W telewizyjnym spotkaniu ósmej kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Anwil Włocławek pokonał we własnej hali drużynę BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski 78:76. Końcówka meczu była niezwykle wyrównana, a prowadzenie zmieniało się jeszcze na kilka sekund przed ostatnim gwizdkiem.


Anwil Włocławek – BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski 78:76

Wynik spotkania udanym wejściem pod kosz otworzył Mateusz Kostrzewski. Niemal natychmiast celnym rzutem za trzy punkty odpowiedział kapitan włocławian – Kamil Łączyński. Po rzutach wolnych zamienionych na punkty przez Ivana Almeidę gospodarze objęli dwupunktowe prowadzenie. Przyjezdni nie pozwalali jednak odskoczyć Anwilowi, za trzy przymierzył Aaron Johnson. Włocławianie zdołali jednak zbudować większą przewagę i po kolejnej trójce Łączyńskiego prowadzili już różnicą 6 oczek. Punkty po wejściu pod kosz zdobył Tomasz Ochońko, ale tym samym odpowiedział Jarosław Zyskowski, a włocławianie prowadzili po dziesięciu minutach gry 27:19.

Drugą odsłonę meczu punktami rozpoczął Jarosław Zyskowski. Trójkę dorzucił Michał Nowakowski i przewaga wzrosła do 13 punktów. Po zbiórce w ataku punkty zdobył Ivan Almeida i był dodatkowo faulowany, ale nie wykorzystał rzutu wolnego. Za trzy trafił Michał Nowakowski i było już 38:23, a trener Emil Rajković musiał prosić o przerwę. Tuż po powrocie na parkiet z dystansu trafił Michał Chyliński. Po kolejnej zbiórce w ataku faulowany był Almeida, który zamienił na punkty dwa rzuty wolne. Akcją 2+1 popisał się Adam Łapeta, ale strata wciąż wynosiła 13 oczek. W końcówce jeden rzut wolny wykorzystał Jaylin Airington i ostatecznie po pierwszej połowie było 50:33 dla Anwilu.

Na początku trzeciej kwarty skutecznie grał Aaron Johnson i po jego trójce przewaga gospodarzy stopniała do 11 punktów. Kolejne punkty spod kosza dorzucił Adam Łapeta i straty wciąż się zmniejszały. Po raz kolejny za trzy trafił Johnson i zostało zaledwie 5 oczek przewagi włocławian. Pod koszem skutecznie zagrał Paweł Leończyk, ale prowadzenie gospodarzy było niewielkie. Podopieczni trenera Igora Milicicia zdołali utrzymać przewagę i przed decydującą odsłoną meczu prowadzili 64:58.

Już w pierwszych minutach ostatniej kwarty włocławianie zaczęli powiększać swoją przewagę. Z dystansu trafił Ante Delas i Rottweilery prowadziły już różnicą 11 punktów. Obie ekipy zanotowały przestój w ataku, ale to gospodarze wciąż utrzymywali przewagę. Po udanym wejściu pod kosz Michała Chylińskiego strata wynosiła już tylko 5 punktów. Dwa rzuty wolne zamienione na punkty sprawiły, że między drużynami był już tylko punkt różnicy. Za trzy trafił DJ Richardson i to ostrowianie prowadzili dwoma punktami. Na 37 sekund przed końcowym gwizdkiem Anwil odzyskał prowadzenie po rzutach wolnych Kamila Łączyńskiego. Ostatecznie gospodarze utrzymali przewagę i wygrali to spotkanie 78:76.

Najlepszym zawodnikiem spotkania okazał się Ivan Almeida, który zdobył 22 punkty i miał 9 zbiórek. Wśród gości najlepiej zaprezentował się Aaron Johnson, zdobywca 25 punktów.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj