W tym momencie Amerykanie mają dwóch rozgrywających – Kembę Walkera i Kyle’a Lowry’ego, który wraca do pełni sił po operacji palca. Gregg Popovich postanowił więc dołączyć do tej puli młodego zawodnika Sacramento Kings. De’Aaron Fox ma rzekomo duże szanse na to, by pojechać do Chin. 


Początkowo De’Aaron Fox był w składzie „Select-Team”, czyli młodej drużyny sparingowej, która jest poligonem doświadczalnym dla pierwszego zespołu. Jednak przez problemy kadrowe USA, trener Gregg Popovich postanowił powołać młodego rozgrywającego Sacramento Kings do drużyny, z której dwunastka pojedzie na Mistrzostwa Świata do Chin. To ogromne wyróżnienie dla Foxa.

W składzie są jeszcze Donovan Mitchell i Marcus Smart, ale panowie nie są typowymi jedynkami. Popovich potrzebuje w swoim systemie gracza gotowego do rozgrywania akcji pick-and-roll i rozrzucania piłki po penetracjach. Po dołożeniu do składu Foxa, tak prezentuje się szesnastka, która powalczy o miejsca w składzie na zbliżające się Mistrzostwa Świata.

Bam Adebayo (Heat)
Harrison Barnes (Kings)
Jaylen Brown (Celtics)
De’Aaron Fox (Kings)
Kyle Kuzma (Lakers)
Brook Lopez (Bucks)
Kyle Lowry (Raptors)
Khris Middleton (Bucks)
Donovan Mitchell (Jazz)
Mason Plumlee (Nuggets)
Marcus Smart (Celtics)
Jayson Tatum (Celtics)
P.J. Tucker (Rockets)
Myles Turner (Pacers)
Kemba Walker (Celtics)
Thaddeus Young (Bulls)

– Reprezentujemy bardzo wielu ludzi, więc musimy się zachowywać godnie – mówił Popovich w trakcie pierwszego spotkania z drużyną podczas obozu w Las Vegas. – Mamy zobowiązania wobec naszego kraju, a także wobec sukcesów, jakie koszykówka USA odnosiła w ostatnich latach. […] Nie jesteśmy w stanie naprawić podziałów, jakie stworzony w naszym kraju, ale możemy pokazać, jak funkcjonuje grupa działająca w jednym celu – dodaje.

Jak szkoleniowiec podszedł do kwestii opuszczenia kadry przez wielu znakomitych graczy? – W tym momencie troszczę się tylko o to, kto jest tutaj z nami. Mam naprawdę świetną grupę młodych zawodników i damy z siebie wszystko. To ciekawy proces, by tych wszystkich entuzjastycznych graczy połączyć w drużynę, która ma wkrótce rywalizować z naprawdę dobrym drużynami całego świata – kontynuuje. Pop podkreślił również, że jest niezwykle podekscytowany na zupełnie nową podróż swojego życia.

NBA: Vince Carter zagra ostatni – 22 sezon w karierze



Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jerzu
Jerzu
6 sierpnia 2019 21:22

Tak sobie pomyślałem, że zbliżający się turniej MŚ, to kolejna strata dla Dejounte Murray’a. Bez wątpienia odegrałby ważną rolę na turnieju. Życzę mu jak najlepiej. On też jest jednym z powodów, by niecierpliwić się przed nowym sezonem. Mimo, iż nie gra dla Lakers.

Spree8
7 sierpnia 2019 06:31

Kurde pół składu Celtics. Oby tylko 1/2 max się złapało.

Dzejkob
Dzejkob
7 sierpnia 2019 08:42

Szansami?????bez niego sam Kemba nie da rady,on jest nawet ważniejszy bo ma gabaryt bi lepiej broni.

Dennis
Dennis
7 sierpnia 2019 10:43

Scream Team!

pawel
pawel
7 sierpnia 2019 16:28

I tak mają przewagę nad resztą świata, ich obowiązkiem jest wygrać te mistrzostwa, zapytam tak kto ma więcej zawodników w NBA niż amerykanie w swoim składzie? ??