NBA: Wysoka kara dla Derricka Rose’a

15
11429

Lider ławki Detroit Pistons nie wytrzymał i za swój moment słabości będzie musiał zapłacić. Sytuacja miała miejsce w dogrywce meczu jego zespołu przeciwko New Orleans Pelicans, który ostatecznie Tłoki przegrały.


Derrick Rose to gracz, który słynie z trzymania nerwów na wodzy. Tym razem jednak nie wytrzymał i po trójce trafionej przez rywala sprawiał wrażenie naprawdę wkurzonego na defensywę swojej ekipy. Sytuacja miała miejsce na chwilę przed zakończeniem dogrywki. Trafienie znacząco przybliżyło Pels do wygranej.

Dwane Casey widząc ten dramat poprosił o czas. Wkurzony Rose usiadł na bandzie okalającej parkiet, wziął do ręki długopis i cisnął nim przed siebie. Ten upadł na parkiet i poleciał w kierunku trybun. Ten fakt nie uszedł uwadze ligi. Ta nałożyła na zawodnika Detroit Pistons grzywnę w wysokości 25 tys. dolarów.

Nie ma mowy o przymykaniu oka, nawet w przypadku tak lubianego przez kibiców zawodnika. Pistons wrócili w czwartej kwarcie z 12 punktowej straty, więc sporo się napracowali. Rose najwyraźniej nie potrafił przeboleć faktu, że po raz kolejny zejdzie z parkietu jako przegrany. Rzucony przez Derricka długopis należał do asystenta head-coacha.

NBA: Co dalej z Laurim Markkanenem?


15
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
8 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
WojciechLuKgniewkosynrybakaSławekCarter 5 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
egon
Gość
egon

Dajcie spokój z określaniem groszowych kar dla zawodników NBA jako „wysokich”. Rose nie zarabia rekordowo, w tym sezonie „ledwie” 7,3 mln dolarów co daje circa 89 tys za mecz. Kara wynosi więc niespełna 1/3 stawki za mecz. Istotnie wysoka. Może ogłosić zbiórkę by DR miał za co żyć?

Patrykus
Gość
Patrykus

Pamietajmy, ze te 7,3 mln to nie jest kwota, która zawodnik otrzyma faktycznie do ręki.

SAS
Gość
SAS

Dokładnie, egon nie wytrzymał nerwowo.

LuK
Gość
LuK

netto z tego to max połowa, więc 40-45tyś$ za mecz, grają 2-3 razy w tygodniu, więc to tak, jakby Ci w pracy powiedzieli, jakbyś rzucił długopisem, że karą jest jedna dniówka…..mało? dużo?

BIG
Gość
BIG

Kara jak najbardziej zasłużona.No ale większość koszykarzy za mądra nie jest

AdamN
Gość
AdamN

Chyba mówisz o sobie i swoich kolegach…

mack
Gość
mack

Przesada. Niedługo będzie kara za puszczanie bąkôw na meczach lub w strefie ławki rezerwowych . Ponoć najbardziej toksyczne wypuszcza Jego Ekscelencja Król Bronek parę razy o mało nie zakończyło się to zgonem i uszczerbkiem na zdrowiu nie jednego zawodnika

Kuba
Gość
Kuba

Zapewne gdyby to James tak się zachował jak Rosę to jako jeden z pierwszych w komentarzu byś się zesrał z tego powodu.

Piotr
Gość
Piotr

Piekne to było

gniewkosynrybaka
Gość
gniewkosynrybaka

Widzialem w internetach ze Rose ma byc sciagniety do LAL aby pomoc z lawki. Ale to moga byc ploty jak zwykle.
A jesli chodzi o ta kare, no najmadrzejsze to nie bylo i 25k tez zaboli nawet Rose’a. To ma byc kara a nie proba bankrutowania zawodnika. Nic nikomu sie nie stalo, tragedii nie bylo i nie byl to zamierzony atak na kogos czy chociazby proba zniszczenia sprzetu. Liga troche przesadza.

Carter 5
Gość
Carter 5

Skoro uważasz, że przesadza.To niech każdy zawodnik weźmie długopis i rzuci.Sorry jakieś zasady muszą być

gniewkosynrybaka
Gość
gniewkosynrybaka

Pisalem przeciez ze nie bylo to najmadrzejsze, ale na pewno nie byl to zamierzony gest czy tez celowe rzucenie w zawodnikow lub kibicow. Wyladowal frustracje w glupi sposob. Nie byla to bojka, agresywny faul czy cos podobnego. Liga przesadza, co prawda to sa zawodowcy i powinni panowac nad emocjami ale kto gra/gral to wie ze czasem sie nie da i jakas glupota wyjdzie. Wg mnie kara przesadzona, pomachanie paluchem i reprymenda od szeryfa Silvera by spokojnie wystarczylo.

vava
Gość
vava

Iluminati 🙁

Sławek
Gość
Sławek

Coraz trudniej się ogląda tę ligę. Przepisy kary sprawiają, że na boisku nie ma emocji a mnie osobiście w sporcie emocje pociągają. Jeszcze kilka lat takiej polityki i będzie to liga nie ludzi a robotów bez uczuć.

Wojciech
Gość
Wojciech

Ciekawe co ma to asystent head-coacha, nikt nie napisze o jego tragedii? Może to był długopis po dziadku albo byłej żonie.