San Antonio Spurs nie mieli czego szukać przeciwko Milwaukee Bucks Giannisa Antetkounmpo. Jeremy Sochan spędził na parkiecie 23 minuty i zanotował 13 punktów. Do gry wrócił Ja Morant dla Memphis Grizzlies oraz Karl-Anthony Towns dla Minnesoty Timberwolves. Obie ekipy wygrały swoje mecze. Mavs z kolei odzyskali Lukę Doncicia, lecz ten nie pomógł zatrzymać Warriors. Lakers z kolei ograli Suns dzięki dobrej grze tercetu Davis-Russell-Reaves. Jimmy Butler przesądził o wygranej swojego zespołu przeciwko Knicks. 

WASHINGTON WIZARDS – DENVER NUGGETS  104:118

STATYSTYKI

  • Denver Nuggets szybko ogarnęli się po słabym początku tego spotkania i na barkach Nikoli Jokicia odnieśli wyjazdowe zwycięstwo. To koniec pięciomeczowej serii wyjazdowej dla zespołu Michaela Malone’a. Nuggets zakończyli ją z bilansem 3-2. Z kolei Washington Wizards grali bez wsparcia Bradleya Beala, który przed meczem zgłosił ból lewego kolana. Dla ekipy z DC to czwarta porażka z rzędu. 
  • W pierwszej połowie żadna z drużyn nie prowadziła różnicą większą niż 6 punktów. Sytuacja diametralnie zmieniła się w trzeciej kwarcie, którą Nuggets wygrali 39:16 i otworzyli 21-punktową przewagę. W szatni ekipy z Kolorado rzekomo padło kilka gorzkich słów w przerwie meczu i to musiało podziałać na lidera Zachodniej Konferencji motywująco. Wiz się już nie podnieśli. 
  • Nikola Jokić zanotował na swoje konto 31 punktów (12/16 z gry, 2/3 za trzy), 12 zbiórek, siedem asyst oraz trzy przechwyty. Kolejnych 21 oczek (6/9 za trzy), siedem zbiórek, dwie asysty i dwa przechwyty Michaela Portera J’a. Dla Wizards 25 punktów (11/17 z gry), trzy zbiórki oraz dwie asysty Kristaps Porzingisa oraz 16 oczek (7/9 z gry), osiem zbiórek i sześć asyst Deniego Avdiji. 

MIAMI HEAT – NEW YORK KNICKS 127:120

STATYSTYKI

  • W kluczowym momencie czwartej kwarty, gdy Miami Heat prowadzili różnicą zaledwie jednego punktu, Jimmy Butler wrócił na parkiet i jego odciski palców były na każdej kolejnej akcji. Po chwili zespół z Florydy prowadził już różnicą 12 oczek i zanotował bardzo mocną końcówkę spotkania. Dzięki tej wygranej zespół Erika Spoelstry przesunął się nieco bliżej uniknięcia konieczności gry w turnieju play-in. 
  • W trzeciej kwarcie ekipa z Florydy prowadziła różnicą 11 punktów, ale prowadzenie straciła. W czwartej kwarcie uratowali się runem 16:2, który załatwił dla nich sprawę. Pudło Jalena Brunsona z linii wolnych na 22 sekundy przed końcem zakończyło rywalizację. Heat ścigają w tabeli Wschodniej Konferencji Brooklyn Nets i zespoły spotkają się między sobą w sobotę, co zapowiada kawał meczu. Przy okazji trener Spoelstra zanotował swoje 700. zwycięstwo w karierze. 
  • Po stronie New York Knicks 26 punktów (8/13 z gry, 3/6 za trzy), sześć zbiórek i pięć asyst R.J.-a Barretta. Kolejne 25 oczek (10/16 z gry, 2/6 za trzy), sześć zbiórek i sześć asyst Jalena Brunsona. Natomiast dla Heat 35 punktów (11/19 z gry, 11/14 z rzutów wolnych), cztery zbiórki, dziewięć asyst i cztery przechwyty Jimmy’ego Butlera oraz 22 oczka (8/13 z gry, 4/7 za trzy), trzy zbiórki i cztery asysty Tylera Herro

