Advertisement

Kasety VHS, zeszyty ze składami NBA, segregatory z artykułami, karty NBA, własnoręcznie robione kosze. W najnowszym podcaście Krzysztof Sendecki i Michał Pacuda zapraszają na sentymentalną podróż do lat 90-tych. Rozmawiają też Cleveland Cavaliers i reprezentacji Polski, która 31 sierpnia rozegra pierwszy mecz Mistrzostw Europy.


Podcastu PROBASKET możecie słuchać w trzech miejscach:

  1. SoundCloud
  2. YouTube
  3. iTunes

Michał Pacuda – https://twitter.com/Pacuda
Krzysztof Sendecki – https://twitter.com/sendecki81

Podcast PROBASKET 006:

0’01’15 – Derrick Rose w Cleveland, ale w jakiej roli?

0’15’20 – Na co stać reprezentację Polski? Czy Mateusz Ponitka powinien grać w NBA?

0’41’15 – Spontaniczna, sentymentalna podróż do NBA lat 90-tych. Kawał historii, kawał naszego życia.

Zapraszamy!

[ot-video] [/ot-video]

ARCHIWUM PODCASTÓW:

Podcast PROBASKET – SoundCloud, iTunes i YouTube


Advertisement
Subscribe
Powiadom o
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Reggie 31
Reggie 31
31 lipca 2017 16:15

Pamiętam gazety Magic Basketball i ProBasket,mecze na tvp2 potem tvn i bum na karty Upper Deck,Fleer.Teraz Panini i inne.Co do kart-zbierałem je z autografami i koszulkami(niektóre sporo kosztują,nawet pare tys.jedna).Niestety albo stety miałem okazje zobaczyć filmik jak masowo są podrabiane,najwięcej w Chinach.Udało mi się większość sprzedać.Nie polecam Wam kupować bo nie wiadomo czy to orginał czy fake.

Gregor
Gregor
31 lipca 2017 18:31

Akurat naklejek na drzwiach nie miałem 🙂 Pozdrawiam

Jacek
Jacek
31 lipca 2017 20:58

Fantastycznie się was słuchało. Oj sam człowiek wspomniał sobie ile to godzin codziennie tłukł piłką o beton na podwórku. A jako że pochodzę z małej wioski mogę powiedzieć że rozgrywało się mecze ulica na ulicę. Piękne czasy. Pamiętam że zakochany wtedy byłem w Seattle Supersonics i Garym Pytonie. A myślałem że tylko ja robiłem zeszyty ze statystykami ? . dzięki za sentymentalny wieczór z podcastem. Świetna robota i oby dalej to trwało. Pozdrawiam

Cikos
Cikos
1 sierpnia 2017 16:45
Odpowiedz  Jacek

Ja w pewnym momencie mialem taka korbe,ze codziennie przepisywalem wszystkie wyniki do zeszytu z telegazety.Jak wpisywalem wynik,to tak,jakbym przeniosl sie na chwile do tego meczu,jakby tam byl.Wszystko co mialo jakiekolwiek znamiona NBA czlowirk chlonal jak gabka.Ogladal wszystkie wiadomosci sportowe w tv,zeby zobaczyc chociaz 10sec.skrotu NBA.Dzialalo to wyobraznie ogromnie i motywowalo do dzialania.

paxo
paxo
31 lipca 2017 21:00

Pamiętam jak rozpaczałem po 1 meczu pamiętnego finału NBA w 1995 roku jak moje kochane Orlando z moim ulubieńcem Pennym roztrwoniło 21 punktów przewagi i przegrało z Rakietami. Byłem załamany ale w swoim zeszyciku stastystyk jako osiągnięcie „trenerskie” zapisałem doprowadzenie Orlando do finału NBA. Cudowne czasy z cudownymi wspomnieniami:D

Gregor
Gregor
1 sierpnia 2017 07:58
Odpowiedz  paxo

Chyba Nick Anderson przestrzelił wtedy 4 osobiste i przegrali. Szkoda mi ich było.

Cikos
Cikos
1 sierpnia 2017 16:46
Odpowiedz  Gregor

To byl poczatek konca kariery Andersona.Strasznie sie chlopak podlamal tymi wolnymi.Pamietam to do dzisiaj.

Andrzej
Andrzej
1 sierpnia 2017 09:24

Troszkę jednak pompujecie balonik. Wyjście z tej grupy byłoby dużą niespodzianką.

kowaldo
kowaldo
1 sierpnia 2017 11:39

Też miałem koszulkę Mourninga z Charlotte! Uwielbiałem Charlotte, bo to w końcu miasto partnerskie Wrocławia, a Wrocław stolicą koszykówki! (kiedyś… ale my dalej gramy – każdy zerwał wiązadła przynajmniej raz, łąkotki już posypane, chrząstek niektórzy w ogóle już nie mają, od ziemi nikt z nas już się nie odbija, ale… za to trójki wchodzą!)

Cikos
Cikos
1 sierpnia 2017 16:47
Odpowiedz  kowaldo

Prawde pisze!!!!

Pablo
Pablo
1 sierpnia 2017 15:02

Pamiętam jak dziś rok 93 na betonie rozgrywany jest mecz miedzy osiedlami(
z zacięciem nie odbiegającym od finalów konferecji chicago vs detroit nagle na boisku pojawia sie chlopak w orginalnym dresie Chicago Bulls(kolor czerwony) .Boisko zamarło na para godzin:D

Paweł
Paweł
1 sierpnia 2017 15:53

Irving robi wszystko, żeby wku**wić Cavs aby ci go sprzedali jeszcze w tym sezonie, dlatego robi te dziecinne zagrywki pt nie odbiera telefonów, odfalloował LeBrona na Instagramie etc. Uważam, że powinni to zrobić bo słaba atmosfera w zespole może odbić się słabszymi wynikami w sezonie.

Cikos
Cikos
1 sierpnia 2017 16:51
Odpowiedz  Paweł

Na koncu moze sie okazac,ze Irving wyjdzie na tym najlepiej,jak odejdzie z Cavs teraz. Sypie sie tam wszystko jak domek z kart.Ciekawe kto nastepny?

Paweł
Paweł
2 sierpnia 2017 13:30
Odpowiedz  Cikos

Myślę, Lebron po tym sezonie. Według mnie powinni zastanowić się nad innym trenerem bo T. Lue nie potrafi wykorzystać potencjału zawodników CAVS. Love, Thomson, Smith, Shumpert nie istnieją w tej rotacji.