Złe wiadomości dla fanów New Orleans Pelicans. Ich największa nadzieja i topowy gracz młodego pokolenia musiał opuścić bańkę w Orlando z powodów rodzinnych. Nie wiadomo kiedy Zion Williamson z powrotem dołączy do zespołu.


Wszyscy z wypiekami na twarzy czekają na powrót NBA do gry, ale szczególne powody do ekscytacji mają fani New Orleans Pelicans. Wszystko oczywiście za sprawą Ziona Williamsona, który ponoć bardzo dobrze wykorzystał przymusową przerwę i miał poprowadzić NOP do udziału w fazie play-off. Zdaje się jednak, że te plany nieco się teraz pokrzyżowały. 20-latek musiał bowiem opuścić bańkę w Orlando, a powodem jest „pilna rodzinna sprawa medyczna” jak podał w oświadczeniu klub.

Pelicans w pełni popieraj decyzję Williamsona i z szacunku dla jego rodziny nie zdradzają żadnych szczegółów w tej sprawie. Sam zainteresowany zamierza jednak wrócić do zespołu w późniejszym terminie. Nie wiadomo jednak czy zdąży wrócić przed pierwszym sparingiem Pelikanów, który to został zaplanowany na środę 22 lipca. Nieco ponad tydzień później, w czwartek 30 lipca, drużyna z Nowego Orleanu zainauguruje restart sezonu starciem z Utah Jazz.

Pelikany przystąpią do rywalizacji z bilansem 28-36, co w tej chwili daje im dziesiąte miejsce w konferencji zachodniej. Stosunkowo łatwy kalendarz meczów sprawia, że NOP są z pewnością jednym z faworytów do awansu. Ewentualna wydłużona absencja Williamsona w okresie przygotowawczym może trochę utrudnić im zadanie. Zion będzie musiał zresztą po powrocie przejść raz jeszcze kwarantannę, choć jej czas zależy m.in. od tego, czy 20-latek po opuszczniu bańki nadal będzie codziennie przechodzić testy.

Follow @PROBASKET


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments