Niewykluczone, że w Los Angeles także będą mieli problemy z Isaiah Thomasem. Rozgrywający trafił do Lakers w wymianie z Cleveland Cavaliers. Problem jednak polega na tym, że podstawową wyjściową jedynką zespołu jest Lonzo Ball. Co zmieni transfer Thomasa?


Poprzednie rozgrywki Isaiah Thomas skończył na piątym miejscu w głosowaniu MVP. W trakcie play-offów doznał kontuzji biodra, przez którą stracił znaczną część rozgrywek 2017/2018. Gdy wrócił do gry, daleko mu było do formy, jaką oglądaliśmy w poprzednim sezonie. Poza tym zaczął wokół siebie robić sporo szumu komentując problemy Cavs, m.in. mówiąc o tym, jak źle zespół pracuje już w trakcie meczów, co było bezpośrednim uderzeniem w Tyronna Lue.

Na ligowe parkiety Thomas wróci jako zawodnik Los Angeles Lakers. Pojawiły się jednak pewne wątpliwości, odnośnie roli, jaką w rotacji Luke’a Waltona Thomas odegra. Według agenta zawodnik nie będzie siedział na ławce, ale prezes Lakers – Magic Johnson podkreśla, że Lonzo Ball pozostanie wyjściową jedynką, gdy tylko wróci do gry po urazie kolana. Wygląda na to, że w całym zamieszaniu tylko Walton nie ma nic do powiedzenia.

Rzekomo Thomas będzie naciskał na wykupienie jego kontraktu, jeśli Lakers nie będą grali Isaiah w pierwszym składzie. Zarząd zespołu widzi go obok Balla także w roli mentora, dlatego właśnie Johnson i generalny menadżer – Rob Pelinka nie planują zwalniać zawodnika z umowy. Ten latem tego roku trafi na rynek wolnych agentów jako niezastrzeżony gracz. Czas spędzony na ligowych parkietach po powrocie do gry miał pomóc Thomasowi potwierdzić poziom, na jakim grał w poprzednich rozgrywkach.

Rozmawialiśmy z Isaiah i stwierdził, że jest bardzo podekscytowany. Jego ojciec wychowywał się w Inglewood. […] Powiedzieliśmy mu, że chcemy by jak najszybciej do nas dołączył. Potrzebujemy kogoś, kto poprowadzi naszą grupę. Nie chodzi o to, czy wychodzisz w pierwszej piątce, czy nie. Wszystko sprowadza się do minut na parkiecie, a on dostanie ich sporo – mówi Magic. Dopiero się okaże, czy Thomas będzie równie podekscytowany, co zarząd LAL.

Pozostaje jednak do rozwiązania sprawa połączenia Lonzo Balla i Thomasa w jednym ustawieniu. Czy panowie będą w stanie znaleźć dla siebie wspólny grunt i stworzyć mocny obwód. Zwolnienie Isaiah z kontraktu mimo wszystko nadal pozostaje opcją.

NBA: Perkins w Cavs? Wpadka koszykarza



Subscribe
Powiadom o
14 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
mack
mack
9 lutego 2018 21:52

Jest taka pozycja która interesuje Lakers w kontekście wykorzystania Isiaha Thomasa w rotacji a mianowicie nazywa się ŁAWER po polsku grzanie tyłkiem plastikowego stołka . Lakers szybko go przehandlują. Isiah jest waleczny jak lew ale dziura w obronie jak on jest na boisku w każdym zespole w jakim się znajdzie jest nie do przeskoczenia.

Adrian
Adrian
10 lutego 2018 01:19
Odpowiedz  mack

Nie mogą go przehandlować, bo okienko się skończyło. A po sezonie będzie wolnym agentem.

micsly
micsly
10 lutego 2018 08:05
Odpowiedz  mack

Jak mają go przehandlować skoro okienko transferowe już zamknięte a jego kontrakt kończy się po sezonie. Byli by głupi gdyby nie próbowali go wykorzystać, tym bardziej że ten Ball to wcale taka rewelacyjna nie jest w obronie i cegli na potęgę

Marcin
Marcin
9 lutego 2018 21:53

A moim zdaniem Thomas miał rację. Lue nie poradził sobie z nadmiarem przybytku w skladzie. Przed rozpoczęciem sezonu Cavs, po decyzji Irvinga, trochę musieli się napracować, żeby ściągnąć Wad’a i Rose i zamienić na kogoś wartościowego Irvinga – uważam, że Thomas to był dla nich dobry deal. A tu nagle w połowie sezonu oddali cała letnią pracę prawie za darmo. Niestety nie wróżę im niczego dobrego i pisze to z przykrością. Pozdrawiam wszystkich fanów NBA w Polsce.

adek
adek
9 lutego 2018 22:17

Przecież Thomas będzie chciał ciężarówkę $ w następnym kontrakcie. Magic Johnson nie zrobi takiej głupoty. W Bostonie zagrał sezon życia, ale kontuzja biodra sprawiła, że już nigdy nie będzie takim dynamicznym graczem. W LA wiedzą o kłopotach zdrowotnych Thomasa. Może pogra do końca sezonu a potem zagra dla drużyny która da najwięcej. Nie wykluczone, ze naiwniak się znajdzie. Ale nie wykluczone, że nikt nie da kłótliwemu graczowi dużej kasy i skończy jak np. Monta Ellis.

