Pierwszy weekend w 2020 roku pozwoli nam obejrzeć dwa mecze NBA NA ŻYWO kolejno w sobotę i w niedzielę już o 21:30 naszego czasu. Oba spotkania rozegrane zostaną w hali Staples Center, a gospodarzami będą podopieczni Doca Riversa, Los Angeles Clippers. Do miasta aniołów przyjadą pierw Memphis Griezzles, a następnie zawodnicy New York Knicks, czy gospodarze zaliczą dublet zwycięstw?


Sobota godz. 21:30 Los Angeles Clippers – Memphis Grizzlies

Clippers zmierzą się o godzinie 21:30 zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. Kawhi Leonard i Paul George wraz z całą ekipą z LA będą bez wątpienia faworytami w obu spotkaniach. Duet all-starów ściągniętych tego lata podczas okresu free-agency, jak na razie uzupełnia się na tyle skutecznie, by móc utrzymywać zespół w czołówce konferencji zachodniej. Kawhi Leonard notorycznie opuszcza mecze w seriach back-to-back, na zasadzie load managmentu, a George zaczął grać dopiero kilka tygodni po rozpoczęciu sezonu, z powodu rehabilitacji po kontuzji. W dwójkę zdobywają średnio po 48,4 punktu dla zespołu, lecz to nie jedyna siła ofensywna tej drużyny. Warto wspomnieć o zmiennikach i postaciach takich jak Lou Williams, który rzuca 19,1 punktu na mecz, dodając do tego 6,2 asysty. Kolejnym z niezawodnych rezerwowych Doca Riversa, Montzrel Harrell (18,7 punkty na mecz). W szeregach Clippers zabraknie jednego z filarów zespołu. Z powodu Kontuzji nadgarstka oba spotkania opuści Patrick Beverley.

Memphis Grizzlies, zajmując aktualnie 13 miejsce w konferencji zachodniej, przyjedzie do Los Angeles bez większych oczekiwań. Pod koniec listopada zespół Clippers zawitał do Memphis i pokonali gospodarzy, lecz nie bez problemów. Zacięty mecz zakończył się wynikiem 119-121, co pokazuje, że Grezzlies mogą postraszyć faworytów. Pokazali to również pokonując takie zespoły jak Utah Jazz, czy Miami Heat . Dwóch najlepszych rzucających w postaci debiutanta Ja Moranta oraz Jarena Jacksona, zdobywa średnio tyle samo punktów, 17,6 na mecz. Na parkiecie zobaczymy cały skład, który obserwujemy od rozpoczęcia sezonu, oczywiście zabraknie Andre Iguodalii, którego przyszłość dalej nie jest jasna.

Niedziela godz. 21:30 Los Angeles Clippers – New York Knicks

Sytuacja New York Knicks nie zmieniła się od kilku dobrych lat. Nadal bardzo daleko w tabelii, 14 pozycja i bilans 10 zwycięstw i 25 porażek. Mimo tak dużej ilości środków na podpisanie gwiazd, po odejściu Kristapsa Porzingisa, nie udał się plan wzmocnień. Po podpisaniu m.in. Marcusa Morrisa, chodzą pogłoski, że zawodnik ma być wytransferowany. Złe wyniki skłoniły zarząd do zrobienia odważnych kroków, więc zwolnili trenera. David Fizdale musiał pożegnać ze swoją posadą. Żadnego zespołu nie można jednak zlekceważyć, a w dodatku gdy wśród Knicks możemy wyróżnić wspomnianego wcześniej Morrisa ( 18,5 punktu na mecz), Juliusa Randle’a (18,7 punktu na mecz), czy zawsze groźnego debiutanta RJ Barretta. W składzie na to spotkanie w składzie zabraknie kontuzjowanego Dennisa Smitha Jr, czy Elfrida Paytona, ważnego zawodnika wyjściowej piątki.

Weekend z NBA zapowiada się niezwykle ciekawie. Czy Clippers podoła swojej roli faworyta i pewnie zwycięży w obu spotkaniach?

Tylko przez 2 dni! Wyprzedaż Under Armour! Ponad 1500 produktów do 70% taniej!

NBA: Thomas wyleciał z boiska po 88 sekundach meczu




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here