Jeśli coś może stanąć Brooklyn Nets na drodze do mistrzostwa, to zdrowie liderów rotacji. Przekonaliśmy się o tym już przy okazji ostatnich play-offów, gdy Kevin Durant nie mógł liczyć na pomoc Kyriego Irvinga, a James Harden kończył rozgrywki na jednej nodze. 


Możemy się zatem spodziewać, że Brooklyn Nets w trakcie sezonu będą bardzo ostrożnie podchodzić do kwestii zdrowia swoich kluczowych zawodników. To stworzy pewne problemy ze złapaniem wspólnych minut przez liderów, ale sztab nie może ryzykować zdrowiem swojej wielkiej trójki. Tym bardziej, że w ostatnim czasie dostali sygnał ostrzegawczy, a zarówno Kyrie Irving, jak i James Harden oraz Kevin Durant mają już konkretną historię swoich kontuzji. 

Harden przy okazji spotkania z młodzieżą w akademii T.J.-a Forda przyznał, że w zasadzie to nadal nie skończył swojej rehabilitacji. Zawodnik buduje formę przed sezonem 2021/22, ale stara się także dbać o to, by niczego nie przeciążać. – To był dla mnie lekki dzień, bo w zasadzie cały czas jestem w trakcie swojej rehabilitacji – mówi Harden. Czy to dla kibiców Nets powód do niepokoju? Wręcz przeciwnie, to dobrze, że Harden ma świadomość tego, by odpowiednio zadbać o swój organizm. 

Problemem Hardena było ścięgno podkolanowe. To uraz, który może być dla koszykarza bardzo kłopotliwy, jeśli za pierwszym razem nie został odpowiednio wyleczony. Harden grał z obolałą nogą w trakcie play-offów, bo nie chciał zostawić Duranta samego. Robił dla Nets różnicę, ale był tylko cieniem gracza, jakim naprawdę może być. Sean Marks, generalny menadżer Nets poinformował kilka tygodni temu, że zarówno Harden, jak i Irving mają być gotowi na obóz przygotowawczy. 

Zbudowanie kondycji to dla mnie kluczowa sprawa – mówił Harden. – Przez kilka miesięcy walczyłem ze ścięgnem. Chcę mieć pewność, że jest całkowicie wyleczone i na tyle silne, bym mógł wyjść na parkiet i walczyć tak, jak zawsze to robiłem – dodaje. Harden pojawił się nawet wśród “czarnych koni” do nagrody MVP. Na tym etapie kariery kolejne indywidualne wyróżnienie zapewne wychowanka Arizony State już nie interesuje.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here