W telewizyjnym spotkaniu 14. kolejki Polskiej Ligi Koszykówki mistrz Polski Stelmet BC Zielona Góra pokonał we własnej hali ekipę Anwilu Włocławek 94:83. Znakomite zawody rozegrał Vladimir Dragicević, którego koszykarze z Włocławka nie byli w stanie zatrzymać.


Stelmet BC Zielona Góra – Anwil Włocławek 94:83

Wynik spotkania celnym rzutem za dwa punkty otworzył Szymon Szewczyk. Gospodarze szybko wyrównali zamieniając rzuty wolne na punkty. Kolejne rzuty osobiste wykorzystał Vladimir Dragicević i to zielonogórzanie byli na prowadzeniu. Za trzy przymierzył Jarosław Mokros i było już 7:2. Włocławianie bardzo szybko wyrównali a na ponowne prowadzenie wyprowadził ich Szewczyk, który trafił za trzy punkty. Podkoszowy Anwilu kontynuował niesamowitą serię i powiększał dorobek punktowy swojej ekipy. Na tablicy wyników widniał rezultat 15:13, a Szymon Szewczyk miał na swoim koncie 10 punktów. Kolejne punkty dla gości zdobył Jaylin Airington i przewaga wynosiła już 5 oczek. Ostatecznie po dziesięciu minutach gry było 24:22 dla Anwilu.

Na początku drugiej odsłony spotkania Filip Matczak zamienił dwa rzuty wolne na punkty, czym doprowadził do remisu. W ekipie włocławian znakomity moment zanotował Michał Nowakowski, zdobył 5 punktów z rzędu i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Za trzy trafił Jaylin Airington i przewaga włocławian wzrosła do 5 punktów. Po udanym wejściu pod kosz Dragicevicia przewaga przyjezdnych zmniejszyła się do 2 punktów i trener Igor Milicić poprosił o przerwę. Po powrocie na parkiet zielonogórzanie dołożyli kolejne trzy punkty, czym wściekł się trener włocławian i poprosił o kolejny time-out. Końcówka kwarty należała do koszykarzy z Zielonej Góry. Dobrze spisywali się Vladimir Dragicević z Thomasem Kelatim i to Stelmet prowadził po pierwszej połowie meczu 53:45.

W trzeciej kwarcie zielonogórzanie zaczęli powiększać swoją przewagę. Przewinieniem technicznym został ukarany trener włocławian – Igor Milicić. Straty szybko zaczęły się jednak zmniejszać, gdy za trzy trafili Jaylin Airington oraz Kamil Łączyński. Gospodarze utrzymywali jednak prowadzenie. Kolejne punkty po wejściu pod kosz zdobył Thomas Kelati. Po kolejnej trójce Kelatiego przewaga podopiecznych trenera Andreja Urlepa wynosiła już 12 punktów. Straty zmniejszył nieco Ivan Almeida, trafiając za trzy punkty. Ostatecznie przed decydującą odsłoną spotkania Stelmet prowadził 73:63.

W ostatniej części gry gospodarze utrzymywali swoją przewagę. Na punkty włocławian natychmiast odpowiedział James Florence i zielonogórzanie w dalszym ciągu prowadzili różnicą 10 punktów. Za trzy punkty trafił Kamil Łączyński, czym pokazał, że przyjezdni nie zamierzali składać broni. Spod kosza trafił jednak Vladimir Dragicević i prowadzenie gospodarzy znów było niezagrożone. Czarnogórzec powiększył jeszcze dorobek punktowy i Stelmet prowadził już różnicą 11 oczek. Za trzy trafił jeszcze Martynas Gecevicius i wiadomo było, że gospodarze tego spotkania nie przegrają.  Umiejętności rzutowe w końcówce zaprezentował także Przemysław Zamojski i gospodarze wygrali ostatecznie ten mecz 94:83

Najlepszym zawodnikiem spotkania okazał się Vladimir Dragicević, który zdobył 23 punkty i miał 10 zbiórek. Wśród gości najlepiej zaprezentował się Ivan Almeida, zdobywca 14 punktów.



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments