Pat Riley młodszy już nie będzie. Swoimi decyzjami na przestrzeni ostatnich lat potwierdził, że jest jednym z najlepszych w swoim fachu. W końcu jednak będzie zmuszony odejść na emeryturę. Kto przejmie po nim schedę? Niektórzy w tej roli upatrują legendę Miami Heat. 


Dwyane Wade cieszy się urokami emerytury, żyjąc bez większych trosk. Aktywnie uczestniczy w życiu drużyny, a także chętnie zabiera głos w mediach. W jednej z ostatnich rozmów został spytany o możliwość przejęcia obowiązków Pata Rileya. Zadanie karkołomne, ale wielu nie widzi lepszego kandydata, który miałby w sercu Miami Heat tak, jak ma Wade. Na ten moment jednak nie zapowiada się na zmianę architekta, z czego Dwyane doskonale zdaje sobie sprawę.

Nie widzę takiej możliwości, bo musielibyśmy go sami wytoczyć – mówi Wade sugerując, że Riley tak łatwo ze swoją posadą się nie pożegna. – Słuchaj, słyszałem od niego wiele rzeczy, gdy byłem jeszcze z drużyną. Chciał zbudować zespół, który wróci do mistrzowskich lat. Właśnie teraz zaczyna do tego zmierzać. To jednak nie oznacza, że wkrótce zrezygnuje, bo spełnił swój cel – mówi dalej Wade. Heat muszą jednak zacząć planować… 

Kto będzie następny? Widzę potrzebę wybrania w zespole konkretnej osoby, która krok po kroku zacznie przejmować jego obowiązki. Nie wierzę, by Heat zatrudnili kogoś z zewnątrz, więc to musi być osoba, która już od dawna jest z drużyną związana. Zatem kto? Nie wiem, czy rozpoczęli ten proces – mówi dalej Wade. On sam bez wątpienia byłby jedną z ciekawszych kandydatur, ale na razie 3-krotnemu mistrzowi NBA najwyraźniej nie spieszy się do tego, by znów wejść w struktury ligi. 

Z Rileyem Heat zdobyli mistrzostwa w 2006, 2012 i 2013 roku. Po odejściu LeBrona Jamesa nastąpił okres zamrożenia wysokich ambicji drużyny. Sternik zespołu przystąpił do bardzo sprawnie prowadzonego procesu przebudowy składu, co poskutkowało udanym sezonem 2019/2020 i 3-1 w finale wschodniej konferencji z Boston Celtics. Heat wyglądają tak, jak sobie tego Riley życzył, ale niektórzy zaczynają myśleć o tym co dalej.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj