W czym Golden State Warriors są najlepsi? W rzutach za trzy punkty. Tak odpowiedziałaby większość kibiców i to jest oczywiście prawidłowa odpowiedź. Okazuje się jednak, że dominacja Warriors na obwodzie pozwala im na zdobywanie łatwych punktów spod kosza. Są liderami w tej kategorii. Okazuje się, że najgorsi są Brooklyn Nets i Los Angeles Lakers!


Statystyki w NBA są strasznie fajne. Po prostu „fajne”. Fajne, ciekawe, interesujące, a czasem wręcz pasjonujące. Najczęściej używamy ich, aby potwierdzić swoją tezę lub obalić czyjąś.

Statystyki pokazują jednak często czarno na białym, że coś co nam się wydaje „na oko” ma odzwierciedlenie także w liczbach.

Ja bardzo lubię statystyki, ale tylko te, które rozumiem, te które są proste, logiczne, racjonalne, które można potraktować jako część obserwacji. Czasem te skomplikowane wydają mi się „przekombinowane”. Pamiętam, jak Joe Ingles powiedział w zeszłym sezonie, że on tych zaawansowanych statystyk nie rozumie i nawet nie próbuje tego robić.

Dopóki w trzech zdaniach jesteśmy w stanie wytłumaczyć, na czym dana statystyka polega i możemy pokazać jej znaczenie, a wewnętrzny głos powie nam „tak, to ma odzwierciedlenie w grze”, to wszystko jest w porządku. Kiedy jednak wchodzimy w zbyt duże zawiłości i wyliczenia trzeba tłumaczyć, a i tak część odbiorców nie może ich zrozumieć, a druga wzrusza ramionami, to znaczy, że może lepiej zachować ostrożność, jeśli chodzi o przywiązywanie się do ich znaczenia.

Ten wstęp był tak długi, ponieważ zamierzam kilka naprawdę ciekawych statystyk – zależności, które mają odzwierciedlenie na boisku, a nawet jeśli nie zauważyliście, to analizując je powiecie „no tak!”. Dlatego muszę to zrobić jak najbardziej przejrzyście.

Zachęcam do przeczytania mojej analizy odnośnie fauli – jest tam element statystyczny. Więcej tutaj>>

Golden State Warriors są najlepsi!

Golden State Warriors są w tym sezonie rewelacyjni. Nie tylko mają najlepszy bilans w całej NBA. GSW dominują w wielu ważnych elementach:

  • Rzucają najwięcej punktów średnio – 114,2.
  • Zajmują 2. miejsce w procencie skuteczności rzutów z gry – 47,5% (1. miejsce Suns 47,6%).
  • Trafiają najwięcej trójek na mecz – 15,2.
  • W oddanych rzutach z dystansu zajmują 3. miejsce 41,7 rzutu (1. miejsce Wolves – 43, 2. miejsce Jazz – 42).
  • W skuteczności rzutów za 3 punkty zajmują 5. miejsce – 36,5% (1. miejsce Nets 37,6%).
  • Warriors oddają bardzo mało rzutów za dwa punkty – 45,4 na mecz (mniej oddają tylko Jazz – 44,2).
  • Co ciekawe w skuteczności rzutów za dwa najlepsi są Jazz (58,6%), a 2. miejsce zajmują właśnie Warriors – 57,5%.
  • Warriors są drudzy w zbiorach – 47,6 na mecz. Lepsi są tylko Thunder – 48,5.
  • Warriors mają najwięcej asyst na mecz – 29,3.

Teraz przyjrzyjmy się statystom rywali Warriors, a więc to jak mocna jest obrona GSW.

  • Warriors tracą najmniej punktów średnio w całej NBA – 101,1.
  • Rywale Warriors mają najniższy procent skuteczności rzutów z gry – 42%.
  • Rywale Warriors trafiają tylko 72% rzutów wolnych.

Musicie przyznać, że te liczby robią wrażenie i dają pewien obraz najlepszej obecnie drużyny w NBA.

Warriors nie tylko rzucają z dystansu, ale też znakomicie bronią. Zmuszają rywali do trudnych rzutów, ograniczają ich liczbę z bliskiej odległości i łatwych pozycji. To zasługa świetnej defensywy drużyny Steve’a Kerra. Oglądając kolejny mecz Warriors zwróćcie uwagę, jak ten zespół rusza się w obronie, jak stosuje różne pułapki, jak korzysta z możliwości obrony strefowej, jak szybko reaguje na różne zmiany, jak zawodnicy sobie pomagają, jak rotują.

Przejdźmy zatem do statystyki, która jest nieoczywista, a pokazuje coś bardzo ciekawego. Dzięki współpracy z Marcinem, który prowadzi profil Crazy Stats udało mi się uzyskać dane o zdobywanych punktów spod samego kosza. Okazuje się, że Golden State Warriors zdobywają zdecydowanie więcej punktów spod kosza od rywali. I to aż 11 punktów więcej średnio!

Z czego to wynika? Obrona przeciwko Warriors skoncentrowana jest na rzutach z dystansu. Wszyscy wiedzą, że Steph Curry trafia średnio 5,4 „trójki” na mecz, Jordan Poole średnio 2,7, Andrew Wiggins 1,9, a Otto Porter 1,5. To zmusza drużynę broniącą do skoncentrowaniu się na rzutach z dystansu rywali. Kiedy zaś są podwojenia, to gracze GSW znajdują często partnerów na łatwej pozycji. Warriors bardzo często wykorzystują nieuwagę rywali i ścinają pod kosz i otrzymują podania w tempo. Piłka też często krąży po obwodzie i jeśli obrona nadąża, to najczęściej otwiera się luka pod koszem.

Ta tabela pokazuje liczbę punktów zdobywanych spod kosza oraz traconych, a także różnicę.

ZESPÓŁPUNKTYPUNKTY RYWALIPLUS/MINUS
Golden State Warriors36.425.411
Washington Wizards34.630.24.4
Utah Jazz33.229.43.8
Houston Rockets40.236.63.6
Boston Celtics3228.83.2
Denver Nuggets33.630.82.8
Charlotte Hornets38.235.82.4
Phoenix Suns31.229.22
Portland Trail Blazers35.433.81.6
Detroit Pistons33.6321.6
Indiana Pacers33.632.21.4
Oklahoma City Thunder29.428.21.2
Cleveland Cavaliers35.434.41
New Orleans Pelicans31.430.80.6
Orlando Magic29.829.40.4
New York Knicks32.832.40.4
Miami Heat29.629.60
Minnesota Timberwolves3333.2-0.2
Memphis Grizzlies3435-1
Toronto Raptors30.431.6-1.2
Sacramento Kings32.233.6-1.4
Milwaukee Bucks30.632.4-1.8
Chicago Bulls32.634.8-2.2
Philadelphia 76ers30.432.8-2.4
Los Angeles Lakers38.240.8-2.6
San Antonio Spurs32.836-3.2
LA Clippers3134.2-3.2
Atlanta Hawks30.234.4-4.2
Dallas Mavericks2631.8-5.8
Brooklyn Nets24.235.6-11.4

Jeśli odwrócimy tę tabelę, to zobaczymy, że największą różnicę w zdobywanych i traconych punktach spod kosza mają Brooklyn Nets.

Z czego to wynika? Nets mają ogromny deficyt, jeśli chodzi o graczy podkoszowych. Kevin Durant skupia się na rzutach z dystansu i półdystansu. Oczywiście zdobywa sporo punktów spod kosza, ale jest w tym osamotniony. James Harden, przynajmniej na początku sezonu, miał ogromne problemy ze zdobywaniem punktów z pomalowanego. Zmiana przepisów sprawiła, że często nie odgwizdywano na nim fauli, nawet jeśli takowe były ewidentne. Więcej o faulach i problemach Hardena napisałem kilka dni temu w tym tekście – polecam.

Jedynym podkoszowym Nets, który próbuje walczyć pod koszami jest LaMarcus Aldridge, który jeszcze kilka miesięcy temu ogłosił zakończenie kariery. Blake Griffin jest natomiast cieniem samego siebie. Jego średnia 5,5 punktu na mecz jest wręcz dramatyczna. Griffin ma skuteczność rzutów z gry na poziomie 32%. Często też decyduje się na rzuty z dystansu. A w obronie? Próbuje wymuszać faule w ataku, po przekazaniach musi kryć mniejszych od siebie i często jest ogrywany. Nie wywiązuje się też dobrze z zadania walki na deskach – ma średnią zaledwie 4,9 zbiórki na mecz.

Ta tabela pokazuje średnią liczbę punktów zdobywanych spod kosza. Najlepsi są o dziwo Houston Rockets, a Brooklyn Nets są na ostatnim miejscu!

To jest ta sama tabela co powyżej, ale tutaj kolejność jest inna. Wyżej była ułożona według różnicy +/- a tutaj jest według liczby zdobywanych punktów spod kosza:

ZESPÓŁPUNKTYPUNKTY RYWALIPLUS/MINUS
Houston Rockets40.236.63.6
Los Angeles Lakers38.240.8-2.6
Charlotte Hornets38.235.82.4
Golden State Warriors36.425.411
Cleveland Cavaliers35.434.41
Portland Trail Blazers35.433.81.6
Washington Wizards34.630.24.4
Memphis Grizzlies3435-1
Denver Nuggets33.630.82.8
Indiana Pacers33.632.21.4
Detroit Pistons33.6321.6
Utah Jazz33.229.43.8
Minnesota Timberwolves3333.2-0.2
San Antonio Spurs32.836-3.2
New York Knicks32.832.40.4
Chicago Bulls32.634.8-2.2
Sacramento Kings32.233.6-1.4
Boston Celtics3228.83.2
New Orleans Pelicans31.430.80.6
Phoenix Suns31.229.22
LA Clippers3134.2-3.2
Milwaukee Bucks30.632.4-1.8
Philadelphia 76ers30.432.8-2.4
Toronto Raptors30.431.6-1.2
Atlanta Hawks30.234.4-4.2
Orlando Magic29.829.40.4
Miami Heat29.629.60
Oklahoma City Thunder29.428.21.2
Dallas Mavericks2631.8-5.8
Brooklyn Nets24.235.6-11.4

Popatrzycie na powyższą tabelę i stwierdzicie „ale Lakers dużo rzucają spod kosza„. Tak, to prawda, ale znów, żeby nam coś nie uciekło. Los Angeles Lakers są drużyną, która traci najwięcej punktów spod kosza! Zaskakujące?

Można pomyśleć „mają Anthony’ego Davisa, mają Dwighta Howarda, DeAndre Jordana, LeBrona Jamesa i Russella Westbrooka, który lubi wjeżdżać pod kosz, to jest właśnie siła Lakers – ogrywanie rywali, dominacja pod koszem i zdobywanie z najbliższej odległości„.

Problem jednak w tym, że to co jest teoretycznie największą bronią Lakers, jest też ich największą zmorą. Lakers mieli dominować pod koszami, a grają tak słabo, bo po prostu nie bronią! I nie tylko mówimy o graczach wysokich. To się tyczy całego zespołu. Ich defensywa jest po prostu fatalna, to widać gołym okiem. Brakuje w niej zaangażowania, ale też oczywistych wydawałoby się zasad jak pomoc czy przesunięcie i przede wszystkim komunikacja.

Wystarczy włączyć mecz z udziałem Lakers i zobaczyć, że dają się ogrywać na każdej pozycji. Rywale łatwo przedostają się w strefę podkoszową, mijają obrońców na obwodzie i są w pomalowanym, a jeśli natrafiają na pomoc, to jest szybkie podanie na czystą pozycję – często właśnie pod kosz. Najczęściej jednak tej pomocy nawet nie ma. Gracz ataku mija rywala na 6-7 metrze i z łatwością przedziera się pod kosz.

To pokazuje poniższa tabela, która znów zawiera te same dane co powyższe, ale ustawiona jest według liczby punktów traconych spod kosza, a więc pierwsi są najgorsi w tym elemencie gry – właśnie Los Angeles Lakers – średnia traconych punktów spod kosza to aż 40,8 na mecz.

Najlepsi są na końcu i znów są to Golden State Warriors, którzy tracą spod kosza zaledwie 25,4 punktu na mecz.

ZESPÓŁPUNKTYPUNKTY RYWALIPLUS/MINUS
Los Angeles Lakers38.240.8-2.6
Houston Rockets40.236.63.6
San Antonio Spurs32.836-3.2
Charlotte Hornets38.235.82.4
Brooklyn Nets24.235.6-11.4
Memphis Grizzlies3435-1
Chicago Bulls32.634.8-2.2
Cleveland Cavaliers35.434.41
Atlanta Hawks30.234.4-4.2
LA Clippers3134.2-3.2
Portland Trail Blazers35.433.81.6
Sacramento Kings32.233.6-1.4
Minnesota Timberwolves3333.2-0.2
Philadelphia 76ers30.432.8-2.4
New York Knicks32.832.40.4
Milwaukee Bucks30.632.4-1.8
Indiana Pacers33.632.21.4
Detroit Pistons33.6321.6
Dallas Mavericks2631.8-5.8
Toronto Raptors30.431.6-1.2
Denver Nuggets33.630.82.8
New Orleans Pelicans31.430.80.6
Washington Wizards34.630.24.4
Miami Heat29.629.60
Utah Jazz33.229.43.8
Orlando Magic29.829.40.4
Phoenix Suns31.229.22
Boston Celtics3228.83.2
Oklahoma City Thunder29.428.21.2
Golden State Warriors36.425.411

Jeśli ten artykuł wydał Ci się ciekawy, to zapraszam w najbliższy czwartek (25 listopada) o godz. 21:00 na kolejny Podcast PROBASKET Live na YouTube. Wspólnie z Krzysztofem Sendeckim będziemy przez dwie godziny rozmawiać o wydarzeniach w NBA. Jednym z nich będą dane z tego artykułu.

Porozmawiamy też oczywiście o przepychance w Detroit i zawieszeniu LeBrona Jamesa oraz o … Sacramento Kings, którzy od 15 lat nie grali w play-offach i znów zwolnili trenera. Będzie też wiele innych tematów.

Zachęcam też do zadawania pytań lub podrzucenia nam ciekawych historii, o których chcielibyście, żebyśmy pogadali. W trakcie nagrania jest aktywny czat na YT, ale nie wszystkie pytania udaje nam się wyłapać, dlatego zachęcam do napisania maila redakcja (małpa) probasket.pl.

Widzimy się w czwartek o godz. 21:00. Poniższe okienko z YT to jest właśnie link do tego najbliższego nagrania.





2 KOMENTARZE

    • nie są takie złe, widziałem gorsze typu: zespół x zdobywa najwięcej punktów w 1 połowach meczów które rozgrywa z zespołami z przeciwnej konferencji które mają poniżej 50% zwycięstw….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here