Alonzo
Alonzo
9 lutego 2018 22:51

Lakersi wzieli go tylko po to żeby wyczyścić sobie salary cap.

swidur
9 lutego 2018 23:00

Lakers widzą go w takiej roli, że wraz Lopezem, Caldwellem-popem, Fryem i Brewerem i Dengiem zwolnią ok 75mln na kontrakty dla LBJ i PG. I nowy skład LAL w przyszłym sezonie będzie wyglądał następująco: -Ball -PG -LBJ -Kuzma -Randle? Ingrama pomijam bo może byc częśćia transferu obejmującego Denga, chyba że użyją tzw stretch provision i rozłożą jego kontrakt na lata. Wtedy Ingram równiez zostanie albo wymienia go podczas drafu na jakiegos obiecującego gracza podkoszowego. Gdyby nie fakt , że tankowanie im nic nie daje jestem pewny że IT zostałby zwolniony z umowy a tak pomęczy się w LA do końca… Czytaj więcej »

Jerzu
Jerzu
10 lutego 2018 07:55
Odpowiedz  swidur

Jestem tego samego zdania. Odkąd Magic pojawił się w Lakers, niczego nie zostawia się tam przypadkowi. Czy LBJ dołączy do zespołu, to wyłącznie jego decyzja. Ale czerwony dywan i zimne zakąski są już gotowe.

lakers fan
lakers fan
10 lutego 2018 11:54
Odpowiedz  swidur

Ingram nie zostanie zamieniony ma za duży potencjał na All stara by LAL sobie go tak odesłali tym bardziej że pokazuje że ciągle robi progres . Bardziej obstawiam że Randle będzie wymieniony . Pozatym z tym PG to bym tak nie przesadzał i się nie nastawiał że przejdzie bo okc są w PO i całkiem duża szansa że dojdą do finałów a to już jest powód do zostania na kolejny sezon idąc do LAL nikt mu nie gwarantuje że do PO się dostaną

Jehowy
Jehowy
10 lutego 2018 05:36

W następnym „mały” dostaje max między 10-15 baniek, Ingrama nie wyrzucą, będą go karmić mięchem bo ma warunki na drugiego „Antka”. Niesamowity zasięg, sprawny, przy jego długich łapach trudno jest kiwać tylko musi jeść w przerwie i będą mieli pociechę. Co do LBJ i PG13 poczekałbym jeszcze z przypisywaniem ich do ekipy. Po LBJ zgłoszą się inne kozaki typu Houston i Sas. I tak na serio nie jestem przekonany czy gdzieś odejdzie. Ma młodzież z doświadczeniem teraz plus pick 2-5 i za rok wolny Jordan, pokombinują z Thompsonem coś i może być dobra paka.

Roc Divers
Roc Divers
10 lutego 2018 09:28

swidur… i co niby ten S5 Lakers’ów miałby zdziałać? Kto na ławce? Ingram to najlepszy gracz w LA. Ogólnie fani LAL mają dziwne fobie i obsesje: jak nie tego, że Ball to przyszłość to te 2 gwiazdy za maxa w nowym sezonie. To takie ich „Trasy De Proses” – amerykańskie mydlenie oczu Level God- żeby przetrwać gówniany okres, jednocześnie ciągle łojąc fanów na hajs (czy są wyniki czy nie). Reasumując. Geiazdorzy nie dają mistrzostwa. Ważny jest zgrany, niezmanierowany team głodny zwycięstw.

lakers fan
lakers fan
10 lutego 2018 12:05
Odpowiedz  Roc Divers

No i LAL jest takim teamem zobacz co osiągają mimo że nikt nie jest All Starem . Niby grają w kratkę ale to tylko i wyłącznie przez ich wiek no błagam cię S5 LAL to są bardzo młodzi zawodnicy często nie grający nawet 3 sezonów a ty oczekujesz kij wie czego . Zobacz ostatni mecz z Okc pretendenta do Finałów zobacz na ich gre przeciwko GSW nie wygrywają przez brak doświadczenia . Co do Balla akurat pokazał że potrafi grać skoro potrafi zrobić 10 pnktów 7 asyst i 7 zbiórek w debiutancki sezonie w NBA to według mnie przeciętny nie… Czytaj więcej »

swidur
10 lutego 2018 12:24
Odpowiedz  Roc Divers

Obsesji nie mam a fanem Lakers też nie jestem. poprostu wyciągam wnioski z tego co sie dzieje. Lakers od początku tego sezonu robią miejsce na 2 bardzo duże lub 3 duże kontrakty i to jest fakt. George cały czas napomyka że chce do Lakers, James twierdi, że przyszłośc jego interesów to LA. Zakładając, że zostaną młodzi Hart, Zubac, Ennis, Bryant. skorzystają ze stretch provision na kontrakt Denga i zostanie Ingram to łacznie mamy 10 graczy na ok 105mnl do tego MLE i jego mjiejszy odpowiednik to bez problemu ściągną 5 weteranów za drobne. Jak pokazują przykłady houston, toronto, czy z… Czytaj więcej »

Dżejkob
Dżejkob
10 lutego 2018 15:55

Thomas z ławy powinien grać.. i tak pewno będzie, jeszcze teraz gdy Ingrama uczą grać jako skrzydłowy rozgrywajacy nie ma szans grać jako główna jedynka!