Kolejna niedziela z NBA powinna znów przynieść nam dużo emocji. O godzinie 21:30 w Toronto zespół gospodarzy podejmie Dallas Mavericks. Czy obie drużyny poradzą sobie bez swoich największych gwiazd?


Już dziś o godzinie 21:30 do Toronto zawita zespół prowadzony przez Ricka Carlisle’egoDallas Mavericks. Obie drużyny mierzyły się już 17 listopada i wtedy wygrali Mavericks 110:102. Na parkiecie najskuteczniejsi byli Luka Doncic oraz Norman Powell, którzy zdobyli po 26 punktów.

Aktualnie czwarta drużyna konferencji zachodniej ostatnie mecze gra dosyć w kratkę. W przeciągu ostatnich 6 spotkań wygrała trzy, tyle samo przegrywając. Trzeba jednak podkreślić, że Mavericks miało okres meczów przeciwko bardzo wymagającym rywalom m.in: Miami Heat, Boston Cletics, Milwaukee Bucks, czy Philadelpiha 76ers. Kolejną przyczyną tej formy jest również brak swojej największej gwiazdy.

Luka Doncić po rozegraniu prawie jednej trzeciej spotkań sezonu, może poszczycić się statystykami na poziomie 29,3 punku, 9,6 zbiórki oraz 8,9 asysty na mecz. To dopiero jego drugi sezon, a już notuje liczby na niesamowitym poziomie. Odpowiedzialność i zadanie lidera musiał wziąć na swoje barki Kristaps Porzingis, który nie gra jeszcze na swoim najwyższym poziomie. W ostatnich meczach zdobywał nieco ponad 20 punktów, lecz przy wysokiej skuteczności. Czy uda mu się wypełnić poraz kolejny lukę po Donciciu?

Po stronie gospodarzy dzisiejszego spotkania też nie jest wcale kolorowo. W meczu zabraknie takich postaci jak przede wszystkim Pascala Siakama (kontuzja pachwiny), ale również Normana Powella, czy Marca Gasola. Zespół prowadzony przez Nicka Nurse’a zajmuje również 4. miejsce w swojej konferencji (wschodniej). Ich aktualny bilans wynosi 20 zwycięstw i 8 porażek. Od czterech spotkań są niepokonani, wygrywając m.in z Brooklyn Nets oraz Detroit Pistons.

Pascal Siakam w tym sezonie został liderem swojego zespołu po tym, jak Kawhi Leonard podpisał kontrakt z Los Angeles Clippers. Notuje liczby na poziomie 25,1 punktu, 8 zbiórek oraz 3,6 asysty na mecz. W swoim ostatnim spotkaniu przecwiko Detroit Pistons zdobył 26 punktów, lecz dziś go zabraknie. Drugim najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole jest Kyle Lowry ( 19,5 punktu na mecz), a na pewno  pomagał mu będzie Fred VanVleet, który zdobywa średnio 18 punktów na mecz.

Mimo że w obu zespołach zabraknie ich największych gwiazd, to mecz zapowiada się niezwykle ciekawie. Gospodarze niesieni przez kibiców będą chcieli za wszelką cenę skutecznie się zrewanżować, lecz Kristaps Porzingis i spółka na pewno nie odda zwycięstwa tak łatwo.

Plan niedzielnych spotkań:

Święta z NBA!

Pamiętajcie, że w Wigilię NBA nie gra, ale już w pierwszy dzień świąt tak!

Środa 25 grudnia

18:00 Toronto Raptors – Boston Celtics (ESPN)
20:30 Philadelphia 76ers – Milwaukee Bucks (ABC)
23:00 Golden State Warriors – Houston Rockets (ABC)
2:00 Los Angeles Lakers – Los Angeles Clippers (ABC)
4:30 Denver Nuggets – New Orleans Pelicans (ESPN)

Jest nowa reklama świąteczna NBA! Lepsza od poprzednich?

 Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 2100!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.





2 KOMENTARZE

  1. Czy ktoś ma może numer telefonu do Pana Michałowicza? Zadzwońcie proszę do niego i poproście żeby nie wcinał się co chwilę w słowo współkomentującego. To jest tak irytujące że tego się słuchać już nie da.

Skomentuj Czesio1 Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here