TORONTO RAPTORS – INDIANA PACERS 114:118

STATYSTYKI

  • Mecz z Toronto Raptors dla Andrew Nembharda, Oshae Brissetta i Bennedicta Mathurina był powrotem do ojczyzny. – Przychodziłem na mecze i siadałem na szczycie hali – mówił przed meczem Nembhard. – Teraz zagram na parkiecie. Całkiem fajnie – dodał gracz Pacers. Spotkanie z Dinozaurami było też ważnym momentem dla koszykarskiej Kanady, gdyż po raz pierwszy w meczu NBA starterami w jednej drużynie byli trzej Kanadyjczycy.
  • Samo spotkanie było wyrównane do samego końca i dopiero na 33 sekundy przed końcem gwoździem do trumny Raptors okazał się rzut wspomnianego wcześniej Nembharda. 22-letni obrońca trafił trójkę i przy stanie 114:107 zespół z Kanady nie był już w stanie nawiązać walki, przegrywając ostatecznie czterema punktami (118:114).
  • Bohaterem spotkania został Andrew Nembhard, autor double-double (25 punktów i 10 asyst). Pierwszoroczniak Pacers trafił 11 z 17 rzutów z gry (65%). 16 punktów i 7 zbiórek zdobył Myles Turner. 15 oczek dołożył Bennedict Mathurin. 14 punktów i 7 asyst dodał TJ McConnell. 13 punktów i 6 zbiórek zapisał na swoje konto Buddy Hield.
  • Fajnie, że miało to miejsce właśnie w Toronto – powiedział trener Rick Carlisle’a nawiązując do kanadyjskich starterów. –Wszyscy trzej chłopcy zagrali dobrze. Nembhard rozegrał świetny mecz. Mathurin był wspaniały, a Brissett zrobił to, co trzeba. Dodał nam energii, zbierał, zdobył pięć pierwszych punktów w meczu. To było świetne – zakończył.
  • W szeregach Raptors rządził Pascal Siakam, zdobywca 31 punktów, 10 zbiórek i 7 asyst. Drugi najlepszy wynik punktowy to 28 oczek Freda VanVleeta. Rozgrywający zespołu z Toronto miał 11 asyst, ale też 5 strat. 23 oczka i 8 zbiórek dołożył Jakob Poeltl.

Mateusz Malinowski

DALLAS MAVERICKS – GOLDEN STATE WARRIORS 125:127

STATYSTYKI

  • Luka Doncić powrócił na parkiet po pięciomeczowej przerwie, ale nawet pojawienie się gwiazdora Mavs nie uchroniło ich od drugiej porażki z rzędu. Bohaterem Golden State Warriors został Jonathan Kuminga, który mecz rozpoczął z ławki. 20-letni Kongijczyk zanotował 22 punkty, na fantastycznej skuteczności z gry. Skrzydłowy Warriors trafił 9 z 11 rzutów, co daje znakomite 82%.
  • Double-double zanotował Stephen Curry (20 punktów i 13 asyst). 16 punktów i sześć asyst dołożył Jordan Poole. Po 14 oczek dodali Draymond Green (osiem asyst) i Donte DiVincenzo. Podwójną zdobycz uzyskał również Kevon Looney.
  • 30 punktów i aż 17 asyst zdobył Luka Doncić. Słoweński lider gospodarzy trafił 11 z 27 rzutów (41%), miał też siedem zbiórek i pięć strat. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Jaden Hardy, który zanotował 27 punktów w 25 minut, trafiając 6 z 9 trójek (najwięcej w zespole). 19 oczek dołożył Christian Wood, zaś 15 Reggie Bullock.

Mateusz Malinowski

CHICAGO BULLS – PHILADELPHIA 76ERS 91:116

STATYSTYKI

  • Sixers od samego początku zdominowali Bulls prowadząc po trzech minutach pierwszej kwarty aż 17:0. Gospodarze niedługo potem zdobyli swoje pierwsze punkty. Po pierwszych dwunastu minutach 76ers prowadzili różnicą 13 punktów (36:23). Po pierwszej połowie Sixers jeszcze bardziej powiększyli przewagę do 28 punktów (76:48). O dominacji Szóstek niech świadczy fakt, że Doc Rivers nie wpuścił Joela Embiida na drugą połowę. Gwiazdor Philly zagrał 16 minut, zdobywając 12 punktów, 7 zbiórek i 7 asyst.
  • Najwięcej oczek (25) zanotował De’Anthony Melton. 21 punktów i 5 zbiórek dołożył Tyrese Maxey. O triple-double otarł się Tobias Harris (20 punktów, 9 zbiórek i 8 asyst). Z powodu kontuzji w meczu z Bulls nie zagrali James Harden i Jalen McDaniels.
  • Po stronie Bulls wyróżnić można jedynie Coby’ego White’a, autora 19 punktów i Zacha LaVine’a z 16 punktami. Cała reszta zagrała poniżej oczekiwań, zwłaszcza DeMar DeRozan, który nie trafił żadnego z siedmiu rzutów z gry i jedyne punkty (4) zdobył z linii rzutów wolnych.
  • Dla Sixers było to 9 zwycięstwo w 10 ostatnich meczach. Z bilansem 49-23 znajdują się na trzecim miejscu konferencji wschodniej. Kolejne spotkanie rozegrają w nocy z piątku na sobotę. Przeciwnikiem klubu z Filadelfii będą Golden State Warriors.

Mateusz Malinowski

MEMPHIS GRIZZLIES – HOUSTON ROCKETS 130:125

STATYSTYKI

  • Ja Morant oraz Jaren Jackson Jr poprowadzili Memphis Grizzlies do zwycięstwa i przypieczętowali pierwsze miejsce w swojej dywizji. Dla Moranta był to pierwszy mecz po ostatnim zawieszeniu spowodowanym wybrykami poza parkietem. Rozgrywający wyszedł z ławki rezerwowych. Na parkiecie pojawił się za Tyusa Jonesa na 3 minuty przed końcem pierwszej kwarty. Zapewne w kolejnych meczach wróci do wyjściowej piątki. 
  • Spotkanie mogło się podobać, ponieważ zespoły wymieniały się ciosami. W trzeciej kwarcie Houston Rockets mieli serię 9/10 z gry, w tym trafili pięć trójek i na moment objęli prowadzenie. Wtedy jednak Grizzlies odpowiedzieli runem 12:4. Na 3 minuty przed końcem zespoły dzieliło jedno posiadanie. Grizz udało się zbudować 7-punktową różnicę i dzięki temu zachowali swoją serię zwycięstw. Wygrali cztery poprzednie mecze.
  • 31 punktów (12/18 z gry, 2/5 za trzy), sześć zbiórek i dwa bloki Kevina Martina Jr’a oraz 32 oczka (10/18 z gry, 3/6 za trzy), trzy zbiórki i trzy asysty Jalena Greena i 14 punktów, 10 zbiórek, 10 asyst Kevina Portera Jr’a. Dla Grizzlies z kolei 24 minuty i 17 oczek (6/13 z gry), cztery zbiórki, pięć asyst i dwa przechwyty Ja Moranta. Ponadto 37 punktów (14/20 z gry, 8/11 z rzutów wolnych), 10 zbiórek i dwa bloki Jarena Jacksona Jr’a. 

MILWAUKEE BUCKS – SAN ANTONIO SPURS 130:94

STATYSTYKI

  • Jeremy Sochan wrócił do gry po problemach z kolanem i starał się pomóc swojej drużynie uniknąć blamażu. San Antonio Spurs zostali jednak rozjechali niczym walec przez Milwaukee Bucks, których do zwycięstwa prowadził Giannis Antetokounmpo. Lider Wschodniej Konferencji nie miał żadnej litości dla jednej z najsłabszych drużyn Zachodu. Spotkanie ułożyła już pierwsza połowa, po której Bucks prowadzili 15 punktami. 
  • Dzięki wygranej Bucks mają 2,5 meczu przewagi nad drugimi w tabeli Boston Celtics, a przed nimi seria czterech meczów wyjazdowych, w trakcie której zagrają z Denver Nuggets. W rotacji Spurs zabrakło w tym meczu Keldona Johnsona. Lider SAS nie mógł wystąpić z powodu drobnej kontuzji szyi. Poza grą był również rozgrywający drużyny – Tre Jones. W jego przypadku chodzi o uraz stopy. 
  • Sochan w 23 minuty zanotował 13 punktów (6/14 z gry, 0/5 za trzy, 1/2 z rzutów wolnych), sześć zbiórek, trzy asysty i przechwyt. 16 oczek (5/16 z gry, 3/9 za trzy), cztery zbiórki, cztery asysty i dwa przechwyty Devina Vassella. Dla Bucks 31 punktów (14/23 z gry), 14 zbiórek i dwie asysty Antetokounmpo oraz 19 oczek (8/15 z gry) i 10 asyst Khrisa Middletona. Z ławki 19 oczek (7/14 z gry, 3/6 za trzy) i 10 zbiórek Bobby’ego Portisa

MINNESOTA TIMBERWOLVES – ATLANTA HAWKS 125:124

STATYSTYKI

  • 51 meczów trwała przerwa od gry Karla-Anthony’ego Townsa. Jeden z liderów Minnesoty Timberwolves w końcu wrócił na parkiet i to są bardzo dobre wieści dla zespołu, który chce poważnie namieszać w play-offach Zachodniej Konferencji. Zawodnik walczył z kontuzją łydki i na 7 sekund przed końcem jego zespół przegrywał jednym punktem. Trener Chris Finch długo się nie zastanawiał, kto ma wykończyć akcję. 
  • KAT kryty przez Johna Collinsa wjechał na swoją prawą rękę i był przez rywala faulowany. Lider T-Wolves wykorzystał obie próby z linii rzutów wolnych i dał swojej drużynie prowadzenie. W odpowiedzi za trzy rzucał De’Andre Hunter. Jego pudło zebrał Saddiq Bey, ale dobitka była niecelna. Dopiero po meczu sędziowie przyznali, że powinni odgwizdać faul, gdyż Taurean Prince faulował Beya. Błąd sędziowski kosztował więc Atlantę Hawks potencjalną wygraną. 
  • Najlepszym strzelcem gości był Trae Young z dorobkiem 29 punktów (6/16 z gry, 3/4 za trzy, 14/16 z rzutów wolnych), ośmiu asyst. Po 16 oczek zapewnili od siebie John Collins, De’Andre Hunter oraz z ławki Saddiq Bey. Dla Timberwolves 25 punktów (9/17 z gry), sześć zbiórek, cztery asysty i dwa bloki Jadena McDanielsa i 22 oczka (8/18 z gry, 2/3 za trzy), cztery zbiórki, trzy asysty i dwa przechwyty KAT-a. Z ławki 26 oczek (11/15 z gry, 2/4 za trzy), osiem zbiórek, dwa przechwyty Nazra Reida. 

UTAH JAZZ – PORTLAND TRAIL BLAZERS 115:127

STATYSTYKI

  • Portland Trail Blazers przerwali serię sześciu porażek za sprawą dobrych występów Damiana Lillarda i Shaedona Sharpe’a. Kluczowy był run 9:0 w czwartej kwarcie, który rozpoczął Kevin Knox. Na niespełna 6 minut przed końcem goście z Oregonu prowadzili 113:100 i Utah Jazz do końca meczu nie zeszli do jednocyfrowej straty. PTB mimo wygranej nadal są aż trzy mecze za 10. w tabeli Jazz. 
  • Dame zanotował na swoje konto 30 punktów (8/19 z gry, 2/10 za trzy, 12/14 z rzutów wolnych) i 12 asyst. Kolejne 24 oczka (9/19 z gry, 4/7 za trzy), dziewięć zbiórek, trzy asysty i cztery przechwyty Sharpe’a. Dla Jazz z kolei 40 punktów (14/23 z gry, 4/12 za trzy), 12 zbiórek i trzy asysty Lauriego Markkanena oraz 15 oczek (5/11 z gry), sześć zbiórek i trzy asysty z ławki Krisa Dunna. 

LOS ANGELES LAKERS – PHOENIX SUNS 122:111

STATYSTYKI

  • Phoenix Suns nie byli w swoim optymalnym ustawieniu, ale to nadal wielkie zwycięstwo dla Los Angeles Lakers, którzy przerwali serię sześciu kolejnych porażek przeciwko ekipie z Arizony. Trener Darvin Ham postanowił przesunąć Austina Reavesa do pierwszej piątki i ten ruch mu się opłacił, bowiem Reaves swoimi decyzjami napędzał zespół. Lakers mają bilans 7-5 pod nieobecność LeBrona Jamesa. 
  • Dla Suns to piąta porażka w ostatnich sześciu meczach. Poza grą jest cały czas Kevina Durant, a do LA nie poleciał także DeAndre Ayton, który ma problemy z biodrem. Devin Booker próbował w czwartej kwarcie odpowiedzieć na przewagę rywala, ale dobrą pracę w obronie wykonał na nim Jarred Vanderbilt. Wygrana oznacza, że Lakers wskoczyli na 9. miejsce w tabeli zachodu. Przed nimi bardzo ważny mecz z Oklahomą City Thunder
  • Devin Booker zanotował na swoje konto 33 punkty (11/16 z gry, 10/12 z rzutów wolnych), sześć zbiórek i pięć asyst. Kolejnych 18 oczek (8/17 z gry, 2/4 za trzy), cztery zbiórki i cztery asysty Chrisa Paula. Dla Lakers 27 punktów (10/18 z gry), dziewięć zbiórek i pięć asyst Anthony’ego Davisa, 26 oczek (9/13 z gry, 3/6 za trzy), sześć asyst i dwa bloki D’Angelo Russella oraz 25 punktów (6/10 z gry, 12/13 z rzutów wolnych), cztery zbiórki i 11 asyst Reavesa. 


Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments