Legendarny chorwacki koszykarz jest notorycznie pomijany w wyborze do Galerii Sław im. Naismitha. Jego dawni koledzy z koszykarskich parkietów, w tym Scottie Pippen, uważają że Chorwat powinien się tam znaleźć.


Toni Kukoc jest trzykrotnym mistrzem NBA z Chicago Bulls. Ponadto osiągnął wielkie sukcesy na arenie międzynarodowej. Z reprezentacją Jugosławii zdobył złoty medal na mistrzostwach świata w 1990 roku oraz dwukrotnie tryumfował na EuroBaskecie w 1989 i 1991. Po rozpadzie Jugosławii z sukcesami reprezentował Chorwację, z którą zdobył srebrny medal podczas IO’92 w Barcelonie.

Od lat były chorwacki skrzydłowy uznawany jest za jednego z najlepszych europejskich graczy w historii. Mimo wielokrotnych nominacji, nie został wybrany do Galerii Sław.

Szczerze mówiąc, największe znaczenie miało dla mnie to, że grałem u boku Michaela Jordana i zdobyłem trzy tytuły mistrzowskie – powiedział Kukoc w wywiadzie dla chorwackiego portalu internetowego. –Nie mam wpływu na moje wprowadzenie do Galerii Sław. Ludzie są proszeni o decyzję, a ja naprawdę chciałbym wiedzieć, kim oni są. Nie wiemy kim są ci ludzie, ponieważ członkowie kapituły nie zostali publicznie zaprezentowali. Naprawdę nie wiem, czy kiedykolwiek znajdę się Galerii Sław. Oczywiście, że chciałbym tam być! Niestety, mija kolejny rok i nic się w tej sprawie nie wydarzyło – dodał.

Dotychczas do Galerii Sław zostało wprowadzonych dziewięciu europejskich graczy (w tym trzech Chorwatów): Siergiej Belov (Rosja), Kresimir Cosić (Chorwacja), Drażen Dalipagić (Bośnia), Drażen Petrović (Chorwacja), Arvydas Sabonis (Litwa), Sarunas Marciulionis (Litwa), Nikos Galis (Grecja), Vlade Divac (Serbia) i Dino Radja (Chorwacja), który był kolegą z drużyny Kukoca w legendarnej Jugoplastice i reprezentacji Chorwacji.

Dwa lata temu Radja powiedział w wywiadzie dla portalu Eurohoops, że Kukoc powinien znaleźć się w Galerii Sław. Miało to miejsce po ogłoszeniu klasy 2018.

Wiesz, jeśli chodzi o ludzi mówiących na temat największych europejskich koszykarzy i kiedy regularnie umieszczają mnie wśród najlepszych europejskich graczy, wraz z Drażenem Petroviciem lub Arvydasem Sabonisem, którzy są w Galerii Sław, to nie mogę powiedzieć, że mnie to nie obchodzi. Ale z drugiej strony nie chcę tracić na to energii – stwierdził były gracz Bulls.

Trzykrotny mistrz NBA powiedział, że woli skupić się na swojej pasji, którą podziela Michael Jordan. Mowa o grze w golfa.

W końcu co mam powiedzieć o sobie? Jeśli moi byli trenerzy, dawni koledzy z drużyny i eksperci koszykarscy powiedzą, że jestem jednym z trzech, czterech najlepszych europejskich graczy wszech czasów, to o czym my mówimy? Może wszyscy nie wiedzą o czym mówią? Nie ma sensu się nad tym zastanawiać… Wiesz, wolałbym spożytkować ten czas na 18-dołkowym polu golfowym – zakończył.


Subscribe
Powiadom o
13 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Grzegorz Es
9 kwietnia 2020 18:23

To nie jest galeria sław NBA!

Grzegorz Es
9 kwietnia 2020 19:51

jeśli masz na myśli tę galerię: The Naismith Memorial Basketball Hall of Fame – Koszykarska Galeria Sławy im. Naismitha, to nie jest galeria sław NBA, tylko koszykówki w ogóle.

Grzegorz Es
10 kwietnia 2020 09:02

Tak, przyjęło się, ciekawe gdzie? Powielanie błędu w artykule jest uważam naganne. Najlepszy przykład Arvydas Sabonis, kariera w NBA praktycznie u schyłku formy. Najlepsze lata w Europie, gdyby to była HoF NBA nie byłoby szans żeby taki gracz został do niej powołany. To że większość najlepszych graczy prędzej czy później trafia do NBA jest oczywiste. Ale w HoF jest sporo trenerów akademickich, którzy nigdy nie podjęli pracy w ligach zawodowych.

Jagodnik
Jagodnik
10 kwietnia 2020 03:07

I Dirk Nowitzki

Jerzu
Jerzu
9 kwietnia 2020 19:06

Zważywszy na grono europejskich koszykarzy w galerii, Kukoc powinien się tam znaleźć. Miał świetną karierę, lepszą od wielu przyjętych wcześniej.

Norbert
9 kwietnia 2020 20:55

Legendarna „7”

manute
manute
9 kwietnia 2020 23:23

Skoro jest w HOF NBA Gallis to powinien być też najlepszy koszykarz na tej planecie, który nie zagrał w nba, a mógł, czyli Bodiroga.

Tom
Tom
10 kwietnia 2020 12:36

Faktycznie. Gdyby chodziło tylko o nba, to kupić w niej wiele nie znaczył. Był solidnym zadaniowcem, zawsze w cieniu mj i sp. Ale jeśli chodzi o reprezentację, to zupełnie inna sprawa. I nie dlatego że wczoraj znów obejrzałem dokument o divacu i petroviciu. Ale dlatego, ze tamtą drużyna Jugosławii była najlepsza reprezentacja jaką grala kiedykolwiek w Europie.

SceptoFan
10 kwietnia 2020 13:12

Długo trwało zanim zajarzyłem, że na zdjęciu jest Kukoc. Cholera, czas leci…

Norbert
12 kwietnia 2020 17:36