Andre Drummond w jednym zespole z Joelem Embiidem? Może być gorąco, jeśli przypomnimy sobie, jak wyglądały rywalizacje pomiędzy dwoma wysokimi. Najwyraźniej Drummond jest gotów zapomnieć o wszystkim i rozpocząć z Embiidem interesującą i niespodziewaną współpracę. 


Drugą połowę minionego sezonu Andre Drummond spędził z Los Angeles Lakers i miał być konkretnym wsparciem dla strefy podkoszowej zespołu próbującego obronić mistrzostwo. Nie wszystko jednak wyglądało tak, jakby sobie tego trener Frank Vogel życzył. Drummond po zakończeniu sezonu trafił na rynek wolnych agentów i ostatecznie dość nieoczekiwanie zdecydował się podpisać na rok za minimalne pieniądze z Philadelphią 76ers.

W opinii wielu osób z ligowego środowiska, Drummond w ostatnich latach był jednym z najbardziej przereklamowanych graczy w lidze. Zapewnia siłę pod koszem, ale nie pasuje do standardów nowoczesnej “piątki”, ponieważ nie rzuca za trzy punkty. Mimo to jego wartość na pewno przekracza minimalną kwotę kontraktu, więc Andre musiał zdecydować się na taką umowę z innych powodów niż finansowe. Niewykluczone, że w Philly będzie chciał się odbudować.

Roczny kontrakt z Szóstkami pozwala Drummondowi za rok ponownie przetestować rynek wolnych agentów. Jeżeli rozegra dobry sezon 2021/22, może skutecznie podbić swoją wartość w oczach generalnych menadżerów, a to zagwarantuje mu lepsze pieniądze w następnej umowie. Zatem Drummond wszystko stawia na jedną kartę i głęboko wierzy, że rok spędzony w Philly pozwoli mu przedstawić pełnię swoich możliwości. Bardzo odważne, ale co w zasadzie ma do stracenia?

Nie mamy wątpliwości, że Drummond w rotacji Doca Riversa będzie wsparciem z ławki i nie powinien liczyć na to, że nagle wskoczy do pierwszego składu. W 21 meczach dla Lakers wychowanek UConn notował średnio 11,9 punktu i 10,2 zbiórki trafiając 53,1 FG%. To był jeden z najgorszych okresów w karierze środkowego i ten w Filadelfii chce udowodnić, że w wieku 28 lat może grać najlepszą koszykówkę w swojej karierze.

Sprawdź naszego newsa TRANSFERY NBA NA ŻYWO!






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here