Golden State Warriors do świąt Bożego Narodzenia będą musieli sobie radzić bez jednego ze swoich liderów. Mimo to Steve Kerr zdaje się nie mieć powodów do zmartwień i znalazł odpowiedniego kandydata do wyjściowego składu w miejsce kontuzjowanego gwiazdora klubu z Oakland. Jest nim Jordan Poole, który z meczu na mecz prezentuje się coraz bardziej obiecująco.


Mierzący 193-centymetry obrońca rozgrywa bardzo dobry preseason. W pierwszych dwóch meczach przedsezonowych Poole zdobył 47 punktów, grając 44 minuty. –Na ten moment widzę go w pierwszej piątce. Gra na tyle dobrze, że trudno sobie wyobrazić, żeby nie został tam na dłużej – powiedział Steve Kerr. Dla Jordana Poole’a będzie to trzeci sezon w lidze zawodowej.

Początki Jordana Poole’a w NBA nie należały do najłatwiejszych. W swoim debiutanckim sezonie (2019/2020) grał średnio ponad 22 minuty, jednak nie przekładało się to w efektywność gracza Warriors. 22-latek wydawał się przytłoczony grą w lidze i mimo średniej 8,8 punktu pudłował wiele rzutów, trafiając przy zaledwie 33% z gry, a 28% zza łuku.

O niebo lepiej w wykonaniu obrońcy GSW wyglądał kolejny sezon. Poole w swoim drugim sezonie podczas 19 minut spędzanych na parkiecie notował średnio 12 punktów, a skuteczność młodego gracza była dużo lepsza (43% z gry i 35% za trzy). To znacząca poprawa w porównaniu z debiutanckim sezonem. Ponadto bardzo dobra dyspozycja w okresie przygotowawczym skłania go do odegrania dużo większej roli dla Warriors w nadchodzącym sezonie.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here