Los Angeles Lakers pokonali wczoraj wieczorem czasu polskiego New York Knicks, ale konsekwencje tego spotkania mogą się za nimi jeszcze ciągnąć. Chodzi o zachowanie Luki Doncicia, którego specyficzny gest umknął uwadze sędziów, czym uniknął zawieszenia, ale z pewnością zainteresuje przedstawicieli NBA.
Luka Doncić ma za sobą świetny występ przeciwko New York Knicks, w którym odnotował 35 punktów, osiem zbiórek, cztery asyst i dwa przechwyty. Choć doszło do tego aż sześć strat, to Słoweniec zdołał mimo wszystko poprowadzić Los Angeles Lakers piątego zwycięstwa w sześciu ostatnich spotkaniach i to w dodatku pod nieobecność kontuzjowanego LeBrona Jamesa.
W pewnym momencie rywalizacji z Nowojorczykami doszło jednak do niecodziennej sytuacji. Doncić, który był już sfrustrowany kilkoma decyzjami arbitrów, stanął przed pędzącym w jego kierunku przy kontrataku Mohamedem Diawarą, a ten wpadł prosto w niego.
Akcja trwała dalej, a po chwili podanie skrzydłowego na punkty zamienił Josh Hart. Luka, który runął z kolei na parkiet, nie doczekał się gwizdka arbitra, po czym zaprezentował gest „pieniędzy”, kwestionując tym samym obiektywność zespołu sędziowskiego.
W podobnej sytuacji w przeszłości znalazł się już Rudy Gobert, który po fakcie został ukarany przez ligę grzywną w wysokości 75 tysięcy dolarów. Gdyby jednak sędziowie zdecydowali się ukarać Doncicia przewinieniem technicznym, to konsekwencje odnalazłyby swoją drogę również na koszykarskie parkiety.
Trzeba bowiem pamiętać, że Słoweniec w bieżących rozgrywkach ma już na swoim koncie 15 tego typu fauli. Kolejny oznacza, że zostanie on zawieszony na nadchodzące spotkanie. Gdyby otrzymał „technika” wczoraj przeciwko Knicks, to opuściłby kluczowe starcie z Minnesota Timberwolves, którzy choć nieco wyżej w tabeli, to cały czas pozostają bezpośrednim rywalem Jeziorowców o jak najlepsze rozstawienie.
Presja zawieszenia będzie spoczywała na Donciciu do końca sezonu lub do momentu kolejnego przewinienia technicznego. Możemy jedynie domyślać się, że w Lakers planują już „celowe” sprowokowanie intensywnego zachowania Słoweńca, by potencjalne zawieszenie było jak najmniej odczuwalne.
Po serii ważnych spotkań Lakers zmierzą się w trzech kolejnych meczach z Indiana Pacers, Brooklyn Nets i Washington Wizards. Chwilę później czekają ich natomiast starcia z Cleveland Cavaliers i dwukrotnie Oklahoma City Thunder, w których nie mogą pozwolić sobie na tego typu osłabienie kadrowe.










