Na Netfliksie są już dostępne części numer pięć i sześć dokumentu o Chicago Bulls i Michaelu Jordanie. Tym razem dowiedzieliśmy się o więzi łączącej Kobego Bryanta z Michaelem Jordanem, ciężkiej drodze New York Knicks, a także o popularnej książce, która miała duży wpływ na dynastię.


NBA: Klay Thompson opowie swoją historię na ekranie







12 KOMENTARZE

    • Indywidualnie nie ma szans dogonić Jordana. Nie te umiejętności ofensywne i przede wszystkim nie to zdrowie. A drużynowo. Daleka droga przed nim.

    • icenumerocinq nie bierz tego na poważnie,ten wieśniak próbuje być zabawny ,u mnie ranking jest jasny jak słońce,MJ Goat ,gdzieś w czubie Kobe(nie chce go klasyfikować na konkretnym miejscu potem dalej na 35. jest White Mamba;) a potem James i SNEK…tzn Durant hah.

    • buahha Kawhi to nawet w 20-tce nigdy nie będzie. Może ze 3 sezony narazie rozegrał, jak pogra jeszcze tak z 10 lat to pogadamy.

    • Jak coś piszesz to argumentuj. Tak to wygląda na trolowanie. Moim zdaniem taki wielki nie bedzie ale moze wlozy jeszcze jeden, dwa pierscienie.

  1. W jakimś sensie zaskakuje mnie stopień lizusostwa i infantylność reakcji zawodników na ten dokument. W tym kontekście zastanawia mnie to,że od lat nikt z liczących się zawodników ligi-ani wśród największych gwiazd ani nawet role playerów nie trafia do CHA,gdzie mogliby grać w jego drużynie,mieć bardzo często kontakt z Jordanem,korzystać z jego rad i pić duszkiem z tej niewyczerpanej krynicy geniuszu i mądrości. Ciekawy mechanizm.

    • Niezrozumiały tylko dla tych nieco mniej ogarniętych.
      Wybitny zawodnik nie musi być wybitny w żadnej innej dziedzinie, czego tu nie rozumiesz? Nie musi być wybitnym trenerem, człowiekiem, managerem, ani mentorem. Nie ma to wpływu na ocenę jego umiejętności koszykarskich.
      Widać gwiazdki obecnej nba potrafią to dostrzec, ty nie, twoja sprawa, możesz nad tym dumać i nie spać po nocach z wrażenia.

    • Charlotte , generalnie North Carolina na warunki USA to „pipidówa”, prowincja, gdzie nikt z all star się nie wybierze dobrowolnie, ktoś powie Nowy York, Chicago wielkie metropolie,ale to tylko wyjątki potwierdzające regułę.Obecni Bull i Knicks zostali sprowadzeni do poziomu koszykarskiej prowincji przez bandę dyletantów „pracujących ” dotychczas w tych organizacjach.Jak dotychczas Jordan GOAT, Jackson trener wszechczasów zostali wciągnieci jedną dziurką od nosa przez Ś.P Jerrego Krause na niwie managementu , budowy drużyny itd, a ten przecież nigdy nie był trenerem koszykówki ani tym bardziej koszykarzem. Także nie ma tu oczywistego przełożenia wybitny zawodnik-wybitny manager. O ile Phil Jackson odszedł już na emereturę i zostanie zapamiętamy głównie jako wybitny trener, to Micheal Jordan ciagle ma szanse zostać zapamiętany także jako dobry menager , właściciel drużyny, chociaż nie łudźmy się że Charlotte jest dobrym miejscem ma prowadzenie dodatków biznesów, wybicia się w mediach, a to jest także czynnikiem bardzo istotnym dla tych największych.

    • Spójrz na listę płac, nikt teraz nie bedzie czekał jak pipem na pieniądze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here