Każde kolejne zwycięstwo jest dla nas warte tyle samo. Nie przestajemy walczyć – zapewnia Drago Pasalić. Weteran w składzie MKS-u Dąbrowa Górnicza zdaje sobie sprawę z tego, jak ważny jest nadchodzący mecz. Mimo to nie chce lekceważyć żadnego z przeciwników, którzy odwiedzą w marcu Zagłębie.


W następnych pojedynkach chcemy dać z siebie więcej niż sto procent – mówi koszykarz. – Oczywiście jest wiele rzeczy, które możemy robić lepiej zarówno w obronie, jak i w ataku, ale jeśli tylko włożymy w mecz wystarczająco dużo energii i będziemy walczyć do samego końca to powinniśmy zwyciężać. Brakuje nam graczy z powodu urazów, dlatego potrzebujemy wsparcia kibiców. Mam nadzieję, że pomogą nam wygrywać – kontynuuje.

Już w niedzielę o godzinie 20:00 MKS Dąbrowa Górnicza podejmie we własnej hali PGE Turów Zgorzelec. Wicemistrzowie Polski, podobnie jak zespół z Zagłębia o awans do Play Offów będą walczyć do ostatniej kolejki, jednak zdaniem Drago Pasalicia, niedzielny mecz wcale nie będzie najważniejszym spośród marcowych starć.

– Jest ważny, ale nie zgodzę się z tym, że najważniejszy. Dla nas każde kolejne zwycięstwo jest warte tyle samo – zapewnia gracz.

W ostatnim meczu Pasalić był zdecydowanie najlepszym koszykarzem drużyny z Zagłębia, która musiała uznać wyższość BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski. Mimo tak dobrego meczu, koszykarz nie jest z niego zadowolony, bo jak twierdzi zabrakło cennego zwycięstwa.

– To, że byłem najlepszym strzelcem niewiele dla mnie znaczy, ponieważ przegraliśmy. Na pewno jestem jednym z najbardziej doświadczonych graczy w drużynie razem z Rashaunem Broadusem i Erikiem Williamsem. Zespół oczekuje od nas, że wprowadzimy do gry dodatkową jakość. Ostatnio jednak przez liczne kontuzje mamy problem z rozegraniem normalnego meczu. Oczywiście nie przestajemy walczyć – zwłaszcza teraz, gdy mamy tyle spotkań u siebie. Chcemy wrócić na zwycięską ścieżkę i mam nadzieję, że pomogą nam w tym nasi kibice – kończy.

fot. Adrianna Antas / MKS Dąbrowa Górnicza
Źródło: MKS Dąbrowa Górnicza



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments