Znamy już parę finalistów NBA, po zakończonych finałach konferencji czas na statystyczne ciekawostki z zakończonych dwóch poprzednich serii play-offs. Imponujące osiągnięcia młodych zawodników przeplatają się z rekordami weteranów!


  • Chris Paul najlepszy swój mecz tych play-offs rozegrał na zakończenie serii z Clippers. W meczu rozstrzygającym o losach finałów konferencji zaliczył 41 punktów, 4 zbiórki, 8 asyst i 3 przechwyty na niesamowitej skuteczności 16/24 z gry. Wyrównał tym samym swój playoffowy rekord punktowy z roku 2018, kiedy w barwach Rockets rzucał 41 punktów przeciwko Jazz (G5 półfinałów konferencji). Po środowym meczu, Paul stał się drugim najstarszym zdobywcą 40 punktów w meczu PO: Karl Malone w 2000 miał 36 lat i 9 miesięcy, Paul w ostatnim meczu 36 lat i 2 miesiące, a dalej byli już 35-latkowie: LBJ rok temu, Reggie Miller w 2001, MJ dwukrotnie w 1998.
  • Z zawodników którzy kiedykolwiek zagrali w Finałach NBA, najdłużej na pierwszy mecz finałowy czekał Kevin Willis, rozegrał on ponad 1400 gier w NBA w karierze, przed tym jak w roku 2003 zdobył mistrzostwo ze Spurs w wieku 40 lat. Karierę zaczynał 18 lat wcześniej. Drugi w takiej klasyfikacji ma szansę być Chris Paul – musi tylko wystąpić w którymś finałowym meczu. Do tej pory rozegrał 1090 meczów w sezonie regularnym  i 123 spotkania w PO. Jedyne dotąd finały konferencji grał w 2018 z Houston (3-4 przeciwko Warriors).
  • Devin Booker notując 40 punktów, 13 zbiórek i 11 asyst w meczu otwierającym serię z Clippers stał się dopiero 12 zdobywcą triple-double w co najmniej czterdziestopunktowym meczu w play-offs. Pozostałe 11 podobnych przypadków to: Kevin Durant w 2021, Jimmy Butler i Luka Doncić w 2020, LeBron James w 2018, 2017 i 2015, Russell Westbrook w 2017, Charles Barkley w 1993, Jerry West w 1969, Oscar Robertson dwukrotnie w 1963. Suns są zatem jedynym zespołem, który ma dwóch różnych graczy w tym gronie (BookerBarkley). 
  • Poza tym Devin Booker jest szóstym graczem w historii, który w swoich pierwszych w karierze play-offs rzucił 40 punktów w co najmniej dwóch meczach. Poprzednie piątka to Luka Doncić, LBJ, Bob McAdoo, Rick Barry i Wilt Chamberlain.
  • Deandre Ayton nie jest może pierwszoplanową postacią w Phoenix, ale jego statystyki są świetne. Średnio zdobywa on ponad 16 punktów i blisko 12 zbiórek w meczu, na znakomitej skuteczności 70.6% z gry (120/170 rzutów w tych play-offs). W historii nie było ani jednego gracza który w jednych rozgrywkach oddałby tyle rzutów i skończył je z ponad 70-procentową skutecznością. Ba! Nawet jeśli center Phoenix obniżyłby nieco loty w Finałach, i tak będzie najskuteczniejszym z gry zawodnikiem w pojedynczym sezonie, bo najlepszą skutecznością przy podobnej liczbie rzutów może aktualnie pochwalić się James Worthy z play-offs 1985. Było to jednak „tylko” 62.2%.
