Cooper Flagg zrobił ogromne wrażenie na sztabie szkoleniowym i zawodnikach reprezentacji USA. Choć ostatecznie nie pojedzie na igrzyska olimpijskie, to jego występy w składzie Select Team sprawiły, że znalazł się na ustach amerykańskich dziennikarzy. Flagg ma zostać numerem jeden przyszłorocznego draftu — teraz zacznie przygotowania do pierwszego sezonu na uczelni Duke.


Ma zostać najwyżej wybranym zawodnikiem przyszłorocznego draftu, a już zachwyca dziennikarzy i kibiców. Cooper Flagg znalazł się w składzie Select Team, który był sparingpartnerem kadry USA przed igrzyskami olimpijskimi. Oprócz niego w drużynie złożonej z młodych gwiazd NBA znaleźli się m.in. Brandon Miller, Keegan Murray, Amen Thompson, Jamie Jaquez Jr. czy Brandin Podziemski.

To jednak Flagg zrobił największe wrażenie na obserwatorach. — Flagg był niesamowity. Niczego się nie boi — stwierdził Jim Boylen, asystent trenera Select Team i Indiana Pacers, cytowany przez portal The Athletic. — Nie okazał strachu. Każdego dnia cieżko pracował. Można by pomyśleć, że już tu jest, wiesz, co mam na myśli? — dodał Jalen Duren z Detroit Pistons.

Flagg urodził się 21 grudnia 2006 roku. Ma więc dopiero 17 lat. Jeśli pytacie o wzrost, to trudno to sprawdzić, bo chłopak wciąż rośnie – ostatnie pomiary mówią, że ma około 206 centymetrów wzrostu.

— On tego chce, widzisz, jak bardzo tego chce — podkreślił z kolei Devin Booker z Phoenix Suns. Zawodnik Duke, który właśnie skończył szkołę średnią, zaimponował w obu sparingach — jak wskazuje NBA Sports, błysnął płynnym rzutem, wyczuciem gry i atletyzmem.

Jestem pewnym moich umiejętności. Na koniec jestem pewny tego, kim jestem i co robię — stwierdził z kolei sam Flagg, cytowany przez NBC Sports. Podkreślił, że został ciepło przywitany przez starszych kolegów z reprezentacji. — Cały czas powtarzają mi, żebym ciężko pracował i zachował zimną głowę — dodał.

Teraz przed Flaggiem pierwszy sezon na uczelni. W przyszłym roku ma trafić do NBA z pierwszym wyborem draftu. Według amerykańskich dziennikarzy wygląda jak zawodnik, który jest gotowy, by spełnić pokładane w nim nadzieje.


PROBASKET na WhatsAppie

Czy wiesz, że PROBASKET ma kanał na WhatsAppie? Chcielibyśmy go rozwijać, ale nie uda nam się to bez Waszej pomocy!

Kanały na WhatsAppie to nowa forma komunikacji. Można powiedzieć, że jednokierunkowa, dlatego, że nie ma możliwości ich komentowania. Jedni powiedzą, że to bez sensu, a dla drugich może to się okazać bardzo ciekawe rozwiązanie, gdzie nie będą rozpraszać ich opinie innych osób.

Dla nas ważne jest też to, że chcielibyśmy przekroczyć granicę 1000 obserwujących. Wtedy WhatsApp sam zacznie nas promować w wyszukiwaniach. Więc jeśli tylko korzystasz z WhatsAppa i lubisz czytać PROBASKET, to prosimy o zaobserwowanie naszego kanału. Dziękujemy.

Wspieraj PROBASKET

  • Robiąc zakupy wybierz oficjalny sklep Nike
  • Albo SK STORE, czyli dawny Sklep Koszykarza
  • Planujesz zakup NBA League Pass? Wybierz nasz link
  • Zarejestruj się i znajdź świetne promocje w sklepie Lounge by Zalando
  • Ogromne wyprzedaże znajdziesz też w sklepie HalfPrice
  • Zobacz czy oficjalny sklep New Balance nie będzie miał dla Ciebie dobrej oferty
  • Jadąc na wakacje sprawdź ofertę polskich linii lotniczych LOT
  • Lub znajdź hotel za połowę ceny dzięki wyszukiwarce Triverna




  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    9 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments