Po długiej walce z białaczką, w wieku 65 lat zmarł jeden z najbarwniejszych komentatorów i dziennikarzy w historii NBA – Craig Sager. Z jego twarzy nigdy nie schodził uśmiech, nigdy nie przestał być pozytywne nastawiony do życia. Podjął walkę, którą niestety przegrał. Pozostawił jednak przykład jak żyć i jak traktować innych.


Wracał, znowu walczył, znowu wracał i znowu walczył. W ostatnich tygodniach jego stan zdrowia był już bardzo zły. Walka Craiga Sagera dobiegła końca dzisiaj. Znany ze swoich kolorowych garniturów, był jedną z najzabawniejszych i najpozytywniejszych postaci w świecie sportu. Swoją pracą zasłużył na szacunek całego otoczenia w świecie sportu i telewizji. – Będę żył tak, aby cały czas kochać i cały czas się bawić. Innego sposobu nie znam – mówił.

Pracował w NBA od 1972 roku, przeprowadzał wywiady z największymi gwiazdami sportu. Stał się nieodłączną częścią ogromnego widowiska. Nieodłączną, ale przede wszystkim bardzo oryginalną. W 2014 zdiagnozowano u niego białaczkę. Jeszcze w tym tygodniu został włączony do Galerii Sław Telewizji. Z żoną Stacey miał czwórkę dzieci – Kacy, Craig Jr., Kristę, Rileya i Ryana.



Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Szary
Szary
15 grudnia 2016 22:40

Ależ Wielka strata dla wszystkich fanów i dla całej nba

Cikos
Cikos
15 grudnia 2016 23:03

🙁

Mariusz
Mariusz
16 grudnia 2016 10:16

Wielka szkoda, uwielbiałem go (zwłaszcza jego wywiady z Popem). Pokazał jak należy walczyć z tak okropną chorobą nie tracąc godności.

Greg
Greg
16 grudnia 2016 16:41

Z żoną Stacey miał czwórkę dzieci – Kacy, Craig Jr., Kristę, Rileya i Ryana.
1 2 3 4 ?

Bartek
Bartek
16 grudnia 2016 16:46

„Z żoną Stacey miał czwórkę dzieci – Kacy, Craig Jr., Kristę, Rileya i Ryana.” Ja tu widzę piątkę..

Pit
Pit
16 grudnia 2016 18:19

Greg I Bartek w Leb sie jebnijcie aby w takim artykule glupie bledy wytykac…

Grzegorz Es
Grzegorz Es
17 grudnia 2016 19:10

Miss You Craig

tloknr1
tloknr1
18 grudnia 2016 17:04

nie jako gracz, nie jako trener a mimo to ogromnie wielka i ważna postać nba, spoczywaj w pokoju o obliczu Boga………..ps: pro, przydałby się jakiś konkretny długi artykuł o tym człowieku