  • Ayton w żadnym z 16 spotkań które zagrał w tegorocznych rozgrywkach nie zszedł poniżej 50% skuteczności, najgorszy pod tym względem mecz to 4/8. Na ten moment to szósta najdłuższa seria w historii, a do wyrównania rekordu w tym sezonie potrzeba 7-meczowych Finałów i 7 meczów Aytona z min. 50% skuteczności. Dłuższe serie niż center Phoenix notowali: James Worthy 1984-1985 (23 mecze), Shaq 2005-2006 (22), Kareem-Abdul Jabbar 1985-1986 (19), Robin Lopez 2015-2021 (18) i Pau Gasol 2009-2010 (17). Jak widać, każdy z tych graczy potrzebował więcej niż jednego sezonu aby przedłużyć swoją serię do takich wartości.
  • Tylko jeden gracz z wyżej wymienionych zaliczył wszystkie 16 pierwszych meczów danych rozgrywek nie schodząc poniżej 50% skuteczności z gry. Shaq w 2006 pierwszy słabszy mecz rozegrał w drugim meczu finałów (MiamiDallas), kiedy rzucał tylko 2/5 z gry. Był to jego 19 mecz w tamtych play-offs.
  • Trae Young zagrał świetny mecz nr 1 przeciwko Milwaukee – 48 punktów, 7 zbiórek, 11 asyst. Linijka na poziomie co najmniej 48-7-11 (w każdej z trzech kolumn) w play-offs zdarzyła się po raz drugi w historii, pierwszy był Russell Westbrook 4 lata temu z 51-10-13. Rzucone 48 punktów to jeden z 63 najlepszych w historii wyników, ale młodszych niż Trae (22 lata i 9 miesięcy ) z takim meczem było tylko dwóch: LBJ w 2007 (też 48, miał 22 i pół roku) i Kobe w 2001 (też 48, był 14 dni młodszy niż Trae). Był to też 3 najlepszy wynik w historii Hawks – 50 rzucali tam Bob Pettit w 1958 i Dominique Wilkins w 1986. 
  • Trae dopiero w meczu nr 2 serii przeciwko Bucks pierwszy raz w tych PO zszedł poniżej 20 punktów rzuconych w meczu (miał wtedy 15). We wszystkich 13 wcześniejszych spotkaniach przekraczał tę barierę. Jedynie LeBron, Kareem Abdul-Jabbar i Anthony Davis dokonali tego w 13 swoich pierwszych playoffowych spotkaniach w karierze, przy czym tylko LBJ i Jabbar dokonali tego w jednym sezonie – Davis na „raty” w kilku. Abdul-Jabbar zatrzymał swoją serię na 27 spotkaniach, LBJ i Davis znacznie wcześniej.
  • Paul George zaliczył podobną serię jak Young  – nie schodził w tych PO poniżej 20 punktów, z tą różnicą że nie są to jego pierwsze play-offs i nie przerwał serii aż do ostatniego swojego występu. Co najmniej 19 dwudziestopunkowych meczów od początku rozgrywek osiągało przed nim tylko dwóch zawodników w kilku sezonach: Kevin Durant w 2018 (wszystkie 20 meczów PO) i 2012 (wszystkie 21 meczów PO), oraz Michael Jordan w 1992, 1997 i 1998 – odpowiednio 22, 19 i 21 meczów z min. 20 punktami aż do końca swojego udziału w rozgrywkach.

Na koniec dwie ciekawostki drużynowe:

  • Atlanta Hawks są drugim zespołem w ciągu ostatnich 37 lat (od kiedy zmieniono format play-offs w NBA), który zagrał w finałach konferencji bez All-Stara z bieżącego sezonu w składzie. Pierwszym takim zespołem byli Indiana Pacers w 1994.
  • W finałach czterech największych zawodowych lig w USA (czyli NBA, NFL, NHL lub MLB) nigdy w historii nie było drużyny, która miałaby tak słaby bilans ostatnich pięciu sezonów jak Phoenix Suns (30.2% zwycięstw).

Na podsumowanie ciekawostek statystycznych z nachodzących dni, zapraszam po zakończeniu Finałów NBA!

Więcej moich artykułów na PROBASKET znajdziecie tutaj.





1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here