w swojej karierze trenerskiej w Game 7.

Boston Celtics – Philadelphia 76ers 112:88 (4-3)

Statystyki na PROBASKET

  • To nie był mecz, którego można się było spodziewać. Sixers coś do powiedzenia mieli jedynie w pierwszej kwarcie, gdy punktowo zespół ciągnął dzięki trafieniom zza łuku PJ Tucker. Wraz z kolejnymi minutami drużyna gości coraz bardziej gasła, a kulminacja niemocy Filadelfijczyków nastąpiła w trzeciej kwarcie.
  • W ponad 10 minut po powrocie na parkiet po przerwie 76ers zdobyli zaledwie 6 punktów, przy 28 oczkach gospodarzy. Całą kwartę przegrali 10-32, pozbawiając swoich kibiców i nas złudzeń co do ostatecznego rozstrzygnięcia rywalizacji. Doc Rivers tym samym przegrał 10. z 16 meczów numer 7 w swojej trenerskiej karierze.
  • W szeregach przegranych brakowało dziś postaci, która pociągnęłaby grę drużyny. Kreowany na poście Joel Embiid (15 punktów, 5-18 z gry) nie radził sobie ze świetnym dziś w obronie Alem Horfordem, a po zasłonach tak swobodnie, jak zwykle nie chodził James Harden (9 punktów, 7 asyst, 3-11 z gry). Solidne spotkanie rozegrał Tobias Harris, jednak nie od dziś wiadomo, ze nie jest to zawodnik na pierwszą opcję na największej koszykarskiej scenie.
  • Myślałem, że mamy odpowiednią grupę ludzi, aby to osiągnąć. Naprawdę – przyznał trener Rivers. – Graliśmy świetnie przez cały rok i ta przegrana absolutnie nie umniejsza tego, czego dokonaliśmy wcześniej. Myślę, że ta drużyna zmierza w dobrym kierunku. Myślałem jednak, że w tym sezonie zrobimy kolejny krok. Po dzisiejszym wieczorze myślę, że zrobiliśmy krok do tyłu. Ale to jest w porządku. To też się zdarza – dodał.
  • Swoją dominację w czwartej kwarcie Game 6 Jayson Tatum przedłużył o kolejne 48 minut. Tej nocy skrzydłowy gospodarzy był nie do zatrzymania przez mało aktywną i grającą bez pomysłu defensywę Sixers. Gwiazdor Celtics 51 punktami na skuteczności 17-28 z gry ustanowił nowy rekord zdobyczy w historii Game 7, pobijając tym samym 50-punktowy występ Stephena Curry’ego z podsumowania serii z Sacramento Kings. Tatum do dorobku dołożył 13 zbiórek, 5 asyst i 2 przechwyty. 25 punktów dla miejscowej drużyny dodał Jaylen Brown a 12 Malcolm Brogdon.
  • Celtics zmierzą się w Finałach Konferencji z Miami Heat. Pierwszy mecz w nocy z środy na czwartek.

Obserwuj mnie na Twitterze -> Maks Kaczmarek (@maks_kacz) / Twitter

Subscribe
Powiadom o
guest
33 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments