Shai Gilgous-Alexander rzucił 32 punkty i rozdał dziewięć asyst, a Oklahoma City Thunder przez znaczną część kontrolowali przebieg spotkania z San Antonio Spurs. Obrońcy tytułu ponownie wyszli na prowadzenie w finale Konferencji Zachodniej i już tylko jedno zwycięstwo dzieli ich od awansu do wielkiego finału.



Oklahoma City Thunder — San Antonio Spurs 127:114 (stan serii: 3-2)

Statystyki na PROBASKET

  • Shai Gilgeous-Alexander zanotował 32 punkty, dziewięć asyst i dwa przechwyty, wchodzący z ławki Alex Caruso dołożył 22 punkty, sześć asyst i trzy przechwyty, a Jared McCain miał 20 punktów i trzy zbiórki. McCain w obliczu kontuzji Jalena Williamsa i Ajaya Mitchella po raz pierwszy w play-offach wyszedł w pierwszej piątce. Thunder do awansu do Finałów NBA brakuje już tylko jednego zwycięstwa. Dobrze zagrali też podkoszowi — Chet Holmgren miał 16 punktów, 11 zbiórek, przechwyt i blok, a Isaiah Hartenstein 12 punktów, 15 zbiórek i blok.
  • — Oczywiście zagraliśmy znacznie lepiej. To seria playoffów. Jeśli spojrzeć na dowolną serię playoffów, która trwa co najmniej sześć meczów, to zawsze zdarzają się trudne spotkania. Wcześniejszej nocy mieliśmy ciężki mecz. Ta drużyna świetnie radzi sobie z powrotem do gry następnego dnia, wyciągając wnioski, wykorzystując je w przyszłości i przygotowując się na kolejną szansę — stwierdził trener Thunder Mark Daigneault.
  • Jednak to Spurs znów mocniej weszli w mecz. Choć obie drużyny miały w początkowych momentach trudność z odnalezieniem odpowiedniego rytmu, to Spurs mieli kilka punktów zapasu. Thunder jednak dość szybko i skutecznie odpowiedzieli. Trudny początek miał SGA, który był dobrze broniony przez gości. Mocne otwarcie notował za to Champagnie.
  • Doszło też do drobnego spięcia, gdy po celnym rzucie Holmgrena Spurs wzięli przerwę na żądanie, a gdy zawodnicy schodzili na ławki rezerwowych, Wembanyama wszedł w środkowego Thunder.
  • Po pierwszej kwarcie Thunder prowadzili dwoma punktami i po wolniejszym początku weszli na zdecydowanie wyższe obroty. Spurs jednak byli w stanie odpowiedzieć. Seria 9:0 sprawiła, że w połowie drugiej odsłony przegrywali zaledwie jednym punktem. Odpowiedź gospodarzy była jednak piorunująca. W kolejnej akcji SGA wykonał step-backa, którego nie był w stanie obronić Wembanyama. Jeszcze przed przerwą przewaga Thunder wzrosła do 11 punktów.
  • Już w trzeciej kwarcie przewaga Thunder sięgnęła 20 punktów. Spurs byli jednak w stanie odpowiedzieć i zmniejszyć straty do ośmiu punktów. Różnica mogła być jeszcze mniejsza, ale sędziowie, jak się wydaje, popełnili kilka błędów na niekorzyść Spurs. Najpierw dobitka Luke’a Korneta została nielegalnie zbita przez Casona Wallace’a. W kolejnej akcji piłka wyszła poza boisko po stopie Holmgrena, ale sędziowie widzieli tę sytuację inaczej. Trener Spurs Mitch Johnson próbował wziąć challenge, ale został zignorowany, a po protestach otrzymał jeszcze przewinienie techniczne. Spurs mieli wówczas 10 punktów straty.
  • Przed czwartą kwartą Thunder mieli 10 punktów przewagi i niemal przez całą ostatnią część prowadzili dwucyfrową różnicą punktów. Tym razem to ich zwycięstwo nie podległało większej dyskusji.
  • Dla Spurs 24 punkty, sześć asyst, pięć zbiórek i trzy przechwyty miał Stephon Castle, Julian Champagnie dołożył 22 punkty, osiem zbiórek i trzy przechwyty, a Victor Wembanyama miał 20 punktów, sześć zbiórek i dwa przechwyty, ale trafił tylko cztery z 15 rzutów z gry. — Musi oddać ponad 15 rzutów, nawet licząc rzuty wolne. Z pewnością będzie musiał zdobyć ponad 20 punktów. OKC spisało się dobrze. My musimy zagrać lepiej — powiedział Johnson.
  • — Myślę, że rzucili na niego tak wielu obrońców, że czasami było mu ciężko. Myślę, że on po prostu chce grać mądrze i chce wygrać. To nasz najlepszy gracz. Potrzebujemy, żeby grał agresywnie. Wydaje mi się, że jego agresywna gra otwiera możliwości rzutowe dla pozostałych graczy — dodał Castle o Wembym.
  • — To mieszanka kilku czynników. Nie stworzyliśmy sobie wystarczających warunków, by każdą akcję zakończyć po naszej myśli. Żeby pokonać drużynę tej klasy, na jej własnym parkiecie i przy tak wysokiej stawce, musimy zagrać o wiele lepiej, by dać sobie szansę — ocenił trener Johnson.
  • Jeszcze pod koniec meczu zrobiło się na chwilę nerwowo. Mason Plumlee specjalnie faulował McCaina, wbiegając w niego od tyłu. Przy okazji Bismack Biyombo pogadał sobie przez chwilkę z Hartensteinem.
  • Obie drużyny rzucały dzisiaj sporo rzutów wolnych — Spurs 32, a Thunder 38.
  • Mecz nr sześć odbędzie się w San Antonio w nocy z czwartku na piątek o godz. 2.30. Transmisja w Eurosport 3 oraz na platformach HBO Max i Player. Jeśli Spurs wygrają, rywalizacja ponownie przeniesie się do Oklahomy na mecz nr 7. W Finałach czekają już New York Knicks, którzy w czterech meczach ograli Cleveland Cavaliers.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    39 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany