Szczecinianie postanowili wzmocnić się pod koszem podpisując kontrakt z Rosjaninem, Andrejem Desiatnikovem. Nieco inaczej potoczyły się sprawy w Koszalinie, gdzie AZS nie doczeka się debiutu niedawno podpisanego zawodnika.


Zacznijmy może od dobrych wiadomości ze stolicy województwa Zachodnio- Pomorskiego. Nowym nabytkiem Wilków Morskich został mierzący, aż 221 centymetrów wzrostu 23- letni Andrei Desiatnikov występujący na pozycji środkowego. Rosjanin jest wielokrotnym młodzieżowym reprezentantem Sbornej. Występował także w kadrze seniorskiej, z którą pojechał na Eurobasket 2015 (Nie zagrał jednak ani minuty przeciwko Polsce). Tego samego roku zdobył również brązowy medal Uniwersjady w Korei Południowej.

Wcześniej, jako junior Desiatnikov reprezentował barwy BC Spartak Primoje oraz Triumfu Lubiercy, gdzie równolegle grał w drugiej drużynie, juniorach oraz sekcji u-23. Po trzech latach obecności na terenach zachodniej Rosji młody środkowy przeniósł się do Zenitu Sankt Petersburg. Niestety przez cały okres gry dla Vasily Karaseva zawodnik nie zdołał przebić się na stałe do pierwszej piątki zespołu. W minionym sezonie nowy środkowy Kinga rozegrał osiem spotkań w barwach drugiego zespołu Zenitu. Na parkiecie przebywał średnio przez 31 minut. W tym czasie notował około 15 punktów, 13 zbiórek, 2 bloki i asystę na mecz. Desiatnikov zagrał też w trzynastu starciach Ligi VTB oraz ośmiu meczach Eurocup. Na parkiecie spędzał średnio zaledwie cztery minuty. Co ciekawe Rosjanin będzie czwartym najwyższym zawodnikiem w historii PLK.

Małe zamieszanie nastąpiło za to w Koszalinie. Dwa miesiące temu informowaliśmy, że AZS związał się z Amerykaninem, Dusty Hannahsem.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało nam się pozyskać strzelca na pozycję rzucającego. W poprzednim sezonie skuteczność naszej drużyny w rzutach z dystansu nie była zbyt dobra, dlatego chcemy, by Dusty wypełnił tę lukę, bo to wybitny strzelec. Mam nadzieję, że nasz nowy zawodnik będzie mocnym punktem na obwodzie AZS Koszalin– mówił prezes Akademików, Leszek Doliński.

Niestety były zawodnik Arkansas zdecydował się obrać inny kierunek. W trakcie negocjacji warunków kontraktów wielokrotnie podkreślał, iż jego jego największym marzeniem jest debiut na parkietach NBA. Sezon w Europie miał być co prawda szansą do nabrania odpowiedniego doświadczenia, lecz ostatecznie obrońca postanowił kontynuować swoją karierę w Stanach Zjednoczonych. Hannahs dołączył do zespołu NBA G League, Memphis Hustle. Według menadżera AZS-u, Damian Zydela koszaliński klub był przygotowany na taką ewentualność – Ustalone przez strony warunki umowy pozwalały zawodnikowi na podjęcie takiej decyzji w sytuacji otrzymania satysfakcjonującej oferty z ligi NBA lub jej zaplecza – komentuje sytuację mężczyzna, który dodatkowo zapewnia, że jeszcze w ten weekend AZS Koszalin podpisze umowę z nowym koszykarzem mogącym występować na pozycjach rozgrywającego i rzucającego obrońcy.




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here