Władze ligi miały poinformować kluby, aby były czujne ze względu na wyrok sądu w sprawie śmierci George’a Floyda. Proces odbywa się w Minneapolis i może zakończyć się w najbliższym tygodniu. NBA przygotowana jest na wszystkie ewentualności, w tym na odwołanie spotkań.


Nad USA wisi widmo ponownych protestów, które przelały się przez kraj minionego lata. Niepokój społeczny i niezbadana reakcja zawodników sprawia, że zarząd NBA nastawia się na rzeczywistość, w której w przyszłym tygodniu liga może stanąć na dzień lub dwa.

Mowy końcowe w procesie mają zostać wygłoszone w poniedziałek. Były już policjant – Derek Chauvin – jest oskarżony o umyśle morderstwo drugiego i trzeciego stopnia oraz nieumyślne spowodowanie śmierci drugiego stopnia. Z nieumyślnym spowodowaniem śmierci drugiego stopnia mamy do czynienia, gdy domniemany zabójca kontynuuje czynności zagrażające życiu ludzkiemu, ale cały czas nie zdaje sobie sprawy z ich konsekwencji. Chauvin przez ponad dziewięć minut trzymał kolano na szyi Floyda, nawet, gdy ten wyraźnie mówił, że nie może oddychać. Chauvin nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, odmówił również składania wyjaśnień.

Spotkanie Minnesota Timberwolves z Brooklyn Nets w poprzednim tygodniu musiało zostać przełożone po tym, jak policjanci zastrzelili Daunte Wrighta, czarnoskórego mężczyznę. Wydarzenie miało miejsce w trakcie kontroli drogowej – Wright uciekał po tym jak funkcjonariusze zdali sobie sprawę z tego, że jest poszukiwany. Zdarzenie miało miejsce w Brooklyn Center, mieście niedaleko Minneapolis, gdzie zginął Floyd.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy zawodnicy i liga mogą dać do zrozumienia, że nie godzą się z przemocą wymierzona w ludność czarnoskórą. W sierpniu NBA została zmuszona przełożyć kilka spotkań play-offów, po tym jak zawodnicy powiedzieli, że nie wyjdą na parkiet, kiedy w innej części kraju do ludzi takich jak oni strzela policja. Miało to miejsce zaraz po tym, kiedy funkcjonariusze postrzelili Jacoba Blake’a w stanie Wisconsin.

Gracze Milwaukee Bucks powiedzieli, że nie zagrają, pod ogromnym znakiem zapytania stanęło dokończenie sezonu w „bańce” w Orlando, ale ostatecznie negocjacje i rozmowy, m.in. z Barakiem Obamą, który przekonał zawodników do gry, sprawiły, że NBA relatywnie szybko wróciła do gry.




4 KOMENTARZE

  1. To się robi absurdalne…. Gość był poszukiwany, UCIEKAŁ, a My rozmawiamy o przemocy wobec czarnoskórym? Dlaczego nie rozmawiamy o tym że Daunte Wright był przestępcą?

  2. Rasizm istnieje i jest to fakt, ale rasizm potocznie odbiera się tylko biały do czarnoskórego, w drugą stronę to już nie działa. Cos jak przemoc wobec kobiet, przemoc wobec mężczyzn jest wyśmiewa, nie odbierana na poważnie.
    Zastanówmy się dlaczego dochodzi do rasizmu? Odpowiedź jest prosta ludzi o jasnej karnacji na świecie jest coraz mniej, ludzi o ciemniej karnacji jest coraz więcej. Jest to naturalna kolej rzeczy, że będą się pojawiać wszędzie tam gdzie żyją biali co znacznej części społeczeństwa białego się to nie podoba, dlatego dochodzi do zjawiska tzw. rasizm. Dochodzić będzie coraz częściej niestety, az w krajach Europy i USA biali będą mniejszością. Stanie się to 20-40 lat. A teraz dlaczego w ogóle taki trend istnieje jak rasizm? Ludzie niestety najlepiej się czują wśród takich jakimi sami są. Czy są czarni, biali, czy żółci i to również jest fakt. Poprzez migrację ludów zwłaszcza trzeciego świata równowaga ta zostaje zaburzona i wybuchowa mieszanka gotowa.
    Na koniec powiem biali są głównym powodem rasizmu, choć sami doświadczają go coraz częściej, ale w zamierzchłych czasach nie traktowali innych społeczności na równi, tylko zawsze stawiali się wyżej. Kilka setek lat upokorzeń spowodowało to co dziś nazywamy rasizmem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here