Gdy jeden z najbogatszych ludzi na świecie mówi, że robisz to dobrze, to znaczy, że robisz to dobrze. LeBron James konsekwentnie rozwija swoje biznesowe imperium. Warren Buffet poczynania zawodnika Los Angeles Lakers obserwuje z boku i nie ukrywa, że jest pod wielkim wrażeniem jego zmysłu. 


Umiejętności LeBrona Jamesa wychodzą poza parkiet do koszykówki. 3-krotny mistrz od kilku lat wraz ze swoimi zaufanymi partnerami biznesowymi buduje prawdziwe imperium, które będzie jego platformą, gdy zakończy karierę. Właśnie dlatego LBJ miał wybrać Los Angeles Lakers. W Kalifornii ma znacznie większe możliwości niż w Ohio pod kątem szukania nowych inicjatyw i wspierania tego, co zbudował w przekroju kilku ostatnich lat.

Według ekspertów, James w roli biznesmena radzi sobie bardzo dobrze. Posiada środki, które pozwalają mu tworzyć wokół siebie zdrowe środowisko. – Ludzie posiadają umysł, który w pewnych sferach funkcjonuje lepiej niż u innych – twierdzi Warren Buffet, miliarder – jeden z najbogatszych ludzi na świecie. – LeBron, poza znajomymi talentami, ma głowę do interesów. Rozumie te rzeczy – dodaje.

James zarobił 765 milionów dolarów odkąd dołączył do ligi. W poprzednim roku zainkasował 25 milionów dolarów na inwestycji, w którą włożył milion. Ponadto cały czas rozwija projekty związane z rozrywką, m.in. tworząc programy telewizyjne i nagrywając seriale. – Jest w stanie rozpoznać wartość od g**** – kontynuuje Buffet. Panowie w ostatnich latach kilkukrotnie ze sobą rozmawiali na temat tego, w jaki sposób LBJ mógłby funkcjonować w przestrzeni finansowej. Posiadanie takich przyjaciół z góry gwarantuje przewagę.

NBA: Westbrook wróci na kolejny mecz?



Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pablos
Pablos
20 października 2018 15:13

Zawsze mnie troche bawi to, jak w takim przypadku koszykarzy nazywa sie „biznesmanami”. Prawda jest taka, jak sami napisaliscie – bogaci ludzie sportu placa doswiadczonym Partnerom i to oni odwalaja cala robote. Audyt, analizy finansowe, biznesplan i pozniej prowadzenie calego grajdolka. Lebron tylko im placi, bo przeciez dalej jest koszykarzem, wiec jak sie pojawi raz na tydzien w danym biznesie/firmie to bedzie dobrze. Owszem, po zakonczonej karierze moga sie juz tylko temu poswiecic, tak jak m.in. Kobe, co nie zmienia faktu, ze w 95% to nie ich wyczucie czy wielki zmysl biznesu, ale po prostu duze pieniadze dla zaufanych ludzi,… Czytaj więcej »

Jehowy
Jehowy
20 października 2018 16:48
Odpowiedz  Pablos

No dobrze, lecz niektórzy potrafią łazić po kadynach 😉

boskiapollo
boskiapollo
20 października 2018 19:53
Odpowiedz  Pablos

Gdyby to było takie proste to każdy milioner stawałby się miliarderem 🙂 Do doradców też trzeba mieć nosa i wybierać mądrze. Poza tym zawsze ostatnie zdanie należy zapewne do Lebrona. Było już wielu takich którzy zaufali innym i zbankrutowali.